Wie, że jak ona, ale ona lubi mnie

Uszatestreszczenia [01.08-31.08.2020]

2020.09.24 13:11 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [01.08-31.08.2020]

Dziedobływieczół sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [01.08-31.08.2020].
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[03.08.2020] -> ® INFORMACJE DLA WSZYSTKICH BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8X1n2Q3Gr3Y – fantazje sprawie menażerki Teli - **4/6 harnasi**
[04.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yTZRCpHDLTQ - dalsze fantazje o posiadaniu menażerki i spinka z konstium be! - **4.5/6 harnasi**
[04.08.2020] -> ® INFORMACJE DLA KWINTO TV BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TCLZNEB7zGA – spinka z kfintotefau wizowie! - **4.5/6 harnasi**
[06.08.2020] -> ® Historia mojego tańca bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=VP7QkewNbao – mateu spożytkował za dużo F16 i kłamie, że tańczył brekdens xD - **4.5/6 harnasi**
[06.08.2020] -> ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=tr3GL26J_ag – faflun sprawie dyskonta - **5-/6 harnasi**
[20.08.2020] -> ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_seCg_fQHMM – ciekawy frykstal sprawie posiadania dowodu i odpowiedzialności karnej po osiemnastce - **4/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® Mam beczkę z tego pajaca ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=j96bLvENApQ -> atak w kierunku konstantin be - *\4/6 harnasi\*
[24.08.2020] -> ® Coś zapomniałem powiedzieć bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JtBH9b2Mo80 -> rozwijanie mitomanii sprawie menażerki, pojawia się postać menża Teli - **4.5/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® Następna postać bu ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mY--xWp0pes – akurat najsłabszy gniot dnia, ale warto zobaczyć jaką serię miał tego dnia uszok sprawie faflunów! - **3.5/6 harnasi**
[24.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PiWXsTrUHAI – mateu wkręsany z każdej strony - **4/6 harnasi**
[25.08.2020] -> ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=HYaQmHd5CAE – początek spinki do pana rysia - **4/6 harnasi**
[26.08.2020] -> ® bęc pan Rysiu szuka fejmu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DG34J1Db29U – mateu rozkręsa się z każdym gniotem sprawie pana rysia - **4.5/6 harnasi**
[27.08.2020] -> ® bęc sztos 1 bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vDehW6dFLHY&has_verified=1 -> tajge przebudził w sobie moc tajge roku dwatysionceszesnastego roku! - **5/6 harnasi**
[27.08.2020] -> ® I kto jest górą bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_e35sKubFio -> mateu pokazuje kto jes górą a kto jes dołem w konflikcie z panem rysiem - **5.5/6 harnasi**
[30.08.2020] -> ® Moje biżuteria bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JxgEYVgTjzo -> pokaz biżuterii z faflunem - **4/6 harnasi**

[01.08.2020]
  1. ® Dzień dobry widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eZ5yw5gxyAQ
- mateu z rana po harnasiu idzie sobie i idzie bu ha ha
- juto siada i ogarnia zaległe pozdrowienia, bo jutro akat ma czas
- pozdrowienia są narazie szczymane do momentu jak ogarnie zaległe
- musi szystko ogarnąć, żeby nie było escesów
- taki tymacik, bo akat czytał, że szystkie niedziele będą handlowe
- może to bendzie dobre, bo każdy ma wtedy wone
- to jes głupotą, że niedziele nie są handlowe
- druga sparwa z maseczkami noszenie bendzie się dostawało mandaty pieńset złotych ło baben
- może każdy już miał wirusa tylko część przechodzi bezszwanku a część ze szwankiem
- z maskami to poroniony pomysł
- tajge zwąchał, że chozi o many many
- skoro od stycznia wiadomo, że jes pandemia to czemu kurwa nie zrobili od razu tom pierdolonom szczepionkom??
- kurwa to jes to, dopiero kurwa po fakcie (xD)
- no ta Polska jes zacofana
**2.5/6 harnasi** sami wiecie wizowie jak reaguję na to jak uszok pierdoli o korowirusie
[02.08.2020]
  1. ® Pytania i Odpowiedzi Od Widzów zapraszam bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=pgVdFFpwtJM
- na szczęście trochę krótsza część pytań i odpowiedzi "od wizów" i to po piwku benc
- skont się nauczył frykstalować? To nie jes frykstal tylko jaja
- Skont się nauczył robić kaczora donalda? Akat się nauczył + próbka
- Czy gra w gry komputerowe? Jakiej muzyki słuchasz? Dlaczego lubi Peje? Kiedy zarapuje na żywo? Co sondzi o produkcji piw? Czy założyłby serwis komputerowy? Skont się nauczył bikbox? Ile są po ślubie? Sprawie donejtów. Czy grał w gietea trujkę? Czy miał pegasusa?
**2/6 harnasi** Wizowie, najlepsza część z tych czterech, bo najkrótsza i tata jes pijany bu ha ha
  1. ® Dziękuję widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=MFI0h-ryFeE
- dalsze plany na pytania od wizów
- piszcie dalej pytania, mateu będzie je analizował wizowie
- mateu wizi, że wam się to chorernie podoba
- goblyn ma nadzieję, że kanał się będzie rozwijał
- podziękowania za udostępnianie
**2/6 haranasi** straszne pitolenie o niczym
[03.08.2020]
  1. ® Skierowane Do Pana Rysia Bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=-_CwsmU82BQ
- ależ zmęszony wizowie bu ha ha
- młody atat musi skomentować najnowszy odcinek pana rysia
- nie to że spinka tylko skomentować
- panie rysiu nie szukaj szumu w ninternecie i nie słuchaj plotków
- adwa odróżniaj co to jes fejkowe konto na fejsie na jutju a co to jes ofisjalne
- mateu nie ma zamiaru się spinać ani nis
- sam siebie się oszukujesz i swoich wizów, bo jakbyś był ustawiony i miał samochód taki i taki i mieszkania to dlaczego w tym samym punkcie jesteś??? anołaśnie
- nie mów, że jesteś ustawiony, bo ktoś będzie na tobie żerować panie rysiu
- o prywatnych rzeszach nie powinno się mówić anołaśnie mateu coś o tym wie i czeba uważać
- na swoim miejscu tajge by nie chciał mówiś o prywatnych rzeszach życiowych
- ludzie jutuberzy nie lubią spinki
**3.5/6 harnasi** naharnasiowany mateu komentuje filmik pana Rysia. Miałem nadzieję na spinkę i fafluny i się trochę zawiodłem. Mimo wszystko całkiem spoko gniot benc
  1. ® INFORMACJE DLA WSZYSTKICH BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8X1n2Q3Gr3Y
- sprawie Teli, co jes jego menażerką i ogarnia szystkie tematy
- ogarnęła mu np harnasiu z rana bu ha ha
- kanał się rozwija i jest menażerka co ogarnia toto
- goblyn prosi, żeby jej nie wyzywać i nie oczerniać w ninternecie, bo to jes karane PARAGRAFEM benc
- mateu dobrze płaci menażerce za bycie menażerką bu ha ha
- jes na to paragrafy inerzeszy
**4/6 harnasi** akat nie wiem osochozi z tą Telą całą, ale mateu odpłynął sprawie tej menażerki bu ha ha
[04.08.2020]
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yTZRCpHDLTQ
- nimformasja dla wszystkich, nie to że tylko dla was wizowie od pijonego uszatka
- menażerka wystąpiła do prokratuły o nachodzenie gnębienie ją psychiczne na dyskordzie inerzeszy
- dokładnie to się nazywa dyskord melinarna
- ci co ją gnebiom psychicznie będą odpowiadać
- za gnębianie niom czyli psychiczne gnębienie i wysyłanie jej na dyskorcie i podszywanie się pod konto darek kupiec jaksiemówi inerzeszy
- skont ma takie nimformasje? Menażerka podesłała mu szystko
- kcecie się bawić? Polisja się weźmie za wasze dupy
- będziecie fikali asz do bólu
- som dowody przeciwko konstiniumbe, iwona inerzeszy
- tam było kostiumbe, że tego że kolega przyjedzie do menażerki i za wywiad da pieńsetzłotych za wywiad menela czyly tajge
**4.5/6 harnasi** bardzo przyjemny gniot i grożenie prakraturą sprawie kostiumbe i menażerki Teli bu ha ha
  1. ® bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Z4uies4wS2I
- tajge pokaże skryny z dyskorta tego typu
- poczytacie sobie sprawie kostiuuum czy tam chuj wie jak się nazywa kostiumbe
- napiszcie w komentarzach co o nim somdzicie
- to jes dyskort serwer melynarna melinarna tam się szyscy pochowali i myślą, że som gurą
- to nie jes ważne ważne, że poszytacie skryny
- to som osoby chorzy psychicznie
- pokaz rozmowy Konstantina B i Adiosa07 jak wkręcają uszoka, że azbet będzie miał wywiad u wuwnia za pieńćtysiencyzłotych, do menażerki jest zamawiany gruz i sprawie tego, że kolega kostiumabe podjedzie do menadżerki na wywiad, gdzie będą pytać o menela inerzeszy
**4.5/6 harnasi** bu ha ha ładnie go tam chłopacy z dyskonta wkręcili inerzeszy! Czekam na jakieś materiały z faflunami uszoka benc!
  1. ® INFORMACJE DLA KWINTO TV BĘC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TCLZNEB7zGA
- pijony menel ma nimformasje dla kfintotefau
- kinto tefau się spina do mateu sprawie paczki, że ma oddać hajs tego typu
- kfintotefau nie pucuj nie pucuj się, bo zostajesz na lodzie
- tajge ma to, bo ma swoich luzi
- kto się pucuje ten jes frajer tego typu
- ty masz żal do dupy ci tak tego, że hajs ma ci tajge oddać??
- jak komuś wysyłasz paczkę to podchodzi pod karbówkę tego typu nie wiesz tego?
- myśl guwkom a nie dupom
- pokaz skrynów od kwinto z wykopu bu ha ha
**4.5/6 harnasi** bardzo fana seria pijonego uszoka, faflun incoming!
[05.08.2020]
  1. ® To jest moje zdanie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DkaaiiTZLkA
- w tym tygodniu ogarnie pozdrowienia żyszenia
- możecie zamawiać dalej, bo akat ma trochę luzu
- bendzie nastempna część pytania i odpowiedzi od wizów
- było pytanko osochozi z kfintotefau?
- on kręci, żeby miał fejm tylko jes jeden problem – podbija pod fejm goblyna
- meteorologia – ziś ładna pogoda, wczoraj było deszczowo i lało cały dzień (deszcz jak i harnasiu benc)
- pamiętajsi, że tajge jes aktywny na jutju
- pan rysiu się podbija pod fejm, bo szuka fejmu, bo nie umie wytworzyć swój fejm awizisie
- niektórzy się podbijają, ale to gówno warte anołaśnie
- to czeba być frajerstwem, żeby podbijać się pod czyjś fejm
**3/6 harnasi** takie tam pitolenie o swoim ala fejmie
[06.08.2020]
  1. ® Historia mojego tańca bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=VP7QkewNbao
- tajge opowiada historie jak był młodszy i trenował brekdens xDD
- startował w różnych wystempach tańczenia brekdensa
- poctawy to czeba mieć mocne łapy inerzeszy wizowie
- to był moment uderzenia brekdensa tańczenia
- sprawie rozgrzewki jak na siłowni ścięgła inerzeszy
- tajge był na miszczostwach tańczenia brekdensa juniorów
- mateu jusz nie tańczy, bo miał wypadek xD nie był dobrze rozgrzany
- zerwał ścięgło w mieńśniach xD
- skończył tańczyć, bo zdrowie jes ważniejsze nisz brekdens
- ścięgło go strasznie ciongnie na zmianę pogody
- strasznie pitolenie o zakwasach i ścięgłach
- ostatni jego taniec to było o wygranie pucharu i był na drugim miejscu
- teras już nie ma czasu bo dom prasa rozina i czasem siłownia
**4.5/6 harnasi** najpierw menażerka Tela, teraz brekdens xD uszatek tak odpływa od rzeszywistości jak harnaś znika w jego trzewiach benc
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=tr3GL26J_ag
- mateu regeneruje manę po piwerku na świeżym powieczu
- juto piontek mmm na melanż się szykujesie?
- tajge nie ma zamiaru melanżować tylko iść do pszodu
- musi skomentować, sprawie zdjęcia, że kobra ma niby jakiegoś kochanka
- bzdura jak skurwysyn khyyy
- to jes fan, który zrobił zdjencie z kobrom
- pierdolą, ale chuj, siejecie plotki jak cfele
- luzie fchuja was walą, czeba być ciotom
- czeba mieć posrane wełbie, żeby słuchać plotki
- nie macie swojego rozumu, nie załonczacie szarych komórek
- jak ktoś jes zjebem jak na dyskorcie te śmiętniki do końca życia będą zjebani
- chuj z nimi jaktosiemówi
- mówi to poważnie bez escesów
- tajge by skasował ten serwer bo to są niedojebane zjeby
- to są totalne zjeby podbijające się pod fejm
**5-/6 harnasi** mateu powoli zmienia się w tajge roku dwatysionceszesnastego roku beeenc! Faflun w kierunku zjebów z dyskonta
[07-13.08.2020] -> bezgniocie ło baben
[14.08.2020]
  1. ® dzień dobry widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eSHGt8fNx4Q
- meteorologia – zajebista pogoda wizowie i totana susza
- zadawajcie pytania na nastempne części pytań i odpowiezi wizowie
- tajge ma plan zrobić sto sztuk koszulek z napisem "ło baben tego typu" wizowie
- mateu stara się coś dla was zrobić wizowie, ale co bendzie z tego miał? Anołaśnie
- coś jes za coś czyly subowanie kanału i udostempnianie
- nie zwracajcie uwagi na tych co komentują jak gówno tylko na siebie czy byście chcieli
- tajge szystko się stara, teraz na was kolej tego typu
- sprawie wirusa tego i mandatów – to jes poroniony temat
- mandaty są dlatego, że obroty w sklepach są zmniejszone (?xD) + pitolenie totane
**2/6 harnasi** mateu wrósił po tygodniu i znów zanudza tego typu benc
[15-16.08.2020] -> bezgniocie
[17.08.2020]
  1. ® bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=eoM33EPPF-g
- gniocik z rowu ben benc wizowie
- sprostowanie sprawie pandemii, bo może źle skomentował
- to jes dla tagje porażką, bo luzie ze ślonska
- pitolenie o maskach znowu, że dlaczego w tramwajach i w autobusie czeba a na zewnątrz nie
**1.5/6 harnasi** wirusolog taki jak mateu może co najwyżej mówić o boreliozie, bo na pewno kleszcze nie jedno mu poweidziały w rowie benc
[18.08.2020]
  1. ® takie życie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=LmyumRbmcT4
- mateu dostawał dużo wiadomości co się stało, że nie nagrywa
- nie ma kiedy, prasuje i ma swoje obowiązki
- adwa za często wrzuca fylmyky
- znowu zapowiedź wrzucania filmików raz w tygodniu
- czy napisałem już, że mateu po harnasiu jes? Bu ha ha
- khyy zlękł się mateu, bo pies na niego naskoczył
- popłostu czeba iść do pszodu, a tajge ma swoje rzeszy do załatwienia
- nimformuje was, żeby nie było, a nie że przegrał
- jakby przegral to by skasował czasu anołaśnie
**3/6 harnasi** bu ha ha z pijoka
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Y5_Cwg8hdxs
- dalsze rozprasowanie harnasiu
- słuchawki mateu czymają cztery goziny, dobre som i głośno działają
- kosztowało to mmm otojespytanie ło baben tego typu
- akat jes to prywatna sprawa bu ha ha
- czym się różni ala orginał od podrópki? Anołaśnie
- lekko zmienią litery, skont to wie? Akat ma pojencie
- historyjka jak niby naprawiał chiński telefon kolegi i miał zmieniony znaczek anołaśnie
- czeba sprawdzać jak się kupuje tylko czeba chcieć
- niektórzy durni i się dają wkręcać i maja żal do wszystkich
- czeba mieć dobry wzrok i pojencie sprawie znaczków
- tajge ma swoje forum i tam sprawdza i pyta
**3/6 harnasi** pitolenie w sektorze hobby czyly telefony inerzeszy
[19.08.2020] -> bezgniocie
[20.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_seCg_fQHMM
- przekaz dla was, bo żysie to nie zabawa od pijonego uszoka
- uuu nagły frystal o iściu do pszodu nie do tyłu sprawie tego że ktoś ma osiemnastkę i ma dowód
- czeba myśleć głuwkom a nie dupom inerzeszy sprawie posiadania dowodu
- żysie jes okrutne i czeba uważać, żeby nie zejść w bok
- sory że tak bekłem tego typu xD
**4/6 harnasi** jak zwykle wyborny frykstal od uszoka tym razem o tym, że jak ktoś ma osiemnastkę i dowód to musi odpowiadać za swoje czyny benc
[21.08.2020]
  1. ® Sprostowanie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wgdfOA3nQ_0
- nimformasja sprawie dyskortu o nazwie śmiętnik z meliny
- ktoś się podszywa pod wuwunia
- odtegozaczońć, że ta osoba co się podszywa to jes na to pałagraf podszywanie się, kradziesz zdjencia i wrzucenia na profil
- wuwunio nie ma na dyskorcie konta
- ta osoba beknie za podszywanie się
- som ludzie, którzy próbują go skłócić z wuwuniem
- dyskort to całe ich afefte
**3/6 harnasi** mateu węszy spisek dyskortowy
  1. ® bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3_jwO169dYw
- na dyskorcie na serwerze śmiętnik się obsrali wizowie po sprostowaniu mateu
- zmieniają tematy, żeby zatuszować sprawę ło baben tego typu
- nie mają jaj, wiedzą, że na to som paragrafy za podszywanie się inerzeszy
- dokładnie oni wiedzą, że za podszywanie się pod kogoś som paragrafy
- zobaczymy co wuwunio zrobi, bo on ma dojścia, żeby ten serwer poszedł w bok z rowerka
- dopiero bendzie bu ha ha benc
**3.5/6 harnasi** bu ha ha to jes z ciebie uszoku benc
  1. ® informacje dotyczące płotek bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=4Rozgn81dSU
- meteorologiczny melin – ziś goronco, my nie ustalamy pogody odtegozaczońć
- najgorsze som upały i nie lubi ich uszok
- takie plotki ktoś nasiał, bo podobno wuwunio robi z niego bekę
- odcinek nowy pal hal zajebiście mu się podoba
- dajecie się wkręcać w ich zabawy
- kto obejrzał powinien zrozumieć i wyciongnąć wnioski
- jes sztaba i zazdrość was bierze, że nie umiecie tak wytworzyć jak on
- gula was wali, że tyle lat się znają
- powinniście dwa czy obejrzeć i wyciongnąć wnioski i nie siać plotków
**3/6 harnasi** poirytowany uszok, ale podobne gnioty już nagrywał benc
[22.08.2020]
  1. ® Trzeba myśleć widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GE9JRSpfhzM
- zisiaj sobota i będzie goronco, a mateu jusz po piwku
- chyba wiecie co i jak sprawie plotków
- sami siebie się wkręcacie sprawie plotków
- dla niego nie jes to beka jak był na schodniej
- on robi fejm dla wuwunia a on mateu
- pomiędzy wierszami są ukryte słowa i przekazy
- jak ktoś nie jes kumaty i oglonda na odpierdol to waszabroszka
- słuchajcie dalej a zimą będziecie chozić w klapkach ben benc
**2.5/6 harnasi** pitolenie znowu o plotków
[23.08.2020]
  1. ® Poradnik dla wszystkich bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Y9NSeLUBxEo
- pozdrowienia tego typu dla was
- tymacik dla was w tym sensie jakie som obowiązki jak jesteście parą kobieta menszczyzna
- kobieta głosuje, a menszczyzna prasuje naprawia
- niektórzy nie potrafią się dzielic, napszykład wszystko robi facet, a kobieta nis
- kobieta powinna robić obiady i sprzontać, żeby było czysto schludnie, a menszczyzna powinien prasować
- być parom w związku i nic nie robić to źle
**2.5/6 harnasi** pitolenie sprawie relacji damsko menskich od bezdomnego menela, którego koberka kopnęła w dupę z meliny bu ha ha
  1. ® coś dla widzów bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=ZDuegl7SWTw
- pokaz nowego kranu w kuchni
- kran kupiony ze swoich pieniendzy
- nie czeba być
- co ze starą baterią? Wyrzucili
- zapłacił za baterię 170 zł xD
**3/6 harnasi** bu ha ha kochanek kobrzycy kupił i zainstalował na pewno ten kran, bo tajge ma DLR i nawet na kołki rozporowe go nie było stać bu ha ha
[24.08.2020]
  1. ® Mam beczkę z tego pajaca ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=j96bLvENApQ
- ten konstantin be się podnieca, że wysłał podobno sto rusz to menażerki goblina
- mateu ma beczkę z konstantina be, bo menażerka odrzuciła i wyrzuciła te róże do kosza
- zostałeś totalnym frajerem i frajerem totalnym, bo to jego menażerka, która ustawia co i jak
- gupi jesteś jak but, życie cię nie nauczyło
- ale chuj w dupe konstin be czy chuj wie jak się nazywasz cymbale
**4/6 harnasi** mmm konstantin be zaszedł za harnasia mateu bu ha ha
  1. ® Coś zapomniałem powiedzieć bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JtBH9b2Mo80
- jeszcze sprawie konstantin be bo zapomniał
- jego menażerka ma menża i co konstantin be chcesz dostać wciry?
- monż nie odpuści i pójdzie po trupach
- menażerka od razu wysłała mu zdjencie jak wyrzuca róże
- uważaj jak nie chcesz dostać od jej menża mosno w ząbki
- adwa kto takiego paszteta by chciał z tobą być?
- na pewno masz mordę jak pasztet i nie chcesz się pokazać
**4.5/6 harnasi** bu ha ha z mitomana uszoka, który sam się kręci w kłamstwach dyskorta z tego co rozumiem xD
  1. ® Następna postać bu ha ha bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mY--xWp0pes
- meteorologiczno ekonomiczny melin – upały i upały a ceny idą w górę przez te upały
- natura sama się ustala
- mateu obserwuje na dyskorcie śmiętnik i zwrósił uwagę, że cisną azbesta od a do zet
- słusznie, że cisną, bo robił bekę z tajge
- on się chowa pod nickami różnymi, ale go wyczuli na serwerze dyskort
- cisną jego od chuja do chuja
- wiecie dlaczego? Bo on szukał wrażeń i fejmu od tajgea, ale on nie dał sobie w chuja grać ben
- za swoje numery się beka
- bardzo się cieszy mateu i może pozna smak ciśnienie beki z kogoś
- ciśńcie dalej jego, może się nauczy
**3.5/6 harnasi** zawsze mnie cieszy jak wrasa temat azbeta benc!
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PiWXsTrUHAI
- nimformasja do pajaca kostantin be tego typu sprawie menażerki mateu
- ona jes żonata i ty chcesz mieś połamane zemby?
- menażerka nagra ciebie z połamanymi zembami i zobaczymy kto bendzie górą
- poste konstiniumbe
- taki pasztet jak ty
- jak monż cię dorwie to cały azbet i afefte jes zniszczone
- czymaj się z dala i nie pierdol jak ciota
- konstiumbe pokaż swoją mordę buzię na żywo
**4/6 harnasi** bu ha ha z tego jak uszok jes wkręcany z każdej stony
[25.08.2020]
  1. ® informacje bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=HYaQmHd5CAE
- niedługo konies wakacji laba się kończy ale cusz takie jes żysie
- musi narzusiś i skomentować, bo oglądał jedną osobę, która łapie popularnych luzi i komentuje
- chozi o pana rysia
- wiział ten filmik jak ten pan rysiu stary dziad gada jak potłuczony taki chuj
- mateu się zesrał w 1:24, bo pies wyskoczył bu ha ha
- to jes stary chuj pszeproszeniem szuka popularnych luzi i zaczepia
- lansuje się i szuka fejmu
- może pan się sam z siebie pośmieje? Wyciągnij pan swoje wady w necie anołaśnie
- zobacz w lustrze, anotak zaopmniałem, może lustro się rozpierdoli na twasz bo taki pasztet jesteś
- wyciongasz brudy na zewnątrz różnych luzi, może teraz ich kolej na wyciąganie jego brudów?
**4/6 harnasi** ależ seria uszotka, fafluny z każdej strony nadciągają!
[26.08.2020]
  1. ® bęc pan Rysiu szuka fejmu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DG34J1Db29U
- skierowania do pana Ryśka
- nie rób jusz z siebie idioty totanego jakim jesteś, bo totanym idiotą z siebie robisz
- szukasz fejmu... nie szukaj fejmu bo ktoś ci w zęby strzeli
- nie wytworzyłeś samemu fejmu tylko się podbijasz
- ten kanał poleci jak się będziesz tak podbijał pod fejm
- od ziś to będzie pani rysiu albo inaszej... zjebany rysiu
- ogarnij się dziadzie jeden
- ten twój kanał zleci z rowerka spadnie, a szykują się ataki
- pod kogo ty chcesz się kurwa pod fejm podbić? Benc
**4.5/6 harnasi** czekam na naprawdę mocne uderzenie od uszatego, żeby dać tą 5 i nie mogę się doczekać wizowie!
[27.08.2020]
  1. ® bęc sztos 1 bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vDehW6dFLHY&has_verified=1
- meteorologiczny melin – pogoda do dupy i wiatr tego typu
- mała kwestia do pana rysia czyly skurwysyna jaksiemówi
- pan rysiu szuka wrażen tego typu i myśli, że jes królem
- słucha ciotów koło siebie i myśli, że szystko wie, a gówno wie
- z takimi gimbusami się pan zadaje? Khyy pan jes stary chuj i chujem jesteś
- gdzie masz te pieńćtysiency subów? Nie pierdol jak ciota
- jak masz pretensje to powiedz to w rzeszywistości, mówi to mateu z punktu jego wizenia
- dziecko lepiej przekaże niż pan rysiu stary dziad
- pan coś pierdoli, że odsubują kanał uszatego i na jego przejdą
- jesteś ciotą, stary dziad i chuj totany
- nomany człowiek nie wpierdalałby się między zakąską a wódką
- zaproszenie do zgierzu, żeby powiedział to w rzeszywistości a nei przez ninternet
- zobacz jak mateu operuje, ty nie jesteś nikim i totanym śmieciem, parę osób cię zna
- gdzie pan rysiu ma panpeż?
- płacz sprawie, że podbija sie pod jego fejm pan rysiu bu ha ha
- ogarnij się, bo daleko kurwa nie pojedziesz i nie pojechałeś
- chwaliłeś się, że masz chatę tu tam, a gdzie to jes? W dupie chyba anołaśnie
- daleko nie pojechałeś na wózku
- pękasz? Odjedź od mateu, bo jak mateu wyciongnie brudy z przeszłości to się zakryje pan rysiu
- goblyn ma swoje dojścia
**5/6 harnasi** bu ha ha uszok z roku dwatysionceszesnastego roku ze zmianą o czystasześćdziesiont stopni tego typu benc! Brakuje jeszcze harnasiu do szczęścia
  1. ® I kto jest górą bęc widzowie ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_e35sKubFio
- rura ci kurwa wymiękła panie rysiu, bo ci powieział mateu od a do zet
- pocisk zrobił tajge i nie wiesz co powiezieś
- chcesz kurwa zabłysnąć, ale się nie udaje
- nie będziesz wpierdalał się w życiu goblyna i plotkował, bo jesteś skurwysynem
- jesteś pojebem jak reszta tych pojebów co plotkują
- taki byłeś kozak a rura ci wymiękła
- panie rysiu czy pan jes pojebany czy pan jes zjebany człowiekiem
- najpierw mówisz, że lubisz mateu, a potem zmieniasz jak jebany człowiek, który nie ma szacunku do drugiej osoby
- sam siebie się ucz swoimi perdoronymi rzeczami
- gdzie kurwa te dwa domy? Gdzie to jest? Pierdolisz jak ciota i nie wiesz o czym pierdolisz
- mateu rozpierdolił go od środka
- sadzisz się jak cfel zajebany, znasz tylko z plotek a czy one som prawdziwe?
- chcesz kurwa młodego ucz, a sam siebie się naucz
- przegrywasz, przestań pierdolisz
- poste? Poste
- grożenie swoimi ludźmi, że kanał pana rysia spadnie z rowerka xD
**5.5/6 harnasi** napławdę, tylko harnasia brakuje, piękne fafluny!
[28.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3Jb1MrHdHb4
- frykstal na sucho bez bitu
- a nie bit włączył się troszkę po początku
- frykstal sprawie podziękowań sprawie subów, plotków i iściu do pszodu nie do tyłu
- sprawie pana rysia, że jes dołem ogunie
- sprawie nauki frystalu wieloletniej
**3/6 harnasi** niestety nudny frykstal, już kilka takich było, daję trzy bo przed 4 minuty się nie udusił bu ha ha
[29.08.2020]
  1. ® niespodzianka widzowie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=m1-7H1cmW3M
- mateu znowu frykstaluje, tym razem po harnaśku
- znowu sprawie subów, śmigania po całości i czymajcie się w sobotę
**2.5/6 harnasi** frykstal o niczym nowym
[30.08.2020]
  1. ® Trzeba iść do przodu bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Kga2J4OMnoc
- pokaz sygnetu na plastikowej podstawce melińskiej
- sygnet oznaczający bycie dołem bu ha ha
- czeba się o siebie dbać i jak się prasuje to się ma
- ile kosztował? Stopieńćdziesiont złoty
- wyglon barzo ładny i ładne pudełeczko
- niektórzy mówią, że plastykowe khyy dziwne podejście
**3/6 harnasi** bu ha ha zamiast kupić rzeczy dla dziecka to kupił sobie bezużyteczny sygnet za 1,5 bańki xD bieda to stan umysłu benc
  1. ® Coś na niedzielę bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wbLfb_37gk4
- kolejny frykstal tym razem o montowaniu filmów i oglądaniu fylmu w niedzielę
- znowu sprawie nauki frykstalu
- sprawie sygnetu nie z papieru i nie z plastyku
- bu ha ha sprawie dbania o rodzinę i prasy
**3/6 harnasi** nieciekawy, ale kutki frystal
  1. ® Zadrosc wam idzie bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p6cIsRqEIsg
- pokaz, bo ala plotka, bo mateu nie jes w tymacie
- sygnet, słychać? Słychać.
- nie żaden plastyk
- to nie jes metal ani żaden plastyk tylko sebro
- niektórzy zazdroszczą, że tajgerowi się udało i jes górą
- robi tu komentarz waszej głupoty ludzkiej
- niektórzy zazdroszczą, że mateu o siebie dba
- plotki sieją, bo ich dupa boli, że ich nie stać na sygnet
- popaczcie po ile stoją sygnety, som różne a goblinowi ten się najbardziej podobał
- sebro ma przepitkę czyly próbkę
- łyso was teras anołaśnie
**3/6 harnasi** pokaz sygnetu z plastiku bu ha ha
  1. ® Moja kolekcja bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=L9aLEBlh97w
- pijony pokaz dżokejek tego typu, żebyście nie srali nie plotkowali
- tata ma koleksję czopek, a dziecko nie ma nowych zabawek bu ha ha
- najnowsza dżokejka wizisie, najlepsza to jes ta
- no i so? Obsraliście się niektórzy
- mateu ma koleksję, lubi sobie zmieniać do ubrania
- zazrość was bije tak samo jak sygnety mateu khyyy
- na pewno bęziesie pisać, żeby wydać dżokejkę – mateu jusz wydał na konkułsie dwie dżokejki z podpisem ałtografem
**3.5/6 harnasi** no takiego pokazu jeszcze nie było, mateu pokazał swój największy skarb na świecie czyli koleksję dżokejek
  1. ® Moje biżuteria bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=JxgEYVgTjzo
- deszczowy pokaz biżuterii (menskiej) mateu
- sygnet tego typu
- pierścionki z próbkami
- tak czeba się modnie ubieraś
- łańcuch próbka, o coś takiego też tutaj pokazuje goblin z próbkom
- i popłostu tego typu wizisie?
- wizisie?
- wizisie? Tak się czeba modnie ubieraś wizowie
- stać jes mateu, żeby kupić i wyglondać nie jako śmieć tylko czlowiek, który ma swój cel
- gamonie jesteście niektórzy
- sami siejecie się jako gamoń
- i so? Pękły wam jaja?
- nie słuchajcie tych co plotkują, oni sami by chcieli się tak ubierać a nie jako lumpy
**4/6 harnasi** pokaz biżuterii z lekkim faflunem
[31.08.2020]
  1. ® Jutro 1 września czas do szkoły bęc ® -> https://www.youtube.com/watch?v=hRkfHsyuzPE
- ostatni miesiąc sierpnia, czyli jutro pieszy wrzesień (xD)
- skończyła się wam laba i tak mieliście długą przerwę przez tą ala pandemię
- jutro rozpoczęcie roku szkolnego, a na drugi dzień do szkoły ło baben
- do szkoły czeba chozić, żeby mieć wiezę w guwce
- potęga to jes nauka (:o)
- czeba wyższą szkołę skończyć, żeby było
- zisiaj sierpień ostatni zień miesiąca
- najcześciej wrzesień październik jes złota jesień (+ atak powiadomienia z telefonu mateu :x ała moje uszy)
**3.5/6 harnasi**
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.05.13 20:23 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [04-11.05.2020]

Dziedobływieczół sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [04-11.05.2020]. Długa seria dość kutkich gniotów, więc jestem w dobrej formie psychicznej po tym maratonie. Akat miały być do 13.05, ale nie zmieściło się w jednym wpisie beeeenc. PAMIĘTAJSI, ŻEBY SUBOWAĆ, BO SUBY SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ PRASA CZY ROZINA ELO.
Sekcja TLDR na końcu.
[04.05.2020]
  1. ® PRZEKAZ DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=dSjuF3n-7jE
- lekkie męszenie kasusia, tajge nie mógł spać jusz
- przedłużenie pozdro o tydzień, ale jusz ostatni raz
- może trochę wczoraj wściekł się, ale nie można zwrasaś uwagi na tych debyli, niech się bawią jak dzieci w piaskownicy
- zapowiedź walki o sebny przycisk, wam tylko nieśpieszno
- wczoraj był ostatni strym, następny nie wiadomo kiedy
- mitomaństwo, że niby planował zlot fanów, ale odwołuje, ze względu sprawie subów
- sprawie, że macie w dupie, prawda was boli, kiedyś tajge tesz nie był fer, ale po pszerwie bla bla bla bla
**2.5/6 harnasi** na start pitolenie o szopenie
  1. ® Zapowiedź hot 16 challenge bec ® -> https://www.youtube.com/watch?v=dJxaa0gPvrg
- pytasi się, kiedy mateu nagra hoszesnaściczelen
- jak najszybciej
- a kogo dominuje? Zobaczycie wkutce
**3/6 harnasi** gniot typu zapowiedź, którego największym plusem jest to, że jes kutki bu ha ha
  1. ® O CO CHODZI W TEJ SPRAWIE hot 16 challenge bec ® -> https://www.youtube.com/watch?v=9oCSBaesjfM
- osochozi hoszesnaczelen pytasi się i kto dominował mateu
- nikt go nie dominował xD
- mateu będzie rozkręcał ten czelen, tylko musi mieć czas
- zobaczycie kogo dominuje, wystarczy zasubować
**3/6 harnasi** w sumie kmiać mi się kce z uszoka, który sam siebie dominował
  1. ® JUŻ PO ŚNIADANIU BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=zjqJSDrWQHs
- przygotowanie ala śniadanie z obiadem do prasy
- chyba wpadł na dobry pomysł, że zrobi ho szesnasi czelen
- on teraz popularny z powodu wirusa
- czeba mieć rużne pomysły, które warte świeczki jes
- na obiad mielonka z indyka, kotleciki, a mateu będzie w prasy
**2.5/6 harnasi** akrat nimformasje tego typu
  1. ® MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TpZZ_CrIOig
- sektor suby, nie zwracać uwagi na debyly i przygotowanie do prasy
- nie wie ile będzie miał roboty w prasy
- niedługo będzie hotszesnaczelen
- sprawie niedziałających dzwoneczków, że akat nieważne
**2/6 harnasi** nic nowego
  1. ® JESTEM JUŻ PO PRACY BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC DZIĘKUJĘ ® -> https://www.youtube.com/watch?v=YjhfKiJ1hQM
- akat jak zwykle dużo roboty nie miał i wrasa do domu
- aż tajge sam się zdziwił, że tak mało sobie wymyślił
- sektor sprawie pozdro, cieszcie się z bonusu
- sektor suby i hotszesnaeczelen
**2.5/6 harnasi** trochę mnie rozbroiło zdziwinie uszoka, że tak mało pracy sobie wymyślił bu ha ha z aktora uszatego
  1. ® JESZCZE KOBRA COŚ DOSTAŁA ODE MNIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=3r9gHUnQXNc
- tajge zjadł obiad z kolasją + sektor subów
- kobra dostała spóźniony dodatkowy prezent uroziny od mateu – suszarkę z lombardu
- pokaz instrukcji do suszarki, ale za długa dla uszoka bu ha ha
- bu ha ha patronajs za kilka dni będzie aktywny
**3/6 harnasi** fany pokaz całkiem benc
[05.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC DZIĘKUJĘ BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Qc0PnxrE0qo
- sektor suby i spółprasy
- subujcie dalej, a dostaniecie nagrodę? Jaką i kiedy? Anołaśnie dowiecie się wkurtce
- sektor pozdro bonus i patronajsa
**1.5/6 harnasi** sektor nudy wizowie
  1. ® JUZ OGARNĄŁEM WAM WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=aX67sjwMi3A
- sektor ogarniętych pozdro i zamawiajsie dalej
- pytasi się czy poznają go w prasy – tak poznają
- nie pozwala robić zdjęć sobie w trakcie pracy
- dużo ludzi go poznaje mimo maski (po uszach bu ha ha)
- nie przeszkadza mu, że go poznają, bo napędza to lokomotywę fejmu
- o spiepszonej opinii
- pitolenie o nagrodzie za suby
- walka o sebny przycisk warty świeczki
**2.5/6 harnasi** naruszony rużne powtarzające się tymaciki
  1. ® CZYM SIĘ RÓŻNI OD PREMIERY A LIVE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=7sNNqV7WFzg
- sektor pozdro
- zwrósił uwagę, że nie odróżniacie czy to jes nażywo lajw czy premiera czy co
- lajw jes na żywo, a premiera odlicza się od dziesienciu do zera
- lajw nie ma odliczenia, jes popłostu na żywo i tym się różni (bu ha ha)
- jak tajge wrzuca premierę to on pisze komentarze na premierze
**3/6 harnasi** on jes tak głupi, że nie potrafi nawet wyjaśnić czym jest premiera xD
  1. ® HOT 16 CHALLENGE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=TB2F7zgbT_0
- hot szesna czelen, który jest totanie zagłuszony przez bit xD
- ogunie o maskach, korowirusie, tego typu, renkawiczkach i nie wiadomo o co chodzi tego typu, korowirus nie jest szkodliwy i ludzie robią panikę xDDD
- dominacje krytykniekrytyk, ???, matyz???
**4/6 harnasi** kisnę z idioty, który zrobił czelen polegający na wsparciu lekarzy w walce z koronawirusem i nagrywa, że korowirus nie jest szkodliwy xDD trzeba być uszakiem jak on
  1. ® RYMY DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=BplIhRtEEt4
- rymy dla wizów pod bitem nie na sucho o wrasaniu z prasy, gdzie miał dużo pracy
- czeba iść do pszodu nie do tyłu + suby i róbcie perdoroony hałas
- czeba wspinać się w górę, a on nie wie co będzie na obiad z kolacją
- nie czyta z kartki tylko z głowy
- taki jest urok wieku wudziestego pieszego wieku
**4.5/6 harnasi** ogunie jest to jeden z lepszych frykstali goblyna i nie mówię tego ironicznie, bit robi swoje xD
  1. ® NIESPODZIANKA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=MCTVXrmmQTU
- kolejny frykstal o życiu codziennym pod bitem, że zjadł już obiad i czeba iść do pszodu nie do tyłu
- kraście filmików to chujstwo, czeba myśleć guwkom a nie dupom
- o lajkach i subach
**4/6 harnasi** ale bym disa posłuchał pod bitem od uszoka <3
[06.05.2020]
  1. ® HOT 16 CHALLENGE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=IA_uH6pSTDs
- kobra dominowana przez matysa nawija hot szesnaście czelen
- pitolenie o korowirusie, o wpuszczaniu jednej osoby do sklepu i braku możliwości spotkania się z przyjaciółmi
- dominacja bonez, gix i sowa
**3/6 harnasi** akrat tajge wygrał we frykstalu według mnie
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=5X05A-Ztk6g
- jakość melina sd
- sektor pozdro
- akat jakiś raper zrobił łańcuszek hoszesnaczelen w ramach zbiórki, a tutaj robią zabawę
- zapowiedź niespodzianki na piątek, jaka? Anołaśnie
- wczoraj miał dużo roboty, a dziś nic nie wiadomo taki jes żywot
- tajge nie lubi jak nie ma roboty, nie lubił robiś na produkcji, bo jes monotonna
- meteorologia wczorajsza – ciepło, ale zimny wiatr, dziś wiatr wilgotny
**2.5/6 harnasi** gniot typu nimformasje różne
  1. ® JUZ PO ŚNIADANIU BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=8U1tf9R4J4o
- sektor suby i meteorologia – oezu wizowie, majówka cała po chuju
- niedługo do prasy
- pitolenie o subach
- 10 maja ma uroziny i czydziestka na karku (już skończył wcześniej bu ha ha)\
- nie czuje się starzo, jes teraz mondrzejszy
**2.5/6 harnasi** bu ha ha z uszoka co nie umie liczyć
  1. ® ZOBACZYMY CZY BĘDZIE LIVE NA MOICH URODZINACH BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=emiP9doueE4
- mateu ogarnięty jusz do prasy
- pytasie się czy bendzie strym uroziny? Jak będziecie subować to pomyśli
- sektor suby
**1.5/6 harnasi** suby suby suby
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=0q9c1pn7K74
- sektor subów
- nimformasja sprawie patronajsa, że kolejne 10 dni roboczych musi czekać xD
**3/6 harnasi** bu ha ha z uszoka, który prędzej z meliny wyleci niż patronajsa mu włączą
  1. ® RAP BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Vksneu_U_gI
- wiatrogniot z bitem
- dajcie łapki a nie tylko pitolecie o szopenie
- pokaszcie, że jesteście górą, to jes temat dzisiejszego
- suby, wrasa do domu
- napierdalajcie ile wlezie i hałas zróbcie
- wkłada cały wkład prasy
- dalej nie wie co będzie na obiad z kolasją
**3/6 harnasi** słabo słychać i ciągle o subach
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=mM2WqIMmRnM
- smenszony mateu pyta o suby i lajki
- waśnie wizowie, bo mateu się szykuje, żeby zrobić stryma dziesiontego maja, czy zasługujecie otojespytanie
- sektor dalszych subów i pozdro
**2.5/6 harnasi** ile można o subach i pozdro pierdolić ło baben
[07.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=FkZ7d2sqIRg
- znowu suby i pozdro
**1/6 harnasi** harnaś się przelał wizowie sprawie pozdro i suby
  1. ® CIEKAWY JESTEM CZY TRAFICIE CZY NIE BEC ® online video cutter com -> https://www.youtube.com/watch?v=UwWhWbLovbQ
- przypomina o subach i ogarnął pozdro
- 8 czerwca rosznisa ślubu, piszcie na komentarzach ile lat po śłubie
- pierdolenie o subach
**1.5/6 harnasi** aż nie będę komentować tych gównogniotów już
  1. ® TRZEBA IŚĆ DO PRZODU WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=vqRj-0mOBmE
- suby i pozdro, melin łazienkowy golący
- hotszesnaczelen zaczął się od solara, a oni zrobili spontanicznie dla was
- raz jes roboty dużo a raz mało
- sektor starania się, musisie tesz się starać wizowie
- spółprasa z top gniotem się zakończyła
**2/6 harnasi** 10 minut golenia i pitolenia o szopenie
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® ->https://www.youtube.com/watch?v=bm48RVdXicw
- pytasi się jaki prezent dla mateu możecie zrobić
- prezent, który wy chcecie podarować to subowanie i udostępnianie kanału
- sprawie paczkomatu – musi ogarnąć, ale nie ma kiedy, postara się najszybciej bu ha ha
- sektor patronajsa
**2.5/6 harnasi** zacięta płyta melinowa
  1. ® WKRÓTCE BĘDZIE JUŻ BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=wtS1aW7IGIA
- kolejna wiadomość o patronajsa, aktywacja ma być niby jutro
- pokaz jak będzie wyglądał patronajs
- sektor suby
**2/6 harnasi** czyżby jednak żebranie na patronajsie się zacznie? Ło baben
  1. ® MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=atl3ELLO2X4
- jakwizisie, może jutro będzie patronajs aktywny
- sektor suby
- nie kupuje subów, tylko zrobił hotszesnaczelen i przyszły suby do góry
- będzie więcej rymów na bicie
- szykowanie do prasy akat
- meteorologia – zimno, a maj wizisie
**2.5/6 harnasi** takie tam
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=a96Y_EXTwaA
- aaaaaaa najebany uszok z łobabenowym zapaleniem mózgu
- nawet sektor subów brzmi lepiej
- od kobry dostał coś, bo uroziny ma dziesiontego maja ło baben
- głośnik tego typu jak wizisie
- jak to działa? Zajebiście
- mmmhmmhmmhmhmmm
- pokaz kabla ło baben tego typu
- oj oj na jakiej zasadzie działa hm hmmmmm otojespytanie wizowie
- hmhmhmhmhmhmhmmm be be be beeen
- noooo hm hmmmm wizowie wizowie coś takiego mateu dostał na uroziny
- czo to był za dźwięk astalawista
- żeby nie było to, że mateu pił... nie pił, dopiero zjechał z roboty ła baben
- pokaz hoszesnaczelen peji
- łoooooooo kurde, wizisie kobra kupiła goblynowi
- pijok szuka wyłączenia, ale za trudne jest to zadanie bu ha ha
- nie jes pijany ani nic tylko smęszony miał fchuj roboty
- ludzie z wykopu będą pierdolić, że pijany takie zjeby som
- woli mateu ofisjalnie powiezieć że jes smenszony a nie pijany
- na wykopie som cfele totalne
**6/6 harnasi** pięknie pijany młody atat w zaparte twierdzi, że jes smenszony... rok dwatysionceszesnasty rok tego typu ło baben <3
[08.05.2020]
  1. ® DZIEŃ DOBRY WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GcvSqPFTmOA
- pokaz na męszeniu kacusiu
- wczoraj był zalatany, po prasy miał dużo do roboty
- pokaz głośniczka coś takiego
- dobra basuwka
- mateu kobrze kupił też coś na uroziny – suszarkę
**3.5/6 harnasi** mmmmęszenie kasusia tojito
  1. ® MAM PROPOZYCJĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=6_j1eCy98Pk
- głosik jeszcze letko podłamany na kasusiu
- sektor wspominkowy o ksywie tajge i bonzo
- pytanie do was jaką byście dali ksywkę kobrze nową do połączenia
- zastanawiają się kogo dominował peja w hoszesnaczelen dominując "kobra"
- jes dwuch luzi pod ksywkom kobra
- nagrodą za pomysł pozdrowienia
**3.5/6 harnasi** akrat fany temacik benc
  1. ® MIŁEGO DNIA WAM ŻYCZĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=NErXDcpvnfA
- ogolony melyn o sektorze subów i stryma urodzinowego w nagrodę
- czeba podejść pozytywnie
- nie zwracajcie uwagi na luzi co plotkują
**2/6 harnasi** czeba podejść pozytywnie i czytać #uszatestreszczenia a nie oglądać ten chłam bu ha ha
  1. ® DLA KORBY JEST NOWA KSYWKA BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=AYhy09-e4iE
- tajge wybrał nową ksywkę, która będzie pasowała tylko musisie subować, żeby się dowiedzieć
- możecie mówić kobra ło baben kobra CBT
**3/6 harnasi** CBT czyli co takiego? Anołaśnie otojespytanie
  1. ® NIESPODZIANKA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=2a2v-cvCH3k
- lekkosmenszony zapowiada, że cośtakiego się pojawi
- wchozi kobra cbt w różowych włosach tego typu
- sektor suby
- tajge to ojciech kszestny ninternetu, a kobra matką
- kobra jak ta pink różowa
**3.5/6 harnasi** troszkę szczęścia na melinie benc
[09.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=lfKDjiL7jz0
- tajge dopiero wstał, izie ziś do roboty
- juto niedziela i uroziny uszatego
- sektor starania się i że macie w dupie + myślenie pozytywnie
- sektor pozdro
- kto nie subuje ten frajer, sory że tak mówię, ale taka jes prawda elo
- meteorologia wczorajsza – w słońcu ciepło, a w cieniu chłodno
**2/6 harnasi** nuda
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p31Mk_xvqqs
- najebany uszok wieczorny z pitcą z objawami łobabenowego zapalenia
- subujecie czy nie subujecie tego typu??
- pokaz piccy jak wizisie ło baben tego typu
- pamiętasie o jednym – subujcie i jeszcze raz subujcie
- zaraz będzie komentarze, że mila khy
- pokaz kubka "i love mila" XD
- czeba iść dopszoduniedotyłu
**4.5/6 harnasi** najebany mosno, ale tylko o
[10.05.2020]
  1. ® DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=xNUjgJGa_Hk
- sektor suby + podziękowania za żyszenia
- zapowiedź stryma
- czydziestepiesze uroziny, tajge w końcu policzył
- nie zwracajcie uwagi na idiotów
**2/6 harnasi** nuda subowa
  1. ® TRZEBA IŚĆ DO PRZODU WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=PoroArJsB9I
- suby
- pokaz per-fumy od kobry na uroziny
- suby suby suby
- wczoraj była barzo fana picca wizisie
**1.5/6 harnasi** subowe zapalenie mózgu u uszoka już jest
  1. ® RYMUJE WIDZOWIE BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=XP0eVnNxMYI
- frystal na mokro na bicie nie na sucho
- o tym, że wrasa z prasy i miał fchuj roboty (musiał nagrać wcześniej albo dni się pojebały kiedy pracuje, bo 10 maj to niedziela bu ha ha)
- frystal o subach uhhh...
**3/6 harnasi** wiatroszeptogniot z głośnym bitem
  1. ® HOT 16 CHALLENGE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=G9qbl6PHDhQ
- dostał dominasje od radka kotarskiego na hoszesnaczelen
- pitolenie o korowirusie, maskach i wudziestympieszym wieku
- dominasja bodykrajsa, ło baben
**2/6 harnasi** 16 linijek w 3 minuty i głównie o maskach
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=1tx9cATgxqk
- suby, pozdro, srym urozinowy
- ostatni dzień pozdro
**1/6 harnasi** czy sens jest komentować?
  1. ® KOBRA CBT BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=_Fcb1rV19BU
- pokaz kobry cbt
- tajge chyba jusz nie spojrzy na moderatorkę sylwię bu ha ha
**3/6 harnasi** pokaz elo
  1. ® DZIĘKUJĘ WIDZOWIE ZA ŻYCZENIA BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=RTdNeNiC95o
- suby, lajw, niespodzianka, staranie się, suby,
- strym spontaniczny niezapowiedziany bu ha ha
- ma być porzondek i walka o sebny przycisk
**1.5/6 harnasi**
  1. ® KOBRA CBT BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Zok-i82b5dE
- suby
- pokaz kobry cbt i pytanie czy się podoba różowa kobra
- som dwie kobry, ale jedna kobra jako kobieta czyly kobra cbt
- cbt czyly całuśna bajeczna i te jak tajge
- co na to tajge powie?
- powiedział, że subujcie tego typu
**2.5/6 harnasi** jedyny plus gniotów z ostatnich dni to to, że są kutkie elo
  1. ® SUBOWAC KANAŁ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=M5Ee5mpY1qc
- mateu zapomniał powiedzieć wam ostatnio, więc mówi jeszcze raz
- subujcie
- meteorologiczny melyn – zajebiście jest
- pozdro przedłużone o dwa tygodnie + suby
- suby, a lajw będzie spontanyczny bez donejtów
**1.5/6 harnasi** jak można dostać takiego bzika na punkcie subów benc?
  1. ® SMACZNEGO WIDZOWIE BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC DZIĘKUJĘ ® -> https://www.youtube.com/watch?v=Lzksmks5REg
- przygotowanie obiadu, akat bigos
- suby, zapowiedź wieczornej niespodzianki
- musimy sobie pomagać sprawie sebny przycisk jutju
**1/6 harnasi** ło baben wizowie
  1. ® JUŻ PO OBIEDZIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=OzBZesjtoK4
- po obiedzie czeba dbać o czystość
- nie pytajsie co to znaczy cebete, cofnijsie się do tego filmiku, na którym kobra wam mówiła
- lajw bendzie spontaniczny, on nic nie zapowiada
- suby
- pytasie się nonstop, gdzie pracuje mateu – wszystko chcielibyście wiezieć a czy to ważne? Ważne że prasuje bu ha ha
- kiedyś powieział gdzie prasuje i mial przypał – luzie przychodzili i robili zdjęcia mu
- on potem dojechał tych luzi, jakim sposobem? To jes jego sprawa prywatna, ale go przeprosili bu ha ha
- tajge nie musi się wam spowiadać + suby
**2/6 harnasi** nuda, ale weszła lekka mitomania, że kogoś dojechał bu ha ha
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=lUPvRiawWtE
- suby odcinek 2137
- nimformasja : dźwięk nie jes czysty, bo on sprawdza przed wrzucaniem
- przestańcie robić pajasa i plotki
- dźwięk jes czysty i dobrze go słychać, intro może być głośniejsze
- załóżcie słuchawki albo aparaty słuchowe
- on się nie wkurwia tylko nimformuje, że go wkurwia jak takie plotki robisie xD
**3/6 harnasi** chociaż jeden gniot o czymś trochę innym niż zwykle
  1. ® MAM PROPOZYCJĘ WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=N7LPAHVMBLs
- suby, iście do pszodu, sebny przycisk jutuberski
- zaraz czterytysionce subów bu ha ha z kupionych subów
- tajge ma propozysje, że zbiórkę zrobi na zrzutka peel, bo nie ma jeszcze nimformasji od patronajsa
**2.5/6 harnasi** żebry benc elo
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=s9XLyo0WPvU
- melin dziś zadekowany w kuchni i ciągle nagrywa bu ha ha
- 3 minuty bez mateu na wizji
- lajw spontaniczny bez zapowiedzi żadnych
- sektor sebny przycisk jutuberski
- ścina melinę benc i koniec lajwa benc
**2/6 harnasi** nic ciekawego
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=o4XxbbFLwvI
- nie wie co się stało wizowie, nic nie wie to jes sprzent
- podziękowania za żyszenia
- lajw spontaniczny, on woli robić spontanicznie bez zapowiedzi + sektor suby
- pokaz perfum mm tajge lubi ten zapach
- ziś go dominował znany jutuber do hoszesnaczelen
- mateu lubi delikatne zapachy a nie oste
- sprawie zrzutka peel
- tajge w szoku sprawie długiej werykasji na patronajsie
- fylmy nie som za cicho
**2.5/6 harnasi** troszkę ciekawsza część od poprzedniej
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=aHps50zHKgo
- tajge twierdzi, że jes przeciążenie sieci na jutjubie
- fafachtem to jes spontanicznie, ważne to że śmiga jusz
- podziękowania za żyszenia + suby
**2.6 harnasi** śmiać mi się chce z mateu, który twierdzi, że to jes spontanyczny strym bez zapowiedzi tylko wcześniej pitoli o nim przez tydzień bu ha ha
  1. URODZINY TIGER BONZO BEC -> https://www.youtube.com/watch?v=QPZJXkjH2vs
- sory za awarię, takie jes żysie, ale takie jes żysie spontanyczne
- suby i przyczyszk jutuberski
- patronajs i zrzutka peel
- tajge nie przytył, on ma popłostu rozbudowaną masę i czeba trenować pompki robiś odtegozacząś
- odtegozacząć że on nie pije w ogóle i to że ma uroziny nie znaczy że ma pić
- nie spamujcie, bo po trochu zaczyna wywalać wizów
- kobra przyszła opiepszyć wizów, że spamują i ciągle piszą bu ha ha
- nie na takiej zasadzie jes, że będziecie spamowali
- zły mateu grozi zakończeniem strymu
- przyszła teściowa i mateu migusiem zakończył stryma bu ha ha
**3.5/6 harnasi** nuda, ale końcówka pokazała jakim pieskiem jest goblyn bu ha ha
  1. ® INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=KmPSxkJwzmk
- suby, jes nimformasja, że zaczęliście spamować na stryme mateu
- nie słuchaliście go i przerwał bu ha ha ha
- miał być fany lajw, ale zaczęliście spamować
- robisie wielkie gówno i takim spamem włóżcie sobie w cztery litery
- nie słuchajcie tych debyli, ale ich kurwa słuchacie
- podziękowanie za zajebistego stryma, jego to gówno wali
**4/6 harnasi** mmm po piełsze fafluny a dwa beka z uszoka, który jest na kutkiej smyczy u teściowej bu ha ha
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=__cvIXFDzvE
- rekord w ilości gniotów dziennych, lekkosmenszone dobływieczół
- suby i tłumaczenie, że nie wyłączył stryma że jak wy mówisie, że teściowa tylko z tego powodu, że zaczęliście wyzywać bu ha ha
- mateu dużo robi, a w chuja kładziecie na to
- zacznijcie myśleć głuwkom a nie dupom
- plotka poszła, że teściowa przyszła i opierdoliła mateu khyyyy
- nie, było w tym sensie, że wyzywaliście i przerwał poste i jes to karą
- kiedy będzie strym? A gdzie słowo przepraszam?
- anidudu z was nie obronili mateu i kobrę cby
- i gdzie są niby fani fankami? Tylko pierdolicie
- gdzie fani i fankowi? Fani i faaaa? Gdzie? W szarej dupie
- taka jes prawda wizowie
- który z was chociaż nasz obronił? Żaden
- gdzie jes spółprasa? Chuja do dupy
- prawie płacz mateu, że nie szanujecie ich, nie będzie strymów przez pułroku
**4.5/6 harnasi** fany gniot w sumie mitomański bu ha ha
[11.05.2020]
  1. ® DZIEŃ DOBRY WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=V8Zt_FjQVd0
- suby i herbatka
- mateu sobie przemyślał, że popłostu będzie zrzutka na zrzutka peel ta zrzutka a potem patronajs
- zmiana narracji, tajge będzie przerywał strymy jak będziecie wyzywać na lajwach bu ha ha
- kręsisie się między plotkami i frajerami
- będzie wyłonczał lajwy, on się nie będzie patyczkował i chuj z wami, nikt się nie stawił za nimi
- zobaczycie wkutce co sobie kupił na uroziny
- meteorologiczny melyn – wczoraj deszczowo, ziś ładnie ale może być deszczowo
- goblyn wzywa do pokazania jaj
**3/6 harnasi** fafluny połączone z nudnymi nimformasjami benc
  1. ® POWAŻNA INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yJa9XRXPdks
- jes nimformasja duża, że ktoś wystawił ogłoszenie, że sprzedają meble z kuchni bu ha ha
- tajge idzie na polisje ze skrynem, że ktoś wystawił
- ta osoba beknie, nie można ujawniać nume telefonu, jes rodo
- tajge dokładnie wie kto to założył, ta osoba beknie
- nie będzie ich w chuja robić, ona jes na czarnej liście
- tajge zgłoszył jusz to do moderasji i dostał dane tej osoby
- jakby nie podali to by mógł to zgłosić do prokratury o udostępnienie danych do polisji bu ha ha
**4.5/6 harnasi** mmm grożenie prakrtrą tojito!!
  1. ® WIDZOWIE JADĘ NA POLICJĘ ŻEBY ZGŁOŚC TA SPRAWĘ BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=GgK1ZD3x_NA
- tajge jak widac jest jusz ubrany i jedzie na polisję zgłosić przestępstwo
- ta osoba będzie miała przesranę, ma dane tej osoby
- powinniście się domyślić kto to zrobił i ta osoba becznie yy beknie
- polisja się zajmie tą sprawą, on tego dopilnuje i ich przyciśnie bu ha ha
- ta osoba nie ma numeu ajpi zmienne
- to podchodzi pod stalking i ta osoba beknie khyy
**4/6 harnasi** spaniałe gnioty polisyjne, oby jak najwięcej benc!
  1. ® JUZ JEST ZGŁOSZONE WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=UIuN_gxdtE8
- tajge poczekał chwilę w wypierdzianym fotelu i wrócił do kuchni, żeby nagrać wam, że jes już zgłoszone bu ha ha
- nie będzie kryć tej osoby i dał zdjęcie tej osoby i nume telefonu
- przyjęli nume ajpi i są dowody jusz dobitne, a polisjant rozpoznał, że mateu jes znanym jutuberem
- zgłosił tesz, że ta osoba namawia na zamawianie pitcy nie pitcy
- ta osoba teraz usiądzie na dupie, takie dowody ma mateu
- ta osoba musi poznać smak na karku
- wrasamy do sektora subów a potem powtórka tego co jusz mówił o stalkingu i zgłoszeniu
**4.5/6 harnasi** alesz mitomania mmm
  1. ® JUŻ JESTEM PO PRACY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=zUgd3CVBxoM
- akrat wrasa z pracy, miał dużo roboty
- meteorologiczny melin – jes duszne powietrze i się kumuluje
- sektor suby + zapowiedź pokazu czegoś co sobie kupił na uroziny
- był na polisji zgłosić, a co bendzie dalej? To się wkutce okaże
**3/6 harnasi** przyjemny gniot spacerowy
  1. ® Pokaż DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=OPFrz7Ollmc
- pamiętasi być górą a nie być czotami
- kupił sobie... a no cusz coś takiego (pokaz torebki męskiej bu ha ha)
- on nie paczy czy adidas, bo to i tak wszystko podróby
- pokaz kieszeni, spokojnie dwa harnasie wejdą bu ha ha
- wizisie on na żaden alkohol nie wydaje ani na inne bzdety bu ha ha
**3.5/6 harnasi** pokaz elo
  1. ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC DZIĘKUJĘ ZA SUBY BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=t27kNq-QSRs
- dziedobływieczół subujcie subujcie
- będzie niespodzianka jak będzie subować od smenszonego
- dobłanoc i subujcie
- juto w południe będzie ogarniał pozdrowienia
- leje jak z cebra, dobrze że zdążył wypiś harnasia przed deszczem bu ha ha
- deszcz jes strasznie poczebny, bo wszystko poszło w górę
- tajge nie wie czy warzywa weszły w górę, bo nie jes w tymacie
**3.5/6 harnasi** dziedobływieczół od smenszonego zawsze śmieszy benc!
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[05.05.2020] -> ® RYMY DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=BplIhRtEEt4 – bit uczynił frykstal mateu znośnym ło baben – **4.5/6 harnasi**
[07.05.2020] -> ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=a96Y_EXTwaA – nie ma słów, które mogą opisać jak bardzo ten gniot pokazuje zmianę mateu o czystasześćdziesiont stopni od roku dwatysionceszesnastego roku - **6/6 harnasi**
[09.05.2020] -> ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=p31Mk_xvqqs – pijany mateu robi pokaz piccy - **4.5/6 harnasi**
[10.05.2020] -> ® DOBRANOC WIDZOWIE BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=__cvIXFDzvE – mateu wszedł w faze melinowoobronną i zwalił winę na wizowów za zakończenie stryma, a tak naprawdę przestraszył się sąsiadki, która weszła do ich meliny bu ha ha - **4.5/6 harnasi**
[11.05.2020] -> ® POWAŻNA INFORMACJA DLA WIDZOW BEC ® -> https://www.youtube.com/watch?v=yJa9XRXPdks – powrót mitomanii polisyjnej! Polecam wszystkie gnioty z tej serii wizowie - **4.5/6 harnasi**
BONUS -> ® I co teraz powiecie bec ® -> https://www.youtube.com/watch?v=DOG5qJzdDWI
- a takie tam w klimacie sondu bu ha ha
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.02.17 15:49 BlackDevil13 Szantaże, sutenerstwo, łapówki i haracze W roli głównej: GROM COMBAT mjr. Jacek Kowalik, sutener, przestępca Dariusz Wójcik oraz mordercy z Nangar Khel Borysiewicz i Ligocki. Na czyje zlecenie powstał paszkwil Onetu?

Szantaże, sutenerstwo, łapówki i haracze W roli głównej: GROM COMBAT mjr. Jacek Kowalik, sutener, przestępca Dariusz Wójcik oraz mordercy z Nangar Khel Borysiewicz i Ligocki. Na czyje zlecenie powstał paszkwil Onetu?

Szantaże, sutenerstwo, łapówki i haracze W roli głównej: GROM COMBAT mjr. Jacek Kowalik, sutener, przestępca Dariusz Wójcik oraz mordercy z Nangar Khel Borysiewicz i Ligocki. Na czyje zlecenie powstał paszkwil Onetu?

Szantaże, sutenerstwo, łapówki i haracze
W roli głównej: GROM COMBAT mjr. Jacek Kowalik, sutener, przestępca Dariusz Wójcik oraz mordercy z Nangar Khel Borysiewicz i Ligocki.

Zdjęcie: Były dowódca JW GROM płk Piotr Gąstał z oficerami – przestępcami.
To odpowiedź na haniebny i kłamliwy paszkwil portalu Onet.pl który, pojawił się na pierwszej stronie tego prestiżowego serwisu pod hasłem #wybieramyprawdę. Pod tekstem podpisali się Kamil Dziubka, Marcin Wyrwał i Edyta Żemła.
Bardziej kłamliwego i oszczerczego materiału od dawna nie można było zobaczyć. To ewenement, za którym kryje się fascynująca historia z osobami z pierwszych stron gazet w roli głównej.
Mowa o tekście, który znajdował się na pierwszej stronie Onetu – „Bogdan Węgrzynek, Giermek Księżnej Angeliki”. Już sam wstęp niczym z harlequina miał zbudować atmosferę.
Dlaczego taki tekst był przez Onet promowany jako numer jeden?
Dlaczego trójka dziennikarzy napisała obszerny tekst o rzekomym drobnym oszuście? – bo tak rysuje tę postać tekst.
Dlaczego człowiek, który nie jest osobą publiczną, tylko drobnym prywatnym przedsiębiorcą staje się tematem nr. 1 na całą Polskę?
I dlaczego w artykule dotyczącym niby Węgrzynka, na samym środku widzimy zdjęcie Angeliki Jarosławskiej Sapiehy?
Sprawa jest fascynująca, a w tym tekście znajdziecie odpowiedz na znacznie więcej pytań.
Bogdan Węgrzynek, którego przedstawiono w artykule Onetu, którego próbowano w ten sposób zdyskredytować, ośmieszyć, pozbyć wiarygodności, to człowiek, który w cieniu przez kilkanaście lat służył na rzecz Polski. Dzięki niemu zatrzymani zostali groźni przestępcy.
Na czyje zlecenie powstał paszkwil Onetu?
To bardzo niepokoi. Czy Ci niby rzetelni dziennikarze są opłacani przez przestępców?
Poniżej opisane są historie zatrzymania przestępców i osoby z pierwszych stron gazet oraz piastujące najważniejsze stanowiska w kraju, które są z nimi związane
Zanim do tego przejdziemy, zadajmy pytanie dotyczące paszkwilu Onetu.
Dziennikarze w tekście przytaczają szereg rzekomych wydarzeń, mających zdyskredytować Bogdana Węgrzynka.
Tekst może i robiłby wrażenie, ale ma pewną słabość – Ani jeden przytoczony świadek kluczowych wydarzeń, ani jeden bohater tej opowieści nie jest wymieniany z imienia i nazwiska (w odróżnieniu od Bogdana Węgrzynka i Angeliki Jarosławskiej Sapiehy), nie ma żadnych dokumentów, ani nagrań, mających poświadczyć rzetelność tych informacji, nie ma podanych miejsc i adresów, żadnych zdjęć.
Tekst pod kątem merytorycznym jest zupełnie bezwartościowy.
Tak napisać można o każdym, kogo się nie lubi lub na kogo dostało się zlecenie.
Znajdują się za to fragmenty mające zohydzić głównego bohatera, sprawdzić, by stracono do niego zaufanie. To czyni tekst zwykłym paszkwilem.
Zapytajmy więc dziennikarzy tego tekstu – Dlaczego nie podajecie nazwisk bohaterów, którzy wyprowadzali Węgrzynka, z jakiego miejsca? Z jakiego biura? Może zdradzicie publiczności, gdzie pracował w 2017 roku Węgrzynek? I gdzie tamtej wiosny miał biuro i rzekome barwnie opisane naszywki GROMu?
Nie odpowiecie. Bo to wszystko są kłamstwa, które opisujemy bardzo skrupulatnie w naszym prawdziwym artykule
#Bronimyprawdy.
Warto jeszcze nadmienić, iż niejaki Kamil Dziubka, autor tekstu, od jakiegoś czasu nękał i stalkował Angelikę Jarosławską Sapiehę. Codziennie wchodził na jej profile społecznościowe i próbował za wszelką cenę zdobyć serce jasnowłosej bussineswoman. Kiedy odrzucony absztyfikant poczuł gorzki smak porażki, zaczął atakować w sposób niebywały młodą kobietę, wykorzystując do tego narzędzia medialne.
Zacznijmy więc odkrywać fakty, podając – w odróżnieniu od dziennikarzy Onetu – nazwiska, daty i miejsca:
Za pieniądze, kupują stanowiska, funkcjonariuszy, ba – nawet ministrów.
Potrafią finansować bankiety, na których bawią się prokuratorzy, sędziowie czy komornicy.
Opłacają dziennikarzy, czy nawet sponsorują media by pokazać rzekomą uczciwość tych, których natychmiast powinno się odizolować od społeczeństwa.
W Polsce można nawet kupić akt łaski u Prezydenta RP.
Tak wygląda dzisiejsza rzeczywistość nieświadomych Polaków.
Dzisiaj w Polsce można zniszczyć każdego. Powstają fundacje i organizacje, które na zlecenie uruchamiają farmę trolli, by te niszczyły niewygodnych działaczy, konkurentów czy polityków. Ba nawet w samym Sejmie RP takie fabryki trolli skopiowano i pieniądze publiczne, pochodzące z pieniędzy ciężko wypracowanych przez Polaków przekazywane są na niszczenie… niewygodnych Polaków.
Dzisiaj publikujemy kolejną część informacji na temat osób, przestępców, których dosięgła ręka sprawiedliwości. Osób, które postanowiły za wszelką cenę zniszczyć człowieka, który przez lata pracował na rzecz Rzeczypospolitej.
Dariusz Wójcik często chwali się, że do chrztu podawał go sam Kiszczak.
Jak to się stało, że taki młokos otwiera w sercu Stolicy ekskluzywne burdele z byłymi oficerami Urzędu Ochrony Państwa, a w spółkach ma osoby z różnych służb?
Do burdeli, gdzie zatrudniane są Polki, Ukrainki i Tajki dołączony jest serwis wyjazdowy, którego ochroną zajmują się byli policjanci i GROM-owcy.
Burdele wyposażone są w ukryte kamery – takie same jak w burdelach afery podkarpackiej, aby zachowywać w pamięci (często potem wykorzystywane) upojne chwile; polityków, księży, funkcjonariuszy a także biznesmenów z pierwszych stron gazet.
Dariusz Wójcik do swego burdelu sprowadza często niepełnoletnie Ukrainki i Tajki; jako wyborny czy ekskluzywny towar. Również trunki są nie byle jakie.
Dziewczyny wiedzą co zamówić, a barman w zasobach ma unikalne medykamenty, które doprowadzają mężczyzn do szaleństwa.
Kiedyś okradzeni prezesi oskarżali te miejsca, gdy pod wpływem narkotyków czy tabletek zostawiali w tych lokalach za noc po kilkaset tysięcy złotych.
Parę lat temu było głośno o tym procederze z członkami rady nadzorczej jednej ze spółek skarbu państwa.
Do agencji towarzyskich – burdeli „Hustler” i „VegasClub” często zaglądają nietuzinkowi goście.
Wójcik dba o nich jak o perełki – pielęgnuje, częstuje szampanami za kilkaset złotych. Dariusz Wójcik- suteren opowiada swoim gościom różne nieprawdopodobne historie, ale też dzięki swojej wyobraźni i fantazji rozwija kolejne firmy.

Zdj – zródło: PAP
Szczyci się Centrum Nurkowym Dive4Fan, firmę eventową Loft44, zakłada salon urody i kosmetyczny, pizzerie, firmę IT, a także działalność detektywistyczną.
Często wymienia barmanów i bramkarzy, choć jednego sobie upodobał najbardziej.
Z bramkarzami często się nie rozlicza twierdząc, że wszyscy go oszukują. Trzeba przyznać, że bramkarz za noc w pracy u Wójcika potrafił wyciągnąć całkiem sporą sumę.
Wójcik dorabia się wielkich pieniędzy, w jego stajni samochodów znajdują się bardzo ekskluzywne limuzyny: Maybachy, BMW, czy AUDI.
Dariusz Wójcik to niewysoki, szczupły blondyn, cherlawy i bojaźliwy. Dlatego opłaca funkcjonariuszy, którzy pilnują jego biznesu, zwłaszcza kiedy dostarczany jest „towar”.
Ekskluzywny „towar” kosztuje oczywiście sporo więcej i jest dla najwyższych elit.
Kiedy poznaje Jacka Kowalika, byłego oficera GROMu zaczyna się między nimi wielka przyjaźń. Oczywiście oparta o kasę.
Kowalik jest częstym gościem nocnych klubów Wójcika, korzysta z wszystkich atrakcji burdelowych komnat. Często robi w nich burdy, kiedy wypije za dużo. Chwaląc się historią jak z Jamesa Bonda
Wójcik wtajemnicza Kowalika w przestępczy proceder. Zakładają też fundację poświęconą byłemu założycielowi GROM ppłk Leszkowi Drewniakowi.
Wójcik wyposaża fundację w sprzęt, samochody. Kowalikowi kupuje nową brykę AUDI Q7.
Pracownicy nocnych klubów Dariusza Wójcika – barmani oraz zaufane dziewczyny faszerowali nieświadomych niczego klientów substancjami odurzającymi, aby Ci tracili kontrolę i wydawali więcej pieniędzy.
Dariusz Wójcik chwali się na lewo i prawo burdelowskimi zdobyczami, pozostawionymi przez gości domu uciech. Sam często korzysta z blachy policyjnej.
Wśród klejnotów koronnych pozostawionych przez bywalców można było znaleźć legitymacje poselskie, paszporty dyplomatyczne, odznaki funkcjonariuszów Policji, ABW, Urzędów Skarbowych i innych.
Ekipa X zaczyna swoją przestępczą działalność. Kowalik do współpracy zaprasza byłych komandosów, którzy są oskarżeni w procesie zabójstwa cywili w Nangar Khel – plutonowego awansowanego do stopnia sierżanta (chyba za mord na cywilach) Tomasza Borysiewicza i starszego szeregowego rez. Damiana Ligockiego. Tak dorabiali żołnierze, którzy żalili się prasie, że, nie mają na chleb. Błagali Dudę o ułaskawienie.
W Nangar Khel tak naprawdę strzelali do cywili jak do kaczek. Sam Petelicki czytając scenariusz walk i przeprowadzenie ataku przez Polaków wycofał swoje poparcie dla morderców. Obwiniał kadrę szkoleniową, za zbyt krótkie i mało profesjonalne przeszkolenie żołnierzy, którzy wyjechali na misję. Nikt z wioski nie wybaczył polskim żołnierzom mordu na cywilach, jak pisała Żemła w swoim artykule. Cywile ginęli w okropny sposób, a rannym nikt nie udzielił pomocy. Sami Amerykanie żądali ukarania Polaków, którzy nie podporządkowali się ani procedurom, a atak przeprowadzili bez pozwolenia.
Jednym z wielu przykładów przestępczej działalności Jacka Kowalika i Dariusza Wójcika jest relacja z Iwoną Gaweł – właścicielką Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wielokrotnie karaną za wyłudzenia kredytów bankowych i fałszowanie dokumentacji finansowej oraz ubezpieczeniowej.
W 2014 roku, w okresie, kiedy Gaweł była skazana prawomocnymi wyrokami, ze swojej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości pozbywa się niewygodnego dyrektora zarządzającego mieszkańca Szczecina.

![img](zoi4g0ibyhh41 " Zdjęcie: Dokumenty – kolejny wyrok skazujący Iwonę Gaweł za przestępstwa finansowe. Zdjęcie operacyjne.")
Jacek Kowalik z fałszywymi GROMowcami, pod bronią zmuszają dyrektora, aby podpisał wiele dokumentów, a następnie wyprowadzają go z firmy, grożąc, iż jeśli kiedykolwiek zbliży się do Iwony Gaweł znajdą go na końcu świata i „upierdolą”.

![img](ug4eax69yhh41 " Zdjęcie: Były dowódca JW GROM płk Piotr Gąstał z oficerami – przestępcami.")
Potem Iwona Gaweł płaci haracz. Można to nazwać ryczałtową opłatą za ochronę Jacka Kowalika.
W 2015 roku, już po tych wydarzeniach, Bogdan Węgrzynek zostaje prezesem zarządu ARP (pełni funkcję prezesa ARP, 8 miesięcy, następnie po wykryciu poważnych nieprawidłowości zgłasza odpowiednim organom kontrolnym spółkę ARP).
Gdy dołącza do firmy na prestiżowe stanowisko, spółka z pozoru wygląda wzorowo, co więcej – jest promowana przez agencje rządowe, takie jak PARP i NCBR, czy nawet Ministerstwo Gospodarki co skutecznie zachęca go do podjęcia tego wyzwania.
Po jakimś czasie i analizie sytuacji firmy, widzi, iż w firmie są nieprawidłowości, a co więcej – wyłudzone zostały milionowe dotacje unijne, oszukiwani są podwykonawcy. Na zaproszenie Iwony Gaweł w firmie pojawiają się wątpliwe osoby.
Bogdana Węgrzynka przed działalnością Iwony Gaweł zaczyna także ostrzegać wiele osób.
Kiedy Węgrzynek dla Iwony Gaweł i Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości organizuje pierwszy Światowy Kongres Klastrów w Dąbrowie Górniczej, przed wydarzeniem odbywa się konferencja prasowa. Po transmisji konferencji przez TVP, Węgrzynek dostaje wiele informacji iż Iwona Gaweł oszukała wiele osób i jest w świecie śląskiego biznesu „persona non grata”.
Bogdan Węgrzynek zarządza kontrolę w spółce ARP.
Iwona Gaweł zaczyna go szantażować, iż jeśli nie zatrzyma kontroli, to ona nie wypłaci pieniędzy za Światowy Kongres Klastrów, które zostały przelane na konto ARP od partnerów m.in. od Marszałka Woj. Śląskiego, Prezydenta Dąbrowy Górniczej czy innych sponsorów w wysokości kilkuset tysięcy złotych.
Pod nieobecność Węgrzynka do firmy wchodzą – jak oznajmia Iwona Gaweł – „funkcjonariusze CBŚP”, którzy zabierają komputer i twardy dysk z gabinetu Węgrzynka.
Potem okazuje się, iż byli to podający się za funkcjonariuszy Policji: Jacek Kowalik oraz Dariusz Wójcik…
Rzekomo chodziło o współpracę ARP z Prezydentem Żor. Faktycznie – Gaweł angażowała się w kampanię wyborczą prezydenta Żor Waldemara Sochy, a sam Prezydent pojawiał się w ARP kilkukrotnie na spotkaniach w cztery oczy z Gaweł. Socha, jak i przewodniczący rady maiasta bardzo blisko współpracowali z ARP. Sam przewodniczący Kosztyła był mecenasem w ARP.
Kiedy Węgrzynek wrócił z wyjazdu do ARP, Iwona Gaweł pokazała dokumenty z policji z nakazem wejścia i przeszukania pomieszczeń. Węgrzynek w tajemnicy przed Gaweł skontaktował się z policją. Okazało się, że nic takiego nie miało miejsca.
Po tym fakcie, powiadomił także ABW i funkcjonariuszy o sytuacji, która miała miejsce w ARP, szantażach Iwony Gaweł oraz o wszystkich nieprawidłowościach spółki, które jak należy zaznaczyć, miały miejsce przed jego dołączeniem do spółki ARP.
Iwona Gaweł informuje, że ktoś zgłosił donos i pokazuje dokument wystawiony przez CBŚ. Jak się okazało, dokument był podrobiony przez grafika Dariusza Wójcika.
Od swoich informatorów B.W. dostaje informacje, iż w burdelu Dariusza Wójcika wymieniane są maile między Iwoną Gaweł a Dariuszem Wójcikiem i Jackiem Kowalikiem. W klubie Hustler spotykają się także byli żołnierze z Nangar Khel. Razem obmyślają plan wejścia do ARP i strategię zastraszenia prezesa Bogdana Węgrzynka.
Kiedy Węgrzynek przesyła otrzymane informacje do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zaczyna się pełny monitoring działalności Iwony Gaweł, Dariusza Wójcika, Jacka Kowalika oraz opłacanych przez przestępców funkcjonariuszy policji i ABW.

Zdjęcie: Dokumenty – kolejny wyrok skazujący Iwonę Gaweł za przestępstwa finansowe. Zdjęcie operacyjne.
Pod nieobecność Węgrzynka, do ARP przyjeżdżają Wójcik i Kowalik. Iwona Gaweł żali się, iż jest osaczona przez Węgrzynka.
Panowie przyjeżdżają swoimi Q7, opowiadają, że zaangażują do tego więcej osób, zwłaszcza byłych funkcjonariuszy służb, oraz byłych oficerów Policji i ABW.
Za kwotę 500 000 zł chce pozbyć się Węgrzynka z Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Iwona Gaweł zdradza również, iż jej życiowym partnerem jest były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień.
Stało się jasne, dlaczego Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości Iwony Gaweł tak dobrze wyglądała na pierwszy rzut oka. I dlaczego miała tak dobre referencje.
Jerzy Stępień skutecznie wspierał swoją kochankę. Pomagał Iwonie Gaweł uniknąć wyroków skazujących za swoje poczynania, bowiem za swoją przestępczą działalność powinna bezwarunkowo siedzieć w zakładzie karnym.
15 kwietnia 2015 roku odbywa się w Katowicach kolejna edycja Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Funkcjonariusze monitorujący Gaweł, Kowalika i Wójcika montują swoje urządzenia w II budynku należącym do ARP, który wynajmowany jest przez firmę SYRION.
W Katowicach agenci ABW spotykają się z Węgrzynkiem informując, iż tego dnia planowana jest akcja w ARP, ale funkcjonariusze informują go, że wszystko monitorują i zabezpieczają.
W momencie, kiedy Węgrzynek rozmawia z funkcjonariuszami dzwoni Iwona Gaweł, myśląc iż Węgrzynek jest obecny na kongresie. Faktycznie Węgrzynek brał udział w kongresie, ale funkcjonariusze poinformowali go, iż to idealna okazja, by rozpracować Iwonę Gaweł i jej kolesi.
Już w Katowicach funkcjonariusze ABW podłączają i zabezpieczają podsłuch i radiolokator Węgrzynkowi. Do ARP jedzie zgodnie ze wskazówkami z drugą osobą, aby pokazał obiekt i przeszedł się po się po inwestycji. Chodzi o to, aby funkcjonariusze mieli czas dokładnie sprawdzić sprzęt i odsłuch zainstalowany na Bogdanie Węgrzynku.
Kiedy przyjeżdża do Agencji służbowym samochodem i z auta wychodzi z nim kolejna osoba, Gaweł, Kowalik i Wójcik są w wielkiej konsternacji.
Węgrzynek wchodzi do ARP i przedstawia Iwonę Gaweł. Rozmawiają chwilę, ale nie sposób nie zauważyć bladej, jąkającej się Iwony Gaweł, która jest wręcz sparaliżowana.
Węgrzynek znów zgodnie ze wskazówkami agentów ABW wychodzi z budynku głównego. Wchodzi do budynku, który wynajmuje SYRION, znajdującego się naprzeciw biura Gaweł. Funkcjonariusze ponownie sprawdzają sprzęt, odsłuchują, kiedy Węgrzynek rozmawia z właścicielami Syrionu. Agenci proszą, aby przeszedł się on jeszcze po inwestycji, elektrociepłowni ORC, budowanej przez Gaweł aby mieli trochę więcej czasu. Agenci czekają na kolejnego operacyjnego busa. Ustalają porządek działań wedle wcześniejszych procedur. Agenci ABW informują, że są w gotowości do natychmiastowego wejścia.
Proszą o rozwagę, ponieważ przestępcy są wyposażeni w broń palną.
Kiedy Węgrzynek wchodzi na plac budowy, widzi rozlokowane samochody: dwa AUDI Q7 Kowalika i Wójcika, oraz samochody byłych żołnierzy Nangar Khel oraz dwóch innych osób. Funkcjonariusze postawili na ochronie również swoich ludzi, aby mogli na bieżąco śledzić rozwój sytuacji.
Kiedy Bogdan Węgrzynek dostaje właściwy sygnał, z zaproszonym gościem wchodzą do Agencji.
Po chwili rozmowy Węgrzynek prosi dyrektora zarządzającego Jerzego Kozubskiego, aby z gościem pojechał do restauracji na obiad.
Iwona Gaweł zaczyna szlochać, że już nie ma siły na to wszystko, że agencja jest w fatalnym stanie, że te oskarżenia co do niej są wymyślone, że nigdy nie była karana, etc.
Iwona Gaweł chce zapłacić nawet milion złotych, aby Bogdan Węgrzynek wyniósł się z Agencji.
Ten staje się dla niej bardzo niewygodny. Węgrzynek naciska na Iwonę Gaweł, aby ta rozliczyła się ze swoimi podwykonawcami np. TT SOLAR, z panem Gutowskim, z Toper Bud, panem Nieużytkiem z firmy budowlanej, z firmą SYRION, gdzie posługiwała się fałszywymi fakturami, firmą od ociepleń czy firmy cateringowej Gastro oraz firmy, która instalowała elektrykę. Oszukanych firm przez Iwonę Gaweł jest naprawdę wiele. Jednym z prawników, którzy prowadzą procesy przeciwko Iwonie Gaweł i ARP jest kancelaria adwokacka KBZ i Partnerzy, Krzysztofa Żuradzkiego z Katowic.
Węgrzynek prosił, aby ta spłaciła Światowy Kongres Klastrów, który odbył się w Dąbrowej Górniczej. Na ten kongres klastrów bowiem pieniądze od partnerów i sponsorów wpływały na konto ARP do których dostęp miała Iwona Gaweł i jej córka Dominika Gaweł, która w tym czasie była członkiem zarządu i jedną z księgowych ARP. Były to pieniądze m.in. od Marszałka Woj. Śląskiego, Prezydenta Dąbrowy Górniczej oraz innych sponsorów. W sumie ponad kilkaset tysięcy złotych.
Po przyjeździe dyrektora Kozubskiego z gościem, Węgrzynek miał pojechać do Katowic i kontynuować udział w kongresie. Jednak poprosił dyrektora, aby ten odwiózł gościa na miejsce Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Iwona Gaweł i jej grupa amatorów oddychają z ulgą, nie mają pojęcia, że od samego rana są na pełnym monitoringu.
W sekretariacie zostaje asystentka Iwony Gaweł, Magdalena Mazurek.
Hasłem do wejścia funkcjonariuszy ABW, miało być wypowiedzenie słów „co robisz schowaj tą broń”.
Po kilku minutach do biura Iwony Gaweł wchodzi sutener z Warszawy Dariusz Wójcik z Jackiem Kowalikiem.
Od zewnątrz blokują drzwi Borysiewicz i Ligocki.
Sutener przedstawia się jako były GROM-owiec i człowiek ze służb, który z Kowalikiem brał udział w operacjach w Iraku i Afganistanie. Kompletnie nie ma pojęcia, iż Węgrzynek dokładnie wie kim on jest.
Wymachuje odznaką ABW i mówi o „Kisielu” (byłym operatorze GROM), który zawsze był nieudacznikiem i alkoholikiem, który w GROMie jest nikim.
Kowalik mówi jasno, że Iwona Gaweł jest pod ich ochroną.
Gaweł przynosi dokumenty do podpisu, aby ten złożył podpisy i wyniósł się z Agencji.
Dokładnie tak jak w scenariuszu, kiedy właścicielka ARP pozbywała się rok wcześniej byłego dyrektora.
Niestety nic nie idzie po jej myśli.
Jacek Kowalik prosi, aby Bogdan Węgrzynek nie robił zamętu i problemów. Wójcik zaczyna się histerycznie zachowywać, widząc, że Węgrzynek pozostaje na te groźby obojętny.
Do pokoju wchodzą Borysiewicz i Ligocki. Ligocki, wytatuowany goguś stara się być groźny, ale to Borysiewicz zamierza skraść show i zaimponować zebranym.
Skazani za morderstwa cywilów Borysiewicz i Ligocki mają przy sobie broń krótką.
Borysiewicz, prezentuje się jak największy cham klnąc i sapiąc. Takim kowbojskim grymasem wykrzyczał, iż zabijał już ludzi na misjach i nie zawaha się zabić kolejnej osoby.
Węgrzynek krótko skwitował przebierańca słowami: Jesteś za wielkie zero i nie rzucaj kurw tutaj przy mnie.”
Wywiązała się mała szarpanina, w trakcie której Węgrzynek chwycił za szyję nieustraszonego Borysa, który w sekundzie był blady jak właścicielka ARP Iwona Gaweł. Ligocki pchnął Węgrzynka, a Wójcik podwinął ogon i ulotnił się z gabinetu. Uspokoił sytuację Kowalik, który grzecznie mówił o tym, aby zapanować nad nerwami.
Węgrzynkowi nigdzie się nie spieszyło. Iwonie Gaweł i wynajętym bandytom również. Węgrzynek wiedział, że ta amatorka nie będzie trwać wiecznie.
– Funkcjonariusze mieli odsłuch wszystkiego co się dzieje w ARP, a panowie byli bardzo wylewni, dając tym samym bogaty materiał nagraniowy.
Potem Węgrzynek z przestępcami wyszli tylnymi drzwiami. Wsiedli do samochodu i pojechali w kierunku mieszkania należącego do Iwony Gaweł, które znajdowało się na jednym z osiedli w Chorzowie.
Było to mieszkanie, tzw. służbowe w którym mieszkał Węgrzynek. Właścicielka ARP Iwona Gaweł wieczorami kilkukrotnie przyjeżdżała do tego miejsca, aby odwiedzić Węgrzynka, którego darzyła bardzo głębokim sentymentem.
Nie był on jeszcze wtedy świadomy żadnych jej przestępstw, a tym bardziej planów na kolejne.
Za samochodem, w którym znajdował się Węgrzynek jechał samochód operacyjny ABW, gotowy do interwencji. Kiedy przyjechali do Chorzowa, udali się w kierunku mieszkania śmiejąc się pod nosem. Węgrzynek zabrał swoje rzeczy i wyszedł.
Borysiewicz i Ligocki, którzy towarzyszyli Węgrzynkowi nawet byli zdziwieni zachowaniem Węgrzynka. Nagrana została z tego momentu ciekawa rozmowa:
Kiedy zostawili go na parkingu, Borysiewicz powiedział Węgrzynkowi, żeby zapamiętał, że „Petelicki był skończoną kurwą i złamasem. Czarny też się wyłamał.” (Czarny – to pseudonim Sławomira Berdychowskiego, byłego GROMowca, założyciela i pierwszego dowódcy JW. AGAT.)
Ligocki dodał, że Petelicki niby wstawił się za nimi w procesie, ale w rzeczywistości nie zabierał głosu, kiedy go o to prosili. Na koniec dodał: „Kowalik i Wójcik ciebie zniszczą i pamiętaj, że pomimo, że trzymasz się blisko z GROMowcami, to jest ekipa, która w tym świecie rządzi.”
Węgrzynek odpowiedział grzecznie – Jestem wychowankiem Petelickiego, jestem człowiekiem honoru – dopadnę Was wszędzie. Gdyby Petelicki żył, pokazałby Wam, co to znaczy podszywać się pod GROM, a Kowalika nauczyłby pokory.
W służbach specjalnych o Borysiewiczu i Ligockim mówiono mało delikatnie – „chujopląty”, co oznaczać miało przebierańców, podających się za rzekomych specjalsów.
Po odjeździe przebierańców, po kilku minutach podjechał samochód operacyjny ABW i zabrał Bogdana Węgrzynka do Katowic do hotelu, gdzie spisali całą sytuację.
Następnego dnia Węgrzynek złożył szerokie zeznanie w prokuraturze.
Trzy dni później, złożył także zawiadomienie do CBA, Urzędu Skarbowego, NFOŚiGW, WFOŚiGW, PARP, oraz NCBiR.
Od tego czasu Kowalik, Wójcik, Ligocki i Borysiewicz byli pod kontrolą funkcjonariuszy.
Panowie posługiwali się fałszywymi dokumentami przeprowadzali kolejne usługi.
Powoływali się na wpływy w Instytucjach państwowych i u znanych polityków. Podszywali się pod funkcjonariuszy służb i policji.
Sam Węgrzynek 10 października 2017 r. doprowadził do głośnego zatrzymania na gorącym uczynku 4 osób w tym Dariusza Wójcika, kiedy ci przyjmowali 100 000 EURO łapówki w burdelu ochranianym przez Kowalika o nazwie HUSTLER. Tym razem powoływali się na wpływy w Ministerstwie Sprawiedliwości. To była tylko część pieniędzy z 4 000 000 nowego haraczu którego zażądał Wójcik.
Podczas tej zakrojonej akcji funkcjonariuszy CBA na Nowym Świecie, otoczyli burdel HUSTLER, ze wszystkich stron. W akcji brało udział wielu antyterrorystów. Kiedy w centrum Warszawy słychać było potężny huk ładunków wybuchowych to był sygnał rozpoczęcia nietuzinkowej akcji antyterrorystów. Drzwi niemal rozniosły się na strzępy, słychać było dźwięki rozbijanego szkła.
Tętniący życiem Nowy Świat usłyszał dźwięk rozbijającego się szkła i huk strzałów.
Wejście było wielkim pokazem kunsztu antyterrorystów – mówił Dawid S.
Uzbrojeni przestępcy byli zaskoczeni całą sytuacją.
Zatrzymano także funkcjonariusza policji, który współpracował z bandytami.
Kiedy Dariusz Wójcik, po dłuższych „wakacjach” wyszedł z więzienia, oznajmił wszem i wobec, że dopadnie Węgrzynka za wszelką cenę.
Nawiązał kontakt z kolejnym przestępcą, którego również rozpracował Bogdan Węgrzynek – Jackiem Pieńczakiem.
Pieńczak to przestępca mieszkający w Wolsztynie koło Poznania.
Jacek Pieńczak trudni się m.in. handlem bronią, wyłudzaniem podatku VAT i AutoCasco poprzez rozbijanie ekskluzywnych samochodów należących do swojej małżonki, Anity Karcz. Pieńczak współpracuje także z GROM-owcami, z jednym z nich – Wiesławem Woźnicą ma również spółkę BERLOPAC.
Pieńczak opłacał funkcjonariuszy CBA z Lubelskiej Delegatury strasząc najpierw swojego szwagra, a potem GROMowca Andrzeja Kusiołka „Kisiela”.
Coś musiało pójść nie tak z Iwoną Gaweł. Może przestała płacić haracz?
Ponieważ bandyci, którzy mieli zajmować się jej ochroną zaczęli publikować jej filmy erotyczne, na różnych portalach społecznościowych.
Sam Jacek Pieńczak zaczął opłacać dziennikarzy w tym znanego w świecie dziennikarstwa Piotra Nisztora, który dosyć, że zaprosił Pieńczaka na audycję do Polskiego Radia, prezentując go jako biznesmena to niejednokrotnie na swoim oficjalnym Twitterze pisał pochwalne peany o nim samym.
Nisztor również na jednym ze swoich oficjalnych portali społecznościowym chwalił się zdjęciem z karabinkiem ze strzelnicy należącej do Jacka Pieńczaka.
Tak właśnie wygląda dziennikarstwo w wykonaniu Nisztora.
Kilka dni później Nisztor opublikuje na Twitterze jedno z prywatnych zdjęć, okraszone komentarzem pełnym insynuacji. Zdjęcie jest skradzione z komputera pewnej osoby, która na nim widnieje. Nisztor opisuje zdjęcie jakoby było wykonane na Mazurach, co okazuje się nieprawdą.
Co ciekawe, zdjęcie to najpierw opublikowane było pod fikcyjnym kontem z nickiem WhiteDevil – opublikował je Jacek Pieńczak.
Erotyczny film w roli głównej z Iwoną Gaweł opublikowany w internecie przez Jacka Pieńczaka na profilu, który został dzięki prokuraturze usunięty, również obnażył innego dziennikarza mediów publicznych – Jacka Łęskiego.
W programie TVP Alarm! Jacek Łęski przedstawia Iwonę Gaweł jako ofiarę Bogdana Węgrzynka. W tle programu słychać przestraszony głos Gaweł. Ciekawe jest jednak to, że współpracownik UOP tzw redaktor Łęski nie natrafił na rzeczywistych poszkodowanych przez Iwonę Gaweł.
Były współpracownik UOPu i ABW Jacek „REDAKTOR” Łęski szykanował i próbował zdyskredytować Węgrzynka, umieszczając wypowiedź Iwony Gaweł o tym, jak to jest przez niego prześladowana. Łęski oprócz programu TVP Alarm, współprowadzi w TVP kontrowersyjny program „Studio Polska” z prominentką PiSu, a prywatnie nawet bardzo bliską jego przyjaciółką Magdaleną Ogórek. Wielokrotnie z tego programu usuwano niewygodnych gości, którym za wszelką cenę chciano zamknąć usta. W jednym z programów jeden z uczestników nie wytrzymał i przed kamerami na żywo powiedział, że Łęski szczuje na Polaków. Bardzo blisko zaprzyjaźniona z Łęskim współprowadząca stanęła w obronie Łęskiego strasząc gościa PiSowskimi sądami.
Dariusz Szymczyk i Waldemar Bozigórski
![img](ekm5nig2yhh41 " Zdjęcie – Bandyci zatrzymani na gorącym uczynku przez agentów CBA. Zródło: Gazeta.pl")
#grom #piotrgąstał #jwgrom #nangarkhel #kłamstwoonetu #onet #bogdanwęgrzynek #onetbogdanwęgrzynek
submitted by BlackDevil13 to u/BlackDevil13 [link] [comments]


2020.02.13 22:32 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [07-13.02.2020]

Itam itam sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [07-13.02.2020]. Trochu miałem ciężko ze streszczeniami ostatnio, jakoś czuję się zmęszony. Nie to że pijany tylko zmęszony anołaśnie.
[07.02.2020]
  1. Małe informacje o nas itp bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=FRqI_X5f9vc
- nimformasja mała od lekko już zmęszonego atata, że o pietnastej jusz będzie na pewno ogarniał zaległe pozdrowienia żyszenia inerzeszy i zamawiajcie wieciecoijak
- sprawie występów kobry, gdybyście tylko jej nie wyzywali to by było inaszej wizowie i fani
- sprawie zmiany, trolerów i że się dajecie wkręcać i nie będzie tak jak kiedyś i że musiał przez was prostować wizowie i fani ziew
- kolejne resenzje samochodów będą wiosną, bo teraz zimno anołaśnie (recenzja pewnie razem z pytą wyjdzie bu ha ha)
- śmiejesie się, że kobra parę słów źle powieziała – sprostowanie takie, że ona jes osobą pół słyszącą pół nie
- każdemu może się trafić, tajge miał krwiaka mózgu, ale wyszedł bez szwanku
- nie można się śmiać z choroby
- jakby tajge się poddał to by się przerzucił na drugą stronę świata i nie mielibyście co oglądać awizisie
- hystoryjka ze szpitala o młodym chłopaczku, co też miał krwaka mózgu i wyszedł ze szwankiem i została roślinkom
- tajge nie jes pośledzony, tylko miał wypadek popłostu i wyszedł bez szwanku
- następna sprawa, bo piszecie na komentarzach, że mateu nie prasuje ściemnia inerzeszy
- od tego zaczońć, że w prasy nie wolno filmować
- sprawie tego, że zniszczyliście mu opinię
- przestańcie plotkować, bo to najgorsza rzesz na świecie
- sprawie kradzieży fylmów – bendzie zgłaszał kanały, które wrzucają i będą lecieć – jusz parę poleciało (bu ha ha)
- jak chcecie wrzucić jakiś fylmyk uszoka to trzeba z nim podpisać umowę bu ha ha XD
**3.5/6 harnasi** w sumie od dawna nie było równie 'ciekawego' gniota bez faflunów, wkrentek inerzeszy
  1. Bęc macie już zrobione bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=H6WFQPjCmXA
- jusz ogarnął pozdrowienia, hejty inerzeszy
- przeprosiny dla tych co czekali kilka dni
- zamawiajsie dalej, tajge nie ściemnia
- tajge nienawidzi ludzi, którzy mówią, że on jes oszustem inerzeszy
**2/6 harnasi** nuda pozdrowieniowa
  1. Mam dobrą informację bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=bD1KqH3YXB0
- nimformasja dobra może dla was wizowie, bo KOLEGA SIĘ ZAMIENIŁ I AKAT WOLNE UF
- zamawiajcie pozdrowienia do skutku wizowie! XD
- macie szczęście wizowie, bo akat miał iść do roboty bu ha ha
**4.5/6 harnasi** no tej wymówki to już dawno nie było!
  1. Zapowiedź od Kobry bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=IdcdW6PiJzk
- kobrunia koberka przygotowuje obiad w tym sensie, że woda na kluski i sos
- kobra zapowiada mega super film, że wiosnom będzie fylm rozrywkowo przygodowy z kumorkiem
- nie wiadomo nic, tylko to, że jes to fylm dla wizów i fanów oraz dla innych – w tym sensie, że innych wizów i fanów ałaśnie
**3.5/6 harnasi** pierdolenie koberki sprawie niespodzianki, której nigdy nie będzie bu ha ha
[08.02.2020]
  1. Taka propozycja bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=DIIL6udE1Vc
- propozysja od wiecznie zmęszonego uszoka
- propozysja typu ałaśnie askalawiska tego typu
- zastanawia się mateu czy nagrać odcinek z majorem i kononowiczem ła baben
- goblyn chce oświecić ich jak robiś vilogi
- pitolenie ogólne po harnasiu bez sensu, że się stara i co wy na to ałaśnie
- tajge chce pokazać im jak się robi sztos
- co wy na to wizowie? (płacz mateu czy jes to warte świeczki czy bendziecie go zlewać totanie)
**3.5/5 harnasi** takie ogune pitolenie z faflunem harnasiowym lekkim, przyjemny gniocik
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=-YOKf9HVMsI
- słoneczny gniot spacerowy
- sprawie pozdro, soboty, meteorologia i subowania
- tajge chce od was sparcia, bo on się stara awizisie
**1.5/6 harnasi** ło baben, 20 minut o niczym
  1. Informacje dla fanów bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=jknl5Of8qno
- gniot spacerowy tym razem nosny
- zaganiany tajge jes strasznie uwieszcie to, nie może się opędzić od harnasia ałaśnie
- pitolenie w sensie tym sam co zwykle benc
- meteorologia i pąki
- nie napierajcie tajge, żeby wrósił na stare tory stare lata i sprawie zmiany
- recenzje wiosnom, bo jedna fyrma się odezwała osobiście, a nie że się podkłada (bu ha ha)
**2/6 harnasi** nimformasje różne nudne
  1. ostatnie ważne informacje bec -> https://www.youtube.com/watch?v=2gY1N3fub3o
- zaburzona chronologia, gniot z dnia w rowie yyy na mieście mmmtojito
- najprawdopodobniej pod koniec marca som plany sprawie recenzji samochodu
- sprawie subowania, lajkowania, starania się i pajacyków co podkrecajom asmomerę
- (pokaz widoku, w tym czasie tajge poszedł za kamerę łyknąć harnasiu )
- meteorologia i sprawie kaczek, co powinny odlecić dawno
- dlaczego pokazujesie nienawiść w kierunku do nich? Ło baben, robisie sobie szkodę tylko, bo tajge może zamknąć kanał
- nie macie żadnego kultury osobistej, bo kiego grzyba mają coś robiś jak macie to gdzieś inepitolenie
- nie umiesie pozytywnie myśleć tylko negatywnie wizowie i fani
- fafluny, że niby tajge jes pośledzony inerzeszy
- sprawie zmiany powtarzanie
- strimy o kant dupy wytarcie, czeba myśleć logicznie i pozytywnie
- top gniot nie poleci do tyłu, tylko musi być ciepło, bo narazie mroźno ben
**2.5/6 harnasi** a długi gniot, zapowiadał się rowowo harnasiowy, ale wyszedł nudnawy bencz
  1. bęc fani -> https://www.youtube.com/watch?v=fAO0Rz19nP8
- taniec kobry i tajge na scenie
- nie dość, że ma dwie lewe ronczki to jeszcze dwie lewe nuszki bu ha ha
- całujące się goblyny na scenie
**2.5/6 harnasi** taki cringe, że ło baben
[09.02.2020]
  1. Różne tematy na dziś bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=FQVjEVjtOgE
- bo chcecie poruszyć temacik sprawie kanału mateu
- od tego zaczońć ma być porządek i nie wyzywając tajge
- a po czecie szacunek, a nie wyzywanie od a do zet
- sprawie przyklejania paznokci, bo akat coś takiego zobaczył
- zmyślona historia o dziewczynie, której złamał ala złamał czyly odpadł przyklejony paznokieć
- tak samo koki dopinane, wystarczy dbać się i na to samo wyjzie i takich osób tajge nie lubi
- wystarczy o siebie się dbać, wyglond ubranie prawda? Prawda
- sprawie doklejanych piersi sztucznych – tajge by się brzydził dotknońć ałaśnie
- łapa by sie odsuwała od tego
- sprawie zastawki w biodrach, że to można, bo to co innego xD
- to samo co o operasjach plastycznych mógłby powiezieś o sterydach na mienśnie
- tajge nie bierze sterydów, woli pompki robić naturalnie
- sprawie kwasu mlekowego
**4/6 harnasi** takiego pitolenia dawno nie było xD paznokcie, koki, piersi, sterydy inerzeszy ło baben
  1. recenzja bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=xKYe-B0hjiU
- pokaz papeżu
- podstawą jes zalajkowanie i byćnabieżonco
- ogune pitolenie sprawie subów, kanału, fa peża i lajk
- sprawie netbuka – śmiga
- rozszerzy dysk twardy, ram pamięci
- sprawie łindołs dziesiontka to nie narzeka mateu
- pytasie się ile wyczymuje netbuk – do sześciu siedmiu gozin
- sprawie starania się
- tajge odpala biosa, ale akat aktualizasja – po odpaleniu poklikał w górę i w dół jaksiemówi i wyszedł bencz bu ha ha
- pokaz cdromu z kablem uesbowskim
**2/6 harnasi** ło baben jaka nuda, większość gniota to aktualizasja i nic ciekawego
  1. przekaz dla fanów bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=P26AS2ZwG3U
- akat gozina obiadowa
- mateu chce olśnić was sprawie tego... tego że nie zwrasa uwagi na dysy nie dysy i zlewa to (ziew, pierdolenie to samo co zwykle)
- druga kestia taki tymacik wyłapał goblyn jak faset musi zachować się jak kobieta jest w cionży ła baben
- posto i logisznie, kobieta musi zrobić badania, dbać się i dobrze się odżywiać – faset powinien pomagać spierać
- kobiety w cionży mają zaburzone hornmony
- kobieta w cionży jes nietykalną osobą i nie można jej zwolnić
- prasodawcę można podać do sondu jak zwolni kobietę w cionży, a nie może tak zrobić anołaśnie
- tajge zauważył, że prasodwacy wykorzystują to szystko w taki sposób i zwalniają
- przysługuje się urlop sprawie urodzenia dziecka
- kolejna kestia, że niby niedziela i tajge jes tak ubrany – ubrał się tak, bo jes w domu i nigdzie nie wychozi
- nie wolno wytykać wad tak palsami, czeba mieć trochę pokory do drugiej osoby
- straszne pitolenie o zmianie, żysie prywatne inerzeszy
- tajge nie lubi wciskanie się sobie w dupę ło baben
- sprawie zlotu fanów na sylwester
- zwrócił tesz barzo uwagę, że dostaje propozycje dogrywania się na płyty – nie ma czasu po płostu
- jak chcecie, żeby się dograł to czeba kilka miesięcy wcześniej się umawiać z nim xD
**2/6 harnasi** straszne pitolenie męczące przez 30 minut
  1. poradnik bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WrPAvRrdjLc
- będzie tutaj wam pokaże tajge netbuka kijano w środku
- pokaz rozkręcania, nie pogubić śrubek inistakiego bez nerwów bez stresów
- nie sztukom jes pogubić śrubki
- marudziliście, że nie ma poradników to masie
- pokaz całej machiny w środku, głośniczki, wejście uesbowskie
- ram pamięsi, dysk twardy
- w netbuku nie ma wentylatorka jak w laptopu
- historyjka o gagatku co spiepszył sobie netbuka (mitomańska)
- od tego zaczońć, że tajge zna się na tym, bo się ninteresuje
- uszok robi zakład z wizami, którzy nie mają nic do gadania xD Jeśli po ponownym przykręcaniu klapki netbuk będzie działać to dajecie suby, a jak nie to nie bu ha ha z uszoka
- przypomnienie sprawie hitu gta czy, teraz te nowe to nie ten sam klymat (bo fabuła naciągnięta, a pewnie nawet nie grał bu ha ha)
- sprawie nid for spidów, dalsze części żałosne o kant dupy wytarcie
- pitolenie przy włączaniu netbuka
**2/6 harnasi** ile razy można rozkręcać i skręcać klapkę od netbuka? Dwie lewe ronczki i dwie lewe półkule mózgowe co nie mają nowych pomysłów
  1. Trzeba być górą fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=-N_C0Z-F4nA
- poradnik sprawie zmęszonego boljera yyy am sory sory to mateu jes zmęszony bu ha ha
- woda się nagrzewa ala nagrzewa w boljerze
- pokaz osprzętu co i jak, regulator do ilu może nabić
- nie bieszcie się za coś jak nie wiecie coś, bo może być spiencie anołaśnie
- jak macie po gwarancji to można podkręcić
- słychać szum, bo nagrzewa
- tajge jes z zawodu hydraulik sanitarny
- pytasie się (na pewno bu ha ha) czy długo czyma ciepło – długo czyma
- lepiej odłonczyć od prondu, ale z punktu wizenia nie da się sprawdzić regulator nagrzewania do jakiego stopnia nagrzewa awizisie
- sprawie zakładu wymyślonego przez uszoka w ostatnim poradniku, macie subować, bu ha ha
- pokaz pucharu "jestem dołem", lodówki, mebli i okapu
- sprawie subowania i motta żysia
**3/6 harnasi** ogurat jakoś bojler mnie jakoś uspokaja wizowie uwieszcieto
  1. Widzicie fani mały poradnik bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=Uj_xlsj2Vmo
- goblyn rozkręcił boljer na maksa i nagrzewa
- pokaz zmiany regulatora sprawie temperatury
- skręcanie śrubek bez escesów lewom ronczkom
- przyda wam się coś takiego, nie jes tak, że tajge coś robi bez sensu bu ha ha
- znowu pokaz mebli i pucharu
**2.5/6 harnasi** podobny gniot do poprzedniego
  1. Dobranoc fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=par746gvDKY
- sektor podziękowaniowy i subowanie
- pokaz netbuka i pucharu za porażkę z bobikrajsem
- chyba wam się przydał poradnik sprawie boljera na pewno anołaśnie
- frystal sprawie boljera, starania się, poradnika netbuka i iścia do pszodu nie do tyłu
- frystal typu pitolenie na bezdechu
- frystal o tym, że znany jutuber was pozdrawia inerzeszy
- frystal o iściu do pszodu i byciu górą z pucharem w lewej ronczce bu ha ha
- sprawie tego, że tajge woli się spytać jak czegoś nie wie, a was wizowie chce nauczyć trochę pokory
- przedłużenie pozdro o 2 tygodnie, kto by się spodziewał bu ha ha
**3.5/6 harnasi** no ogunie prawie same frystale w tym sensie, że pitolenie straszne, ale dobranoc całkiem całkiem bencz
[10.02.2020]
  1. Jak poniedziałek fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=iinKDwcgxFk
- gniot łazienkowy lekko zmęszony
- frystal co i jak o frystalu na żywo od mateu
- przekaz jes dobry czy nie jes otojespytanie anołaśnie
- frystal fafluniący się lekko sprawie iścia do pszodu
- sprawie boljera co napiepsza i nagrzewa wodę
- zmęszył się tajge tym frystalem i teraz się goli
- tajge jes rannym ptaszkiem fa fachtem
- sprawie tego, że nie chciało się mateu wstawać do szkoły
-
- wstawanie wcześniej to kwestia przyzwyszajenia organizmu, potem z górki izie wizowie i fani
- sprawie pozdro w sensie ogunym
- czeba się o siebie dbać anołaśnie
- tajge się o siebie dba się wizowie
- sprawie operasji plastycznych nie plastycznych od zmęszonego mateu
**2.5/6 harnasi** taki oguny gniot łazienkowo nudnawy
  1. Pokaz dla fanów zapraszam bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=Ne1ytqsZ5S0
- pokaz jusz wypierdzianej wersarky i telewyzora oraz boljera po raz kolejny
- pokaz kranu w sensie bateria
- pokaz netbuka, gdzie blokuje pyty guwne oraz pucharu
- ine pokazy typu meble, lodówka, okap
- niechętnie wpłacacie, żeby kupić nowy kran bu ha ha
- tajge dostanie wypłatę i kupi sam bez waszej łaski wizowie
**1.5/6 harnasi** pokaz typu już wszystko widzieliśmy wizowie i fani uwieszcie to
  1. Prawda czy nie bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=ebKSLEtJHFE
- odpalanie gazu ciągniętego na lewo bu ha
- pitolenie w sensie ogunym i sprawie pozdro
- zisiaj na nockę
- od tego zaczońć taki tymacik naruszony sprawie programu Królowa Życia – takie osoby mają tyle kasy i mogą kupować co chcą
- po płostu jak dziecko tupnie nogą to rozise kupią
- to jes najgorsze uczenie dziecka, że wszystko się daje i wszystko ma, dlatego tajge nie ma nic i nic Amelince nie da (dopisałbym bu ha ha, ale ogurat szkoda dziecka bebg)
- pitolenie, że jak nie ma pieniędzy to odstawia i nie kupuje tego, a dzieci kładą się na podłogę i płaczą jak nie dostaną czegoś i się uczom takiego zachowania benc
- pieniondze to nie wszystko, szacunek do siebie i innych luzi to jes podstawa, pieniondze w każdej chwili można zarobić bu ha ha
- bez pieniędzy nie ma komody inerzeszy
- tajge nigdy nie był nauczony, żeby hajs był na pieszym miejscu, a teraz dzieci som tak uczone
- mateu zarabia na żysie na opłaty, ale jak nie ma na nic innego to nie kupi
- tajge nie chciałby mieć takich pieniędzy, woli pójść HA RO WAĆ i zarobić xD
- strasznie pitoli sprawie tego programu i ma ból dupy o pieniądze anołaśnie
**3.56 harnasi** śmieszy zawsze jak uszok mówi, że woli harować i zarabiać bu ha ha
  1. Smacznego bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=68GANKajVQc
- jusz ogarnął pozdrowienia żyszenia, zamawiajsie dalej przez 2 tygodnie
- zrobił wam przypomnienie na tym kanale sprawie pokazu mebli jawnie
- pitolenie w sektorze ogunym sprawie myślenia pozytywnego nie negatywnego ałaśnie
- sprawie starania się
- wasz cel to subowanie, lajkowanie i zapraszanie znajomych wizisie i spółprasować
- sprawie doszanowania
**1.5/6 harnasi** nuda straszna beng
  1. Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=TkcNo71-NZ4
- aż mie to dziwi, ale tajge jes zmęszony już
- meteorologia sprawie burzy w ziemie ła baben
- jes zima burzowa, ale to mało spotykane tego typu
- pokaz tabletu wizisie jak śmiga płynie wizisie
- jak się go rozbiera? Jes sklejony, ale jes taką spesjalna suszarka, która rozpuszcza klej ałaśnie
- słabiutki tablecik, ale on tylko do ninternetu poczebny (i do lombardu bu ha ha)
- wejścia na słuchawki, uesbe i zasilanie wizisie
- tajge ma plany kupienia nowego tableta, ale som ważniejsze wydatki (harnasiu inerzeszy bu ha ha)
- jes jakaś awaria w prasy i akat zisiaj wolne bu ha ha ha ha
**3/6 harnasi** podwyższenie oceny za kłamstwo sprawie pracy ben ben ben
[11.02.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=iDU615xmzNA
- pijony uszok izie do prasy ło baben tego typu
- tajge nie zawsze ma czas wrzucać, cały dzień jes zalany yyyy zalatany
- tajge czeka na ałtobus, ale wydaje mu się, że chyba na piechtę pójzie
- sprawie pozdro, ogarnie wam jutro, bo ziś nie mógł bu ha ha
- meterologia, wichury się tworzą, bo klimat powinien być jak powinno być awizisie
- jak mateu może być pod wpływem alkoholu jak izie na noc do roboty? Otojespytanie
- tajge woli prasować (w firmie sprzontajoncej) niż na strymach słuchać debyli co wyzywają
- skond się wzięło benc? Z nikąd mu wyszło awizisie
- zajebisty jes wuwunio, nigdy nie było spiny
**3.5/6 harnasi** niby pijony, ale nudny gniot w sumie
[12.02.2020]
  1. Gniotostrym #1 -> https://www.youtube.com/watch?v=KvP_9UB6l7Q
- wrósił z nocki i musiał się wyspać
- nimformasja dla was wizowie
- primo piesze możesie zamawiać pozdrowienia żyszenia
- pokaz spynera, bo poszła plotka śmieszna bo śmieszna, że spyner jes na baterię
- skomentował to goblyn na ten temat że to plotku
- sprawie meteorologia wiatru
- na końcu gniota złapała go teściowa z pytaniem gdzie idzie bu ha ha
**2/6 harnasi** większość gniota o pozdro benc
  1. Gniotostrym #2 -> https://www.youtube.com/watch?v=hVmzSMr58ss
- oj już mateu po zmęszonemu po konfrontacji z sąsiadką bu ha ha
- jednak nie wie czy ogarnie pozdrowienia żyszenia, bo musi do roboty
- pozdro przełożone na juto na dziesiontą rano bu ha ha
- woli jawni powiezieś niż kłamać bu ha ha XD
- tajge ma dużom nadzieję, że jutro nie będzie latał nigzie
- nie ma chuja we wsi, żeby się dziś wyrobił z pozdro
**4.5/6 harnasi** dobrze, że czopka mu uszy trzyma, bo znowu by mu wystrzeliły po takich kłamstwach
  1. Gniotostrym #3 -> https://www.youtube.com/watch?v=B8904o8ELSI
**5/6 harnasi** piękny gniot, uszok puszcza spynera na baterię, w tle szczela sobie popkon, a na końcu spyner leci mu z lewej ronczki bu ha ha
[13.02.2020]
  1. Gniotostrym #1 -> https://www.youtube.com/watch?v=2R24pCmGoVI
- jak to powieział jeden z użytników gniot typu wiatrogniot
- wędrówka do sklepu po harnasiu yyy rzeszy na obiad
- akat w grafiku dwa dni wolnego awizsie
- sprawie pozdro
- sprawie walę tynki
- przypomnienie sprawie wiejskiej piosenki starej, w której kury gadały i było to chorernie modne
- akat mateu nie pamięta jak się to nazywa
**2.5/6 harnasi** gniot nudny spacerowy
  1. Gniotostrym #2 -> https://www.youtube.com/watch?v=CqLobj3VoRw
- ło baben nimformasja, że ogarnął pozdrowienia żyszenia i zamawiajcie dalej przez 2 tygodnie
- zamawiajsie pozdro na walentynki, może niespodziankę komuś zrobisie? Awłaśnie
**1.5/6 harnasi** tylko sprawie pozdro, 0.5 harnasia za motyw walentynkowy
  1. Gniotostrym #3 -> ogurat nie ma jeszcze na PZH :(
https://www.facebook.com/tigerbonzogniot/videos/2531123470538863/
- mateu na powietrzu po harnasiu memła sobie gębom
- sprawie plotki czy to prawda czy to w chuja grania, że można niby podpisać z nim umowę za pieniądze, żeby udostępniać jego filmiki na kanałach
- jest to bzdurą od tego zaczońć
- azbet kręci jak cfel tego typu
- wyłapał jego wpis na wykopie
- a po dugie, że niby azbet z mateu umowę spisał, a od tego zaczońć, że nie było takiej umowy i gdzie dowód umowy? W chuja się dajecie
- sprawie pozdro na walentynki
- azbet kręci jak cfel który szuka chuja do dupy
- ktoś mu obiją mordę, tajge jes szczery do bólu
- będzie zgłaszał kanały kradnące filmiki
- tajge ma dojścia na jutubie i parę kanałów poleciało za kradzież filmików
- lepiej uważajcie wizowie i fani
**4.5/6 harnasi** tajge się odpala przez azbeta mmmtojito
  1. Gniotostrym #4 -> ogurat nie ma jeszcze na PZH
https://www.facebook.com/tigerbonzogniot/videos/2463193873940870/
- jes taka nimformasja od zmęszonego, że była polisja sprawie acbesta
- musieli wydać jego co wyczynia inerzeszy że niby umowę z nim spisał sprawie brania filmików
- powiezieli wszystko od a do zet
- polisja ma azbeta jusz w bazie danych, tajge nic nie wie nie wnika
- to jes waśnie stalkowanie inerzeszy
- tajge nie będzie się bawił w nasze zabawy szczegónie sprawie azbesta krzyszka sempra
- azbet mści się sprawie wyrzusenia go ze strymów i to tesz powieział polisji
- polisjant poznał go, że jes znany jutuberem
- uważajsie wizowie, nie zaczynajcie z nim, bo przyjdzie czas zemsty
- polisja ma logi jak się azbet nazywa na wykopie
- polisja będzie sprawdzać kanał filmiki z kumorkiem łoooo baben
- tajge musi was nauczyć podstawy
- krzysiek semper twierzisz, że się zmieniłeś i jesteś na leczeniu (?) a jakbyś się zmienił to byś na wykopie nie pisał sprawie umowy sprzedaży filmików za pieniondze
- sprawie pozdro na koniec
**5/6 harnasi** piękny mitomański gniot sprawie polisji i azbeta mmmmmm
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2020.01.30 21:08 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [26-30.01.2020]

Itam itam sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [26-30.01.2020]. Tajge beczka nagrywa gównie na papeżu, bo myśli, że tam nie dosięgną go macki mopsu bu ha ha. Akat mam bekę z uszoka totanom. Ciekawe za ile wyląduje w koszu albo na schodniej u kumpla, bo dostanie kopa w dupę od teściowej bu ha ha
[26.01.2020]
  1. Pokaż od fanów bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=Tw-DoxKGFcQ
- zisiaj jes niedziela, zamawiajsie pozdro inerzeszy
- zisiaj nie ma chuja, tajge siedzi w domu i odpoczywa przy harnasiu i robi zamówienia na pozdrowienia
- namawiajcie do zamówień znajomych, im więcej bendzie to wiencej zrobi, poste i logiszne
- akat wczoraj był z kolegami fanami
- spotkał się z nimi w mopsie yyy w Zgierzu
- pokaz zegarków, dżokejki i różnych ciuchów z lumpa
- sprawie podstawy zaufania drugiej osoby
- sprawie zmiany na lepsze nie na gorsze awizisie
- musi powtarzać sprawie pozdro, żebyście nauczyli się słuchać
**3/6 harnasi** zawsze mam betę z kłamstw uszoka
  1. Zapraszam fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=gjUr4a5iz9I
- zmęszony ttajge czeka na pozdrowienia, żyszenia, hejty inerzeszy
- żebry pozdrowieniowe
- im wiencej zamówień bendzie tym zajebiście dobrze bendzie
- sprawie lajk i papeż
- pitolenie w sektorze ogunym i pozdro
**2.5/6 harnasi** lekkie zmęszenie wizowie albo kasuś daje się we znaki bu ha
  1. Tiger bonzo rymuje bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=T8Nt5oSeGgE
- na kasusia kompiel, a teraz golenie
- tajge beczka ma beczkę z plotki sprawie przyklejonych wonsów czy brody
- pytasi się na pewno czemu goli brodę – akrat zmienił styl wyglondu na pasujący mlask
- musi się przygotować do prasy na wudziestądrugądo roboty
- sprawie pozdro
- frystal o iściu do przodu
**2.5/6 harnasi** pamiętajsi sprawie harnasia, on to robi dla was nie dla siebie wizowie
  1. Tak się robi hip hop bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=_9OhbYZjbog
- sprawie pozdro
- jak tajge zrobił, że tajge ma taki wyglond postury?
- trenuje jak ma czas, wystarczy tylko chcieć i pompki robić
- sprawie siłowni, podstawą jes rozgrzewka, bo można zerwać mienśnie, ścięgła inerzeszy
- nie bierzcie sterydów, tylko trenować trenować trenować
- pokaz treningu uchwytu spesjalnom ściskarkom (XD)
- sprawie woreczków z piaskiem – gniotki – tajge pamięta jedoziś
- frystal na sucho
**3/6 harnasi** trochę o siłowni miotmaństwa zawsze w cenie
  1. Fani zapraszam bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=O2O7qmxH2GM
- sprawie fan peża
- pokaz, który jes ofisjalny papeżem na netbuku
- nie narzeka na łyndołs dziesiontkę
- pokaz kanału na netbuku
- sprawie pzodro i starania się
**2/6 harnasi** uderza mnie głupotość ludzka uszoka, który pokazuje na netbuku swojego papeża i kanał, gdzie nic nie widać bu ha ha
  1. Zapraszam na mój kanał i na fanpage bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WymFBLbKa2o
- obiad, pokaz papeż i kanału znowu
- sprawie starania się z całych sił
- co na obiad? Taki szybki obiad
- sprawie ilości obserwujących i lajkujących
- pitolenie o lajkach i że już wiecie, który papeż jes jego
**2/6 harnasi** nudne nimformasje
  1. Informacje dla fanów wiecie co macie zrobić bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=lOuYGIdVBKs
- lekko zmęszony tajge robi sprostowanie spawie afefte kwinto tam czub go straszy
- że niby obrażałcoś kogoś tam ala z mopsu
- piesze przestań piedolić, dwa przestań ściemniać
- ten fylmyk jes zgłoszony i wy też możecie go zgłaszać wizowie i fani
- niech kwinto poczuje smak jak kanał polesi z rowerka
- kwinto to frajer khyyy
- ogunie ich olewa, ale dziś poruszył ten temat, bo kwynto pierdoli jak dzieciak
**4/6 harnasi** przyjemny lekki faflun harnasiowy
  1. Informacje ogólne bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=mKVVtw5-zLU
- tajge się nie broni, ale cośgo wkurwia jedno
- ktoś nagminnie atakuje jego
- afefte to zjeby i nakręcają
- tajge się nie odzywa tylko ma to w dupie!
- fafluny w kierunku afefte
- poruszył tę kestię, żebyście wiedzieli, że to som zjeby
- sprawie szacunku + fafluny
**4.5/6 harnasi** mmmm nabuzowany uszok benc
  1. Dobranoc fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=kK81KmCXbzc
- dobranoc od melina lekko zmęszonego jak zwykle
- mateu oglondał fylm dżoker i proponuje konkułs sprawie przedstawienia mateu jak dżokera
- sprawie pozdro
- jutro na wudziestądugą do roboty
- sprawie lajkowania i dżokera
**2.5/6 harnasi** dobranoc uszoku benc śpij spokojnie póki możesz to robić na melinarnej bu ha ha
[27.01.2020]
  1. Zapraszam fani bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=qR0n93d0lD4
- sprawie pozdro + powrót spynera
- jedzie ziś na zebranie do firmy, bo bendzie zmiana obiektu i może być wolne bu ha ha
- tajge wiedział już w piątek o zebraniu (a na przedostatnim gniocie gadał, że na 22 do roboty bu ha ha nawet kłamać nie umie)
- pozdro + mroźno i ślisko jak chorera
**3/6 harnasi** to będzie piękny mitomański dzień
  1. Znowu fani i widzowie się wkręcacie bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=6UrwpZ-cWw8
- sprawie sprostowania o kwynto co pierdolił
- kwynto jesteś chory czy zjebem khyyy
- pokazujesz ludzką głupotę, pokaż mordę benc
- apoczecie nie podkładajcie się, że to ala z mopsu
- tajge sprawdził tę osobę i ona nie jes z mopsu
- mateu wiedział, że to wkrentka
- tajge sprawdził i jes czysty jak łza awizisie
- mają was afefte na haczyku barziej niż mają mateu
- to jes szara osoba, a nie kurator, kuratorka czy z mopsu nie
**3.5/6 harnasi** kontynuacja mitomanii, że niby sprawdził tę osobę bu ha ha
  1. Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WjqyBvSAOFo
- uszok w czopce zimowej ło baben
- izie na zebranie w prasy, czeka na autobus
- meteorologia
- powtarzanie sprawie sprawdzenia osoby i kwynto
- mateu nie daje się wkrencić
- w prasy chcą ich rozbić na poszczególne sektory
- kwynto chce, żeby tajge się wkurzał jak kilka lat temu, ale niee
- takiej osobie by w mordę szczelił
- pitolenie, że dajecie się wkręcać, poste i logiszne myślenie
- oni mają was w psidłach
- sprawie pozdro
**3.5/6 harnasi** oguni faflunik, ale za dużo pobocznych tymacików
  1. Wracam juz po zebraniu pracy bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=c6GEWDeZhCU
- tajge wrasa z zebrania z firmy swojej, czeyli z rowu z harnasiem bu ha ha ha
- wszyscy rozbici, ale tajge zostaje tam gdzie był, czyli na bezrobociu bu ha ha
- dyrektor powiedział, że akat wolne, nie wie osochozi, nie jes w tymasie
- tajge nie lubi zmieniać obiektów, bo bendzie się musiał na nowo uszyć
- mateu jes nieprzekupny, nie przekupią go pieniendzmi, żeby zmienić obiekt
- mateu jes zwinny i spytny, zna swój obiekt
- sprawie pozdro, zamawiajsie do bólu
**5.5/6 harnasi** jeden z moich ulubionych gniotów ostatnich. Szczyt mitomaństwa i pijaństwa. Warto obejrzeć!
  1. Już wróciłem do domu bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=G52Ht60y65c
- mateu wrósił zmęszony
- sprawie pozdro wszystkoodwaszależności
**2/6 harnasi** po dobrym gniocie zawsze musi być ten zły eh
  1. Informacje bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=76KqJISfcZI
- akrat zmęszony izie po zakupki
- spotkał się mateu z somsiadką, co fylmowała azbeta tesz
- musiał podać dane, bo polisja bendzie się kontaktować (chyba sprawie niebieskiej karty bu ha ha)
- nie ma przelewów z tajge ( chyba, że ekspresowe za pozdro w weekend bu ha ha)
- skończy się finał zabawy dla azbeta
**4/6 harnasi** czopka na uszy chyba jes mu potrzebna po to, żeby nikt nie widział jak mu uszy od kłamania rosną bu ha ha
  1. Informacje do azbesta bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=UVJWyKcKhy8
- pytasi się coś takiego, dlaczego musiał podać dane osobowe sprawie azbeta
- niech poczuje smak zemsty mateu
- nie sztukom jes obrabiać dupę komuś, sztuką jes czy on się wybroni anołaśnie
- stalkowanie inerzeszy
- zemsta przyszła ze stony jego – tajgea i somsiadki
- taki byłeś bystry kszyszek semper jesteś zniszczony totanie
- tajge i polisja ma nagrania
- azbet jes ujebany
**4/6 harnasi** i dzień się kończy niestety benc\
[28.01.2020]
  1. Gniotostrym 1 -> https://www.youtube.com/watch?v=6n9YJcsl_BU
- akat na chwilę do prasy jedzie
- sprawie pozdro
- wczoraj nie ogarnął, bo był ZA CHLA NY (yyyy sory sory zalatany)
- tajge nie wie czy ma wolne akat nocka, wszystkoodgrafikuzależności
- pyta sie mateu w tym sensie, że czy wizisie ferie, bo według tajgea wcześnie przyszły?
- ma gdzieś co kwynto robi
- skończyło się dawno wysyłanie paszek benc
**2.5/6 harnasi** sektor oguny
  1. Gniotostrym 2 -> https://www.youtube.com/watch?v=-ZgPA7tRZ68
- askalawsika bembi
- wrasa akat z prasy, bo i akat wolne miał w grafiku khyyy
- sprawie pozdro
**3/6 harnasi** ciekawe czemu będzie wolne pozostałe dni w roku bu ha ha
  1. Gniotostrym 3 -> https://www.youtube.com/watch?v=wY_xVU47lw0
- lekkozmęszony dopiero wrósił i robi obiad
- sprawie pozdro
- zupa przygotowania, teraz tylko kluchy
- sprawie śmieci powtórki, luzie przyzwyczajeni do wrzucania do jednego koszu
- narzekania uszatego na Unię, zachciało się Unii anołaśie, tajge nie chciał
- ekonomiczny melin sprawie podatków bu ha ha
- sparwie pozdro
- trole wam w głowie melą
-pierdolenie, że polska jes cofnięta, bo u nas plazmy dopiero są, a na zachodzie już dawno poszły do lamusa (xD)
- komentarz melina sprawie 500+, co ma być zastąpione bonami
- to jes robione po to,żeby rozise nie kupowali za to alkohol inerzeszy i tajge się zgadza totanie!
- u nas rząd kijowy
**3.5/6 harnasi** trochę długi, ale kestia Unii i 500+ mnie rozwaliła benc!
[29.01.2020]
  1. Gniotostrym 1 -> https://www.youtube.com/watch?v=U87_vYFm3mc
- harnaś na śniadanko mmm
- sprawie pozdro, wczoraj nie miał akat czasu
- meteorologia sprawie śniegu
- sektor dzięki
**2/6 harnasi** nuda
  1. Gniotostrym 2 -> https://www.youtube.com/watch?v=UDeqW7-tlA4
- iziemy na sanki? Khyyyy żarty żarty z kumorkiem
- sprawie pozdro, jes jusz czysty jak łza
- nimformasja taka, że nie wrzucane jes na jutju nis
- akat zrobił twardy reset w telefonie i nie zapisał hasła (a tak naprawdę się ukrywa bu ha ha)
- nie ma kiedy wziąść i sobie przypomnieć hasła
- tajge jezie zaraz na szkolenie (XD)
- sprawie pozdro
**3/6 harnasi** kolejne kłamstwa piękne
  1. Gniotostrym 3 -> https://www.youtube.com/watch?v=z5ykIcedO3g
- melin z kwaśnom minom izie na szkolenie
- sektor meteorologii – zimno i sypie
- zaraz bendzie biały bałwan z mateu bu ha
- najgorsze jes nagłe ocieplenie
- nie nie, tajge nie jes w górach
- czopka? Czopkę kupił
**2.5/6 harnasi** takie tam nimformasje meteo
  1. Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=in-kadr6ezw
- pokaż auta bencz
**bez oceny**
  1. Gniotostrym 4 -> https://www.youtube.com/watch?v=OyjRFLgJMWE
- uszok najebany w trzy uszy w łazience i wygląda niemiło bu ha
- ben ben drap drap tępą maszynką, alesz umęszony po szkoleniu
- jak tham zahmówienia na pozdrownienia inerzeszy mmm? Oj sabo suabo
- oj się wydaje mateu, że wam przykróci prawda mm prawda drap drap
- tajge mówi... tyle razy mówił... kto nie szanuje ten jes frajer ale cusz
- nie ma wysyłania paszek jakjużmówił
- "coooo? Pyjesz alkohol?" Od tego zacząś, że dla goblyna alkohol to jes wruk, ale cusz
- tajge ma rozinę, dom, prasę, inerzeszy i dla niego olkohol nie nistnieje
- alkohl nie jes popłostu dla mateu
- a dopsze zajebiście czeba iść do pszodu nie do tyłu
- sprawie zmęszonego pozdro
- aaaaa tego typu!
**5.5/6 harnasi** kolejny szczyt hipokryty kłamcy uszoka xD Ile jeszcze wytrzyma w ukryciu nagrywając gnioty na fejsie a nie na jutju? Za ile dni teściowa kopnie go w dupę? Anołaśnie
[30.01.2020]
  1. Gniotostrym 1 -> https://www.youtube.com/watch?v=iASC7O_ufPM
- szeptogniot totany
- nimformasja – bendzie miał czas i odzyska hasło na jutju
- sprawie zapamiętania hasła na telefonie pitolenie
- sprawie pozdro i dobrego serca
- sprawie skryna przelewu
**1.5/6 harnasi**
  1. Gniotostrym 2 -> https://www.youtube.com/watch?v=UWjP2TYZLHk
- meteorologia – wieje i nie ma śniegu
- sprawie pozdro
- sprawie zapomnianego hasła, za swoje błędy się płacze
- dżokejki się nie pierze
**2/6 harnasi**
  1. Gniotostrym 3 -> wyjątkowo link do fb, bo nie ma jeszcze gniota na pzh, potem wrzucę lub ktoś wrzuci w komentarzach :( https://www.facebook.com/tigerbonzogniot/videos/1442240319284189/
- tajge pęzi do prasy do roboty na nockę po harnasiu
- sprawie pozdro, przykro, ale juto zrobi jak się wyśpi po kasusiu
- meteorologia, nie to że mroźny wiatr jes tylko zimny
- khyyy kurde akat podziembniony tajge jes
- nimformasja, za kilka dni będzie mógł wrzucać fylmy (mops sie odczepi bu ha ha)
- tajge może z 3 do 5 zł za pozdrowienia ło baben i co powiesie?
- mateu jes miły i uczciwy
- tajger nie był na łksie, ktoś musiał sieknąć plotę
- od tego zaczońć, że piłka nożna nie jes na mateu, o kant dupy wytrzeć
- goblyn skończył jusz remont meliny yyy mieszkania
- fafluny sprawie, że niby po necie lata zdjęcie tajgera z koszulce łksu - łks i widzew są chujowe według uszatego
- (do widzki) "Agata, ktoś cię w chuja tnie, a ty wierzysz jak głupia pizda" ben bencz
- sprawie siłowni, chozi jak ma czas
- siłownię można mieć w domu, wystarczy pompkami robić
- branża mateu to koszykówka uliczna (XD), gra bez zasad, BASKEBOL
- ile pompek jes w stanie zrobić mateu? Wzależności, na pięściach czy bez? Anołaśnie otojespytanie
**3.5/6 harnasi** prasownik miesiąca jes pijany
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2019.01.15 22:27 Gazetawarszawska Czy to Izrael dokonał zamachu na Adamowicza?

Okupacja żydowska w Polsce15 January 2019
+++
Laudetur Iesus Christus
Nie ma na to żadnego dowodu, ale poszlaki, korzyści wskazują na to, że tak właśnie jest. I czy to może konferencja Irańska: – „Globalna konferencja na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, w szczególności w Iranie”
– stała się doraźną przyczyną zamachu na Adamowicza, to jako elementu dyscyplinującego „polskie władze” – Dudę i Morawieckiego?
+
Zanim przejdziemy dalej, kilka słów o samym Adamowiczu i bezpośrednim zdarzeniu zamachu. Adamowicz, który tak bezczelnie rugował wszystko co polskie, posmakował w końcu własnej medycyny. Orkiestra (WOŚP) – tj. jako organizacja charytatywna – to system żydowsko-masoński, polegający na zmiękczaniu psychiki okradanych społeczeństw i samooszukiwaniu się samych złodziei.
Złodziej kradnie miliony, ale aby uspokoić sumienie, to organizuje akcje charytatywne i podrzuca okradanym jakieś tam grosze. Owsiak to przedłużenie zup kuronia, a zupy kuronia, to prosty zabieg socjotechniki wymyślony dla polskich przemian przez Tavistock Institute (Rothschild) już w 1980 roku. Założenia tej „zupy kuronia” przywiózł do Polski z Londynu intelektualista, mason Jan Józef Lipski.
+
Jeżeli już tak się stało, jak się stało, to dobrze, że trafiło to na Adamowicza, oto (hasła):
- WOŚP to impreza złodziei dla idiotów. - Gospodarka wolnorynkowa. - Prywatne firmy ochroniarskie zamiast policji państwowej. - No i gwiazdor Adamowicz, który zabiega o popularność u gawiedzi.
W normalnym państwie i społeczeństwie imprezy charytatywne jako pomoc już stała, a nie powypadkowa typu kataklizmu: trzęsienia ziemi lub wojny, przyzwyczajają społeczeństwo do widoku milionów zgłodniałych, bezdomnych ludzi w ich własnym bogatym kraju. Kraju pełnym dóbr nadprodukcji rolnej, czy cegły do budowy domów. Gdzie ci głodni i bezdomni nie są takimi skutkiem naturalnej biedy czy niedostatku fizycznego, ale wynikiem manipulacji socjalno-ekonomicznej, prowadzącej do faktycznego ludobójstwa. I te wszystkie zbiorowe wigilie dla bezdomnych, którzy z roku na rok są coraz liczniejsi, czy te „orkiestry” wywołują u ludzi normalnych jedynie gniew i oburzenie, a dla durniów są powodem do satysfakcji.
Adamowicz został zadźgany na scenie wystawionej dla takich właśnie durniów, którzy — raz na rok — wysilają się na ten jednorazowy odruch człowieczeństwa. A potem niech no będzie gospodarka wolnorynkowa. Gospodarka wolnorynkowa i prywatna policja to właśnie coś, co jako medycyna własna, bezpośrednio dotknęło Adamowicza i zakończyło się jego śmiercią, a która nie musiała się wydarzyć. Bo normalna policja państwowa, sprawna i dobrze wyszkolona, widoczna publicznie, łatwo wprowadza porządek i spokój, a każde niestandardowe zachowanie potencjalnego napastnika jest jej łatwo zauważalne, co daje czas na skuteczną reakcję ochrony. Tu w tym bajzlu na scenie, w tym rapie poniżającym nasz stopień świadomości i reakcji do poziomu naćpańców, Adamowicz został śmiertelnie ugodzony nożem. A nie jest takie oczywiste to, czy ten zamachowiec Stefan zadał te wszystkie ciosy lub jakikolwiek w ogóle. To nie jest takie pewne, że to on jest sprawcą!
Syn Boga, czyli planowanie zabójstwa spontanicznego ...(Zamach Warszawski) aby zrozumieć tę metodykę planowania zabójstwa, należy czytać od końca, czyli chronologicznie) www.nieszuflada.pl Syn Boga należy przeczytać także (klasyk) http://gazetawarszawska.com/antykosciol/283-manfred-adler-wolnomularstwo-a-watykan ...
Dodatkowo policja państwowa ma zintegrowany system informacji oraz prewencji i taki nożownik łatwo byłby wychwycony, znacznie wcześniej niż na scenie, z nożem w ręku. Oczywiście w państwie normalnym – bez Adamowiczów – tacy napastnicy siedzą w więzieniach lub psychiatrykach, a nie chodzą po ulicach. Dobrze się zatem stało, że w tym nawisie zbrodni i przestępstw, które rozpościerają się nad Nasz Ojczyzną Polską, nasz napastnik trafił w Adamowicza, a nie jakiegoś bezdomnego emeryta, który śpi na ulicy, gdyż jego mieszkanie Adamowicz szykuje dla uchodźców, bo Adamowicz ma dobre serce i jest nowoczesny. To tyle o tym proroku nowych czasów, który jakoś kojarzy się z drugim podobnym mu harcownikiem żydostwa Lechem Kaczyńskim, który również posmakował własnej medycyny.
I tu dochodzimy do pytania: Dlaczego? Lub kto za tym stoi?
No bo taki luksusowy chuligan, który lubi dolce vita, nigdy nie wskoczy na scenę, aby kogoś zabić i potem siedzieć 20 lat, gdzie zupa więzienna nie jest zbyt wyrafinowana smakowo, a i więzienie to nie Majorka. Napastnik 27-letni Stefan Wilmont, który przedstawił się jako Stefan Miłosz, to mieszkaniec Gdańska i jako tak się prezentujący musiał być – w chwili zamachu – pod wpływem narkotyków. Bo zwykły bandyta, rabuś bankowy tak się nie zachowuje. A cała złożona kwestia podejścia do ofiary i zdolności do rozpoznawania czynu jest tu u Wilmonta podobna do zamachu na Rosiaka zastrzelonego przez Cybę. Tam Cyba był pod wpływem narkotyków i żaden śledczy nie przesłuchał go aż do ośmiu godzin po zatrzymaniu, a to z tego względu, aby odruchowo nie stwierdzić stanu upojenia narkotycznego. Przypuszczalnie podobnie będzie z Wilmontem. Co więcej, podobnie będzie z logistyką podejścia do ofiary. U Rosiaka kamery wideo, które kontrolowały otwieranie furtki, zostały wyłączne na dzień zamachu i Rosiak wpuszczał wszystkich bez kontroli w monitorze. Tu podobnie, przeciętny gangster, który wyszedł z więzienia kilka dni temu, potrafi tak posłużyć się plakietką „media”, że skutecznie przechodzi przez kontrolę ochroniarzy. Tak u Rosiaka, jak i Adamowicza, zamachowiec idzie prostą ścieżką z dobrą znajomością luk w ochronie. Czyli jest niewątpliwe, że za zamachami stały służby, a nie żądza zemsty jakiegoś psychola.
Za pomocą mordu na Rosiaku trzeba było odwrócić uwagę od porwania i zamordowania Dr. Wróbla, który miał być państwowym ekspertem ds. „katastrofy smoleńskiej”, a który rozgłaszał powszechnie hipotezę samolotu bliźniaka TU-154M, który został podrzucony w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Eugeniusza Wróbla porwały i zamordowały służby, a winę zwalono na syna, który miał być rzekomo chory psychicznie. Sprawa ta jakoś źle wyszła i syn Wróbla pojawił się żywy - jeden dzień po zabójstwie - w środku miasta, co wykluczyło dalsze manipulacje nim – np. zamordowanie go. Skutkiem tego Wróbel junior został zamknięty w domu wariatów – a mord na Rosiaku odwrócił od niego uwagę.
Co jednak kryje w sobie zamach na Adamowicza? Z całą pewnością nie jest to zamach z pobudek osobistych lub politycznych. Adamowicz to zwykły figurant, o dobrym wyeksponowanym nazwisku, w znanym, dużym mieście i zamach taki jest przedsięwzięciem propagandowym, mającym dać echo w świecie, no i nastraszyć polskich pachołków np. Tuska, świadków Aber Gold etc, ale to są sprawy drobne. Taki głośny zamach ma wywołać szok społeczny, coś ukryć, lub coś wyeksponować, a to najlepiej wyrazić fałszywie.
W Polsce takim zamachem był zamach warszawski zwany katastrofą smoleńską, zamach na samolot CASA, niedoszły zamach na samolot PLL LOT – kapitana Wrony — lot LO016 /Boeing B-767-300. W sąsiedzkim kraju – w Szwecji – dokonano podobnych zamachów, ale o mniejszej ilości strat ludzkich. W roku 1986 zastrzelono premiera Olofa Palme, a 11 września 2003 roku zamordowano minister spraw zagranicznych Anna Lindh.
Czy może będzie nowa hanuka, nuklearna hanuka nad Europą?(Judaism & Islam)... twarz, zemsta musi nadejść! I nie byłby to pierwszy odwet czy kara za szwedzkie nieposłuszeństwo lub bunt. Żydzi zamordowali tam czołowych szwedzkich polityków: Bernadotte – szwedzki delegat ...
Oboje – Lindh i Palme – mieli żydowskie korzenie i oboje byli antysemitami. Palme nienawidził Izraela i wśród europejskich socjaldemokratów prowadził antyizraelski front, Lindh zaś podobnie bezpośrednio krytykowała Izrael za ludobójstw na Palestyńczykach. Palme został zastrzelony na ulicy – przez nieznanego sprawcę – przypuszczalnie przez swojego syna, na co są poważne poszlaki. Lindh została zraniona w jamę brzuszną w domu towarowym NK, a jako tylko lekko ranna została później zarżnięta na sali operacyjnej przez zmieniających się chirurgów i nie jest wiadome, kto podciął jej aortę, która ostatecznie doprowadziła do wykrwawienia. Do tej pory był to temat tabu w Szwecji, ale rok temu państwowa telewizja szwedzka zezwoliła na upowszechnienie części tajnych materiałów o lekarskim mordzie na minister Lindh. Anna Lindh 2003, Olof Palme 1986, a wcześniej Folke Bernadotte – zamordowany w Jerozolimie w 1948 (Liga Sterna) to szwedzkie ofiary żydowskich zamachowców.
Podobnie jak w Polsce: CASA w Mirosławcu 2008,…. w Smoleńsku 2010… Warszawie w dniu 1 XI 2011. Wszystkie te trzy zamachy zostały dokonane przez żydów, a ciężar logistyczny spoczywał głównie na agentach Izraela w Warszawie sterowanych z zagranicy – przypuszczalnie z Izraela.
Żydzi rozpoczęli zamach na Polskę. ...(Okupacja żydowska w Polsce)... głównym beneficjentem tej niewypowiedzianej wojny jest ew. będzie ośrodek obcy - żydzi. Tak to wygląda. Nominalne władze nie robią niczego, aby się temu przeciwstawić. Ale nie tylko chodzi o tę ...
Zamach na CASA był chyba nie do końca udany, jego celem było przetrzebienie kadry dowódczej polskich sił zbrojnych, aby dać takie wakaty żydom, z podobnych powodów zamordowano majora Wojciecha Rułka. Katastrofa smoleńska była podobnym zamachem, ale już o większym wymiarze międzynarodowym – celem było zwabienie międzynarodowych żałobników do Warszawy, na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego i wysadzenie ich wszystkich w powietrze. Zupełnym zaś niewypałem była próba mordu rytualnego – składanie ofiary z gojów – w samolocie LO016 /Boeing B-767-300 – lądującym w Warszawie w dniu 1 XI 2011 roku. Bardzo zdolny pilot kap. Wrona lądowaniem na brzuchu uratował wszystkich na pokładzie i rabini czekający w poczekalni na katastrofę odeszli niepyszni.
+
W tych zamachach, oprócz wymiaru wyniszczania fizycznego polskich ofiar, widać wyraźny wymiar żydowskiej duchowości. Żyd rytualnie morduje Polaków, osłabia Polskę przez dobijanie resztek jej elit i pozostają tylko lemingi (osły do noszenia żydów). Yaweh na to patrzy i cieszy się, błogosławi żydom. To jednak nie wszystko. Istotnym, a może najważniejszym elementem tego zbrodniczego rytuału, jest wola samych ofiar dających zapraszające przyzwolenie na mord. Wyraża się to filosemityzmem, auto upodleniem, donosicielstwem na innych, czy samych siebie. Centrum tej zbrodniczej sakralności jest chanuka. W żadnym kraju europejskim żadne władze nie obchodzą żadnej chanuki, a nawet te, które są ściśle terroryzowane przez żydów, bo ci Francuzi czy Szwedzi mają zarówno obrzydzenie do tego zbrodniczego procederu, wiążącego się nierozerwalnie z innymi rytuałami, jak na przykład rytuał uboju czy zjadanie uszu Hamana lub wcześniej wieszanie go📷
– co jest u dzieci żydów zabawą lalkami.
📷
Uszy Hamana - Purim
Narody dobrze rozpoznają tę zbrodniczość, a zwłaszcza właśnie prowokacyjny, ludożerczy charakter tych świąt.
Chanuką celebrują żydzi ducha ludobójstwa i nietolerancji wobec gojów. I jeżeli ta chanuka jest dozwolona w Polsce, jest wpuszczana do Sejmu i Senatu, do siedziby Prezydenta RP, to też oznacza to przyzwolenie na te zbrodnie i zaproszenie do nich – dla żydów ma to bardzo ważny charakter symboliczno-metafizyczny.
Goj, który pali chanukę, nawet nie wie, że prosi żyda, aby ten go unicestwił. 2200 lat temu gojami byli Grecy, a w Polsce obecnej takim gojami skazanymi rytualnie na śmierć są Polacy. Polacy proszą żyda o to, aby ten ich unicestwił, jak unicestwiono wtedy Greków, bo goj w Polsce jest tak samo nieczysty, jak Grek w Jerozolimie. Goj prosi żyda o zabicie i żyd spełnia to, o co sam goj prosi, co prowokuje. Dzięki temu, gdyby nawet jakiś Yaweh dopatrzył się u żyda jakiegoś uchybienia prawu, to żyd jest zawsze niewinny, bo wtedy żyd powie: „on sam tak chciał”. Dosłownie! Bo nawet o zbrodni ukrzyżowania Pan Jezusa Chrystusa żydzi mówią: „to nie my, on sam się powiesił na krzyżu…”. Czyli są żydzi i tam, i tu całkowicie niewinni.
Cóż jednak oprócz tej kabały żydowskiej mistyki i obłędu jest motywem głównym lub doraźnym zamachu na Adamowicza i czy ten zamach można powiązać z żydami w ogóle? Oto, że nie ma żadnych dowodów na jakiekolwiek powiązania zamachowca z żydami, ani doraźnej roli Adamowicza – oprócz jego chanukowego zapraszania żydów do zabicia go – bo i on palił chanuki, więc zaprosił do siebie, na swoją głowę demona - a to na podobieństwo zaproszenia demona śmierci przez Lecha Kaczyńskiego, który go zabił.📷
Czy innych Adamowiczowi, Kaczyńskiemu podobnych w Sejmie i Senacie – a ostatnią z nich jest Beata Mazurek, a pierwszym był Marek Jurek. I nad nimi wszystkimi unosi się demon śmierci, który uderzy aby ich zabić – i to tak okrutnie, jak Adamowicza czy Kaczyńskiego. Ich wszystkich, bo nie było tam nikogo sprawiedliwego, który by powiedział: „idź precz szatanie"!
+
Są jednak fakty, krajobraz cały, w który to ten zamach na Adamowicza dobrze się wpisuje - w jako większą spójną całość.
Zauważmy, że kilka dni temu Andrzej Duda, jak i Mateusz Morawiecki dowiedzieli się z telewizji, że Polska jest organizatorem konferencji ws. Iranu. O takiej konferencji obaj poliniarze dowiedzieli się 10 stycznia – z mediów, w komentarzach na konferencji Michael'a R. Pompeo. O konferencji tej dowiedzieli się jako ostatni, bo żydzi z gminy warszawskiej wiedzieli to już dwa tygodnie wcześniej. Zaskoczenie i Dudy, i Morawieckiego było bardzo trudnym do ukrycia, a to szczególnie z tego powodu, że informacja ta wywoła gniew i oburzenie wśród Polaków. Społecznie od razu zauważono, że konferencja będzie czymś bardzo niedobrym dla Polski i zaszkodzi stosunkom z Iranem, który jest Polsce i Polakom bardzo przyjazny. Polacy pamiętają, że Iran dał polskim uciekinierom z ZSRR schronienie, a więc Polacy mają wobec Iranu dług wdzięczności. Dla Polaków stało się dość jasne to, że konferencja nie tylko może doprowadzić do wojny na Bliskim Wschodzie, a nawet może wywołać III wojnę światową, która niewątpliwie zaszkodzi Polsce jeszcze bardziej niż ta ostania. W takim to tle dumne pokrzykiwanie rzecznika Dudy i Morawieckiego o rzekomym znaku wzrastającego prestiżu Polski w świecie wypadło nadzwyczaj słabo. Tak Duda, jak Morawiecki polubili swoje tytuły władców i chętnie by rządzili polinem do końca świata. Jednak tajne badania i prognozy popularności przynoszą tym obu bardzo złe wiadomości. Polacy nienawidzą Dudy i Morawieckiego, i tylko czekają na wybory, aby zagłosować na każdego innego, byle tylko nie na tych dwóch. Oni to wiedzą i z tego powodu entuzjazm dla Konferencji ws Iranu jest słabo wyreżyserowany, bo to dodatkowo podważy ich wizerunek wśród wyborców.
Konferencja Irańska może doprowadzić do trzeciej wojny światowej, a niewątpliwe jej oddźwięk będzie arcynegatywny społecznie, tak w Europie, jak i w Polsce. Europejczycy, a nie tylko Niemcy, Francuzi czy Rosjanie coraz częściej postrzegają Polskę jako żydowskiego konia trojańskiego w sercu Europy i te negatywne wypowiedzi pod adresem Polski ze strony różnych komisarzy EU mają często zabarwienie antysemickie. To dosłownie, bo Polska jest postrzegana jako jakieś obrzydliwe żydostwo w sercu Europy i ataki na Polskę są przeprowadzane z pobudek antysemickich. Bo antysemityzm to uczucie wstrętu wobec wstrętnych, a my już od dawana jesteśmy tacy wstrętni w oczach innych narodów – tak nisko upadliśmy w naszym filosemityzmie!
W tej atmosferze zaskoczenia i naszej widocznej niechęci do konferencji mamy w Polsce inny autentyczny, wrogi nam czynnik władzy, a który jest pełen entuzjazmu i wymagań wobec Polski jako organizatora „konferencji”. Tym czynnikiem narzucającym nam konferencję antyirańską są żydzi polskojęzyczni, anglosascy i izraelscy. Ich oczekiwania wobec nas są oczekiwaniami gubernatora bantustanu, który z batem w ręku, nienawistnie patrzy na swoich upodlonych czarnuchów. Żydzi niecierpliwie patrzą Polakom na ręce i z coraz większym rozpasaniem, coraz natarczywiej oczekują od nas posłuszeństwa we wszystkim tym, co tylko żydowi strzeli do głowy. Swoistym miernikiem goizacji polinu jest ilość internetowych selfie z Jojne Daniels`em, to najlepiej świadczy o masowym upodleniu polskich elit i zakresie żydowskich oczekiwań w tym bantustanie.
Pierwszym gorliwcem i promotorem żydowskiego terroru w Polsce jest obecnie właśnie Jojne Daniels. Jojne, chyba mocno na wyrost, zaliczany jest do rangi sierżanta armii Izraela. Co by nie mówić o poziomie moralnym i intelektualnym, bojowym tego wojska stopień sierżanta nadany Danielsowi jest mocno naciągany. Sierżant w Izraelskiej armii to funkcja wysoka i odpowiedzialna i taki prymityw jak Daniels raczej do tej rangi nie dorasta.
W polin wszakże — Daniels to jednak coś innego. Zauważmy, że jest to najważniejszy funkcjonariusz polsko-izraelsko-żydowski-kościelny w jednym. Jojne to superbezpieczniak. To on miał rzekomo zorganizować posiedzenie Knessetu na Wawelu, podczas którego Benjamin Netanyahu planował zbombardowanie Iranu. Zamysłem posiedzenia Knesetu na Wawelu było powoławanie rządu Izraela na terytorium Polski — o ile pobyt w Palestynie byłby niebezpieczny dla żydowskich władców Izraela. W czym nie ma żadnych przeszkód prawnych, bo Izrael nie ma konstytucji i jego granice nie są zdefiniowane, zaś polskie warunki prawne są bez znaczenia.
Jojne w ramach swojej aktywności „historycznej” zorganizował polskich kulturystów, najpierw użył ich do dźwigania macew znalezionych gdzieś na bagnach czy jeziorach, później wysłał tych goryli do Izraela, aby tam pomagali policji izraelskiej w zwalczaniu terroryzmu palestyńskiego. Następnie Jojne ujawnił się jako konsultant ds. bezpieczeństwa w PLL LOT. Bezustannie blogując i wskazując palcem na polskie zbrodnie antysemityzmu, Daniels wozi Morawieckiego do USA i tam występuje w roli jego mentora, a to wobec różnych rabinów, a to wobec banków Morgana. Dalej, Daniels doprowadza do namaszczenia idiotki Beaty Szydło błogosławieństwem rabina, ale po to, aby kilka tygodni później dać jej kopniaka w tyłek i namaścić Morawieckiego na premiera.
W międzyczasie Daniels bloguje, bloguje, .....bloguje bez końca. Chodzi wielokrotnie do prokuratury w Warszawie i przymusza prokuratorów do działań prawnych przeciwko antysemitom. I w tej atmosferze palenia świeczek chanukowych, przydzielania funduszy na cmentarze, na muzea żydowskie w każdym mieście, każdej wsi, gorliwego wylizywania żydowskich szczyn przez Dudę nadchodzi konferencja Irańska.
+
O ile nie jest nikomu wiadome, kto na tę konferencję przybędzie, i jak ona się zakończy w sensie międzynarodowym, to na płaszczyźnie czysto polskiej konferencja irańska jest dla żydów wielką szansą na Polskę – na Judeopolonię. Ta żydowska szansa polska – polin polega na tym, że konferencja ta jest wielkim wyzywaniem logistycznym. To znacznie większym, niż konferencja NATO, czy wizyta prezydenta Trumpa, bo konferencja irańska w Warszawie będzie stanowić o przyszłości Izraela, a to jest dużo ważniejsze niż NATO lub USA. I w takiej sytuacji Polska musi oddać żydom wszystko do ich żydowskiej dyspozycji i to w sposób absolutnie wyłączny. Żydzi chcą znacznie więcej niż już teraz mają w polin, którzy już dawno przejęli MSW, policję i wojsko. I teraz jedynie muszą doprowadzić do zaaranżowania tej konferencji na najwyższym poziomie politycznym i bezpieczeństwa.
I ta powściągliwość Dudy czy Morawieckiego musiała wyprowadzić żydów z równowagi. A już ten społeczny hejt antyżydowski w tej sprawie dopełnił reszty. Bo jak inaczej, w takim razie, żydzi mogli zareagować w polin?!
Georgette Mosbacher kiwa palcem – jest, Anna Azari kiwa palcem – jest, Jonny Daniels kiwa palcem — jest, Muzeum polin kiwa palcem — jest. A tu nagle nie ma! – „Globalna konferencja na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, w szczególności w Iranie” nie wypaliła w polin tak, jak chciał Daniels. A Daniels`owi sprzeciwiać się nie wolno, bo popadanie w amok i wtedy biada! Duda to wie. Daniels to psychopata o prymitywnym zachowaniu i emocjach osobnika na poziomie umysłowym ucznia czwartej klasy szkoły podstawowej. Wpuszczonym na salony polskiej państwowości wypił atrament z kałamarza, a potem wyszczał się do szuflady w biurku. W tym pochodzie sukcesów polegających na jakimkolwiek braku polskiego pohamowania w preferencji wszystkiego, co żydowskie, konferencja irańska nie wyszła - to widać wyraźnie. To jest dla żydów wielki szok. Oni muszą coś z tym zrobić. I takim środkiem na poprawę własnej sytuacji jest terror, krew musi się polać a ziemia zapłonąć.
Kaczyński, Duda, Morawiecki - ŻYDOWSKI ZAMACH STANU W POLSCE! Będzie tak źle jak jeszcze nie było. Podkreślamy: to, co się stało, to zamach stanu! Żydzi nieodwołanie i masowo już, umocnili się na funkcjach rządowych w Polsce – to faktyczny polin. Oni władzy nie oddadzą, a jak trzeba to do ochrony tego porządku, który nastąpi, wezwą posiłki służb Izraela. Oni nie cofną się przed niczym. Odwrotu – demokratycznego odzyskania władzy przez Polaków nie będzie, a jeśli już, jeżeli jest jakaś szansa na ratowanie Polski, to tylko wyłącznie za pomocą przemocy zbrojnej Narodu przeciwko temu otwartemu już okupantowi żydowskiemu jakim jest ten rząd żyda Morawieckiego, kompletującego władzę żydostwa Dudy i żydostwa sądownictwa.
Takim terrorem może być niewątpliwie zamach i zabójstwo Adamowicza i jego dalsze konsekwencje w postaci praw wyjątkowych w Polsce - to wyraźnie widać od samego początku. Już w dniu ogłoszenia śmierci Adamowicza wszyscy bębnią o konieczności zwalczania mowy nienawiści i podporządkowaniu się warunkom specjalnym. A motywy zabójstwa nie są jeszcze znane. Domniemany sprawca zbrodni jest bardzo podobny do Oswalda i w ciągu paru dni może zostać zabity w areszcie. Jego „wina” jest oczywista, ale bez dowodów, poza jedynie paradowaniem z nożem i prezentowaniem się z imienia i nazwiska.
A już teraz media urabiają społeczeństwo na potrzebę zmian - drastycznych zmian, to na miarę wprowadzenia zarządzeń okupacyjnych w Polsce. Lada chwila okaże się, że policja działa źle, prokuratura działa źle, prawo antyterrorystyczne nie funkcjonuje i wszyscy w Polsce chodzący po ulicy są zagrożeniem, są potencjalnymi terrorystami. Te instytucje dostaną "pomoc" personalno-administracyjną ze strony sojuszników amerykańskich i przyjaciół z Izraela.
I do takiego kraju i społeczeństwa nie może przecież przyjechać żaden władca czy polityk (żyd), aby obradować o terrorystach irańskich i zagrożeniu dla Izraela, a także o zagrożeniu terrorystycznym dla samej konferencji. Trzeba zmian, zmian na lepsze!
Może się okazać, że sama konferencja już jest zagrożona - jako taka - i terroryści islamscy, Chiny czy Rosja mogą przedrzeć się do Warszawy i zaatakować. Tak jak Adamowicza. I tu Daniels może wystąpić z żądaniami specjalnych praw w Polsce i dlatego trzeba podjąć bezzwłoczne kroki celem poprawy bezpieczeństwa w polin. W tym celu może być nie tylko przyjęte nowe prawo antyterrorystyczne, ale będzie otwarte zastosowanie Ustawy 1066. Izraelscy spadochroniarze już ćwiczyli przejmowanie polskich lotnisk i ostrzeliwanie wroga, który tych lotnisk bronił. Czyli, za aprobatą wodza Dudy, żydzi ćwiczyli zabijanie polskich żołnierzy.
Już wszystko jest przygotowane i ta obecna histeria rozwinięta na bazie tego bezsensownego, satanicznego mordu na Adamowiczu może być dobrze umocowana w dalszych planach żydostwa wobec Polski.
Najbliższa przyszłość pokaże...

+
Kończąc, podkreślmy:
Adamowicz został zaatakowany jako osoba prywatna, a nie publiczna, w tamtej chwili nie był na służbie. Znajdował się tam na scenie w celach czysto wizerunkowych, zebranych traktował instrumentalnie — to jego wyborcy. Nie był obiektem zamachu, bo zamach na niego najlepiej odbyłby się w miejscu postronnym, na ulicy, w bramie czy na parkingu. Wtedy zamachowiec mógł łatwo uciec i pozostać nierozpoznany, ale nie byłoby takiego widowiska. Celem zamachu nie był malwersant gospodarczy i oszust podatkowy, cierpiący na amnezję Adamowicz – to absolutnie pewne.
Celem zamachu był show, którego skutki mają uderzyć w Polskę.
Celem jest Polska!
I Polacy, zamiast płakać na tym gospodarczym oszustem, powinni skupić się na Polsce.
Wielkie uderzenie nadchodzi, wszystko jednak zależy od nas, to nawet w dniu dzisiejszym, kiedy jesteśmy tak słabi, że aż śmieszni.
Walczących pod Jego Chorągwiami Chrystus nie pozostawia bez pomocy.
In Christo
Krzysztof Cierpisz
14 I 2019
+++
Hasło "Adamowicz":
Polin: Dzień pogrzebu Pawła Adamowicza będzie ogłoszony dniem żałoby narodowej ...(Judaism & Islam)Nie ma takiego szamba groteski do którego nie wlazłby Duda. Red. Gazeta Warszawska + Dzień pogrzebu Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zostanie ogłoszony dniem żałoby narodowej – ...Created on 14 January 20193.
Adamowicz dźgnięty nożem - czy to koniec potulności polskich baranów? ...(+Pugna+)Miara przebiera się. Ile ofiar ma na sumieniu Adamowicz? - Zero współczucia dla Adamowicza. - Zero potępienia dla zamachowca. A Jojne Daniels tak zapewniał, że w polin jest bezpiecznie. ....................... ...Created on 13 January 20194.
ALEKSANDER JABŁONOWSKI APELUJE O OPÓR NARODOWY PO ATAKU ADAMOWICZA NA ŻOŁNIERZY NA WESTERPLATTE ...(Video)
Created on 14 August 20185.
Gdańsk: Nie żyje Wojciech Dąbrowski, który prowadził strajk głodowy przed Urzędem Miejskim(+Pugna+)... - To był człowiek starszy, którego Adamowicz upokorzył. Nie rozmawiano z panem Wojciech i innymi głodującymi, obrażano ich. Ten człowiek przez ten cały wysiłek i chorobę zmarł - komentuje w rozmowie ...Created on 14 January 20196.
Światowy Kongres Żydów: Morderstwo prezydenta Gdańska to napaść na wartości tolerancji(Judaism & Islam)Światowy Kongres Żydów (WJC) potępił w poniedziałek morderstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Szef organizacji Ronald S. Lauder podkreślił, że polityk sprzeciwiał się skrajnie prawicowemu ekstremizmowi, ...Created on 14 January 20197.
Peter Raina: "Żydowski spisek i atak na Kościół"(Okupacja żydowska w Polsce)... ni. Jeśli ten pomnik zostanie usunięty, to będzie wielki błąd historyczny. Bardzo mnie przeraża postawa prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Pamiętam jeszcze, jak kręcił się wokół ks. Jankowskiego i pr ...Created on 18 December 20188.
Areszt dla mężczyzny, który wybił okno w synagodze w Gdańsku(Okupacja żydowska w Polsce)... zorganizowane z inicjatywy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Uczestniczyli w nim m.in. naczelny rabin Polski Michael Schudrich, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP Lesław Piszewski ...Created on 22 September 20189.
Jaka radość z powodu zamachu na synagogę!(Okupacja żydowska w Polsce)... ej świątyni w środę nieznany sprawca zbił kamieniem szybę w oknie. Prezydent miasta Paweł Adamowicz ocenił, że był to "akt barbarzyński". Spotkanie potępiające atak na synagogę zostało zorganizowane z inicja ...Created on 21 September 201810.
Westerplatte: Ciotę Błaszczaka wykopać na zbitą mordę!(+Pugna+)... oraz Kancelarii Prezydenta kierownik Referatu Komunikacji Społecznej Z wyrazami szacunku Paweł Adamowicz ...Created on 10 August 201811.
Testowanie granic: A idźcie wy wszyscy w p...!(+Pugna+)... ców. Za to oskarżenie o reklamę totalitaryzmu (napis PZPR) działa ośmieszająco. No to doszło do tego, do czego doszło. Pan Minister skarży się na niezaproszenie wojska na Westerplatte, a pan Adamowicz pok ...Created on 10 August 201812.
Prezydent Gdańska nie zaprosi wojska na Westerplatte. Błaszczak: to decyzja skandaliczna(Politics )... wyniszczających Polskę! Błaszczak to zero, to zero zupełne nawet w osobie zwykłego mężczyzny. Bo zamiast skarżyć się i apelować do tego parcha Adamowicza powinien pojechać do Gdańska i tam z rurą w ręku ...Created on 09 August 201813.
"Module równego traktowania" promocja zboczeń w Gdańsku.(+Pugna+)Przesyłam Państwu to co znajdzie się w tzw. "Module równego traktowania". Rada Miasta Gdańska będzie głosować nad nim na czerwcowej sesji. Treść przygotowanego na zlecenie Adamowicza programu jest tak przrażajać ...Created on 28 May 201814.
Jarosław Kaczyński i Mossad w Polsce. ...(Okupacja żydowska w Polsce)+++ Laudetur Iesus Christus Jarosław Kaczyński i Mossad w Polsce. Ostatnie wydarzenia w Sejmie oraz te na ulicach to żadne zaskoczenie, ale mniej lub więcej oczekiwany skutek destrukcyjnej osobowości ...
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.05.16 01:28 koops6 Satanista

SATANISTA
Kilka lat temu poszliśmy ze znajomymi do klubu. Było nas dość sporo, każdy miał wolne bo to dzień po świętach bodajże, mieszana grupa. Zabalowaliśmy hardkorowo, było już pewnie koło 3 w nocy, każdy ostro nawalony i w zasadzie to mieliśmy już kończyć ten jakże uroczy wieczór i rozchodzić się do domów.
Jednak wtedy mój dobry ziomek oznajmił że spotkał w klubie swojego kumpla, mega kolesia którego musimy poznać bo jest zajebisty i chce nas zabrać do siebie na domówkę. No git, przedni pomysł.
Jednak nim powiem coś więcej to muszę Wam wytłumaczyć w paru zdaniach jakim człowiekiem jest tenże mój kolega (którego na rzecz tego fanpage będziemy tutaj zwać DŻONY SNAJPER, bo tak ;d). Otóż Dżony jest całkiem inteligenty, możesz z nim pogadać na wiele tematów, może nie jest super ekspertem ale w każdy zna chociaż powierzchownie, ma własne zdanie itd.
Ale ... jest też patosem w chuj ;D Może nie takim co biega po ulicy, wali typów z bara, zaczepia kobiety itd ale jest takim konkretnym, specyficznym patosem że nawet wszystkie "mordeczki" w naszym mieście go na swój sposób respektują - bo nie ma to jak biegać po mieście nago po naćpaniu się koki, co nie ? xD Albo nachlać się absyntu i udawać wężosmoka w centrum handlowym.
No i ogólnie kolo jest dość znany i lubiany czy to w środowisku niedorozwiniętych uśmiechających się szkorbutem i parujących fetą zwierząt, czy też normalnych ludzi - z każdym znajdzie wspólny język i temat - czy to z nerdem, czy ze studentką filozofii czy z typem co wyszedł z paki w ktorej siedział 20 lat za zajebanie swej rodziny - i co więcej każda z tych osób zapała do niego sympatią.
Dżony Snajper ma niestety pewne dwa minusy - po pierwsze nie zna słowa "dość" gdy chodzi o imprezowanie, a po dwa ... cóż, ciężko to wyjaśnić ale on gloryfikuje patologię. Sam z niej nie pochodzi ale lubi z takimi przebywać, wydaje mi się że naoglądał się za małolata filmów w stylu Trainspotting i zakochał się w zyciu żyjących poza system samobójców.
Tylko że w filmach tacy ludzie mają ideologię, są inteligentni, mają zasady - a w prawdziwym zyciu są oni często ścierwem najgorszego sortu - co z tego, Dżony po pijaku bawi się z takimi, zaprosi takich do domu, wpuści na imprezę przy ogólnym niesmaku towarzystwa. I nie widzi że naćpany typ którego wpuścił nie umie sklecić dwóch zdań, a oczami biega po mieszkaniu z nadzieją że coś ukradnie albo zgwałci - nieee, w jego oczach ma przed sobą buntownika o wolność i deptanie norm narzuconych przez zaśniedziałe społeczeństwo.
Cóż, teraz więc wiecie czemuż to po oznajmieniu mi przez Dżonego Snajpera że spotkał "świetnego kolesia którego musimy zapoznać i weźmie nas na swą domówkę o 3 nad ranem" byłem w zagwozdce niczym prawdziwy hazardzista - albo czeka mnie dziś jakaś świetna, szalona impreza którą zapamiętamy na resztę życia albo znajdę się otoczony wyrzutkami których nie chciano nawet w więzieniu.
Decyzję trzeba było podjąc natychmiast bo akurat mieliśmy opcję podwózki i jeżeli nie zdecydujemy teraz to dupa, bo "świetny koleś" jedzie teraz i jak się nie zabieramy to nie czeka na nas bo na domówkę mu spieszno. Moja grupa była w stanie nietrzeźwości i późno-nocnego niezdecydowania tak więc Dżony Snajper utkwił oczekujące spojrzenie we mnie, i wiedziałem że to moje zdanie i ma odpowiedź przeważą w naszych dalszych losach.
Żałując ze nie było mi przed odpowiedzią chociażby zerknąć na "świetnego kolesia" postawiłem wszystko na jedną kartę i rzuciłem "No kurwa, jasne że jedziemy."
Dżony Snajper uszczęśliwiony pobiegł w tłum kłębiący się w klubie i za chwilę przyprowadził swojego znajomka - i tak oto poznałem Satanistę.
I wtedy też dotarło do mnie jak złą decyzję podjąłem.
Cóż tego że była zła i znalazłem się w patologii to pewnie się domyślacie, bo inaczej bym tego nie opisywał tutaj, prawda ? Opis Satanisty i jego domóweczki wieczorem albo jutro - ciao bambino, ciąg dalszy nastąpi !
Dżony Snajper przyprowadził "tego świetnego kolesia którego musimy poznać". Był to wychudzony, powykręcany od fety typ z mordą który świadczyła jednocześnie o tym że jest i lamusem jak i patogenem. Wyraz twarzy z kolei świadczył o tym że sam ledwo ogarnia.
Wyszliśmy przed klub, szybka rozkmina kto idzie a kto nie. Dżony wrócił się do wnętrza lokalu, znaleźć i wypytać resztę ekipy o to czy chcą iść na tę domówkę. Wszyscy mieli dość ciężki przekaz, jedna z koleżanek była tak napierdolona że trzeba było ją praktycznie nieść. Znajomi próbowali ją ogarnąć a ja tymczasem stałem ze "świetnym kolesiem".
On tymczasem, mimo iż był konkretnie najebany, łaził w te i we wte (pewnie przez fetę), rozkładając chude łapsa na boki, tak że mógłbym mu pomiędzy ramię a brzuch wsadzić łeb a jeszcze ktoś koło mnie by się zmieścił. Wyciągnął telefon i puścił jakiś rap na cały regulator.
Czekamy na Dżonego, zaczynam się wkurwiać i żałować decyzji. Nagle nasz nowy towarzysz mnie zagaduje :
Spojrzałem na niego lekko zaskoczony, nie bardzo wiedząc jak skwitować te wyznanie. Na szczęście nie musiałem bo zaraz sam się odezwał ponownie.
Dopiero wtedy sczaiłem że z jego telefonu rzeczywiście rozlegają się utwory Słonia. Wiecie, zapewny gdyby on powiedział mi o tym sataniźmie dzisiaj czy pół roku temu to od razu zrozumiałbym że to przez bycie fanem Słonia. Jednak to było kilka lat temu, Słoń wydał dopiero jedną czy dwie płyty, nie był tak znany i na topie, tak więc nie skojarzyłem faktów od razu.
W sumie to zabawne, jeszcze niedawno każdy pseudofan hip-hopu wyzywał "brudasów" od satanistów a teraz sam dumny się tak zwie (przez "brudasa" mam na myśli metalowca, nowe pokolenie pewnie słysząc "brudas" myśli teraz o Muzułmanach ;D).
"Satanista" łaził w prawo i w lewo, wożąc się i machając chudymi łapkami, cały czas nakurwiając na full muzę.
Chwila ciszy. Widzę że nie ogarnia. Nagle ni z gruchy ni z pietruchy.
Zawył. Kilka wychodzących z klubu grupek nie zwróciło uwagi, inni się śmieli lub przyspieszyli kroku. Parę osób krzyknęło do niego coś w stylu "Stul tę pizdę lamusie !"
A mnie zaczęła odchodzić ochota podążenia na tę "domówkę". Chociaż wciąż po cichu miałem nadzieję że typ nie okaże się patologią (to znaczy : poza tym że umysłową) a będzie jedynie bananem który pozuje na rąbniętego chłopaka z ulicy by wyglądać "groźnie" a na chacie będzie normalne party pełne spoko ludzi którzy mają go w dupie i po prostu korzystają z wolnej chaty tego podludzia.
Nie byłby to pierwszy raz.
Objął mnie ramieniem i poklepał. Parował fetą i pachniał potem.
Dżony i reszta ekipy wyszli. Podjechały nagle jakieś dwa auta, jak się okazało oba prowadzone przez znajomych Dżonego.
Szybka piłka kto jedzie na tę domówkę Satanisty, kto zostaje w klubie, kto idzie do domu. Ludzie mają ciężki przekaz, schodzi się, kierowcy się niecierpliwią. Satanista jeszcze kilku osobom powiedział że o tym kim jest, i jeszcze kilka razy zapytał dlaczego (okazuje się że to dlatego że słucha Słonia, dacie wiarę ?) .
Finalnie wypadło na to że poza gospodarzem jadę ja, Dżony Snajper, nasz w miarę trzeźwy kumpel który podobnie jak ja miał minę w stylu "pożałujemy tego", nasz inny kumpel który był na granicy wyjebania się na pysk z przepicia, oraz dwie koleżanki - jedna najebana jak Meserszmit oraz druga która była dość ogarnięta i chyba jechała z nami bo włączyło jej się w głowie że musi porobić nam za niańkę.
Wsiedliśmy do aut, koledzy Snajpera byli na tyle mili (lub w niego zapatrzeni) że obaj przyjechali o 3 w nocy tylko po przerzucić jego (a także i nas) z jednego końca miasta na drugi. Debile albo dobrzy przyjaciele.
Usadowiliśmy się w autach i jedziemy. Niestety byłem w tym samym aucie co gospodarz czekającej nas imprezy, tym samym musiałem słuchać pewnego dialogu o jego upodobaniach religijno-muzycznych (możliwe że Wam wspominałem ?) który powtórzył każdemu, w tym kierowcy, minimum 3-5 razy.
Gdy auta wjechały do dzielnicy armeńskich imigrantów wiedziałem już że moje nadzieje o normalnej imprezie są jednak mrzonką.
Dotarliśmy w końcu na miejsce - obskurna dzielnica do której lepiej się nie zapuszczać, no chyba że w czołgu. Wysiedliśmy, ekipa siedmioosobowa licząc z Satanistą. Pomogliśmy wyjść koledze i koleżance którzy już niedomagali. Dżony zamienił parę słów z kierowcami i obaj się zwinęli, a ja zacząłem żałować że nie odjechałem z nimi.
Satanista tymczasem zaczął nas prowadzić - szczerze mówiąc to zdziwiłem się że czeka nas dłuższa podróż z buta bo najbliższe budynki zdawały mi się przeznaczone co najwyżej do rozbiórki. Już miałem zapytać Satanisty czemu nie kazał nas podwieźć pod swój blok/dom tylko zostawić nas w tej opuszczonej okolicy, kiedy, pogłębiając me zdziwienie, wszedł on do jednej z rozpadających się kamienic.
Wymieniłem znaczące spojrzenie z trzeźwym kumplem i trzeźwą koleżanką. Wzruszyli ramionami. Nie uszło to uwadze Dżonego Snajpera i wydawało mi się że on sam jest zakłopotany sytuacją w którą nas wciągnął. Pozostałym towarzyszom - czyli idącym niemal na czworaka kumplowi i kumpeli było wszystko jedno.
Po wejściu do klatki schodowej okazało się budynek z pewnością nie jest opuszczony - zewsząd dobywały się dźwięki patologii - wrzaski, wyzwiska, płacze dzieci, ujadanie psów, dźwięki których określać nawet nie mam zamiaru, oraz muzyka najgorszego sortu wydobywająca się z bardziej pierdzących aniżeli grających urządzeń. Gdzieś z głębi dobywała się muzyka - sądziłem że to na ta cała wspomniana domówka Satanisty.
Jednak okazało się że nie - minęliśmy dziurawe drzwi które nie tłumiły dźwięków imprezy (dziura w drzwiach nie była nawet niczym zakryta i można było spokojnie wsadzić tam głowę i ujrzeć dantejskie sceny dziejące się w środku) i ruszyliśmy na górę. Było ciemno, więc szliśmy po omacku, drewniane schody skrzypiały, wielu z nich brakowało. Były niesamowicie strome. Moja koleżanka, ta trzeźwiejsza, potknęła się w pewnej chwili ale złapałem ją za dłoń. Wiedziałem że gdyby dało sie cokolwiek dojrzeć to wysyłałaby mi oczyma bezgłośny sygnał "WYPIERDALAJMY STĄD, I TO JUŻ." Zamiast tego wbiła mi nagle paznokieć w przegub - znamy się na tyle że była to zrozumianym przeze mnie zamiennikiem.
Cóż, szczerze mówiąc nie miałbym nic przeciwko opuszczeniu tego miejsca - wręcz pragnąłem tego. I nie oponowałbym by oznajmić to przy Sataniście, mniej lub bardziej umiejętnie kryjąc oczywiste tego powody. Wiedziałem natomiast dwie rzeczy : A - Reszta ekipy ma słabą wolę i wystarczy jedno słowo Dżonego znaleźli się pod jego czarem i by ochoczo szli z nim choćby do chlewu, ciesząc się z nadchodzącej przygody. B - Dżony będzie nas namawiał, święcie wierząc że patologiczni ludzie skrywają w swych sercach dobro i jakąś tajemniczą, mistyczną mądrość, którą cuchnący niedorozwój się z nami podzieli pijąc wódkę, a my doznamy objawienia i obalimy system.
Stwierdziłem że wejdziemy a za pół godziny zacznę dawać sygnały mądrzejszej i trzeźwiejszej części ekipy że robimy sprytną ewakuację. Dżony niech zostanie i zdycha na dżumę jeżeli tak mu się to podoba.
Weszliśmy na, jak zdawało mi się, najwyższe z pięter tej parodii przedwojennej kamieniczki. Okazało się że przed nami stanęły jeszcze jedne schody - strome, pionowe wręcz niczym drabina. Wyglądało to tak jakby na najwyższym piętrze ktoś dobudował "izbę" jak pawlacz, bo mieszkań mało a trzeba upchnąć całą patologię.
Jakiś cudem cały orszak wlazł tam i nikt, nawet ci ledwie trzymający się na nogach nie zrobili sobie krzywdy.
Stanęliśmy przed popękanymi drewnianymi drzwiami. Moje oczy przyzwyczaiły się do ciemności, poza tym w tym miejscu klatki wpadało nieco światła z zewnątrz, także mogłem obserwować Satanistę. Myślałem że wyciągnie klucz ...
... okazało się że nie. Wsadził rękę do wybitej dziury w drzwiach. Zamka do drzwi nie było. Gmerał tam przez chwilę. Nagle zawył KURWO JEBANA. Zaczął szukać czegoś na podłodze. Podniósł coś co wyglądało na mały metalowy albo drewniany hak. Wsadził go w tę dziurę i zaczął ponownie gmerać aż usłyszeliśmy jakieś dziwne metalowe kliknięcie a drzwi się otworzyły. Zweryfikowałem swe plany : "pół godziny to za wiele, pieprzyć konwenanse, spierdalamy za 5 minut".
Nadzieja matką głupich. Jeżeli po wejściu do kamienicy miałem jeszcze jakąkolwiek nadzieję (chyba tylko przez upojenie alkoholowe) to widząc jak Satanista otwiera drzwi za pomocą haka którym grzebał w dziurze - porzuciłem resztki tejże nadziei i uznałem że nic co dojrzę wewnątrz nie zdoła mnie już zaskoczyć.
Gdy weszliśmy, gospodarz zapalił lampkę - więc jednak, pomimo ciemności na klatce, do kamienicy musiał być podłączony prąd (chyba że działała na baterie, nie przyjrzałem się). Pokoik, a raczej izbę oblało na tyle światła że można było od biedy nazwać to co nastało "półmrokiem".
Pokoik miał może z 4 na 5 metrów. Co (jednak !) mnie zaskoczyło to to że nie było żadnych drzwi. Nic, nada. Nawet drzwi prowadzących do jakiegoś kibla - uderzyło mnie to od razu. Ot, dziurawe drzwi którymi weszliśmy oraz duże okno naprzeciwko nich. Ten pokoik stanowił zarazem całe mieszkanie.
W pokoju znajdowały 3 (oddalone od siebie na tyle ile się dało) łóżka-barłogi. Pośrodku stał mocno odrapany stolik, pełen dziur, pozasychanych (chyba) glutów i pozdzieranych naklejek które pamiętały jeszcze pewnie komunę. Jedyną rzeczą która była tutaj nowa była wielka plazma (orzechy przeciwko diamentom że kradziona ?) ktora jednak stała na wysokości kolan, na drewnianym czymś co zapewne było kiedyś taboretem. Sam telewizor nosił na sobie ślady które widać było nawet w półmroku - jakby by jakiś czas temu obrzygany albo oblany a nikt nie zadał sobie dostatecznie wiele trudu by wyczyścić go bardziej aniżeli "z wierzchu".
Tyle dojrzałem w tym półmroku. Nie dostrzegłem wtedy nawet że w najdalej oddalonym barłogu ktoś śpi pod kocami.
"Cóż, nie jest tak źle" - pomyślałem wtedy - "Mam co najmniej dwoje sprzymierzeńców, trzeźwego kumpla i trzeźwą kumpelę. Kiedy powiemy zaraz że czas spierdalać z tej jakże zacnej domówki to oni od razu mnie wesprą. Tamta pijana dwójka będzie się upierać żeby posiedzieć (z lenistwa i pijaństwa) ale zaciągniemy ich. Dżony Snajper będzie udawał zaskoczonego ale też się nie będzie się opierał widząc gdzie my jesteśmy. Satanista z kolei mnie nie obchodzi.
Cóż i tak pozostaje się cieszyć że nie znaleźliśmy się wśród 20 wytatuowanych i zaćpanych koksów."
Usiedliśmy na łóżku blisko drzwi. Ja, moi trzeźwy i nietrzeźwy kumple. Obok walnęliśmy tę nawaloną koleżankę. Ta trzeźwiejsza kucnęła obok nas - nie chciała nawet siadać. Dżony jako jedyny usiadł z gospodarzem, chyba tylko po to by nie było głupio że wszyscy się gnieżdża z dala od niego.
Sataniście to jednak i tak nie przeszkadzało - feta, albo coś innego, dało o sobie znać - znów puścił z telefonu Słonia i wożąc się, porykując coś pod nosem łaził w kółko gibając sie jak Indianie w bajkach gdy tańczą wokół totemu.
Dżony walił jakieś niemrawe żarty by rozluźnić atmosferę. Satanista porykiwał śmiechem, tak samo mój pijany kumpel. Koleżanka która zgasła też chichotała od czasu do czasu, gdy coś do niej dotarło. Ci trzeźwi odpowiadali mruknięciami i półsłówkami. Było już jasne że TO jest ta cała "świetna domówka świetnego koleżki", a poza nami to gospodarz jest jej jedynym gościem.
Wysłałem Dżonemu wkurwione spojrzenie. Gdy spojrzał mi w oczy z drugiego końca pokoju, odpowiedział mi spojrzeniem, który przez wieloletnią znajomość zrozumiałem jako "no co ?".
"Ty już kurwa wiesz co" - wsadziłem telepatyczny przekaz w me spojrzenie i nić znajomości. Wzruszył ramionami.
Trzeźwa koleżanka zapytała czy wyjdę z nią na dwór na fajkę. Satanista od razu że tu można palić - jasne, przecież kurwa widzimy że pety leżą po całej podłodze. Ona jednak że chce wyjść na dwór w jakimś celu, chce pogadać. Wyszliśmy.
Na zewnątrz oznajmiła mi tylko że już tam nie wraca, że zamawia taksówkę i spierdala. Bała się, brzydziła - nie winiłem jej nawet za to że zostawia mnie tam. Dobrze wiedziałem co jest grane : my się będziemy męczyć i czekać aż ci pijani zdecydują się pójść stamtąd, oczywiście zbyt najebani by zrozumieć że to jedyna opcja którą rozpatrzył by każdy normalny człowiek. A nawet jeżeli zacznie to do nich docierać to Dżony będzie pierdolił że jest przecież fajnie a ci idioci będą wierzyć, nie wiedzieć czemu ulegając jego krasomówstwu.
Zapytacie pewnie - czemu nie napisać sms'a temu trzeźwemu kumplowi co został i nie odjechać we trójkę ? Odpowiedź jest prosta : zostawilibyśmy w patologii, poza Dżonym i tym pijanym kumplem - tę nawaloną do nieprzytomności koleżankę.
A nie ufałem tym dwóm na tyle by ją z nimi pozostawić. Wiedziałem że w popartej alkoholem naiwności gdy będą się zbierać to są w stanie ją zostawić tam, wierząc w słowo Satanisty że nic jej przecież nie będzie.
Wyobrażacie sobie co by się stało z upitą do nieprzytomności dziewczyną z dobrego domu gdyby została całą noc w takim miejscu, w łóżku naćpanego gnoja ?
Tak więc widzicie, sytuacja nie była zabawna. Podjechała taksówka, moja znajoma przeprosiła mnie po raz kolejny, wymusiła kolejną przysięgę że za nic nie zostawię tamtej i odjechała. Zapewniłem że nie mam jej tego za złe ale jednak, gdy odjechała, poczułem ukłucie żalu, odtrącenia i złości. Wróciłem na górę, pozbawiony jednego z dwóch sprzymierzeńców.
Znów pieprzony, odpowiedzialny ja, na którym można wymusić zadbanie o kogoś.
Gdy wlazłem na górę zobaczyłem całkiem "przyjazną" atmosferę - Dżony opowiadał jedną z niesamowitych opowieści ze swego życia. Obaj moi kumple zaśmiewali się do łez. Satanista nadal robił kółka, robiąc "tubę" z dłoni dla telefonu i też się czasem śmiał, choć nie wiem ile rozumiał. Nawet ta pijana dziewczyna zaczynała nieco kontaktować - chichotała a powieki były półprzymknięte. Dobry znak.
... złym znakiem było to że ten mój pijany kumpel pił inne piwo niż te z którym wszedł. Jego piwo, w puszce, stało koło jego nogi. Pił piwo butelkowe ... które jak zauważyłem musiało stać już niewiadomo ile w tym syfie i robiło nawet za popielniczkę bo pływały w nim pety. Miałem odruch wymiotny ale powstrzymałem się od rzygania. Delikatnie wyciągnąłem mu piwo z dłoni, udając że chce łyka, a tak naprawdę podmieniłem tę popielniczkę na jego piwo. Nie poinformowałem go. Przy odrobinie szczęścia nie złapie HIVa.
Usiadłem. Korzystając z tego że Dżony nadal opowiada powiedziałem dyskretnie trzeźwiejszemu kumplowi że zara bierzemy tamtą laskę choćby na plecy i wypierdalamy, z chłopakami albo bez.
Pokiwał ochoczo głową. Zrobiło mi się lepiej.
Niestety, najgorsze miało dopiero nadejść. Rozluźniłem się. Siedziałem między moimi dwoma kumplami, Dżony naprzeciwko a Satanista łaził po pokoju jak Indianin. Kumpela która została wpółdrzemała koło nas. Zrobiło się zabawnie, dodatkowo raczyłem się świadomością że niedługo bez problemów schodzimy na dół i wsadzamy dupska w taxi.
Postanowiłem wykorzystać tyle ile się da z tej nędznej sytuacji i oddać się zajęciu które lubię - ponabijać się z idioty. No bo w końcu Idioci to podludzie. Głupotę należy tępić., prawda ?
No i mam z bliskimi kumplami taką ... "zabawę". Jak zauważyliście ostatnio w modzie jest że różne ziomeczki odzywają się do siebie nawzajem per "mordo" albo "prawilniaku". No to my se robimy z tego jaja i przykładowo, dzwoniąc do kumpla, mówię do niego "No siema Prawilny Ryju" albo "Harda Paszczo" i tym podobne, aż do absurdu
I postanowiłem tytułować tymi imionami Satanistę. Wiedziałem że nie bardo będzie wiedział o co chodzi a moi kumple będą z tego zlewać. Satanista chrzani coś tam w stylu "Przybiłem kiedyś piątkę Eldo" albo "Raz zajebałem w nos dwie sztuki naraz, sam". A ja na te jego teksty odpowiadałem :
"No nie no, strasznie Prawilna z Ciebie Ryjówka" albo "Jesteś Najszpachwinniejszym z Dobrych Chłopaków Co Nie Sprzedają".
Tytuły robiły się coraz dłuższe i głupsze. Moi kumple, w tym Dżony, parskali śmiechem. Satanista był lekko zagubiony ale ... po każdym z moich komentarzy potrafił przybić mi piątkę i po krótkim przetrawieniu informacji zakrzyknąć "NO KURWA ! A JAK ! JEBAĆ KSIONDZÓW MORDO!"
Trwało to przez dłuższą chwilę, było nawet zabawnie. Miałem już zarządzać wyjście, kiedy nagle ktoś otworzył drzwi z kopa. Do wnętrza wpadła odziana w ortalion dziewczyna z nadwagą. Na mordzie pisała się agresja i głupota. Lat mogła mieć 20, a mogła 30 - przećpana i przepita facjata nie pozwalała dokładnie określić.
Miałem okazję oglądać pato-gatunek w środowisku naturalnym. I widziałem że wszyscy, nie wyłączając Dżonego Snajpera, jesteśmy zagubieni. W zachowaniu Satanisty i Grubej nie było niczego ludzkiego, niczego z czego normalny człek mógłby wywnioskować co się dzieje.
Zakładałem że sytuacja jest raczej nerwowa - ona stała w drzwiach zdyszana i rozczapierzona. On zastygł bez ruchu w połowie tego swego indianskiego tańca i patrzył na nią z otwartą mordą i miną przyłapanego dziecka. Stali naprzeciw siebie jak zwierzęta, który niby żyją w jednym stadzie, ale wciąż istnieje w nim walka o dominację.
"No co ?" - Bąknął. "CO SIĘ ODPIERDALA ?" - zawyła na niego. "niiic ... pijemy ..." - odparł.
Wyciągnęła zza pazuchy piwsko i usiadła z nami. Ot tak po prostu.
Kurwa mać. Co to było ? Myślałem że to jakaś sąsiadka której przeszkadzały rozmowy nocną porą (mimo darcia japy w całej kamienicy). Że to jakaś zaćpana agresywna mieszkanka. Że to jego współlokatorka, siostra, dziewczyna, który zrobiła sobie z nas jaja. Ale nie, nie otrzymaliśmy wyjaśnień. Ot, normalne zachowanie patologii. Usiadła i zaczęła, jak każdy niewychowany człowiek opowiadać coś o jakimś typie co ją wkurwił. Co chwila "zajebaniec zajebany" "ten chuj" itd. Żłopie to piwsko i opowiada. Chuj że nikt z nas nie wie o co chodzi ani kim ona w ogóle jest. Jeszcze żeby ona mówiła to tylko do Satanisty, ale gdzież tam - ona jeszcze do nas, co parę zdań opowieści "rozumiesz to kurwa jaki chuj?". Kiwałem głową gdy akurat pytała mnie, ale tak naprawdę nie rozumiałem bo po pierwsze nie słuchałem, po drugie mówiła nieskładnie a po trzecie nadal byłem w szoku po jej wtargnięciu.
Wejście Grubego Smoka miało jeszcze jedną konsekwencję : na najdalszym z barłogów coś się poruszyło - okazało się że spał tam jakiś niezauważony dotąd okolo 40letni mężczyzna. Rozejrzał się zaskoczony a po chwili jakby lekko zrezygnowany ale i wkurzony obecnością nieznajomych wstał. Spał w spodniach i koszulce, miał na sobie nawet buty. Nie był duży ani napakowany ale miał w wyrazie twarzy coś takiego że podświadomie wiedziałeś że nawet będąc trzykrotnie większy od niego nie powinieneś go zaczepiać.
A poza tym przeciwieństwie do Satanisty i Grubej ten Koleś miał w oczach inteligencję.
Satanista również i jego nie przedstawił. Mruknął mu cześć a my poszliśmy jego przykładem. Ten odmruknął coś, usiadł na łóżku i wyciągnął spod niego otworzonego już wcześniej Kasztelana. Najbardziej rozdarta osoba, czyli Gruba, pytała go o jakieś bzdury drąc mordę HEHEHE CO KURWA RUCHAŁES ŻE SIĘ SPAĆ CHCIAŁO CHYBA HEHEHEHEH. Koleś odpysknął jej coś pod nosem i nie zwracał na nią więcej uwagi, także zaraz i ona przestała.
Po pięciu minutach ja i mój trzeźwy kumpel zarządziliśmy wyjście. Dżony i Pijany Kumpel się ociągali, koleżanka jęczała w półświadomym sprzeciwie - jednak i tak zaczynali się zbierać. Zadowolony widziałem że koniec tej wielkiej pomyłki już w zasięgu ręki.
Nagle Rozbudzony Koleś, który tlił szluga i popijał swego Kasztelana odezwał się.
(Mnie już nawet nie zdziwiło że kolejna patologia go dobrze zna)
Nastała ciężka cisza, nawet Gruba się zamknęła. Od razu połapaliśmy się że chodzi o te "ryjówki" itp. Dżony zaczął coś niemrawo tłumaczyć, zganiać winę na ogół itd.
Koleś spojrzał jednak na mnie i powiedział "To Ty ?"
"No tak, ja."
Patrzył na mnie chwilę w ciszy paląc papierosa. Cisze można było już kroić nożem. Po chwili rzekł "Dobra beka stary" i uśmiechnął się.
Każdy jednak wiedział o co chodzi. To było celowe - facet był na tyle inteligenty że wiedział że zasieje w każdym przez chwilę ziarno niepokoju. Nie był niegroźnym głuptasem jak jego znajomkowie.
"Posiedźcie sobie z nami jeszcze, mam bimber, z chęcią go otworzę i was poczęstuję."
Mialem zaoponować, tym bardziej że to brzmiało bardziej jak rozkaz niż zaproszenie, ale Dżony i Satanista ucieszeni tą wielką zgodą która nastała zaczęli wiwatować. Mój pijany kumpel dołączył do nich. Koleżanka znowu zasnęła.
Spojrzałem na mego trzeźwego kolegę. Wzniósł oczy do nieba. Sytuacja która już tak ładnie się rozwinęła znów zaczęła wyglądać beznadziejnie.
40latek pogrzebał chwilę pod łózkiem i wyciągnął mocno sfatygowaną butelkę po litrowej wodzie mineralnej. Przezroczysta zawiesin która ją wypełniała była zapewne tym wspomnianym bimbrem.
Zacząłem obmyślać plan który pozwoli grzecznie ale stanowczo odmówić spożycia oraz opuścić ten lokal wraz z kolegą i nieprzytomną dziewczyną - niemniej jednak podświadomie czułem że obudzenie się tego starszego faceta będzie przeszkodą cokolwiek bym nie wymyślił ... Zgred łyknął solidnie bimbru, po czym podał go reszcie patologii - Sataniście i Grubej. Nie zdziwiło mnie że również i oni ochoczo pociągnęli ze sfatygowanej butelki po Muszyniance, tak samo jak nie zdziwiło mnie że Dżony Snajper i mój pijany kumpel równie chętnie przyłożyli do niej usta.
Sam bimber mnie nie odrzucał, brzydziłem się raczej myślą dotykania wargami czegoś co dotykały wcześniej te zwierzęta i leżało tutaj Bóg wie ile, służąc być może wcześniej za toaletę (przypominam, w tej izbie nie było nawet łazienki a nie sądziłem by za każdym razem te opijusy biegały z samej góry do jakiegoś wychodka na zewnątrz - oczami wyobraźni widziałem retrospekcję w której patosy odlewają się do butelki a parę dni później wylewają szczyny by nalać do niej bimbru).
Kiedy zechcę to potrafię być asertywny - powiedzieć NIE i tyle, mimo irytującego pierdolenia nie dać się przekonać gdy naprawdę czegoś nie chcę. Kiedy, na propozycję bimbru odparłem że ja spasuję mam dość, rozległo się ogólne trajkotanie z którego wyławiałem jedynie "No co Ty Mordo" "Dawaj, pij, nie pierdol", "Pijemy wszyscy, nie wal w chuja" "Ej jestem satanistą, a wiesz czemu ? Bo słucham Słonia" i tym podobne. Zbywałem to wszystko gestem "Talk to the motherfuckin' hand".
Do momentu kiedy Zgred wstał i podszedł do łóżka które dzieliłem z kolegą i koleżanką, pofatygował się pod sam mój ryj z tą swoją butelczyną i bardzo spokojnie powiedział "Musisz się napić, jesteś moim gościem a to bimber mojej roboty. Nie wypada chociaż nie skosztować."
"Dobrze, skoro to Twoja robota to wezmę łyka choćby dla spróbowania" - odparłem z przesadną teatralnością, co miało wyglądać przemienienie sytuacji w żart - a tak naprawdę było moją próbą bezkonfliktowego wyjścia z niej.
Nie podobał mi się ten staruch. Było z nim coś nie tak. Najbardziej nie pasującą do niego rzeczą były oczy w których widać było przenikliwą inteligencję - tak oderwaną od jego aparycji, kamratów i otoczenia że aż zdawały się być groźne i nie z tej bajki. Może przywiązuję do tego za dużą wagę ale czytałem z nich jakiś zimny sadyzm i podłość.
Cóż, może popadałem w lekką paranoję ale miałem ku temu powody - gość był dziwnie nachalny. Widziałem że niezbyt pasuje mu nasza obecność, nie zachowywał się jak ten zapijaczony Satanista który skakał wokół nas jak piesek by było nam fajnie, a pomimo to wciąż nalegał by zostać chwilę dłużej, by siedzieć tam i z nim pić.
Nie podobało mi się też spojrzenie którym oblepiał co chwila ciało naszej nawalonej koleżanki. A ta jak wiecie to ona była jedyną kotwicą trzymającą mnie jeszcze w tym miejscu - bez niej wyszedłbym stamtąd w trybie natychmiastowym i wsiadł w taksówkę nim ktokolwiek by się kapnął - sztuczka trudna do wykonania gdy niesiesz pijaną dziewczynę.
Tak więc siedziałem tam rozkminijąc plan ucieczki i pogłębiając się w paranoi że Zged chce nas upić bo chce nas/kogoś z nas w jakiś sposób skrzywdzić. Nie pytajcie mnie dlaczego w to wierzyłem - tak po prostu było, szósty zmysł mi to komunikował naprawdę wyraźnie. Chce nas upić by okraść ? Chce się ze mną napierdalać za te "harde ryjówki" ? Chce czekać aż padniemy albo da się nas wygnać i spróbuje przelecieć tę dziewczynę ? Albo może po prostu patologiczny umysł nakaże mu zachowanie którego normalny umysł nie przewidzi i nagle wyciągnie na nas bez powodu kosę ?"
Tak czy siak dzwonek w głowie bił na alarm.
A co do bimbru który trzymałem w dłoni to zostałem uratowany przez niespodziewane szczęście - Zgred stał nade mną i skurwiel naprawdę wyczekująco patrzył czy skosztuje (moja paranoja podpowiadała mi że mogły być tam proszki nasenne xD) ale wydarzyło się coś co odwróciło jego uwagę.
Satanista wyciągnął skądś saszetkę z białym proszkiem i zawył tryumfująco. Kilka "głodonosków" zaczęło również zacieszać, w tym Dżony i Grubaska. Zgred odwrócił się jak oparzony.
"Te, te, te, kurwa ! Satanista ! Pozwolił Ci kto ?" - Zgred rzucił się przez pokój jednym susem i wyrwał mu proszek z ręki. Gruba, Satanista i Dżony Snajper zaczęli od razu się z nim kłócić.
Powstało zamieszanie, Dżony od razu wyliczył ile kto z nas zajebie w nos i próbował się doprosić by Zgred posypał nam wszystkim. Wyciągnął portfel i zaczął się z nim rozliczać. Zgred jednak nie chciał się dzielić. Powstało zamieszanie.
Znałem już patologię na tyle że wiedziałem że przez najbliższe 3-4 minuty Zgred będzie oponował, oni będą go przekonywać, Dżony wzbije się na wyżyny krasomówstwa, padną obietnice że jutro rano dostanie tyle prochu że mu się to zwróci z nawiązką itd. Aż w końcu Zgred da się przekonać i zacznie się sypanie.
Niezmienny rytuał odprawiany przez Podludzi niczym Zdrowaśka klepana przez mohera.
Niemniej ucieszyłem się z zamieszania. Położyłem butelkę z tym niby-bimbrem na usyfionej pełnej petów podłodze. Puściłem oko to mego trzeźwego kumpla.
"My już łyknęliśmy, nie ?"
"No oczywiście że tak."
W tym czasie patologia dokończyła swe wielkie biznes plany i zaczęło się sypanie "szczurów" na upierdolonym taborecie.
Zgred przypomniał sobie o swoim bimbrze i podczas gdy Dżony i Satanista sypali (w asyście Grubej która darła na nich mordy tak jakby dzielili złoto które zajebała z Fortu Knox) podszedł do nas.
"Czemu nie pijesz ?"
"Bo już wypiłem"
"Co ty pierdolisz ?"
Podniósł butelkę na wysokość oczu i przyjrzał się jej.
"CO TY KURWA PIERDOLISZ ŻE PIŁES JAK NIC NIE UBYŁO ?"
"Uspokój się człowieku, wziąłem małego łyka na spróbowanie, dlatego ubyło mało".
Położył mi butelkę na kolanach.
"Pij kurwa tak żebym widział, teraz przy mnie."
Oho, zaczęło się. Udawałem szok.
"Coo ? O co ci biega ? Dlaczego niby ?"
"No pij kurwa !"
"Nie, mówiłem ci że jestem najebany i nie chcę już pić - wziąłem łyka dla spróbowania bo to bimber Twojej roboty i mi styknie. Czemu Ci tak zależy ?"
"NIE PIERDOL NIC NIE WYPIŁES"
Dopiero teraz ekipa która zajmowała się sypaniem kapnęła się że zaczyna się jakaś awantura.
  • Ej, daj spokój, przecież wypił, widziałem - powiedział Dżony Snajper.
  • No przecież widzę że nic nie ubyło ! Nie pił !
  • Możesz mi wyjaśnić - zapytałem, korzystając że cała uwaga się skupiła na nas - dlaczego aż tak ci zależy żebym się napierdolił ?
Zapadła cisza, Dżony uznając że kryzys już zażegnany zaczął niemrawo opowiadać coś Grubej i Sataniście, próbując rozluźnić atmosferę.
Zgred patrzył się na mnie nienawistnym spojrzeniem. "Co ty planujesz skurwielu ?" - pomyślałem sobie. Przecież wiedziałem że tak naprawdę ani przez chwilę mu nie chodziło o to bym zakosztował i ocenił jego kunszt. Wiedziałem że nie rzuci żadną odpowiedzią, wymówką usprawiedliwiającą dlaczego chce być pewien że każdy z nas się napił tego syfu. No bo co miał powiedzieć ? "Mam nadzieję że będzie w stanie umożliwiającym mi przejrzenia waszych portfeli i zgwałcenie znajomej ?"
"Dobra, tej, chuj z tobą, więcej dla nas." - powiedział Zgred. Odchodząc mruczał coś pod nosem po o ciotach co się boją pić, ale uznałem że udam niedosłyszenie tej zaczepki. Zacząłem się coraz bardziej czuć jak w surrealistycznym śnie, gdzie stado szczęśliwych lemmingów prowadzone jest na rzeź przez wilka przebranego za jednego z nich a ja jako jedyny znam prawdę, wiedząc że nikt mi nie uwierzy.
Spojrzałem na mojego trzeźwego kumpla. Miałem wyrzut do niego że podczas słownej szarpaniny o bimber milczał jak mała pipka patrząc się w podłogę, ale z drugiej strony cieszyłem się że widzę po jego spojrzeniu że ma podobne odczucia co i ja, a sprzymierzeniec, choćby i milczący, był mi teraz na wagę złota. Reszta była zajęta sypaniem.
Namawianie zaczęło się od nowa, tym razem poszło o ćpanie. Szczerze mówiąc to nawet nie wiem co to było - stawiałbym że jakaś feta najgorszej kategorii, bo o kokę to bym tych biednych robaczków nawet nie śmiał podejrzewać.
Oczywiście odmówiłem. Nie to żebym był jakimś przeciwnikiem dragów. Wszystko jest dla ludzi, to po pierwsze. Ale tak jak z alkoholem - dragi muszą być odpowiedniej jakości a sytuacja i ludzie muszą być na poziomie. Ćpać syf z brudnego taboretu w towarzystwie tych wszy to gorsze niż picie taniego jabola z menelami pod sklepem o 6 nad ranem.
Poza tym nawet gdybym był mnie wybredny to pozostaje mój brak zaufania do Zgreda.
Tym razem jednak namawianie nie było aż tak nachalnie - widocznie w głębi serc cieszyli się że więcej dla nich, a to z pewnością cieszyło ich bardziej aniżeli tamten bimber.
Uznałem że nie jest tak źle - zaraz wkręcą się w gadke a ja w tym trajkotaniu zarzucę sobie znajomą na ramię i wyjdziemy.
Niestety, Zgred podszedł nagle do nas ponownie i ku mojemu zdziwieniu zaczął szturchać ramię naszej koleżanki.
  • Hej, Królewno. Chcesz szczura ? Dawaj, zostało bo koledzy się bali, wiesz ? Chodź, weźmiesz ich porcję to będzie ci lepiej, otrzeźwiejesz od razu.
  • Daj spokój, ona tego nie chce, to po pierwsze, a po drugie to ona nie ogarnia. Nie widzisz że zasnęła ?
Zgred jakby mnie nie widział. Trzymał jej rękę na ramieniu i nadal "królewnował". Naprawdę nie chciałem by się to skończyło na rękoczynach, ale wiedziałem że : A - same słowa na niego nie podziałają. B - jak go odepchnę od niej, nawet delikatnie, to tylko na rękoczynach się to może skończyć.
Nie żebym bał sie bójki samej w sobie. Gorzej że miałem do czynienia z pijaną i naćpaną patologiczną postacią która przegrała życie. Kto wie co takiemu strzeli do łba ? Poza tym byliśmy w siedlisku takiego bydła.
Także tak, uniknięcie rękoczynów było naprawdę wysokim priorytetem. A to że gość mnie nie lubi czułem już od momentu gdy zapytał Dżonego kto z nas robił sobie jaja z Satanisty. Nie wypicie bimbru i zapytanie go dlaczego tak mu zależy pogłębiło tylko tę naszą wzajemną niechęć.
"Nie lubi Cię bo tylko ty jesteś tu na tyle ogarnięty by robić za zawór bezpieczeństwa który nie da ponieść się tej ekipie bo wie co jest grane" - powiedziała mi moja stara, dobra paranoja.
Koleżanka rozbudziła się lekko, na tyle by wyjęczeć "nie chcę" i zgasnąć ponownie. Zgred stał nad nią i zapytał jeszcze z 5 razy "czy aby na pewno" i odpuścił dopiero gdy wyjęczała coś co od biedy można było uznać za "acha".
Myślałem że da sobie spokój, ale nie - wrócił z bimbrem i usiadł na krawędzi łóżka. Tak blisko niej że dotykał ją całym bokiem swego ciała. Odkręcił butelkę i próbował jej podsunąć ją pod samą twarz. "Napij się, dawaj". Gdy nie było odpowiedzi to próbował ją znowu szturchać - tym razem szturchanie przypominało raczej klepnięcia w tyłek.
Miarka się przebrała, objąłem ją ramieniem i odsunąłem od niego na ile się dało - tak że mój trzeźwy kumpel który siedział na drugiej krawędzi łóżka niemal z niej zleciał, ja znalazłem się na jego miejscu, a ona na moim. "Kurwa mać człowieku, sam jej przed chwilą chciałeś dać fety na otrzeźwienie a teraz chcesz ją poić bimbrem ? Nie widzisz w jakim jej stanie czy po prostu chory jesteś ?"
Typ patrzył na mnie szklistym od używek spojrzeniem. Był wkurwiony nie na żarty, widziałem że ma wielką chęć po prostu mi zajebać, ale wstrzymuje się. W zasadzie to nie wiem czemu - wydawało mi się że gość był niespełnionym samcem alfa który nagle kapnął się że niczego w życiu nie osiągnął a najlepsze lata już za nim. Tacy frustraci zawsze są skorzy do walenia w ryj. Nie wiem, może nie chciał jeszcze tracić przyjaznej maski przed resztą ekipy ?
Niemniej i tak zrobił coś godnego naćpanego niedorozwoja - złapał ją za drugie ramię ... i pociągnął w swoją stronę, dość mocno. Rozumiecie ? Jak pieprzony jaskiniowiec, chciał chyba żebyśmy siłą wyrywali sobie oniemiałą kobietę, i chyba myślał że ten który wygra w tej parodii przeciągania liny będzie miał niekwestionowane prawo wbicia w nią swego fiuta.
Dobra, nie ma co zwlekać i czekać na okazję, zrozumiałem że później może być tylko gorzej. Wstałem. Zacząłem jej pomagać wstać, ale ten pijany cwel, nadal leżąc na łóżku zaczął ciągnąć ją na ten paskudny barłóg.
"Co wy robicie ? Gdzie idziecie ? Siedźcie kurwa, no co wy ?"
Wyszarpnąłem jej rękę z jego uścisku, bez agresji ale stanowczo, jednocześnie szykując się na cios na odlew, który na szczęście nie nastąpił. Mój trzeźwy kumpel pojął w lot i stanął koło mnie. Reszta zaczęła się nam przyglądać.
"Chcecie już iść ? Szkoda ..." - powiedział Dżony Snajper. Widziałem że z jednej strony mu głupio bo rozumie w co nas wpętał, ale z drugiej nie chce przynać że ci Idioci to podludzie, przecież to tylko pijackie niegroźne żarty przeciwników systemu i norm społecznych, nieprawdaż ?
Podczas gdy kolega pomagał mi prowadzić kumpelę do drzwi, Zgred wstał i stanął zagradzając je.
"Ej to jak chcecie wypierdalać to droga wolna, ale koleżanka powinna zostać. Otrzeźwieje na spokojnie jak się prześpi i posiedzi sobie z nami"
"Nie, wydaje mi się że ona ma na dzisiaj dość wrażeń, wiesz ? Powinna iść do domu" - powiedziałem i zrobiliśmy krok w stronę drzwi.
"Nie, nie powinna" odparł spokojnie.
"Ej stary ..." - zaczął Dżony
"Zamknij mordę, nie do Ciebie mówię" - rzucił mu Zgred.
Rzuciłem okiem po towarzyszach. Wiedziałem że na Dżonego niby mogę liczyć gdyby Zgred się na mnie rzucił, ale nie pocieszało mnie to. Grubaska patrzyła na nas. Była wprost obrzydliwa, wcierała sobie resztę fety w dziąsła i chłonęła nasz widok, podniecona wiszącą w powietrzu atmosferą możliwej bójki na pięści dyszała ciężko. Satanista z rozdziabioną mordą rzucał oczami od jednej osoby do drugi. Mój nietrzeźwy kumpel zgasł i nic go już nie obchodziło. Nie widziałem tylko tego który pomagał mi trzymać dziewczyną ale widziałem że się boi a ręka mu się lekko trzesię. Cóż, nie winiłem go wcale.
"Odejdź od drzwi, ona musi wyjść"
"Ty wypierdalaj ale ją zostaw"

submitted by koops6 to JBwA_SekcjaPast [link] [comments]


2018.04.19 08:19 SoleWanderer Czego chce Bóg od mojej żony, czyli psychoterapia na parafii

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23263693,wspolnota-sychar-czego-chce-bog-od-mojej-zony-czyli.html
Psychoterapeutka z katolickiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw "Sychar" kazała Marcie odizolować się od męża, matki i dzieci. Jest ich trzech. Mieszkają w Lublinie. Są w podobnym wieku. Małżeństwa również mają podobne. Co miesiąc spotykają się w knajpie i żalą się na swoje żony.
Paweł: – Oświadczyła, że od tej pory każdy wytrysk będzie się kończył w pochwie, bo tak chce Bóg.
Wiktor: – U nas nawalił kalendarzyk małżeński. Ale teraz jestem przekonany, że to ona przy nim majstrowała.
Adam: – A my ze sobą nie śpimy. Myślę nieraz wieczorem, że jeżeli choć przez sekundę będzie dla mnie miła, to przyjdę do sypialni. Od dwóch lat nie przychodzę.
Paweł: – Nasze żony należą do Sychar.
Adam: – Moja w sobotę wróciła ze spotkania po 21.30.
Wiktor: – Tak, o 21.54 wysłałeś mi SMS-a, że dopiero wróciła.
Referat Wspólnota Trudnych Małżeństw „Sychar” to ruch katolicki, który powstał u księży pallotynów w Warszawie w 2003 roku. Dziś spotkania odbywają się przy kilkudziesięciu parafiach w całym kraju. Przychodzą kobiety, rzadziej mężczyźni. Wszyscy uważają, że ich małżeństwo przeżywa trudności bądź już się rozpadło. W Lublinie spotykają się przy kościele na obrzeżach miasta.
Przyszło 15 osób. Składamy ręce do modlitwy. Po modlitwie siadamy przy stole, przed nami ciastka, herbata, kawa. Liderka grupy Dagmara rozpoczyna godzinę świadectw. Kto chce, może opowiedzieć o swoim małżeństwie.
Dla Iwony życie stało się piekłem, bo mąż wpada w furię, kiedy widzi, że ona się modli.
Dla Elizy rozwód jest bolesną raną, mimo że rozstała się z mężem dziesięć lat temu. Do tego dorastający syn zagroził jej teraz, że wyprowadzi się do ojca.
Dla Rafała (sześć lat po rozwodzie) niezrozumiałe jest, że żona znowu zmieniła partnera. Martwi się o jej zbawienie.
– Dziękuję za świadectwa. Poproszę teraz Anię o wygłoszenie referatu – mówi liderka Dagmara.
Ania ma referat o sakramencie pokuty. Zachęca, by nie rezygnować z książeczki do Pierwszej Komunii Świętej, gdzie jest dobrze poprowadzony rachunek sumienia. Zachęca również do częstej spowiedzi, przynajmniej raz w miesiącu, bo według badań czyści jesteśmy do siódmego dnia po spowiedzi.
– Czy macie jakieś przemyślenia dotyczące referatu? – pyta Dagmara.
Irena ma przemyślenie. Uważa, że Kościół błądzi, organizując duszpasterstwo dla osób w związkach niesakramentalnych Przykład idzie z niemieckiego Kościoła i niepotrzebnie ulega mu polski Kościół. Niejasny w tej kwestii jest papież Franciszek, za którego trzeba się modlić.
Barbara również ma przemyślenie. Mówi, że trzeba się modlić za spowiedników, bo bywa, że nie mają racji. Jej kazał dać wolność mężowi, który rozwiódł się z nią sześć lat temu. Ale ona nie może dać mu wolności, skoro ślubowała przed Bogiem, że nie opuści go aż do śmierci. Dlatego dzwoni do niego, wysyła SMS-y, choć on jest w nowym związku.
Ale Sychar zna historie, gdy kościelni małżonkowie porzucają nowe związki i wracają do siebie po latach. Na stronie internetowej wspólnoty czytam list Anny, która wróciła do męża: „Przez 13 lat żyłam w związku niesakramentalnym, w którym urodziło się troje dzieci: Ola (13 lat), Emilia (8 lat), Leon (6 lat). Moje nawrócenie zaowocowało poczuciem nieustannej opieki Boga i Jego prowadzenia. Po dwóch latach od mojego rozstania z ojcem dzieci mogę powiedzieć, że wszystkie trudności, których obawiałam się w związku z dziećmi, właściwie nie pojawiły się. (…) Odkąd jestem z mężem sakramentalnym, najstarsza córka uspokoiła się, jest dużo weselszym i bardziej otwartym dzieckiem. (…) Obawiałam się, że dzieci będą mnie winić za oddalenie od taty, ponieważ to ja zadecydowałam o odejściu od partnera”.
Kalendarzyk Dla Pawła comiesięczne spotkania w knajpie z Adamem i Wiktorem są jak terapia. Lubi się wygadać. Ma 36 lat, jest barczysty, silny. Ale kiedy mówi kolegom o żonie, ma łzy w oczach.
Mogłoby się wydawać, że Paweł osiągnął spełnienie. Poślubił cudowną kobietę, urodziły się dzieci, prowadzi firmę, stać go na wyjazd z rodziną do spa i jeszcze na zabranie teściowej, by wieczorami zajmowała się wnukami. Jego żona Marta dba o siebie. Chodzi nawet na siłownię. Jest towarzyska. Nie pracuje. I tak ma co robić w domu z dwójką dzieci. Ale to zawężenie wywołało u niej znudzenie. Odmiany szuka w Kościele. Zaczyna od Odnowy w Duchu Świętym.
– Ani przed, ani po ślubie nie chodziliśmy co niedzielę do kościoła. A tu nagle żona wychodzi w tygodniu na spotkania modlitewne. Zdziwiło mnie to, ale nie przeszkadzało. Nie przeszkadzało mi również, gdy wprowadziła modlitwę przed snem. Siedzieliśmy na łóżku, otwierała Pismo Święte i kazała mi czytać na głos słowo Pana.
Ale Marcie przeszkadza, że Paweł w sobotę wypija dwa piwa. Kłócą się o to – on podnosi głos, ona wzywa policję. Mówi mu: „Teraz wypijasz dwa, później będziesz pił dziesięć. To grzech zniewolenia!”. Przeszkadza jej także, że nie chodzi z nią na Odnowę w Duchu Świętym. Skarży się nowym przyjaciółkom. Doradzają, że skoro ma takie problemy, to powinna pójść do Sychar.
Po kilku tygodniach w Sychar Marta wciąż nie pozwala Pawłowi pić piwa i wymaga pacierza wieczornego. A pigułki antykoncepcyjne zastępuje kalendarzykiem małżeńskim.
– Nie poinformowała mnie, że przerzuciła się na kalendarzyk. Źle go prowadziła i zaszła w trzecią ciążę. Tłumaczyła, że Bóg chce, żeby rodziła więcej dzieci. Ale ja nie chciałem.
Izolowanie Marta stawia w Sychar 12 kroków.
– 12 kroków to program terapeutyczny używany w pracy z alkoholikami. Ale i w kryzysach małżeńskich – mówi Paweł.
Marta co tydzień w kilkuosobowej grupie skarży się na problemy rodzinne i słabą wiarę męża. Prowadząca grupę 12 kroków psychoterapeutka Beata T. proponuje jej dodatkową terapię w swoim gabinecie.
– Żona poprosiła, bym z nią poszedł. Poszedłem. Psychoterapeutka zapraszała mnie także na warsztaty 12 kroków. Nawet dostałem od niej przepisany ręcznie psalm i książkę „Czym miłość nie jest”. Na warsztaty się nie zgodziłem, na terapię w jej gabinecie – owszem. Nie wytrzymałem, kiedy zaczęła wiercić w moim dzieciństwie. Powiedziała, że powinienem się odciąć od rodziców, bo zrobili mi krzywdę. A krzywdą było to, że ojciec wyjechał na dwa lata do pracy w ZSRR, zaś mama czasami zostawiała mnie u babci pod Lublinem, bo sama też harowała. Psychoterapeutka wparła mi, że rodzice mnie opuścili. Nie dawało mi to spokoju, pojechałem do nich: „Słuchajcie, jak to było, kiedy miałem sześć lat?”. Biedni rodzice musieli mi się tłumaczyć, dlaczego tak harowali. Przestałem chodzić do Beaty T. Żona nie przestała. Psychoterapeutka zasugerowała jej, żeby mnie odizolowała.
Odnowa Paweł wraca z pracy. W przedpokoju zastaje walizki, żonę i zmieszane dzieci. Spodziewał się, że pewnego dnia Marta go spakuje, bo pisała mu o tym w listach, ale nie spodziewał się, że tak szybko. Pisała też, że wszystkie ich kłopoty biorą się stąd, że Paweł nie chce się poddać działaniu Boga. Tym poddaniem miały być między innymi regularne wizyty u psychoterapeutki Beaty.
Paweł siedzi wieczorami w wynajętym mieszkaniu i zastanawia się, jak dorównać rozmodlonej żonie Czy wystarczy, jeśli pójdzie w wakacje na pielgrzymkę do Częstochowy?
Czy wystarczy, jeśli codziennie będzie czytał synom Biblię?
Czy wystarczy, jeśli co drugi dzień będzie chodził na mszę?
Czy będzie dojrzalszym katolikiem, jeśli zapisze się do męskiej róży różańcowej?
Dlaczego nie wystarczy tylko to, że tak bardzo kocha żonę?
Zapisuje się do Odnowy w Duchu Świętym. Ale nie podoba mu się wspólna modlitwa, podczas której niektórzy padają na podłogę pod ciężarem zstępującego Ducha Świętego albo w przypływie bożej mocy mówią w dziwnym języku. Przestaje tam chodzić. Marta na to: „Jak ja mogę ci zaufać, skoro znowu zawiodłeś Boga?”. Więc Paweł nadal wynajmuje mieszkanie i zastanawia się, czy kiedykolwiek wystarczająco uwierzy, przez co spodoba się żonie.
Paweł: – Żona mówi mi, że zdaje sobie sprawę, że stawia mnie w trudnej sytuacji. Ale dzięki temu po śmierci staniemy jako jedno przed Bogiem. Jednak mnie bardziej interesuje to, co tu i teraz. Bo tu i teraz moi synowie tęsknią za mną. Zawożę ich do szkoły i odbieram, a później znikam. Jak opiekunka do dzieci.
Matka Grażyna, matka Marty, pracowała w biznesie i pewnie dlatego jest konkretna. Tak konkretna, że zadzwoniła do psychoterapeutki i zapytała, jak przebiega terapia. – Pani Beata odpowiedziała, że nie może mi udzielać takich informacji. Powiedziałam więc, żeby mi nic nie mówiła, za to ja jej powiem, jak wygląda sytuacja. Kiedy skończyłam, doradziła, bym odizolowała się od córki. Oczywiście, że jej nie posłuchałam.
Z moją Martą było coraz gorzej. Im częściej chodziła na terapię, tym więcej mówiła o boskim planie i konieczności separacji z Pawłem. Znowu skontaktowałam się z panią Beatą. Tym razem napisałam SMS-a, że jeśli w mojej rodzinie dojdzie do tragedii, to pociągnę ją do odpowiedzialności. Szybko oddzwoniła. Najpierw zapytałam ją, czy bierze odpowiedzialność za moją córkę, która jest teraz na lekach antydepresyjnych i zostaje sama z trójką dzieci, bo ona kazała jej odizolować męża. Odpowiedziała, że nie każe, tylko sugeruje. Wygarnęłam jej, że nabija sobie kasę warsztatami 12 kroków. Tłumaczyła mi, że warsztaty są za darmo, jest tylko dobrowolna ofiara 20 złotych. Na to ja: „Pani wyławia na warsztatach ludzi do swojego prywatnego gabinetu. Bulą 100 złotych za 50 minut spotkania”. Zapytałam jeszcze, czy wie, że jeżeli pacjent nie dokonuje samodzielnych wyborów, tylko uzależnia się od psychoterapeuty, to powinien zostać przekierowany do kogoś innego. Po tym dopiero obiecała, że skończy terapię Marty.
Na koniec zapytała, czy może pokazać córce SMS-a ode mnie. Na to już nie wytrzymałam i podniosłam głos: „Czy pani do końca zwariowała?!”. Grażyna po tej rozmowie idzie do proboszcza parafii, który udostępnia salkę dla 12 kroków. Proboszcz jest zdziwiony, bo myślał, że tam są spotkania modlitewne Sychar, a nie warsztaty terapeutyczne. Napisała też maila do kurii lubelskiej. Sekretarka odpisała, że mail „poszedł dalej”, i na tym kontakt z kurią się urwał.
– Córka nawraca nie tylko zięcia, ale i całą rodzinę. Mnie szantażuje, że pójdę do piekła, jeśli nie przebaczę jej ojcu, z którym rozwiodłam się lata temu. Jest alkoholikiem, pije wszystko, co znajdzie. Nie mamy kontaktu, a córka wymaga, żebym się nim teraz zajęła. Nawraca też starszą siostrę, krytykuje ją, że jest letnim katolikiem. Ściągnęła do Sychar rozwiedzioną koleżankę. Jadą w weekend na rekolekcje do Motycza pod Lublinem. Mówię jej: „Zróbże Pawłowi słoiki z zupą dla dzieci, nie będzie cię cały weekend”. A ona: „To pójdą do garmażerki”. Nie dziwi mnie, że nie ma czasu zrobić jedzenia, skoro całymi dniami kontempluje. Przychodzę do mieszkania, dzieci w przedszkolu, najmłodsze śpi, okna zasłonięte, palą się świeczki, na stole leży Biblia, ona kontempluje Słowo Boże. Mówi, że chce zostać misjonarką, bo taki jest boski plan. I co, zostawi dzieci? Nie mam pojęcia, jaki Bóg w niej siedzi.
Paweł: – Raz chce być misjonarką, innym razem matką. Mówię: „Dobrze, ja wracam do mieszkania, przejmuję opiekę nad dziećmi, a ty jedź w świat na misje”. Nie wiem, gdzie miałaby pojechać, bo nie mówi konkretnie. Chyba chciałaby kiedyś prowadzić warsztaty 12 kroków. Raz się zgodziła, abym przejął opiekę nad dziećmi. Ale kiedy przyniosłem papiery do podpisania, rozpłakała się i nie podpisała. Powiedziała, że psychoterapeutka Beata każe jej oddać dzieci.
Rekolekcje Do Motycza pod Lublinem przyjechali porzuceni, w separacji, rozwiedzeni. Zakwaterowanie jest w Centrum Dobrego Wychowania fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo. Wcześniej na stronie internetowej Sychar pojawiła się informacja: „Ponieważ rekolekcje cieszą się dużym zainteresowaniem, a liczba miejsc jest ograniczona (50 osób), chcemy dać szansę na udział w nich przede wszystkim osobom dorosłym. Dlatego nie przyjmujemy zgłoszeń osób z dziećmi (mimo takiej opcji w formularzu zgłoszeniowym)”.
Paweł: – Teściowa została z dziećmi, ja pojechałem tam w niedzielę na godzinę świadectw. Powiedziałem, że jeśli Bóg wyrzuca z domu męża i ojca małych dzieci, to ja nie wierzę w takiego Boga. Wtedy żona z płaczem wykrztusiła, że nie wiedziała, że aż tak ją kocham. Jednak dwa dni później wszystko wróciło do normy i żona uważa, że jestem wielkim manipulatorem.
Mam jej książkę z ćwiczeniami z 12 kroków. Przerażają mnie zapiski: „Walczę o nawrócenie męża”, „Trzeba wszystko zburzyć, by on się nawrócił”. Boję się, że żona zrobi krzywdę sobie i dzieciom. W tych ćwiczeniach jest pytanie: czy jesteś w stanie wszystko oddać Bogu? A ja mam pytanie: czy Sychar to na pewno boski plan?
Sieci Opis kilku spotkań na stronie internetowej lubelskiej Sychar:
„Po krótkiej modlitwie, przypomnieniu charyzmatu Wspólnoty oraz kręgu świadectw Iwonka przedstawiła temat Z uśmiechem ci do twarzy opierając się na słowach zaczerpniętych od świętych-uśmiechniętych”.
„Nikt nowy się nie pojawił (...), w spotkaniu wzięło udział tylko 6 osób: Anetka, Kasia, Bożenka, Ania, Krzysztof i Sławek. Było bardzo kameralnie. Ania przeczytała świadectwo porzuconej żony (…). Świadectwo sprowokowało nas do dyskusji na temat działań Boga w naszym życiu. Oficjalne spotkanie zakończyliśmy modlitwą i… poszliśmy wspólnie do lodziarni na deptak”.
„Po krótkiej modlitwie, przedstawieniu charyzmatu Wspólnoty oraz wysłuchaniu pięknych i poruszających świadectw Małgosia przedstawiła temat: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi” w oparciu o Ewangelię św. Mateusza (Mt 4, 18-22). Rozmawialiśmy m.in. o tym (…), czy zarzucamy sieci w naszych małżeństwach i rodzinach, czy mamy cierpliwość do naprawiania sieci i cierpliwość do osób zanurzonych w głębinach, pogubionych”.
„W Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej w Kodniu miały miejsce X Rekolekcje (…). Po śniadaniu i kawusi byliśmy gotowi na przyjęcie pierwszej dawki strawy duchowej. (…) Składamy z serca płynące podziękowania (…) psycholog Beatce za interesujący wykład i długie godziny spędzone na rozmowach z potrzebującymi”.
Słowo Dzwonię do żony Pawła Marty. Zgadza się na spotkanie i rozmowę, ale następnego dnia odmawia. Wysyła SMS-a: „Proszę mi powiedzieć, jakie są pana wartości w życiu? Co jest dla pana najważniejsze?”. Odpisuję: „Myślę, że to rozmowy nie na SMS-y”. Znowu Marta: „Jedno słowo. Po tym będę wiedziała, czy pan zrozumie, co będę mówić i czy w ogóle jest sens”. Ja: „Żyć tak, by się później nie wstydzić”. Marta: „Nie zrozumiemy się”. Może liczyła, że napiszę „Bóg”?
Dzwonię do psychoterapeutki Beaty T. Nie odbiera. Wysyłam SMS-a. Nie odpisuje. W latach 2002-14 była adiunktem w Instytucie Psychologii UMCS w Lublinie. Prowadzi prywatnie terapię indywidualną i małżeńską. Na stronie internetowej swojego gabinetu pokazuje dyplom doktora obroniony w 2002 roku na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Tytuł pracy doktorskiej: „Poziom postawy twórczej w okresie adolescencji a percepcja ekspresji emocjonalnej w muzyce”. Chwali się także licencjatem psychoterapeuty zrobionym w 1999 roku w Collegium Psychotherapeuticum w Lublinie (jest mało znane w środowisku psychoterapeutów i prawdopodobnie już nie istnieje).
Aby sprawdzić metody doktor Beaty T., umawiam się na wizytę jako mąż niezrozumiany przez żonę. Wysyłam SMS-a, od razu odpisuje. Podaje termin i cennik – 100 złotych za 50 minut.
Gabinet jest na nowym osiedlu w Lublinie. Beata T. zaprasza do salonu. Udaję męża, który chce wychować po katolicku dzieci, sprzeciwia się temu żona. Psychoterapeutka radzi mi, abym uczył dzieci modlitwy pod nieobecność żony, na przykład, gdy jest w pracy lub na zakupach.
Dopuszcza, że jedną z metod naprawy naszego związku może być moja lub jej wyprowadzka. Spotkanie ma charakter zapoznawczy. Zaprasza mnie na następne, podczas którego będziemy się zastanawiać, jak uzdrowić relacje z małżonką i wychowywać po katolicku dzieci. Znów dzwonię do Beaty T., aby porozmawiać z nią, już jako dziennikarz, o jej metodach terapii i przyznać się do prowokacji. Nie odbiera. Piszę jej o tym wszystkim w SMS-ie i w mailu. Nie odpisuje.
O komentarz do sprawy proszę kurię diecezjalną. Odpisuje ks. Adam Jaszcz: „W ciągu całej historii Sychar w archidiecezji lubelskiej przyjęliśmy w związku z działalnością tej wspólnoty jedną skargę: od męża i matki dorosłej kobiety, która podjęła terapię wbrew innym członkom rodziny. Według tych osób problemy domowe spowodowała terapia. Z jakiegoś jednak powodu kobieta szukała pomocy u psychologa i były to właśnie kłopoty małżeńskie. W takich sytuacjach niezwykle rzadko wina leży po jednej stronie. Kuria zwróciła się jednak z prośbą o wyjaśnienia do asystenta wspólnoty Sychar w archidiecezji lubelskiej, który w imieniu arcybiskupa sprawuje pieczę nad wspólnotą. Jest to ksiądz pracujący w Katedrze Psychologii Klinicznej KUL, więc posiada wszelkie potrzebne kompetencje do oceny sytuacji. Wyjaśnienia uznajemy za wystarczające”. O te same wyjaśnienia chcę spytać asystenta lubelskiego Sychar księdza Pawła Brudka. Nie zgadza się na rozmowę. Pytania mam kierować do ogólnopolskiego rzecznika Sychar. Ale przecież to lubelski asystent może coś wiedzieć o problemach Pawła i Marty i pracy psychoterapeutki Beaty T.
Piekło Paweł, Wiktor i Adam cenią sobie te comiesięczne spotkania w knajpie. Mogą się wygadać. Liczą, że dołączy do nich więcej mężów.
Adam: – To, co słyszę od Pawła i Wiktora, to jeden schemat, jeden nauczyciel.
Wiktor: – Mamy dwoje dzieci. Prawie 20-letni staż małżeński. Oboje mamy mocne charaktery. Ale się dogadywaliśmy. Póki nie poszła do Sychar. Nie poznaję jej. Pozbyła się niewierzących koleżanek, nawet tych, z którymi przyjaźniła się od liceum. Mnie zarzuca, że jestem bezbożnikiem. Krzyczała do mojej mamy, że mnie zniszczy, bo nie żyję w łasce uświęcającej.
Zabroniła mi odwiedzać rodziców, bo Bóg powiedział: „Opuści człowiek matkę swoją i ojca swego”. Ale ma pretensje, gdy nie jadę do jej rodziców. Kłamstwo przychodzi jej łatwo. Mówi, że jedzie do lekarza, a chwilę później widzę ją w kawiarni z koleżankami ze wspólnoty. Mówi, że jedzie do koleżanki, a chwilę później widzę, jak się włóczy po mieście z kolegą ze wspólnoty.
We wspólnocie jest starsza kobieta, która uczy prowadzić kalendarzyk małżeński. Żona zaszła w ciążę, nie informując mnie, że przestała brać środki antykoncepcyjne. Teraz urodziła dziecko, więc nie chodzi na Sychar. Dzięki temu wróciła moja dawna małżonka.
Paweł: – Patrzę dziś na Kościół jako na instytucję, która odebrała mi Martę. Przecież nie muszę być nawet wierzący by być jej kochającym mężem. Znam szczęśliwe mieszane małżeństwa – on jest ateistą, ona praktykującą katoliczką; ona jest muzułmanką, on jest katolikiem.
Adam: – Zawsze uważałem, że rodzinne problemy trzeba rozwiązywać w domu. Ale to mnie przerosło. Żona oskarża mnie, że mam romans z koleżanką z pracy, że wyprowadzam pieniądze z domu, że oglądam pornografię. Piekło zaczęło się, gdy poszła do Sychar. Te osoby nawzajem się nakręcają, rysują wizję idealnego męża czy idealnej żony. A kiedy nie mieszczą się w tej katolickiej idealności, w domu zaczyna się piekło.
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2017.11.10 19:37 SoleWanderer Polski proboszcz marzy o teokracji

http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,22625458,norman-daies-polski-proboszcz-marzy-o-teokracji.html
Prof. Norman Davies – ur. w 1939 r., wybitny historyk brytyjski i polski. Jako jeden z pierwszych badaczy zachodnich studiował w Polsce i pisał o historii Polski. Wydał m.in. książki: „Boże igrzysko. Historia Polski”, „Europa. Rozprawa historyka z historią”, „Mikrokosmos” (historia Wrocławia), „Powstanie ’44” (historia powstania warszawskiego), „Szlak nadziei” (o armii Andersa). Właśnie opublikował u nas książkę „Na krańce świata” (z podróży dookoła globu). Jest obywatelem brytyjskim i polskim, kawalerem Orderu Orła Białego
Maciej Stasiński: Pańska ostatnia książka „Na krańce świata” sprawia wrażenie summy pana wiedzy i doświadczeń. Ma się wrażenie, że wychodząc od nich, chciał pan opisać historię świata, jadąc dookoła niego.
Prof. Norman Davies: Bo ja wiem, czy summa? Raczej nowy początek. To próba obserwacji nowych krajów, każdy z nich był dla mnie nieznany. Chciałem sprawdzić, czy mam anteny do odbioru dziejów tych krajów. Cytuję tam poemat Tennysona o ostatniej podróży Odysa. Coś w tym jest. Może to taka ostatnia przygoda?
W końcu ja przez pół wieku pisałem o Europie. Byłem chyba pionierem pisania o tej drugiej Europie, po wschodniej stronie żelaznej kurtyny. To była moja misja życiowa. Tym razem chciałem od Europy i europejskich spraw odpocząć. Ta podróż i książka są ćwiczeniem z uczenia się i odkrywania. Przy tym użyłem zgromadzonej wiedzy historycznej do zrozumienia nowych krajów i tematów, często dla nas wręcz egzotycznych. Mam nadzieję, że dla czytelników to będzie otwarcie innej perspektywy. Wie pan, jak się siedzi na Tahiti, to Europa leży bardzo daleko i jest strasznie mało znacząca.
Byłem dopiero co na spotkaniu z czytelnikami we wspaniałym Kutnie, tematem była poprzednia moja książka, o armii Andersa. Spytali mnie: „O czym pan teraz pisze?”. Mówię, że o mojej podróży dookoła świata i że nie będzie tam nic o Polsce. Dostałem brawa. To ciekawe, bo ja akurat uważam, że Polacy za dużo myślą o sobie i o swojej historii. Ja sam też czułem potrzebę oderwania się od niej. Nie było to celem mojej podróży, ale taką rolę ona odegrała.
W książce burzy pan wyobrażenia o imperializmie Europejczyków i potoczny w wielu krajach ogląd dziejów z punktu widzenia ofiary europejskiego czy amerykańskiego imperializmu. Pokazuje pan, że imperializmów było wiele i że podbój, zniewolenie, panowanie nad innym narodami zostały najpierw wypróbowane w samej Europie. Ale także, że te pozaeuropejskie światy wcale nie były wcześniej oazami pokoju i wolności. Panowały w nich te same mechanizmy podboju, niewolenia i wyzysku.
– Tak jest. To jest moja teza. Oczywiście, że Europejczycy padali ofiarą swoich imperializmów. Na Wyspach Brytyjskich kolejno Kornwalijczycy, Irlandczycy czy Szkoci byli ofiarami imperializmu angielskiego.
W czasie podróży dookoła świata powtarzałem te tezy na wykładach. Nie bito mi jednak mocnych braw. Grzecznie słuchano, ale nie było to tak dobrze przyjmowane, jak się spodziewałem. W Malezji młoda pani krzyczała na mnie, że bronię imperializmu europejskiego, a w Nowej Zelandii – wręcz przeciwnie – zaatakował mnie ktoś, twierdząc, że kwestionuję osiągnięcia zachodniej cywilizacji. Dobrze, że poruszyłem ten temat, ale nie trafiłem do publiczności, tak jak chciałem.
Czy więcej się pan w tej podróży nauczył nowych rzeczy, czy raczej pańska wiedza i erudycja się potwierdziły? A może zostały zanegowane?
– Myślałem, że jestem w pewnym stopniu erudytą, a okazało się, że mało wiem. Dowiadywałem się niebywałych rzeczy. Trochę wiedziałem o historii języków, zwłaszcza europejskich. Sir William Jones, też Walijczyk, jak ja, który był sędzią w Kalkucie w XVIII wieku, znał walijski, angielski, grekę i łacinę, a pracując w Bengalu, zaczął się uczyć bengalskiego. To on odkrył pokrewieństwo języków hindi i sanskrytu, z językami europejskimi. Od niego zaczęło się badanie języków indoeuropejskich. A na plaży w Polinezji dowiedziałem się, że jest wielka rodzina języków austronezyjskich, jest ich 3 tys. Mówią nimi mieszkańcy wysp rozproszonych od Madagaskaru po pacyficzną Polinezję. Odkryto ich wspólne korzenie w drugiej połowie XX wieku. To tylko jeden przykład mojej oszałamiającej niewiedzy.
Gdzie indziej moja wiedza się potwierdziła. W Azerbejdżanie przekonałem się, że 2 tys. lat temu nie było ani Azerbejdżanu, ani Azerów. Nie było też, rzecz jasna, islamu ani muzułmanów. Była za to Albania Kaukaska – wschodni limes imperium rzymskiego. Jest tam wyryta w kamieniu inskrypcja Rzymianina, który tam dotarł w II wieku. Zresztą wtedy nie było też na Wyspach żadnych Anglików, byli jacyś Walijczycy, Celtowie. To mnie utwierdziło w opinii, że koncepcja tzw. rdzennych ziem jest nowożytną fikcją i fałszem naszej epoki.
Kiedy w latach 60. przyjechałem do Polski, oficjalna polityka historyczna PRL-u była taka, że Polska wróciła na swoje odwieczne, rdzenne ziemie słowiańskie i polskie. To oczywiście w odniesieniu do tzw. ziem odzyskanych miało ostrze antyniemieckie. O Celtach nikt wtedy nie mówił.
Ambasadorem USA w Warszawie był wówczas Richard Davies, nazywał się tak jak mój ojciec i był walijskojęzycznym Amerykaninem, fanatykiem archeologii celtyckiej. Zaprzyjaźniłem się z nim i on zabierał mnie na wycieczki po Polsce. Kiedyś przyszedł urzędnik z MSZ i pyta: „No, panie ambasadorze, dokąd dzisiaj pojedziemy?”.
A Davies na to: „Zobaczymy kamienne kręgi celtyckie na Dolnym Śląsku”. Ten gość z MSZ mówi: „Co? Nie ma niczego takiego”. „Ależ są” – mówił ambasador. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem, że ideologicznie można przerabiać nawet prehistorię.
I to jest jeden z tematów mojej książki. Miałem z moim londyńskim wydawcą różnicę zdań o tytuł. On chciał dać „Native Lands”. A ja się uparłem, że nie, bo nie ma czegoś takiego jak rdzenne ziemie. To fikcja. Każdy naród ma skłonność do twierdzenia, że tu mieszkał i panował od zawsze, że to jego odwieczne siedziby, a reszta to obcy, więc won! Ta wiedza mi bardzo pomogła, byłem dobrze przygotowany.
Ten powrót do rdzenności, nacjonalizmu, swojskości czy „naszości” widać wszędzie w Europie. A przecież po II wojnie światowej właśnie świadomość, że nacjonalizmy i totalitaryzmy wpędziły Europę w dwie wojny ludobójcze i że trzeba przekroczyć ramy narodowe i budować wspólnotę europejską, stała się ogromnym osiągnięciem cywilizacyjnym. Dlaczego Europa się kruszy?
– Nie mam wątpliwości, że to reakcja obronna na globalizację. Sporo ludzi woli wrócić do swoich małych ojczyzn i wspólnot. To strach przed utratą tożsamości, poczucia bezpieczeństwa. W każdym takim ruchu kryje się nostalgia za utraconym czasem czy rajem. Ale to wszędzie mity i fantazje.
W Polsce ideologię Blut und Boden [krew i ziemia], niemiecką przecież, przejęli narodowa demokracja i Roman Dmowski. Piłsudski i sanacja przez 20 lat walczyli przeciw tej ideologii. Polska przedwojenna była przecież wielonarodowa i wielowyznaniowa.
Poza Polakami mieszkali tu Żydzi, Białorusini, Ukraińcy, Niemcy, Litwini. Armia Andersa była odzwierciedleniem tamtej Polski. Po wojnie ideologię nacjonalistyczną przejęli polscy komuniści. Zresztą Stalin też to zrobił i był wielkorosyjskim nacjonalistą, nie bronił Gruzinów i innych narodów, przeciwnie. I ten rosyjski nacjonalizm najlepiej trzyma się dziś właśnie w Rosji Putina. Twierdzi on, że Krym to odwieczna rosyjska ziemia. Nonsens. W Wielkiej Brytanii brexit to także odruch angielskiego nacjonalizmu, który twierdzi, że ktoś Anglikom odbiera ich pewność siebie, pozycję na Wyspach, jacyś Szkoci, Europejczycy.
W Polsce PiS przejawia oczywistą nostalgię za PRL-em. Ci ludzie mówią, że są bardzo antykomunistyczni, ale w gruncie rzeczy chcą mieć swój PRL, swoje politbiuro oraz partię rządzącą kontrolującą całe państwo. Ma być silna władza, porządek, można znowu pluć na Niemców. Przecież „Rota” tak każe: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił”. Kaczyński w butach Gomułki.
Kaczyński przez 25 lat zbierał żywioły rozczarowanych ustrojem liberalnym. Wie, że tylko Polską opanowaną przez takie żywioły może rządzić, bo inna go wypluje. Ale dlaczego ta nacjonalistyczna matryca jest wśród ludzi tak żywa, że idzie za nią jedna trzecia dorosłych Polaków?
– M.in. dlatego, że popiera ją Kościół katolicki. Zgadza się, że Kaczyński zbierał tych wszystkich nieszczęśliwych, ale przecież najbardziej nieszczęśliwy był i jest kler albo jego większość. W Krakowie słyszałem przerażające kazania: „Żyjemy w bezbożnych czasach, liberałowie są jak komuniści, niszczą naród”, i inne takie absurdy. Lenin to liberał!? Stalin liberalniejszy?! Wierni cały czas łykają taką truciznę. Przegapiliśmy te zjawiska.
W czasach „Solidarności” Kościół czekał na nadejście teokracji. Wierzył, że jak upadnie komunizm, to on wkroczy do swojego królestwa, gdzie proboszcz będzie pił herbatę z sekretarzem czy ministrem, a państwo będzie za pan brat z Kościołem. Zamiast tego dostał państwo świeckie, przynajmniej formalnie, potem prezydentem został Aleksander Kwaśniewski. I przyszła bezbożna Unia Europejska – wbrew nadziejom Kościoła na teokrację.
Ale papież Jan Paweł II miał w tej sprawie całkiem inne zdanie. – Jasne, ale on hamował polski Kościół tylko tak długo, jak mógł, czyli dopóki żył. A kiedy odszedł, od razu odezwała się cała ta reakcyjna ideologia. I PiS krzyczał, że robi politykę zgodną z naukami papieża. To nonsens.
Znak, w którym od zawsze wydaję swoje książki, „Tygodnik Powszechny” – to jest ten Kościół liberalny i otwarty, który został potępiony. Przecież papież Franciszek też jest potępiany w Polsce. Jakby katolicyzm nie był ze swej istoty uniwersalny, czyli powszechny, tylko narodowy!
A dlaczego idą za tym młodzi ludzie?
– Kościół ma duże wpływy także wśród młodych. W szkołach jest mnóstwo lekcji religii. Kościół podsyca nastrój, że ojczyzna jest w niebezpieczeństwie, poczucie zagrożenia ze strony obcych. Młodzież ma wybór: wyjechać lub posłusznie zostać. Chyba wyjeżdżają ci odważniejsi i lepiej wykształceni, a zostają ci bojaźliwi. W Wielkiej Brytanii mam kontakty z młodymi Polakami, którzy wcale nie chcą wracać do Polski, bo im się ta atmosfera nie podoba. Zaczepiła mnie niedawno w autobusie młoda Polka, która mnie poznała. Zaprosiliśmy ją. Przyszła ze swoim partnerem, Ugandyjczykiem. Opowiadała, że nie może wrócić z nim do Polski.
Polska po wojnie została sztucznie wyprana z etnicznego bogactwa nie przez swą decyzję, tylko przez historyczny los. Przed wojną Polacy byli w Polsce większością, ale każdy miał sąsiada – jak nie Żyda, to Niemca, jak nie Ukraińca, to Białorusina.
Po wojnie młodzi Polacy nie nauczyli się, co to jest współżycie wielu kultur, wyznań, ras. Mój syn Christian jest w Polsce i lubi tu być, ale to jedno uważa za dziwne. On się wychował w warunkach, w których pluralizm rasowy i wyznaniowy jest normą. Tak samo jest we Francji czy Niemczech. Młodzi Polacy rzadko to znają, nie mają takich kolegów w szkole czy na osiedlu. W 5--tysięcznym Kutnie jest pewnie bardzo mało obcokrajowców. Dla młodych Polaków oni są obcy, groźni. Na takiej glebie kwitnie ideologia PiS-u.
Rodzina mojej żony pochodzi ze Lwowa, po wojnie „przesiedlonego” na zachód. O Wrocławiu, w którym osiedliło się wielu Kresowiaków, napisałem książkę. Ci ludzie przeszli w czasie wojny i po wojnie prawdziwą „pralkę”, wymieszanie ziem i ludzi: Lwów i Wilno, Wrocław czy Szczecin. Co Szczecin miał wspólnego z Polską? I gdzieś kryje się strach, że to wszystko może zostać odebrane i trzeba bronić języka, ziemi, Kościoła.
Ale skąd u młodych kult tych prostych anachronicznych prawd: Bóg, Honor, Ojczyzna, powstanie, „żołnierze wyklęci” itd.? Przecież to mity i wiek XIX.
– Wie pan, niektóre prymitywne ludy wyspiarskie na Pacyfiku po zetknięciu się z przybyszami z Europy popadają w tzw. kulty cargo, wierzenia w nadejście nowego porządku. Gdzieś czczą Nixona, gdzie indziej w Afryce kapłan przekonuje ludność do masowego uboju bydła, po którym nastanie szczęśliwość itp. Taka wiara w nowy początek występuje też gdzie indziej. Brexitowcy w Wielkiej Brytanii wierzą, że kiedy Wielka Brytania odejdzie z Europy, to się odrodzi.
Czasem jesteśmy bezradni wobec tego, co się dzieje. Jak wytłumaczyć Donalda Trumpa? Wiadomo, że takie typy istnieją, ale żeby ktoś taki wygrał wybory i został prezydentem pierwszego państwa wolnego świata!? To dla nas za dużo. Brak nam zasobów intelektualnych, żeby to zrozumieć. Dlatego sięgamy do antropologii, do kuriozów psychologii zbiorowej, żeby pojąć takie zjawisko.
Czy Kaczyński wiedział więcej? To raczej instynkt. On wyczuł, że jest jakaś społeczna nisza, i wszedł w nią.
11 listopada to rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Za rok setna. Mam poczucie wielkiego fałszu, kiedy celebruje się tę datę dzisiaj, w sytuacji gdy wielbiące ją władze wyprowadzają Polskę z Europy na jakieś dzikie pola. Polska w Europie albo nigdzie, tak myślę. Co pana zdaniem dla Polaków powinna oznaczać ta rocznica?
– Ja obchodziłem ją przez wiele lat, kiedy w Polsce była zakazana. Wykładałem o niepodległości Polski raz do roku od Chicago po Adelajdę i w całej Wielkiej Brytanii. To było potrzebne, bo wtedy w Polsce były tylko 1 Maja i rocznica rewolucji październikowej. Dziś niepodległość jest, ale kontekst się zmienia. Narodziny państwa polskiego są ważne, ale trzeba pamiętać, jak krótko ono trwało. Nie tylko to, jak się zaczęło, ale też to, jak się skończyło zaledwie 21 lat później.
Nie ma co zbyt mocno trąbić o niepodległości, suwerenności i prawie do samostanowienia, jak często wielu robiło w Europie. Bezmyślne mówienie wciąż o sobie do niczego dobrego nie prowadzi. Nie ma co uderzać w tony triumfalne. Historia II Rzeczypospolitej była tragiczna. Niekoniecznie z winy Polaków, ale też nie bez niej. Polska niepodległa nie była bez skazy. Trzeba mówić o rocznicy niepodległości, ale chodzi o ton i dobry gust. Należy zawsze pamiętać o ciemnych stronach.
Zwłaszcza dziś ten triumfalizm jest bez sensu. Polska stała się niemal czarnym ludem w Europie.
– To może przesada, choć w tym kierunku zmierzają zdarzenia. Możliwe jednak, że rząd PiS-u nie potrwa długo albo będzie się zmieniał. Historia jest pełna niespodzianek. Opowiadanie o mocarstwowości Polski to oznaka słabości. Mówi pan: Polska samotna, w Europie albo nigdzie. Gdzieś będzie. Tylko gdzie?
Mówię o Polsce z pewnym skrępowaniem, bo mój pierwszy kraj zaraz może być wyspą dryfującą po oceanie. Wielka Brytania jest może nawet bardziej podzielona niż Polska, nie tylko między rząd i opozycję, skłócona jest też partia rządząca. Premier May jest niewolnicą tych podziałów.
Rząd próbuje przeprowadzić brexit bez parlamentu, ale to wbrew tradycji brytyjskiej. Parlament jest ostatnią suwerenną instancją. Rząd próbuje też rządzić bez konsultacji ze Szkocją, Walią i Irlandią Płn. Jeśli do brexitu dojdzie, pewne jest nowe referendum w Szkocji, nastąpi separacja i koniec Zjednoczonego Królestwa. Ten rozpad zaczął się w 1922 r., kiedy oddzieliła się Republika Irlandzka. Potem II wojna kraj zjednoczyła, ale po wojnie siły odśrodkowe narastały.
Może jednak do brexitu nie dojdzie, może w ostatniej chwili w obliczu katastrofy nastąpi bunt i parlament to zatrzyma. Ale brexit i rozpad Zjednoczonego Królestwa nadal są możliwe. Wtedy będzie trzęsienie ziemi. I skutki odczują wszyscy. Jak odpadnie taki płatnik do budżetu Unii, to poczują to ci, którzy biorą więcej. Zjednoczone Królestwo może się stać zaginionym królestwem, napisałem o takich książkę. Unia też może się takim stać. Może nawet trwa wyścig, kto pierwszy zniknie. To wszystko jest groźne, ale nie wiemy, czy śmiertelne. Stary historyk wie, że nic nie jest wieczne. Nawet Związek Sowiecki wyglądał mocno dzień przed śmiercią.
Polski rząd niszczy Muzeum II Wojny, którego kolegium programowemu pan przewodził.
– Jestem dumny z tego, co zrobiliśmy przez osiem lat. Świetna załoga, doskonały dyrektor. Pokazaliśmy znakomitą panoramę II wojny. Nie brak mocnych akcentów polskich, ale przecież to była wojna światowa, a nie wojna Polski przeciw reszcie świata. Trzeba pokazywać bohaterstwo, ale też jego brak. Równowaga na wystawie jest dobrze zachowana. Jednak dla ludzi, którzy chcą mówić tylko o Polsce, to oczywiście nie jest dobra wystawa.
Rząd nie znosi głównego przesłania wystawy, antywojennego i antynacjonalistycznego.
– Chcą wystawy ideologicznej i selektywnej dla posłusznej publiczności. Ale ekspozycja jest ogromna. Nie wiem, czy dadzą radę ją zmienić krok po kroku, jak próbują. Na razie nie podburzają przeciw niej gniewu ludu, jak bywało w PRL-u. Wierzę, że Polacy to buntownicy i tolerują takie rzeczy tylko do czasu.
Czy obecna recydywa nacjonalizmu w Europie i Polsce to ostatnie podrygi anachronicznej XIX-wiecznej wsobnej ideologii, czy raczej fala reakcji, która na długo pogrąży nas w smucie?
– Jestem zdania, że niestety raczej to drugie. To wygląda na bardzo głęboką reakcję na zmiany w świecie. Na utratę poczucia bezpieczeństwa, tożsamości, pewności. Europa miała wojnę co pokolenie. Teraz ma najdłuższy od XIX wieku okres pokoju. Panuje jakiś dyskomfort, „ból” pokoju. Nagromadzenie złych emocji nie wiadomo skąd. Kiedy jest bezrobocie i nędza, to zawsze rodzą się skutki polityczne. Ale tym razem tego nie ma. Zwłaszcza w Polsce. Ta nowa choroba powstała, kiedy wszystko szło raczej dobrze. Przecież tych zjawisk nie było w latach 90. XX wieku, kiedy nastąpiła całkowita zmiana ustroju. Wtedy wszystko obyło się bez wstrząsów. To, co się dzieje, jest nieracjonalne i nie tak oczywiste, jak wcześniej bywało.
Jako prekursor piśmiennictwa historycznego sklejającego dzieje Europy, do niedawna podzielonej wedle pańskiego bon motu „East the beast, West the best”, ma pan poczucie spełnionej misji?
– To niekończące się zadanie, ale, owszem, mam poczucie, że moja praca dała efekty. Piszę o Europie od 50 lat i widzę, że nawiązania do moich książek, cytaty z nich są liczne, żywe i aktualne. Wywarły wpływ na myślenie o Europie. Historia kontynentu na Zachodzie przed publikacją w 1996 r. mojej „Historii Europy” w Oxford University Press wyglądała zupełnie inaczej. Ona nadal się sprzedaje i się nie starzeje.
Ale nie mogę iść spać. Stereotypy o Europie Wschodniej mają długie nogi i wracają wciąż w nowych formach. Nie chodzi tylko o relacje Wschód – Zachód, ale także Północ – Południe. W ogóle chodzi o włączanie wszystkich wątków i obszarów, o historię inkluzywną, a nie selektywną. Nie można wybierać krajów wygodnych czy pasujących do tez jak wisienek. Historyka obowiązuje ogarnianie całości. To ideał, jednak trzeba go ścigać.
Ma pan satysfakcję, że pana szkoła trwa? Młodsi od pana poszli w pana ślady i uczyli się języków, żeby sięgać do źródeł i pisać o Europie Wschodniej: Timothy Garton Ash, Tony Judt, Timothy Snyder, wcześniej Daniel Beauvois.
– Oczywiście. Byłem egzaminatorem na obronie świetnego doktoratu Timothy’ego Snydera. Beauvois i ja jesteśmy nestorami tej szkoły. Ale mam kolegów i kontynuatorów. To mnie cieszy.
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2017.03.15 12:32 ben13022 Czy polski pisarz może podbić świat? Tylko jeśli jest bardzo dobry. Zwykła książkowa komercja nie ma szans.

Milena Rachid Chehab: Polska będzie gościem honorowym na Targach Książki w Londynie. Jaka jest ich rola?
Antonia Lloyd-Jones: To, obok frankfurckich, najważniejsza impreza dla branży. W przeciwieństwie do tych w Warszawie czy Krakowie, głównie dla czytelników, tu spotykają się wydawcy i agenci, którzy handlują prawami do książek i przekładów. Ale bilet może kupić każdy. Równolegle odbywa się London Book and Screen Week – a literatura kraju, który jest gościem honorowym, ma wtedy pierwszeństwo w spotkaniach autorskich w mieście, nie tylko w wielkiej hali Olympii.
Trzy dni trwają same targi, ale program gościa honorowego trwa rok – do listopada British Council wspólnie z Instytutem Polskim w Londynie oraz Instytutem Książki przygotowuje cały cykl wydarzeń.
Będą staże dla pisarzy z Polski, a w Polsce dla brytyjskich. W październiku na Festiwalu Conrada w Krakowie gościło sześć osób – wydawcy, księgarze i organizatorzy festiwali literackich z Wysp. Wspólnie z IK stworzyliśmy dla nich program wprowadzający we współczesną literaturę polską.
Wielu wydawców chce mieć w ciągu tego roku tłumaczenie polskiej książki – od razu zgłosiło się do mnie kilku.
Wydawanie książek to biznes, a nie działalność charytatywna, więc trzeba zrozumieć, jak to wszystko działa.
W Wielkiej Brytanii wydaje się sześć razy więcej książek niż w Polsce, w USA – 10 razy więcej. Ale z tego zaledwie 3-5 proc. to są tłumaczenia, głównie z francuskiego, niemieckiego, włoskiego i hiszpańskiego. Z byłych krajów zza żelaznej kurtyny (oprócz Rosji) Polska jest na pierwszym miejscu i zainteresowanie jej literaturą rośnie, ale to cały czas nie są duże liczby, w dobrym roku jakieś 10 pozycji. Sytuacja się polepsza, w dużej mierze dzięki pracy Instytutu Książki w ciągu ostatnich 15 lat.
Książka musi być atrakcyjna dla konkretnego wydawcy na tyle, by w nią zainwestować jeszcze przed jej przeczytaniem. Bo tłumaczenie kosztuje – stawka standardowa w Anglii to 90 funtów za tysiąc słów, w Stanach – gdzie też tłumaczę – jest podobnie.
Nie ma sensu przesyłać książki z dołączonym listem typu: „Całe życie na to czekaliście”. Bo zapewniam, że nie czekali.
Wydawca to człowiek, który na biurku ma takie stosy książek, że nawet gdyby miał trzy życia, nie starczyłoby mu czasu. Dlatego najlepiej przygotować odpowiednie dossier. Wybitny tłumacz z rosyjskiego Michael Glenny, który pomagał mi zainteresować wydawców pierwszą książką, którą tłumaczyłam, czyli „Weiserem Dawidkiem” Pawła Huelle, nauczył mnie, jak napisać raport wydawniczy: streszczenie, ocena, informacje o autorze i fragmenty przekładu. W przygotowaniu próbek tłumaczeń polskiej literatury pomaga skierowany do tłumaczy program Sample Translations, zainicjowany kilka lat temu przez IK – dofinansowuje on tłumaczenie do 20 stron.
W przypadku polskiej kluczowa. Zwykle zajmuje się tym agent, ale akurat w Polsce brakuje agencji literackich. Kilka wydawnictw (m.in. GW Foksal, Znak i Czarne – to ostatnie we współpracy z agencją Polish Rights) ma dział praw, w którym pracują specjaliści. To oni przedstawiają ofertę na targach, przygotowują katalogi dla obcych wydawców. IK również dwa razy do roku, z okazji targów frankfurckich oraz londyńskich, przygotowuje katalog „Nowe książki z Polski”. Prowadzi też kompetentną stronę internetową z recenzjami i fragmentami książek po angielsku.
Ale we własnym kraju tłumacz staje się ważnym orędownikiem książki u wydawców miejscowych.
Gdy znajdę książkę, w której się zakochuję, muszę mieć przekonanie, że ma ona potencjalny rynek. Trzeba badać, kto co wydaje, poznawać preferencje wydawców. Np. Jill Schoolman z Archipelago Books z Nowego Jorku, która wydaje wspaniałą literaturę współczesną z całego świata, a z polskiej m.in. Wiesława Myśliwskiego i Magdalenę Tulli, szczególną uwagę zwraca na poetyckość stylu. Zdaje się przy tym na gust tłumacza Billa Johnstona, bo wie, że znajdzie takie książki, które ją zachwycą.
Czasami dobijanie się do anglojęzycznego wydawcy trwa kilka lat, trzeba próbować po kilkanaście razy. Tak było z „Gottlandem” Mariusza Szczygła. Ta książka ukazała się w kilkunastu językach, ale z angielskim był problem. Wydawcy odpowiadali: dlaczego mamy czytać to, co Polak mówi o Czechach? Jeśli już głos kogoś z zewnątrz, dlaczego nie autora od nas? Dopiero dzięki staraniom Billa Martina, tłumacza, który wtedy pracował w Instytucie Kultury Polskiej w Nowym Jorku, książka trafiła w końcu na redaktorkę, która się na niej poznała. Gdy „Gottland” już wyszedł, miał entuzjastyczne recenzje, m.in. w „New York Timesie”, i został wybrany przez Juliana Barnesa jako jego książka roku w brytyjskim dzienniku „The Guardian”.
Czasem zgłaszają się do mnie polscy autorzy popularnych komercyjnych książek – trudno mi wytłumaczyć im, że nie mają szansy na brytyjskim rynku. A nie mają, bo wydawca od razu pyta, po co płacić za tłumaczenie, skoro u siebie ma w bród takich książek.
Dlaczego sama tak lubię czytać angielskie przekłady obcych autorów? Bo właściwie zawsze są bardzo wysokiej jakości – zdały bardzo trudny egzamin, o którym mówimy: ktoś je wybrał spośród tysięcy innych, ktoś – tłumacz, agent – w nią uwierzył na tyle, że zadał sobie trud promowania ich, a ktoś inny postanowił w nią zainwestować, zamówić przekład i wydać.
Brytyjczycy i Amerykanie, choć statystycznie najczęściej sięgają po literaturę łatwą, często jakoś związaną z tym, co widzieli w telewizji czy w kinie, czytają dużo naprawdę różnych rzeczy. Po obu stronach oceanu wciąż popularny jest Ryszard Kapuściński, dobrze się sprzedają książki Jacka Hugo-Badera, Wojciecha Jagielskiego, Anny Bikont, Magdaleny Tulli, Wiesława Myśliwskiego i Olgi Tokarczuk (w tym roku ukaże się przekład „Biegunów”).
Absolutnie najpopularniejsze teraz są „Mapy” Aleksandry i Daniela Mizielińskich, można tu je znaleźć w dziale dziecięcym w każdej księgarni, zaraz szykuje się nowe wydanie z dodatkowymi mapami – to największy sukces Polski za granicą. Popularny jest Zygmunt Miłoszewski, który miał dobrą promocję – m.in. dzięki obecności Polski jako gościa honorowego w 2016 r. na Book Expo America. Miał świetne spotkanie w Chicago, wraz z trzema pisarkami amerykańskimi. Ale zaczęło się od wydawnictwa brytyjskiego, które publikuje tylko kryminały zagranicznych autorów i miało pomysł, żeby czytelnik, który na lotnisku kupuje przewodnik po kraju, do którego jedzie, miał też do rozważenia kryminał, który się tam rozgrywa – tak, by mógł podróżować po mieście śladami miejsc z książki.
Dali mi stos zgromadzonych podczas targów książek, z których według mnie „Uwikłanie” było sto razy lepsze niż reszta. Ale wszystko trwało dość długo, bo wydawca czekał na przekład niemiecki, chciał przeczytać to w całości. A wtedy już chcieli od razu drugą część przygód Szackiego. Po premierze filmu „Ziarno prawdy” Miłoszewski szybko znalazł agenta w Stanach, a ten sprzedał „Gniew”.
„Pan Tadeusz” w tłumaczeniu Billa Johnstona, „Miedzianka. Historia znikania” Filipa Springera i „Farby wodne” Lidii Ostałowskiej, obie w tłumaczeniu Seana Bye, „Guguły” Wioletty Grzegorzewskiej (u nas znanej jako Wioletta Greg) w tłumaczeniu Elizy Marciniak, „Tańczące niedźwiedzie” Witolda Szabłowskiego, „Dom z witrażem” Żanny Słoniowskiej oraz zbiór wierszy Tadeusza Dąbrowskiego w moim przekładzie, „Niedokończone życie Phoebe Hicks” Agnieszki Taborskiej w tłumaczeniu Ursuly Phillips, „Klementyna lubi kolor czerwony” Katarzyny Boglar w tłumaczeniu Zosi Krasodomskiej-Jones. Wiem, że jest tego więcej, ale nie znam dat premier.
Ja pracuję nad tłumaczeniem „Lali” Jacka Dehnela. Poleciła mi ją Beata Stasińska, wtedy szefowa W.A.B. W ramach Sample Translations IK dofinansował przekład fragmentu w 2007 r., w międzyczasie znalazłam wydawcę dla „Saturna”, ale „Lala” dalej była bezdomna. Dopiero na targach londyńskich przed rokiem, ze względu na status Polski jako gościa honorowego w 2017 r., wydawnictwo Oneworld Publications szukało dobrej polskiej książki. Ewa Wojciechowska z IK poleciła „Lalę”, a ja to poparłam. Przeczytali książkę w tłumaczeniu niemieckim Renate Schmidgall. A w czerwcu szefowa wydawnictwa została zaproszona do Polski na seminarium dla wydawców i IK. Poznała Dehnela osobiście, polubili się. Wydawcy lubią, gdy pisarz mówi po angielsku, łatwiej wtedy zorganizować promocję.
To o tyle duży sukces, że książki z Oneworld Publications ostatnio dwa razy z rzędu wygrały Man Booker Prize, najbardziej prestiżową w świecie anglojęzycznym.
Najpierw ktoś musi dowieść, że te książki mają potencjalnych czytelników i że jest na nie rynek. Jeśli ktoś w nie wierzy, powinien przetłumaczyć po kilkadziesiąt stron i zacząć pukać do drzwi kolejnych wydawców. Drogi na skróty tu nie ma.
Siła programu Copyright Poland, który od lat prowadzi IK, i który dofinansowuje tłumaczenia na języki obce, polega na tym, że o wsparcie aplikują tu sami zagraniczni wydawcy, którzy już kupili prawa do polskiej książki. Nikt nie mówił im, czym mają się zainteresować.
Moim zdaniem nowa reguła, wedle której w tym programie mogą brać udział polscy wydawcy, jest błędem, skoro nie znają specyfiki obcej dystrybucji czy promocji. Polski podatnik może na tym stracić.
Brytyjczycy lubią biografie, ale ludzi, których znają.
Czy Polacy rzuciliby się na biografie o naszych bohaterach albo politykach, takich jak Robert Falcon Scott, marszałek Montgomery czy Roy Jenkins? Myślę, że miałaby szansę tu zaistnieć, powiedzmy, gen. Augusta „Nila” Fieldorfa, może Ryszarda Kuklińskiego albo Jerzego Popiełuszki, bo ich historie są nie tylko ciekawe, ale naprawdę sensacyjne. Ale Brytyjczycy chyba i tak woleliby je poznać w kinie.
Z drugiej strony jest już przełożone np. „Tajne państwo” Jana Karskiego, sama przetłumaczyłam „Kapuściński non-fiction” Artura Domosławskiego, przy czym autor na tyle miał świadomość zagranicznego rynku, że na potrzeby tłumaczeń okroił książkę o jedną piątą, wyrzucając z niej wątki ciekawe tylko dla polskiego czytelnika. Przełożyłam też „W ogrodzie pamięci” Joanny Olczak-Ronikier. To ważna i świetnie napisana książka, która dobrze wyjaśnia stosunki między inteligencją polską i żydowską od czasów przed pierwszą wojną światową do końca drugiej. Ostatnio wydawnictwo New York Review Books wydało na nowo „Pamiętnik z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego w tłumaczeniu Madeline Levine, ja w tej samej serii przełożyłam dla nich „Na nieludzkiej ziemi” Józefa Czapskiego.
Ale choć pewien sukces odniosła książka Witolda Szabłowskiego o Turcji, to myślę, że będzie mi trudno przekonać anglojęzycznych wydawców do jego „Sprawiedliwych zdrajców”. Poza Polską mało kto słyszał cokolwiek o Wołyniu.
W ogóle trudniej jest sprzedawać książki o tragediach. Często widzę ten mechanizm: ludzie czytają rzecz np. o Zagładzie, przyznają, że robi na nich wrażenie, ale przy następnej mówią: „Już znam ten problem, nie chcę już o tym czytać”. To prawda, że dieta czytelnicza musi być urozmaicona.
Zgadzam się. Ale to jest ten przypadek, gdy słyszę: „Mamy już coś na ten temat”. Akurat podobną książkę napisała Szwedka Elisabeth Åsbrink („1947: When Now Begins”) i już ktoś to kupił...
W USA wyszła książka Wojciecha Jagielskiego o Ugandzie „Nocni wędrowcy”. Zaproponowałam ją angielskiemu redaktorowi, o którym wiem, że lubi takie literackie reportaże, ale odparł, że właśnie rok temu wydali książkę o Ugandzie. Jej autor, Matthew Green, zresztą napisał recenzję z Jagielskiego. „To jest najlepsza książka o Ugandzie” – przyznał, choć mówił o konkurencji.
Instytut Książki powinien działać tak jak do tej pory. Dobrze byłoby bardziej inwestować w utalentowanych tłumaczy. Trzeba ich sobie wychować – i to nie tylko dobrych warsztatowo, ale też rozumiejących praktyczną stronę tego biznesu.
Nigdy nie będzie wielu tłumaczy literatury pięknej z polskiego, bo to zajęcie tylko dla urodzonych lingwistów, więc nie ma sensu stawiać na masowość, np. przez naukę polskiego w szkołach brytyjskich. Za to na uniwersytetach – tak, na tym poziomie warto inwestować.
Takich ludzi jak Stanley Bill, który w Cambridge właśnie rozkręca studia polskie, a przy okazji tłumaczy jeszcze Jacka Dukaja i w ogóle jest wielkim orędownikiem Polski, warto wspierać. Bo on nie tylko uczy studentów polskiego. Co roku organizuje dla nich konkurs tłumaczeniowy – należę do jury i jestem pod wrażeniem. Jeśli polskim władzom zależy na przyszłości waszej literatury za granicą, powinny inwestować w szkolenie studentów tam i na innych uniwersytetach zajmujących się studiami polskimi.
Świetne wyniki ma też program dla tłumaczy organizowany przez Writers’ Centre Norwich. W jego ramach IP w Londynie corocznie dofinansowuje opiekę merytoryczną dla zdolnego tłumacza. Młodych tłumaczy wspierałam od lat, ale dzięki takiemu oficjalnemu programowi mam możliwość robienia tego bardziej systemowo: sugeruję, jak wybrnąć z kłopotów translatorskich i mocno im pomagam w sprawach praktycznych: dzielę się kontaktami, uczę przygotować atrakcyjne materiały dla wydawców itd.
Podobny program dla tłumaczy z polskiego istnieje w Stanach, prowadzi go American Literary Translators Association, a dofinansowuje Instytut Kultury Polskiej w Nowym Jorku. Już zaczęła się druga edycja, mentorem tego programu jest Bill Johnston.
Jestem prawie totalnym samoukiem, czasem żartuję, że wpadłam do stawu, a jak mnie wyłowili, ni stąd, ni zowąd mówiłam w tym dziwnym języku.
Na początku lat 80. studiowałam rusycystykę w Oksfordzie, nie było tam osobnego kierunku polonistycznego. Jako studentka pod koniec stanu wojennego przyjechałam także do Polski. Odwiedzałam wtedy we Wrocławiu znajomych, których dwa lata wcześniej poznałam w Berlinie, gdzie pojechali pracować. Ich ojciec pochodził z Kresów, w czasie wojny działał w AK i oni dużo tłumaczyli mi, co się właśnie dzieje w Polsce, co to wszystko znaczy, dlaczego sami trafili na krótko do więzienia za to, że walczyli z milicjantami na ulicy. Ja wtedy nie umiałam po polsku ani słowa, w Polsce było ponuro, ale czułam się szczęściarą, bo właśnie mnie olśniło, że to jest to, czego szukam. Chwilę wcześniej skończyłam studia i wtedy poczułam, że choć oni wszyscy z tej Polski najchętniej by się wynieśli, ja mam tu jakąś misję, że brak wolności słowa jest czymś tak strasznym, że ja też powinnam się jakoś włączyć do walki z komuną, tym bardziej, że mieszkając na Zachodzie, byłam jakoś tam uprzywilejowana.
Po powrocie do Anglii próbowałam zostać na uniwersytecie, żeby zająć się polskim i mnie przyjęto, ale nie dostałam stypendium, więc musiałam znaleźć pracę. Wzięłam kilka lekcji polskiego, ale dalej uczyłam się już sama. Kupiłam wszystkie książki przetłumaczone z polskiego na angielski, jakie tylko mogłam znaleźć i porównywałam z polskim tekstem. Pierwszą książką, jaką przeczytałam po polsku, był „Popiół i diament” Andrzejewskiego. Oczywiście niezbyt dużo rozumiałam z tej swoistej powojennej wojny domowej i tego, kim naprawdę byli komuniści. A po wszystkim nie byłam pewna, czy w Polsce można mówić do kogoś per „wy”, więc podczas następnego pobytu w Polsce mówiłam trochę dziwacznie i, jak się okazało, niepoprawnie politycznie.
W latach 80. dostałam w Londynie pracę u Leopolda Łabędzia, polskiego politologa, który w czasie wojny walczył w armii Andersa, a po wojnie angażował się we wspieranie pisarzy zza żelaznej kurtyny. Był też redaktorem politologicznego pisma „Survey” poświęconego krajom komunistycznym. Pracowałam tam jako asystentka, ale potem dostałam do przetłumaczenia kilka tekstów. Tam poznałam też Jana Chodakowskiego, który w wydawnictwie Puls wydawał polskie książki przemycane z Warszawy. Z nim pojechałam w 1988 r. na festiwal kultury polskiej w Glasgow. Pracowałam już wtedy jako redaktor pisma „Brytania” wydawanego przez rząd, by popularyzować kulturę brytyjską w Polsce. Donald Pirie z uniwersytetu w Glasgow zaprosił wtedy kilku Polaków, m.in. Antoniego Liberę, Bronisława Maja i Pawła Huelle. Z Chodakowskim mieliśmy wtedy pomysł, by wydawać wartościową literaturę z Europy Wschodniej, chcieliśmy zacząć od „Weisera Dawidka”.
Michael Glenny, słynny tłumacz literatury rosyjskiej, pomógł mi przygotować tłumaczenia fragmentów. Bloomsbury Publishing, dziś znane przede wszystkim z odkrycia J.K. Rowling, zaproponowało mi wtedy przetłumaczenie całości, ale się bałam. „Spróbuj, cholera, zacznij być bardziej pewna siebie” – zachęcali koledzy. No i w końcu to zrobiłam.
W przeciwieństwie do większości tłumaczy, którzy zwykle mają etaty na uczelniach, ja jestem wolnym strzelcem. Ponieważ w latach 90. pracowałam w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, udało mi się kupić mieszkanie i dziś mogę spokojnie pracować jako tłumaczka, zarabiając ćwierć tego, co wtedy. I od prawie 16 lat mogę folgować swojej fascynacji polską literaturą.
źródło: http://wyborcza.pl/7,75517,21476812,czy-polski-pisarz-moze-podbic-swiat-tylko-jesli-jest-bardzo.html
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


2016.09.03 19:52 gabi_dk Hi, I am trying to learn Polish. Can you have a look at these sentences I translated and correct me if I made mistakes?

I have posted this to /learnpolish too but I figure there are more native poles here, hope it's ok. Here are the sentences:
id English Polish
1 what is that? that's a picture co to jest? to jest obraz
2 who is that? is that a (school) teacher (f.)? kto to jest? to jest nauczycielka
3 no, that's not a (school) teacher but a student (f.) nie, to nie jest nauczyciel czy studentka
4 is that a new blackboard? is that blackboard new? no, it's old, but it's good czy to jest tablica? czy ta tablica jest nowa? nie, jest stara ale dobra
5 that's a pretty picture. where? here. to jest ładny obraz. gdzie? tu
6 is that the floor or the ceiling? czy to jest podłoga czy sufit?
7 that's a pen and that's a ball-point to jest pióro a to jest długopis
8 how are you? fine. excuse me, I'm late. jak się masz? dobrze, przepraszam jestem spóżniony
9 where are you going? I'm going to class gdzie idziesz? idę na zajęcia
10 what are you doing? I'm doing (some) shopping co robisz? robię zakupy
11 where is the new lecturer (f.)? gdzie jest nowa letkorka?
12 Do you live in Warsaw or in Krakow? czy mieszkasz w Warszawie czy w Krakowie?
13 Why are you going shopping? gdzie idziesz na zakupy?
14 Why are you late? dlaczego jesteś spóżniony?
15 Why are you so curious? dlaczego jesteś tak ciekawy?
16 When do you go shopping? kiedy robisz zakupy?
17 Excuse me, what's your (first) name? proszę, jak masz na imię?
18 What are you doing here? co tu robisz?
19 No one lives here nikt tu nie mieszka
20 Why is he asking? He's merely curious dlaczego on pyta? po prostu on jest ciekawy
21 What's your (full) name? jak się nazywasz?
22 My first name is Robert mam na imie Robert
23 That's not a Polish (first) name to nie jest polskie imię
24 Why yes, it is Polish owszem to jest polskie
25 No, it's English nie to jest angielskie
26 How would that be in Polish? jak to będzie po polsku
27 I am never late nigdy nie jestem spóźniony
28 I don't have anything nic nie mam
29 I never do anything nigdy nie robię
30 I'm not going anywhere nigdzie nie idę
31 Is that your chald? Yes, it's mine. Why? Czy to jest twoja kreda? Tak, to moja. Dlaczego?
32 That's not my lecturer To nie jest mój lektor
33 Is your father here? Czy twój ojciec jest tu?
34 No, he's at the office now Nie jest teraz w gabinecie
35 Is this pencil (any) good? Czy ten długopis jest dobry?
36 That radio (over there) is newer Ten magnetofon jest stary i zepsuty
37 Here is my oldest picture Tamten magnetofon jest nowszy
38 As far as I know, my sister is satisfied Tu jest mój najstarszy obraz
39 My brother is not particularly satisfied O ile wiem, moja siostra jest zadowolona
40 Your colleague is rather nice Mój brat nie jest zbyt zadowolont
41 He's not as nice as it seems On nie jest tak miły jak się wydaje
42 This university is a lot larger than it seems Ten uniwersytet jest o wiele większy niż się wydaje
43 My colleague (f.) says that she has too much work Moja koleżanka mówi że ona ma za dużo pracy
44 This (private) office is a lot larger than that (one over there) Ten gabinet jest o wiele większy niż tamten
45 Is your colleague (m.) a lecturer? Yes, but he's not particularly good Czy twój kolega jest lektorem? Tak, ale on nie jest zbyt dobry
46 I'm curious whether your (private) office is smaller than mine Jestem ciekawy czy twój gabinet jest mniejszy niż mój
47 It's not smaller, it's a lot larger Nie jest mniejszy jest większy
48 Is that radio broken? No, it works perfectly well Czy to radio jest zepsute? Nie, zupełnie dobrze działa
49 Where does your father work? He works in an office in Krakow Gdzie pracuje twój ojciec? On pracuje w biurze w Krakowie
50 Is your younger sister in school? Yes, but not now Czy twoja młoda siostra jest w szkole? Tak, ale nie teraz
51 What does your older brother do? He's a student at the university in Warsaw Co robi twój starszy brat? On jest studentem na uniwersytecie w Warszawie
52 My aunt is a lot nicer than it seems Moja ciocia jest o wiele milsza niż się wydaje
53 Where is your lecturer (m.)? As far as I know, he's in (his) office Gdzie jest twój lektor? O ile wiem, on jest w gabinecie
54 Where is Mr. Orlowski? He is in (his) office Gdzie jest pan orłowski? On jest w biurze
55 Mr. Orlowski is an ordinary clerck, but he is not an ordinary person Pan Orłowski jest zwykłym urzędnikiem ale nie jest zwyklą osobą
56 He is a clerk with a good imagination On jest urzędnikiem z dobrą wyobraźnią
57 I don't know what kind of picture that is Nie wiem jaki to jest obraz
58 I don't know when he is in (his) office Nie wiem kiedy on jest w biurze
59 What kind of floor is that? An ordinary (one). Jaka to jest podłoga? Zwykła
60 I don't know why she is in Krakow today Nie wiem dlaczego ona jest w Krakowie dzisiaj
61 In the office is a new picture W biurze jest nowy obraz
62 Where are you going with those people? Gdzie idziesz z tymi ludźmi?
63 Gdynia is a new Polish port Gdynia jest nowym polskim portem polskim
64 Silesia is an important industrial region Śląsk jest ważnym rejonem przemysłowym
65 Szczecin and Gdansk are the other main Polish ports Szczecin i Gdańsk są innymi głównymi portami Polski
66 Warsaw and Lodz are the largest Polish towns Warszawa i Łódź są największymi miastami polskimi
67 Lodz and Katowice are the most important industrial towns Łódź i Katowice są najważniejszymi miastami przemysłowym
68 Is Bydgoszcz an important agricultural town? Czy Bgdoszcz jest ważnym miastem rolniczym?
69 Poland is an important industrial and agricultural country Polska jest ważnym krajem przemysłowym i rolniczym
70 Where is Katowice? Gdzie są Katowice?
71 Opole is larger than Bialystok Opole są wieksze niż Białystok
72 Rzeszow is fairly large Rzeszów jest dość duży
73 Zielona Gora is larger than it seems Zielona Góra jest większa niż się wydaje
74 I'd like to go to a concert this evening with you, but I'm already engaged chciałabym pójsc na koncert dziś wieczorem z tobą ale już jestem umówiona
75 I'm too tired to go with you to a film jestem za zmęczony żeby pójsc z tobą na film
76 Are you ready to leave yet? Where to? czy już jesteś gotowy do wyjścia dokąd
77 I'll never be ready to leave nigdy nie będę gotowa do wyjścia
78 Yesterday I was too tired to go shopping, but now I'm ready wczoraj byłam za zmęczona żeby pójsc do zakupy ale teraz jestem gotowa
79 Is that table free? No, it's already taken czy ten stół jest wolny? nie jest już zajęty
80 I'm going to classes this evening idę na zakupy dziś wieczorem
81 Will you be free tomorrow morning? I don't know, maybe yes, maybe no czy będziesz wolny jutro rano? nie wiem, może tak może nie
82 Unfortunately, I am already engaged on Friday afternoon. Too bad niestety jestem już umówiona w piątek po południu. szkoda
83 I have to study tomorrow afternoon musze się uczyć jutro po południu
84 I'm surprised that you're never in a hurry dziwię się że nigdzy się nie śpieszysz
85 He's amazed that you're never embarrassed on dziwi się że nigdy się nie wsytdzysz
86 She's glad that he always has a good time ona cieszy się że on zawsze dobrze się bawi
87 I'm always bored when I'm in (my) office zawsze się nudę kiedy jestem w biurze
88 Are you afraid? Don't be afraid! czy się boisz? nie bój sie
89 I'm very worried. I'm not surprised that you're worried. I'm worried too bardzo się martwię. nie się dziwię że się martwisz. ja też się martwię
90 Don't be surprised that I'm embarrassed nie dziw się że się wstydzę
91 Are you surprised? No, I'm not at all surprised czy się dziwisz? nie wcale nie się dziwię
92 Be glad that I'm having a good time ciesz się, że dobrze się bawię
93 I'm homesick. Don't worry, you'll get over it tesknę za domem. nie martw się to ci przejdzie
94 I doubt it very much bardzo w to wątpie
95 I doubt whether she's having a good time wątpie, czy ona dobrze się bawi
96 Is that man German? I think so czy ten man jest niemcem? myślé że tak
97 Do you think that that lady is Canadian? I doubt it jak myślisz, czy ta pani jest kanadyjka? w to wątpie
98 How do you like this new picture? I like it, but why is it so small? jak ci się podoba ten obraz? podoba mi się ale dlaczego, jest tak mały?
99 I'm really glad that you like this concert bardzo się cieszę że podoba ci się ten koncert
100 Is your new apartment comfortable? czy twoje nowe mieszkanie jest wygodne+
101 This is an apartment with central heating and electricity to jest mieszkanie z centralnym ogrzewaniem og elektryczym
102 This car is new, but it isn't particularly expensive ten samochód jest nowy ale nie jest zbyt drogi
103 My uncle has a large and modern apartment in Krakow mój wujek ma duże i nowoczesne mieszkanie w Krakowie
104 Although Mr. Kowalczyk is important, he is not particularly happy, because he is too ambitious chociaż pan Kowalczyk jest ważny on nie jest zbyt zadowolony bo on jest za ambitny
105 Mr. Kowalczyk is always punctual and well dressed pan Kowalczyk jest zawsze punktualny i dobrze ubrany
106 What kind of car is that? Is it Polish? No, it's English jaki to jest samochód? czy jest polski? nie jest angielski
107 My mother says that my father is too punctual moja matka mówi że mój ojciec jest za punktualny
108 In what are you interested? czym interesujesz się
109 I am interested in all sports, but I am not myself an athlete interesuję się sportami ale nie jest sam sportowcem
110 I don't know where my sister is now or whether she is happy nie wiem gdzie moja siostra jest teraz, czy ona jest zadowolona
111 I'm worried that they don't know where you live martwię się że oni nie wiedzą gdzie mieszkasz
112 Are you surprised that I'm glad that you're bored? czy się dziwisz że ciesze się że się nudzisz
113 He is asking whether you are having a good time on pyta czy dobrze się bawisz
114 With whom are you going to the concert? z kim idziesz na koncert?
115 I'm going by myself ide sama
116 Do you know whether they have a car? wiesz czy oni mają samochod
117 They do have a car, but it is not particularly new oni mają samochód ale nie jest zbyt nowy
118 What kind of car they have? I don't know co za samochod? nie wiem
119 That man is my good friend ten mężczyzna to mój dobry znajomy / ten mężczyzna jest moim dobrym znajomym
120 That woman is pretty, but she is not nice ta kobieta jest ładna, ale ona nie jest miła
121 That man is a good actor but an even better singer ten mężczyzna jest dobrym aktorem ale jeszcze lepszym piosenkarzem
122 That lady is probably the worst singer in the world ta pani jest chyba najgorszą piosenkarką na świecie
123 He is a bad postman, but an even worse person on jest złym listonoszem ale jeszcze gorszą osobą
124 Who was that man? That was the postman kto to był ten pan? to był listonosz
125 My fiance is a Canadian pilot mój narzeczony jest kanadyjskim pilotem
126 My fiancee is a French nurse moja narzeczona jest francuska pielęgniarka
127 Is that good-looking young man your friend? No, he's only my brother czy ten przystojny młody mężczyzna to twój znajomy? nie on jest tylko moim bratem
128 Canadian vodka is a lot better than Russian kanadysjka wódka jest o wiele lepsza niż rosyjska
129 Polish vodka is the best vodka in the world polska wódka jest najlepsza wódka na świecie
130 His sister is a very hard-working nurse jego siostra jest bardzo pracowita pielęgniarka
131 Her brother is some kind of actor jej brat to jakiś aktor
132 Is that man their friend? czy ten pan twój znajomy
133 What do you think? Is that woman a dancer? jak myślisz, czy ona jest tancerką?
134 I'm surprised that you speak Polish so well dziwię się że mówisz po polsku tak dobrze
135 No wonder, I'm Polish nic dziwnego jestem polakiem
136 I'm glad that one speaks English here, for I don't understand Italian ciszę się że ktoś tu nie mówi po angielsku bo nie rozumiem po włosku
137 How does one say that in Russian? I don't know jak to się mówi po rosyjsku? nie wiem
138 You never know anything nidgy nic nie wiesz
139 It's necessary to ask the professor. No, he never knows anything either trzeba zapytać profesor. nie, on też nic nie wie
140 He's worried that they don't speak English on dziwi się że oni nie mówią po angielsku
141 He reads more quickly than I, but he understands much less on czyta szybciej niż ja ale on rozumie o wiele mniej
142 I speak a little Russian but I speak French much better mówię trochę po rosyjsku ale mówię lepiej po francusku
143 Is that man reading Russian? I don't know, we should ask him czy ten pan czyta po rosyjsku? nie wiem trzeba go zapytać
144 Why is she bored? She's bored because she doesn't understand anything dlaczego ona się nudzi? ona nudzi się bo ona nic nie rozumie
145 I don't know how to sing very well. Do you know how to sing? Yes, but only in Italian nie umiem śpiewać zbyt dobrze. czy umiesz śpiewać? tak, ale tylko po włosku
146 I don't hear what they are saying nie słyszę co oni mówią
147 Speak more clearly, I can't understand what you are saying mów głośniej nie rozumiem co mówisz
148 Do you know where Karol lives? No, I forget czy wiesz gdzie Karol mieszka? nie, nie pamiętam
149 Please don't write so quickly proszę nie pisz tak szybko
150 Don't be so modest nie bądź tak skromny
151 He is a Spanish boxer on jest hiszpańskim bokserem
152 Her friend is a French actor jej znajoma jest francuską aktorką
153 That man is some kind of Russian singer ten człowiek to jakiś rosyjski piosenkarz
154 Who here is the worst dancer? Probably me kto tu jest najgorszym tancerem? chyba ja
155 How does one write that? jak to się pisze
156 One doesn't do that here tak się nie robi tu
157 One works more slowly here tu się pracuje wolniej
158 How does one go there? jak się idzie tam
159 Don't be so hard-working nie bądź tak pracowity
160 Let's ask the professor. He surely knows zapytajmy profesora, on pewnie wie
161 Don't sing so loudly nie śpiew tak głośno
162 Why does your dog look so strange? I donøt know. He just looks that way. Dlaczego twój pies wygląda tak dziwnie? Nie wiem. On po prostu tak wygląda
163 Whose cat is that? Ours Czyj to kot ? nasz
164 We raise pigs, chickens, cows, sheep, and various other animals Hodomujemy świnie kury krowy owce i rowne inny zwierzęta
165 Why does your new cow look so sad? Dlaczego twoja nowa krowa tak smutnie wygląda
166 Not every dog is as intelligent as mine Nie każdy pies jest tak inteligentny jak mój
167 What kind of dog is that? Co to za pies / jaki to pies?
168 German Shepherds look more intelligent than they are Owczarki niemieckie wyglądają inteligentniejsze niż są.
169 Dogs look more intelligent than cats, but they say that cats are really more intelligent Psy są inteligentniejsze niż koty ale mowią że koty są naprawdę inteligentniejsze
170 Is your friend (m.) married? No, he's too choosy Czy twój znajomy jest żonaty ? nie on jest za wymagający
171 My brother is getting more and more famous Mój brat jest coraz słynniej
172 Don't be so lazy. Who's talking! Nie bądź taki leniwy. kto mówi!
173 I'm glad that you like my new Great Dane. He likes you too. Cieszę się że podoba ci się mój nowy dog. On też lubi cię.
174 I'm surprised that you don't like my new snake. Dziwię się że nie podoba ci się mój nowy wąż
175 You are looking prettier and prettier. Wyglądasz coraz ładniej
176 My poodle is smarter than their German Shepherd Moj pudel jest inteligentniejszy niż ich owczarek niemieckie
177 What is the most important Polish town? Co jest najwazniejsze polskie miasto?
178 I don't know, but the largest Polish town is Warsaw Nie wiem ale największe polskie miasto to Warszawa
179 Every crocodile is cruel. All crocodiles are cruel Kadży krokodyl jest okrutny. Wszystkie krokodyly są okrutne
180 Everything is ready Wszystko jest gotowe
181 Do you (f. formal) live alone? No, I like with my friend Czy pani mieszka sama? nie mieszka z moim znajomym
182 Is that the same goose? No it's a different one. Czy to ta sama gęś? nie to inna
183 Are you raising that pig yourself? Czy hodujesz ta świnia sam?
184 What kind of music does he like? Popular Jaką muzykę on lubi? klasyczną
185 He would like to be a manager, but unfortunately he doesn't like to work On chciałby być dyrektorem ale niestety on nie lubi pracować
186 He has a new secretary, but she is not particularly hard-working On ma nową sekretarkę ale ona nie jest zbyt pracowita
187 She would like to visit Warsaw and Krakow Ona chciałaby zwiedzić Warszawę i Kraków
188 Miss Szymanowska likes films and goes regularly to the movies Pani Szymanowaska lubi filmy i chodzi regularnie do kina
189 Although she is only a secretary, she is always very well dressed Chociaż ona jest sekretarką, ona zawsze jest dobrze ubrana
190 Would you like to have a new television set? Yes, but I would prefer a new car Chciałbysz mieć nowy telewizor? tak ale wolałbym nowy samochód
191 I like German Shepherds. I'd like to have a German Shepherd Lubię owczarki niemieckie. Chciałabym mieć owczarka niemieckiego
192 I'd prefer to have a Great Dane than a poodle Chciałabym mieć doga niż pudla
193 Do you like English actresses? Czy podoba ci się angielskie aktorki
194 Yes, but I prefer Polish actors Tak ale wolałbym polskich aktorzy
195 Do you know that man? No, but I'd like to meet him Czy znasz tego mężczyznę? nie ale chcę go poznać
196 I don't understand why you like me. Neither do I Nie rozumiem dlaczego mnie lubisz. Ja też nie
197 Here is my most difficult song To jest moja najtrudniejsza piosenka
198 Excuse me, do you (m. formal) know where the Hotel Victoria is? No, I don't Przepraszam czy pan wie gdzie hotel Wiktoria jest ? Nie nie wiem
199 We have to hurry, it's already 10 till 4 Musimy się śpieszyć już jest za dziesięć czwarta
200 It's a quarter to three, we have to be at home at three thirty Jest za kwadrans trzecia musimy być w domu o wpół do czwartej
201 In an hour it will be 8 o'clock. In two hours it will be nine Za godzina będzie ósma. Za dwie godziny będzie dziewięć.
202 You ought to speak Polish more slowly with that man. He doesn't understand Polish very well Powinieneś mowić wolniej po polsku z tym mężczyzną. on nie rozumie po polsku zbyt dobrze
203 I am going to watch television tonight. There is going to be a very interesting English film at 11 Będę oglądać telewizję wieczorem. Jest bardzo interesujący film o dziewiątej.
204 I have to be at the university in four minutes. Well then, you'd better hurry Muszę być na uniwersytecie za cztery minuty. No to, trzeba się śpieszyć
205 He has to be at the office at 8 in the morning. That's nothing. I have to be at the office at 7 On musi być w biurze o ósmej rano. To nic. Ja muszę być w biurze o siódmej.
206 In order to watch television regularly, it's necessary to have a television set that works Żeby oglądać telewizję regularnie, trzeba mieć telewizor ktory działa.
207 I will be free in two minutes, now I am working Będę wolna za dwie minuty, teraz pracuję
208 After 7 I will be too busy to watch that film Po siódmej będę za zajeta żeby oglądać ten film
209 We should ask that man what time it is Trzeba zapytać tego mężczyznę ktora godzina jest
210 Here are three fish, two snakes, two pigs, and one very sick cow Tu są trzy ryby, dwa węży dwie świnie i jedna bardzo chora krowa
211 How do you like my four new cats? I like them, but why do they look so unhappy? Jak ci się podabają moje nowe cztery koty? podobają mi się ale dlaczego tak smutnie wyglądaja
212 If you are going to work, I am going to go to the movies with my friend Jeśli będziesz pracować idę do kina z przyjacielem
213 I waited for you an entire hour in front of the museum. In front of what museum? Czekałam na ciebie przed muzeum. Przed ktorym muzem?
214 The concert is already beginning Koncert już się zaczyna
215 I asked the professor when the lesson begins, but he didn't know. I'm not surprised Pytałam profesora kiedy zajęcia się zaczynają ale on nie wiedział. Nie się dziwię
216 I was very surprised Bardzo się dziwiałam
217 Where are you going to live in Warsaw? Gdzie będziesz mieszkać w Warszawie?
218 Whose spoiled child is that? Czyje te zepsute dziecko jest?
219 Your (fem. formal) daughter is very well brought up Pani córka jest dobrze wychowana
220 Why are you taking aspirin? Dlaczego bierzesz aspirynę
221 I'm sick. I feel very bad Jestem chora, źle się czuję
222 Do you (informal) know my son? No, but I'd like to meet him Czy pan zna mojego syna? nie ale chciałbym go poznać
223 She would like to be an actress, I would just like to meet an actress Ona chciałaby być aktorką, ja po prostu chciałabym poznać aktorkę
224 My son is a boring person but an interesting actor Mój syn jest nudną osobą ale interesującym aktorem
225 I have one dog, two horses, one television set, three pigs, one car, and two daughters Mam jednego psa, dwa konie jeden telewizor, trzy świnie jeden samochód i dwie córki
226 Your family must be very rich Twoja rodzina musi być bardzo bogaty
227 My brother is still studying, but my sisters are already working Mój brat jeszcze studiuje ale moje siostry już pracują
228 Are those your (informal) brothers? No, those are my sons Czy to są pana bracia? nie to są moi synowie
229 Who are those boys? Kto to są ci chłopcy
230 That well dressed man is my father Ten dobrze ubrany mężczyzna to mój ojciec / jest moim ojcem
231 You ought to buy a dog. A dog is a good friend. Powinieneś kupić psa. Pies jest dobrym znajomym
232 I already have a good friend Już mam dobrego znajomego
233 What do his parents do? I don't know. We should ask him Co robią jego rodzice? nie wiem trzeba go zapytać
234 Whose parents are those? Czyi rodzice to są
235 You look very good today Bardzo źle wyglądasz dzisiaj
236 Do you have any brothers-and-sisters? Czy masz rodzeństwo
237 I have a younger brother and an older sister Mam młodszego brata i starszą siostrę
238 We are meeting in front of the movies at quarter till six Spotykamy się przed kinem kwadrans do szóstej
239 The last show begins at 10:30 Ostatni seans zaczyna się wpół do jedenastej
240 At what time do you have to be at home? At 2:45 O której musisz być w domu? kwadrans do trzeciej
241 Are there any tickets for the first show? Czy są bilety na pierwsza seans
242 I thought that concert was supposed to be tomorrow. You were wrong Myślałam że ten koncert miał być jutro. Pomiłaś się
243 I waited for you an entire hour in front of the movie-house Czekałam na ciebie całą godziną przed kinem
244 Where were you yesterday afternoon Gdzie byłeś wczoraj po południu
245 What do you mean where was I? I was at home Jak to, gdzie byłam? Byłam w domu
246 What kind of television set would be good? Jaki tekewizor będzie
247 That depends To zależy
248 You ought to work more Powinieneś pracować więcej
249 Where are the letters which you are writing? gdzie są listy które piszesz?
250 Who are you waiting for? I'm waiting for my wife na kogo czekasz? czekam na moją żoną
251 His father is interesting, but his mother is even more interesting jego ojciec jest interesujący ale jego matka jest nawet bardziej interesująca.
252 That woman is more interesting than her husband ta kobieta jest bardziej interesująca niż jej mąż.
253 I have a younger brother and two older sisters mam młodszego brata i dwie starsze siostry
254 Who is that person with whom you were talking? kto była ta osoba z którą rozwawiałaś?
255 I'm too tired to write that article jestem zbyt zmeczona żeby czytać ten artykuł
256 Which book do you recommend? którą książkę polecisz?
257 I don't know. Both books are equally boring nie wiem. obydwie są jednakowo nudne.
258 Here is a short novel which is worth reading to jest powieśc którą warto przeczytać
259 I'll read your article right away zaraz przeczytam twój artykuł.
260 Ewa and I are going to an interesting film this evening idę z Ewą do interesującego film.
261 What's the film called? River of No return jak to się nazywa? rzęka bez powrotu
262 That is the worst article that I have ever read. to jest najgorszy artykuł który kiedykolwiek czytałam
263 Do you have my notebook? No, I have my own notebook czy masz mój zeszyt? nie, mam własny zeszyt
264 I'm waiting for my colleague (m). czekam na mojego kolegę
265 We're waiting for Adam and his girlfriend czekamy na Adama i jego dziewczynę
266 I'm handsomer than I thought jestem przystojniejszy niż myslałem
267 Their pig is much fatter than I remembered ich świnia jest grubsza niż pamiętałam
268 Our dog is much more intelligent than theirs nasz pies jest inteligentniejszy niż ich.
269 I'm still reading that book jeszcze czytam tą książkę
270 It's necessary to ask the (school) teacher (f.) trzeba zapytać lektorkę
271 Read this article, it's interesting przeczytaj ten artykuł, jest interesujący.
272 Let's read this new book, it's not too long przeczytajmy tą nową książkę, nie jest zbyt długa
273 He writes much better than he speaks on pisze o wiele lepiej niż mowi
274 How are you (formal and informal)? Jak się masz? Jak się pan ma?
275 What are you doing? Co robisz?
276 I'm doing some shopping Robię zakupy
277 Excuse me, I'm busy Przepraszam, jestem zajęta
278 Why are you in a hurry? Dlaczego się śpieszysz?
279 So long. Na razie
280 What's new? Nothing, what's new with you? Co słychać? Nic, a co słychać u ciebie?
281 Where are you going? I'm going to class Gdzie idziesz? Idę na zajęcia
282 What's your (first) name? Jak masz na imię?
283 Why are you asking where I live? Dlaczego pytasz gdzie mieszkam?
284 I'm merely curious Po prostu jestem ciekawa
285 I'm not going anywhere Nic nie idę
286 My brother is a clerck in an office in Krakow mój brat jest urzędnikiem w biurze w Krakowie
287 He is not very happy on nie jest zbyt zadowolony
288 He says, that he has too little work on mówi, że ma za mało pracy
289 As far as I know, that tape recorder works perfectly well O ile wiem, ten magetofon zupełnie dobrze działa
290 My car is a lot newer than yours. Yes, my car is old and broken Mój samochód jest o wiele nowszy niż twój. Tak, mój samochód jest stary i zepsuty
291 Are you free this evening? No, I'm already engaged Czy jesteś wolny dziś wieczorem? Nie, już jestem umówiony
292 Are you ready yet? What for? For the concert. Czy jesteś już gotowy? Na co? Na koncert
293 I'm probably too tired to go to the concert today. Jestem chyba za zmęczony żeby pójść na koncert dzisiaj
294 When will you be ready? Maybe today, maybe tomorrow. Kiedy będziesz gotowy? Może dzisiaj, może jutro
295 What do you think: is that man bored? I don't know: we should ask him. Jak myślisz: czy ten pan nudzi się? Nie wiem, trzeba go zapytać
296 How do you like Poland? I like it, but I'm homesick. Don't worry, it'll pass. I doubt it very much. Jak ci się podoba Polska? Podoba mi się, ale tęsknię za domem. Nie martwi cię, to ci przejdzie. W to bardzo wątpię
297 I'm surprised that you're having such a good time. Don't be surprised. Dziwię się że tak dobrze się bawisz. Nie dziw się
298 Who is that woman with whom that man is speaking? She's a Polish singer. Kto to jest ta kobieta z którą ten pan rozmawia? Ona to polska piosenkarka
299 Is your sister married? No, but she's engaged. Czy twoja siostra jest mężatką? Nie, ale jest zaręczona
300 Here comes my brother and (with) his fiancee. Idzie mój brat z narzeczoną
301 Do you speak French? No, but I speak Italian and Spanish. Czy mówisz po francusku? Nie, ale mówie po włosku i po hiszpańsku
302 No wonder that I don't understand what that couple (ci państwo) are saying: they're speaking Russian. Nic dziwnego że nie rozumiem co ci państwo mówią: mówią po rosyjsku
303 Don't be so modest. Nie bądź taki skromny
304 I understand Polish better than I speak (it). Rozumiem lepiej po polsku niż mówię
305 Speak more slowly. Mów wolniej
306 I (can't) hear what that man is saying. He's not speaking, he's singing. Nie słyszę co ten pan mówi. On nie mówi, on śpiewa
307 It's necessary to write more clearly. Trzeba pisać wyraźniej
308 Whose animal is that? I don't know. What kind of animal is it? Czyje to zwierzę? Nie wiem. Co to za zwierzę?
309 What kind of animals do you raise? I raise pigs, cows and sheep. Jakie zwierzęta hodujesz?
310 I see lions, elephants, crocodiles and snakes. Widzę lwy, słonie, krokodyle i węże.
311 Sheep are a lot more intelligent than chickens. Owce są o wiele inteligentniejsze niż kure
312 How do you like my new fish (sg.)? Jak ci się podoba moja nowa ryba?
313 I like it, but why does it look so strange? Podoba mi się, ale dlaczego wygląda tak dziwnie?
314 I have to be at home at three o'clock. Muszę być w domu o trzeciej
315 Then you'd better hurry. No to powinnaś się śpieszyć
316 I have one cat, two dogs, and five birds. Mam jednego kota, dwa psy i pięć ptaków
317 Which car is that? That's already the eleventh. Jaki to jest samochód? To jest już jedenasty.
318 I'll be ready in a minute. Będę gotowa za minutę
319 Do you have brothers and sisters? Czy masz rodzeństwo?
320 I have a younger brother and two older sisters. mam młodszego brata i dwie starsze siostry
321 Are you sick or do you simply look that way? Czy jesteś chory czy po prostu tak wyglądasz?
322 Do you have a temperature? Czy masz temperaturę?
323 What kind of dog do you want to buy? Jakiego psa chcesz kupić?
324 What kind of car do you prefer? Jaki samochód wolisz?
325 I'd like to meet that man. Chciałbym poznać tego mężczyznę
326 I'll introduce you right away. Zaraz cię przedstawię
327 Thanks, I don't feel like it any longer. Dziękuję, już nie mam ochotę
328 Whose parents are those? Ours. Czyi rodzice to są? Nasi
329 I'm waiting for Ewa, do you know her? Czekam na Ewę, czy znasz ją?
330 Of course. That's my good friend. Oczywiście. To moja dobra przyjaciółka.
331 Do you subscribe to any magazines? Prenumerujesz jakieś czasopisma?
332 I am too busy to read magazines. Jestem za zajęty, żeby czytać czasopisma
333 What can you advise me to read? Co możesz mi polecić do czytania?
334 Both of these books are equally interesting. Obydwie książki są jednakowo ciekawe
335 Who are you waiting for? Mary. Na kogo czekasz? na Marię
336 Here is an article that is worth reading. tu jest artykuł, który warto przeczytać
337 That person is not as nice as it seems. Ta osoba, nie jest tak miła jak się wydaje
338 I'd like coffee with milk and (some) bread Proszę kawę z mlekiem i chleb
339 I can't eat bread with honey, I have to eat bread without honey Nie mogę jeść chleba z miodem, muszę jeść chleb bez miodu
340 What else (jeszcze) are you eating besides (oprócz) meat? Co jeszcze jesz, oprócz mięsa?
341 Instead of white cheese I'd like half a kilo of butter and a fair-sized piece (spory kawałek) of ham To proszę zamiast białego sera pół kilo masła i spory kawałek szynki
342 I doubt whether that ham is very (zbyt) fresh Wątpię czy ta szynka jest zbyt świeża
343 Why do you say that? Dlaczego to mówisz?
344 This coffee is a little too strong, I'd like some milk and sugar Ta kawa jest trochę za mocna, proszę mleko i cukier
345 I'd like a bottle of apple juice Proszę butelkę soku jabłkowego
346 What do you prefer, sausage or ham? I prefer ham Co wolisz, kiełbasę czy szynkę? Wolę szynkę
347 I doubt whether there is (any) ham Wątpię czy jest szynka
348 There won't be (any) ham tomorrow either (też) Jutro też nie będzie szynki
349 Thanks for the soda water, but I prefer brandy Dziękuję za wodę sodową ale wolę koniak
350 Instead of juice I'd like a bottle of red wine and a mug of light beer Zamiast soku proszę butelkę czerwonego wina i kubek jasnego piwa
351 There isn't any cabbage today, there wasn't any cabbage yesterday, and there won't be any cabbage tomorrow Nie ma kapusty dzisiaj, nie było kapusty wczoraj i nie będzie kapusty jutro
352 This meat is very tasty. What is it? You wouldn't want to know To mięso jest bardzo smaczne. Co to jest? Nie chciałbyś wiedzieć
353 I don't like milk, what else is there? Nie lubię mleka, co jeszcze jest?
354 Can I get something for a cough? Yes, but I doubt whether it will be very effective Czy dostanę coś na kaszel? Tak, ale wątpię czy będzie skuteczne
355 We don't want to buy any more cheese Nie chcemy kupić więcej sera
356 Do you still live with your parents? Czy jeszcze mieszkasz u rodziców?
357 No, I live by myself (sam) now Nie, teraz mieszkam sam
358 I am often at Janina's, but I don't live with her Często bywam u Janiny, ale nie mieszkam z nią
359 Why are you eating without us? Dlaczego jesz bez nas?
360 My brother is older than I, but I am smarter than he Mój brat jest starszy niż ja, ale jestem bardziej inteligentniejsza od niego
361 How do you like the soup? I like it a lot Jak ci smakuje ta zupa? Bardzo mi smakuje
362 I'm crazy about fresh bread. Me too Przepadam za świeżym chlebem. Ja też
363 I'd like some black coffee and white bread Proszę czarną kawę i biały chleb
364 Do you like to listen to popular music? (use słuchać + G) Czy lubisz słuchać muzyki popularnej?
365 No, I prefer classical music (muzyka klasyczna) Nie, lubię muzykę klasyczną
366 I'm looking for a good white wine Szukam dobrego białego wina
367 I'm inviting a very important person for dinner tomorrow night at eight o'clock Zapraszam bardzo ważną osobą na kolację jutro wieczorem o ósmej
368 Why don't you buy this wine? It's both good and not very expensive Dlaczego nie kupujesz tego wina? Jest i dobre i nie zbyt drogie
369 Are Jan and Dorota here yet? No, not yet Czy już są Jan i Dorota tu? Jeszcze nie
370 I usually drink coffee without sugar, but today I will drink it with both sugar and milk Zwykle piję kawę bez cukru, ale dzisiaj piję tę i z cukrem i z mlekiem
371 We always eat ham with horseradish, but today there isn't any horseradish Zawsze jemy szynkę z chrzanem, ale dzisiaj nie ma chrzanu
372 He wants to buy a briefcase for his colleague (m.), but he doesn't want to buy an expensive briefcase On chce kupić teczkę dla kolegi, ale on nie chce kupić drogiego teczki
373 Today there is neither salt nor pepper. Never mind (to nic). I prefer ham without salt and pepper Dzisiaj nie ma ani soli ani pieprzu. Wolę szynkę bez soli i bez pieprzu
374 I usually eat cornflakes for breakfast, but today instead of cornflakes I am eating bread and (with) butter Zwykle piję płatki kukurydziane na śniadanie, ale dzisiaj zamiast płatków kukurydziane jem chleb z masłem
375 I'm hungry. Well then eat something Jestem głodna. To zjedz coś
376 I'm thirsty. Well then have something to drink. Chcę mi się pić. To napij się czegoś
377 There's nothing either (ani) to drink or (ani) to eat, as usual Nie ma ani do picia ni do jedzenia, jak zwykle
378 I'm looking for a ring for my wife. Buy her this one. No, I prefer that other one Szukam pierścionka dla mojej żony. Kup ten. Nie, wolę tamten.
379 Here are two horses and twenty-five cows Tu są dwa konie i dwadzieścia pięć krowy
380 We are waiting for our six acquaintances (m.) Czekamy na nasi sześciu znajomi
381 My watch is a lot more expensive than yours Mój zegarek jest o wiele bardziej drogi niż twój
382 Let's invite Lola for supper (use the 1rst pers. pl. imperative) Zaprośmy Lolę na kolację
submitted by gabi_dk to Polska [link] [comments]


2016.09.03 19:41 gabi_dk Can Native Polish read these sentences I have translated and let me know if I have made any mistakes?

id English Polish
1 what is that? that's a picture co to jest? to jest obraz
2 who is that? is that a (school) teacher (f.)? kto to jest? to jest nauczycielka
3 no, that's not a (school) teacher but a student (f.) nie, to nie jest nauczyciel czy studentka
4 is that a new blackboard? is that blackboard new? no, it's old, but it's good czy to jest tablica? czy ta tablica jest nowa? nie, jest stara ale dobra
5 that's a pretty picture. where? here. to jest ładny obraz. gdzie? tu
6 is that the floor or the ceiling? czy to jest podłoga czy sufit?
7 that's a pen and that's a ball-point to jest pióro a to jest długopis
8 how are you? fine. excuse me, I'm late. jak się masz? dobrze, przepraszam jestem spóżniony
9 where are you going? I'm going to class gdzie idziesz? idę na zajęcia
10 what are you doing? I'm doing (some) shopping co robisz? robię zakupy
11 where is the new lecturer (f.)? gdzie jest nowa letkorka?
12 Do you live in Warsaw or in Krakow? czy mieszkasz w Warszawie czy w Krakowie?
13 Why are you going shopping? gdzie idziesz na zakupy?
14 Why are you late? dlaczego jesteś spóżniony?
15 Why are you so curious? dlaczego jesteś tak ciekawy?
16 When do you go shopping? kiedy robisz zakupy?
17 Excuse me, what's your (first) name? proszę, jak masz na imię?
18 What are you doing here? co tu robisz?
19 No one lives here nikt tu nie mieszka
20 Why is he asking? He's merely curious dlaczego on pyta? po prostu on jest ciekawy
21 What's your (full) name? jak się nazywasz?
22 My first name is Robert mam na imie Robert
23 That's not a Polish (first) name to nie jest polskie imię
24 Why yes, it is Polish owszem to jest polskie
25 No, it's English nie to jest angielskie
26 How would that be in Polish? jak to będzie po polsku
27 I am never late nigdy nie jestem spóźniony
28 I don't have anything nic nie mam
29 I never do anything nigdy nie robię
30 I'm not going anywhere nigdzie nie idę
31 Is that your chald? Yes, it's mine. Why? Czy to jest twoja kreda? Tak, to moja. Dlaczego?
32 That's not my lecturer To nie jest mój lektor
33 Is your father here? Czy twój ojciec jest tu?
34 No, he's at the office now Nie jest teraz w gabinecie
35 Is this pencil (any) good? Czy ten długopis jest dobry?
36 That radio (over there) is newer Ten magnetofon jest stary i zepsuty
37 Here is my oldest picture Tamten magnetofon jest nowszy
38 As far as I know, my sister is satisfied Tu jest mój najstarszy obraz
39 My brother is not particularly satisfied O ile wiem, moja siostra jest zadowolona
40 Your colleague is rather nice Mój brat nie jest zbyt zadowolont
41 He's not as nice as it seems On nie jest tak miły jak się wydaje
42 This university is a lot larger than it seems Ten uniwersytet jest o wiele większy niż się wydaje
43 My colleague (f.) says that she has too much work Moja koleżanka mówi że ona ma za dużo pracy
44 This (private) office is a lot larger than that (one over there) Ten gabinet jest o wiele większy niż tamten
45 Is your colleague (m.) a lecturer? Yes, but he's not particularly good Czy twój kolega jest lektorem? Tak, ale on nie jest zbyt dobry
46 I'm curious whether your (private) office is smaller than mine Jestem ciekawy czy twój gabinet jest mniejszy niż mój
47 It's not smaller, it's a lot larger Nie jest mniejszy jest większy
48 Is that radio broken? No, it works perfectly well Czy to radio jest zepsute? Nie, zupełnie dobrze działa
49 Where does your father work? He works in an office in Krakow Gdzie pracuje twój ojciec? On pracuje w biurze w Krakowie
50 Is your younger sister in school? Yes, but not now Czy twoja młoda siostra jest w szkole? Tak, ale nie teraz
51 What does your older brother do? He's a student at the university in Warsaw Co robi twój starszy brat? On jest studentem na uniwersytecie w Warszawie
52 My aunt is a lot nicer than it seems Moja ciocia jest o wiele milsza niż się wydaje
53 Where is your lecturer (m.)? As far as I know, he's in (his) office Gdzie jest twój lektor? O ile wiem, on jest w gabinecie
54 Where is Mr. Orlowski? He is in (his) office Gdzie jest pan orłowski? On jest w biurze
55 Mr. Orlowski is an ordinary clerck, but he is not an ordinary person Pan Orłowski jest zwykłym urzędnikiem ale nie jest zwyklą osobą
56 He is a clerk with a good imagination On jest urzędnikiem z dobrą wyobraźnią
57 I don't know what kind of picture that is Nie wiem jaki to jest obraz
58 I don't know when he is in (his) office Nie wiem kiedy on jest w biurze
59 What kind of floor is that? An ordinary (one). Jaka to jest podłoga? Zwykła
60 I don't know why she is in Krakow today Nie wiem dlaczego ona jest w Krakowie dzisiaj
61 In the office is a new picture W biurze jest nowy obraz
62 Where are you going with those people? Gdzie idziesz z tymi ludźmi?
63 Gdynia is a new Polish port Gdynia jest nowym polskim portem polskim
64 Silesia is an important industrial region Śląsk jest ważnym rejonem przemysłowym
65 Szczecin and Gdansk are the other main Polish ports Szczecin i Gdańsk są innymi głównymi portami Polski
66 Warsaw and Lodz are the largest Polish towns Warszawa i Łódź są największymi miastami polskimi
67 Lodz and Katowice are the most important industrial towns Łódź i Katowice są najważniejszymi miastami przemysłowym
68 Is Bydgoszcz an important agricultural town? Czy Bgdoszcz jest ważnym miastem rolniczym?
69 Poland is an important industrial and agricultural country Polska jest ważnym krajem przemysłowym i rolniczym
70 Where is Katowice? Gdzie są Katowice?
71 Opole is larger than Bialystok Opole są wieksze niż Białystok
72 Rzeszow is fairly large Rzeszów jest dość duży
73 Zielona Gora is larger than it seems Zielona Góra jest większa niż się wydaje
74 I'd like to go to a concert this evening with you, but I'm already engaged chciałabym pójsc na koncert dziś wieczorem z tobą ale już jestem umówiona
75 I'm too tired to go with you to a film jestem za zmęczony żeby pójsc z tobą na film
76 Are you ready to leave yet? Where to? czy już jesteś gotowy do wyjścia dokąd
77 I'll never be ready to leave nigdy nie będę gotowa do wyjścia
78 Yesterday I was too tired to go shopping, but now I'm ready wczoraj byłam za zmęczona żeby pójsc do zakupy ale teraz jestem gotowa
79 Is that table free? No, it's already taken czy ten stół jest wolny? nie jest już zajęty
80 I'm going to classes this evening idę na zakupy dziś wieczorem
81 Will you be free tomorrow morning? I don't know, maybe yes, maybe no czy będziesz wolny jutro rano? nie wiem, może tak może nie
82 Unfortunately, I am already engaged on Friday afternoon. Too bad niestety jestem już umówiona w piątek po południu. szkoda
83 I have to study tomorrow afternoon musze się uczyć jutro po południu
84 I'm surprised that you're never in a hurry dziwię się że nigdzy się nie śpieszysz
85 He's amazed that you're never embarrassed on dziwi się że nigdy się nie wsytdzysz
86 She's glad that he always has a good time ona cieszy się że on zawsze dobrze się bawi
87 I'm always bored when I'm in (my) office zawsze się nudę kiedy jestem w biurze
88 Are you afraid? Don't be afraid! czy się boisz? nie bój sie
89 I'm very worried. I'm not surprised that you're worried. I'm worried too bardzo się martwię. nie się dziwię że się martwisz. ja też się martwię
90 Don't be surprised that I'm embarrassed nie dziw się że się wstydzę
91 Are you surprised? No, I'm not at all surprised czy się dziwisz? nie wcale nie się dziwię
92 Be glad that I'm having a good time ciesz się, że dobrze się bawię
93 I'm homesick. Don't worry, you'll get over it tesknę za domem. nie martw się to ci przejdzie
94 I doubt it very much bardzo w to wątpie
95 I doubt whether she's having a good time wątpie, czy ona dobrze się bawi
96 Is that man German? I think so czy ten man jest niemcem? myślé że tak
97 Do you think that that lady is Canadian? I doubt it jak myślisz, czy ta pani jest kanadyjka? w to wątpie
98 How do you like this new picture? I like it, but why is it so small? jak ci się podoba ten obraz? podoba mi się ale dlaczego, jest tak mały?
99 I'm really glad that you like this concert bardzo się cieszę że podoba ci się ten koncert
100 Is your new apartment comfortable? czy twoje nowe mieszkanie jest wygodne+
101 This is an apartment with central heating and electricity to jest mieszkanie z centralnym ogrzewaniem og elektryczym
102 This car is new, but it isn't particularly expensive ten samochód jest nowy ale nie jest zbyt drogi
103 My uncle has a large and modern apartment in Krakow mój wujek ma duże i nowoczesne mieszkanie w Krakowie
104 Although Mr. Kowalczyk is important, he is not particularly happy, because he is too ambitious chociaż pan Kowalczyk jest ważny on nie jest zbyt zadowolony bo on jest za ambitny
105 Mr. Kowalczyk is always punctual and well dressed pan Kowalczyk jest zawsze punktualny i dobrze ubrany
106 What kind of car is that? Is it Polish? No, it's English jaki to jest samochód? czy jest polski? nie jest angielski
107 My mother says that my father is too punctual moja matka mówi że mój ojciec jest za punktualny
108 In what are you interested? czym interesujesz się
109 I am interested in all sports, but I am not myself an athlete interesuję się sportami ale nie jest sam sportowcem
110 I don't know where my sister is now or whether she is happy nie wiem gdzie moja siostra jest teraz, czy ona jest zadowolona
111 I'm worried that they don't know where you live martwię się że oni nie wiedzą gdzie mieszkasz
112 Are you surprised that I'm glad that you're bored? czy się dziwisz że ciesze się że się nudzisz
113 He is asking whether you are having a good time on pyta czy dobrze się bawisz
114 With whom are you going to the concert? z kim idziesz na koncert?
115 I'm going by myself ide sama
116 Do you know whether they have a car? wiesz czy oni mają samochod
117 They do have a car, but it is not particularly new oni mają samochód ale nie jest zbyt nowy
118 What kind of car they have? I don't know co za samochod? nie wiem
119 That man is my good friend ten mężczyzna to mój dobry znajomy / ten mężczyzna jest moim dobrym znajomym
120 That woman is pretty, but she is not nice ta kobieta jest ładna, ale ona nie jest miła
121 That man is a good actor but an even better singer ten mężczyzna jest dobrym aktorem ale jeszcze lepszym piosenkarzem
122 That lady is probably the worst singer in the world ta pani jest chyba najgorszą piosenkarką na świecie
123 He is a bad postman, but an even worse person on jest złym listonoszem ale jeszcze gorszą osobą
124 Who was that man? That was the postman kto to był ten pan? to był listonosz
125 My fiance is a Canadian pilot mój narzeczony jest kanadyjskim pilotem
126 My fiancee is a French nurse moja narzeczona jest francuska pielęgniarka
127 Is that good-looking young man your friend? No, he's only my brother czy ten przystojny młody mężczyzna to twój znajomy? nie on jest tylko moim bratem
128 Canadian vodka is a lot better than Russian kanadysjka wódka jest o wiele lepsza niż rosyjska
129 Polish vodka is the best vodka in the world polska wódka jest najlepsza wódka na świecie
130 His sister is a very hard-working nurse jego siostra jest bardzo pracowita pielęgniarka
131 Her brother is some kind of actor jej brat to jakiś aktor
132 Is that man their friend? czy ten pan twój znajomy
133 What do you think? Is that woman a dancer? jak myślisz, czy ona jest tancerką?
134 I'm surprised that you speak Polish so well dziwię się że mówisz po polsku tak dobrze
135 No wonder, I'm Polish nic dziwnego jestem polakiem
136 I'm glad that one speaks English here, for I don't understand Italian ciszę się że ktoś tu nie mówi po angielsku bo nie rozumiem po włosku
137 How does one say that in Russian? I don't know jak to się mówi po rosyjsku? nie wiem
138 You never know anything nidgy nic nie wiesz
139 It's necessary to ask the professor. No, he never knows anything either trzeba zapytać profesor. nie, on też nic nie wie
140 He's worried that they don't speak English on dziwi się że oni nie mówią po angielsku
141 He reads more quickly than I, but he understands much less on czyta szybciej niż ja ale on rozumie o wiele mniej
142 I speak a little Russian but I speak French much better mówię trochę po rosyjsku ale mówię lepiej po francusku
143 Is that man reading Russian? I don't know, we should ask him czy ten pan czyta po rosyjsku? nie wiem trzeba go zapytać
144 Why is she bored? She's bored because she doesn't understand anything dlaczego ona się nudzi? ona nudzi się bo ona nic nie rozumie
145 I don't know how to sing very well. Do you know how to sing? Yes, but only in Italian nie umiem śpiewać zbyt dobrze. czy umiesz śpiewać? tak, ale tylko po włosku
146 I don't hear what they are saying nie słyszę co oni mówią
147 Speak more clearly, I can't understand what you are saying mów głośniej nie rozumiem co mówisz
148 Do you know where Karol lives? No, I forget czy wiesz gdzie Karol mieszka? nie, nie pamiętam
149 Please don't write so quickly proszę nie pisz tak szybko
150 Don't be so modest nie bądź tak skromny
151 He is a Spanish boxer on jest hiszpańskim bokserem
152 Her friend is a French actor jej znajoma jest francuską aktorką
153 That man is some kind of Russian singer ten człowiek to jakiś rosyjski piosenkarz
154 Who here is the worst dancer? Probably me kto tu jest najgorszym tancerem? chyba ja
155 How does one write that? jak to się pisze
156 One doesn't do that here tak się nie robi tu
157 One works more slowly here tu się pracuje wolniej
158 How does one go there? jak się idzie tam
159 Don't be so hard-working nie bądź tak pracowity
160 Let's ask the professor. He surely knows zapytajmy profesora, on pewnie wie
161 Don't sing so loudly nie śpiew tak głośno
162 Why does your dog look so strange? I donøt know. He just looks that way. Dlaczego twój pies wygląda tak dziwnie? Nie wiem. On po prostu tak wygląda
163 Whose cat is that? Ours Czyj to kot ? nasz
164 We raise pigs, chickens, cows, sheep, and various other animals Hodomujemy świnie kury krowy owce i rowne inny zwierzęta
165 Why does your new cow look so sad? Dlaczego twoja nowa krowa tak smutnie wygląda
166 Not every dog is as intelligent as mine Nie każdy pies jest tak inteligentny jak mój
167 What kind of dog is that? Co to za pies / jaki to pies?
168 German Shepherds look more intelligent than they are Owczarki niemieckie wyglądają inteligentniejsze niż są.
169 Dogs look more intelligent than cats, but they say that cats are really more intelligent Psy są inteligentniejsze niż koty ale mowią że koty są naprawdę inteligentniejsze
170 Is your friend (m.) married? No, he's too choosy Czy twój znajomy jest żonaty ? nie on jest za wymagający
171 My brother is getting more and more famous Mój brat jest coraz słynniej
172 Don't be so lazy. Who's talking! Nie bądź taki leniwy. kto mówi!
173 I'm glad that you like my new Great Dane. He likes you too. Cieszę się że podoba ci się mój nowy dog. On też lubi cię.
174 I'm surprised that you don't like my new snake. Dziwię się że nie podoba ci się mój nowy wąż
175 You are looking prettier and prettier. Wyglądasz coraz ładniej
176 My poodle is smarter than their German Shepherd Moj pudel jest inteligentniejszy niż ich owczarek niemieckie
177 What is the most important Polish town? Co jest najwazniejsze polskie miasto?
178 I don't know, but the largest Polish town is Warsaw Nie wiem ale największe polskie miasto to Warszawa
179 Every crocodile is cruel. All crocodiles are cruel Kadży krokodyl jest okrutny. Wszystkie krokodyly są okrutne
180 Everything is ready Wszystko jest gotowe
181 Do you (f. formal) live alone? No, I like with my friend Czy pani mieszka sama? nie mieszka z moim znajomym
182 Is that the same goose? No it's a different one. Czy to ta sama gęś? nie to inna
183 Are you raising that pig yourself? Czy hodujesz ta świnia sam?
184 What kind of music does he like? Popular Jaką muzykę on lubi? klasyczną
185 He would like to be a manager, but unfortunately he doesn't like to work On chciałby być dyrektorem ale niestety on nie lubi pracować
186 He has a new secretary, but she is not particularly hard-working On ma nową sekretarkę ale ona nie jest zbyt pracowita
187 She would like to visit Warsaw and Krakow Ona chciałaby zwiedzić Warszawę i Kraków
188 Miss Szymanowska likes films and goes regularly to the movies Pani Szymanowaska lubi filmy i chodzi regularnie do kina
189 Although she is only a secretary, she is always very well dressed Chociaż ona jest sekretarką, ona zawsze jest dobrze ubrana
190 Would you like to have a new television set? Yes, but I would prefer a new car Chciałbysz mieć nowy telewizor? tak ale wolałbym nowy samochód
191 I like German Shepherds. I'd like to have a German Shepherd Lubię owczarki niemieckie. Chciałabym mieć owczarka niemieckiego
192 I'd prefer to have a Great Dane than a poodle Chciałabym mieć doga niż pudla
193 Do you like English actresses? Czy podoba ci się angielskie aktorki
194 Yes, but I prefer Polish actors Tak ale wolałbym polskich aktorzy
195 Do you know that man? No, but I'd like to meet him Czy znasz tego mężczyznę? nie ale chcę go poznać
196 I don't understand why you like me. Neither do I Nie rozumiem dlaczego mnie lubisz. Ja też nie
197 Here is my most difficult song To jest moja najtrudniejsza piosenka
198 Excuse me, do you (m. formal) know where the Hotel Victoria is? No, I don't Przepraszam czy pan wie gdzie hotel Wiktoria jest ? Nie nie wiem
199 We have to hurry, it's already 10 till 4 Musimy się śpieszyć już jest za dziesięć czwarta
200 It's a quarter to three, we have to be at home at three thirty Jest za kwadrans trzecia musimy być w domu o wpół do czwartej
201 In an hour it will be 8 o'clock. In two hours it will be nine Za godzina będzie ósma. Za dwie godziny będzie dziewięć.
202 You ought to speak Polish more slowly with that man. He doesn't understand Polish very well Powinieneś mowić wolniej po polsku z tym mężczyzną. on nie rozumie po polsku zbyt dobrze
203 I am going to watch television tonight. There is going to be a very interesting English film at 11 Będę oglądać telewizję wieczorem. Jest bardzo interesujący film o dziewiątej.
204 I have to be at the university in four minutes. Well then, you'd better hurry Muszę być na uniwersytecie za cztery minuty. No to, trzeba się śpieszyć
205 He has to be at the office at 8 in the morning. That's nothing. I have to be at the office at 7 On musi być w biurze o ósmej rano. To nic. Ja muszę być w biurze o siódmej.
206 In order to watch television regularly, it's necessary to have a television set that works Żeby oglądać telewizję regularnie, trzeba mieć telewizor ktory działa.
207 I will be free in two minutes, now I am working Będę wolna za dwie minuty, teraz pracuję
208 After 7 I will be too busy to watch that film Po siódmej będę za zajeta żeby oglądać ten film
209 We should ask that man what time it is Trzeba zapytać tego mężczyznę ktora godzina jest
210 Here are three fish, two snakes, two pigs, and one very sick cow Tu są trzy ryby, dwa węży dwie świnie i jedna bardzo chora krowa
211 How do you like my four new cats? I like them, but why do they look so unhappy? Jak ci się podabają moje nowe cztery koty? podobają mi się ale dlaczego tak smutnie wyglądaja
212 If you are going to work, I am going to go to the movies with my friend Jeśli będziesz pracować idę do kina z przyjacielem
213 I waited for you an entire hour in front of the museum. In front of what museum? Czekałam na ciebie przed muzeum. Przed ktorym muzem?
214 The concert is already beginning Koncert już się zaczyna
215 I asked the professor when the lesson begins, but he didn't know. I'm not surprised Pytałam profesora kiedy zajęcia się zaczynają ale on nie wiedział. Nie się dziwię
216 I was very surprised Bardzo się dziwiałam
217 Where are you going to live in Warsaw? Gdzie będziesz mieszkać w Warszawie?
218 Whose spoiled child is that? Czyje te zepsute dziecko jest?
219 Your (fem. formal) daughter is very well brought up Pani córka jest dobrze wychowana
220 Why are you taking aspirin? Dlaczego bierzesz aspirynę
221 I'm sick. I feel very bad Jestem chora, źle się czuję
222 Do you (informal) know my son? No, but I'd like to meet him Czy pan zna mojego syna? nie ale chciałbym go poznać
223 She would like to be an actress, I would just like to meet an actress Ona chciałaby być aktorką, ja po prostu chciałabym poznać aktorkę
224 My son is a boring person but an interesting actor Mój syn jest nudną osobą ale interesującym aktorem
225 I have one dog, two horses, one television set, three pigs, one car, and two daughters Mam jednego psa, dwa konie jeden telewizor, trzy świnie jeden samochód i dwie córki
226 Your family must be very rich Twoja rodzina musi być bardzo bogaty
227 My brother is still studying, but my sisters are already working Mój brat jeszcze studiuje ale moje siostry już pracują
228 Are those your (informal) brothers? No, those are my sons Czy to są pana bracia? nie to są moi synowie
229 Who are those boys? Kto to są ci chłopcy
230 That well dressed man is my father Ten dobrze ubrany mężczyzna to mój ojciec / jest moim ojcem
231 You ought to buy a dog. A dog is a good friend. Powinieneś kupić psa. Pies jest dobrym znajomym
232 I already have a good friend Już mam dobrego znajomego
233 What do his parents do? I don't know. We should ask him Co robią jego rodzice? nie wiem trzeba go zapytać
234 Whose parents are those? Czyi rodzice to są
235 You look very good today Bardzo źle wyglądasz dzisiaj
236 Do you have any brothers-and-sisters? Czy masz rodzeństwo
237 I have a younger brother and an older sister Mam młodszego brata i starszą siostrę
238 We are meeting in front of the movies at quarter till six Spotykamy się przed kinem kwadrans do szóstej
239 The last show begins at 10:30 Ostatni seans zaczyna się wpół do jedenastej
240 At what time do you have to be at home? At 2:45 O której musisz być w domu? kwadrans do trzeciej
241 Are there any tickets for the first show? Czy są bilety na pierwsza seans
242 I thought that concert was supposed to be tomorrow. You were wrong Myślałam że ten koncert miał być jutro. Pomiłaś się
243 I waited for you an entire hour in front of the movie-house Czekałam na ciebie całą godziną przed kinem
244 Where were you yesterday afternoon Gdzie byłeś wczoraj po południu
245 What do you mean where was I? I was at home Jak to, gdzie byłam? Byłam w domu
246 What kind of television set would be good? Jaki tekewizor będzie
247 That depends To zależy
248 You ought to work more Powinieneś pracować więcej
249 Where are the letters which you are writing? gdzie są listy które piszesz?
250 Who are you waiting for? I'm waiting for my wife na kogo czekasz? czekam na moją żoną
251 His father is interesting, but his mother is even more interesting jego ojciec jest interesujący ale jego matka jest nawet bardziej interesująca.
252 That woman is more interesting than her husband ta kobieta jest bardziej interesująca niż jej mąż.
253 I have a younger brother and two older sisters mam młodszego brata i dwie starsze siostry
254 Who is that person with whom you were talking? kto była ta osoba z którą rozwawiałaś?
255 I'm too tired to write that article jestem zbyt zmeczona żeby czytać ten artykuł
256 Which book do you recommend? którą książkę polecisz?
257 I don't know. Both books are equally boring nie wiem. obydwie są jednakowo nudne.
258 Here is a short novel which is worth reading to jest powieśc którą warto przeczytać
259 I'll read your article right away zaraz przeczytam twój artykuł.
260 Ewa and I are going to an interesting film this evening idę z Ewą do interesującego film.
261 What's the film called? River of No return jak to się nazywa? rzęka bez powrotu
262 That is the worst article that I have ever read. to jest najgorszy artykuł który kiedykolwiek czytałam
263 Do you have my notebook? No, I have my own notebook czy masz mój zeszyt? nie, mam własny zeszyt
264 I'm waiting for my colleague (m). czekam na mojego kolegę
265 We're waiting for Adam and his girlfriend czekamy na Adama i jego dziewczynę
266 I'm handsomer than I thought jestem przystojniejszy niż myslałem
267 Their pig is much fatter than I remembered ich świnia jest grubsza niż pamiętałam
268 Our dog is much more intelligent than theirs nasz pies jest inteligentniejszy niż ich.
269 I'm still reading that book jeszcze czytam tą książkę
270 It's necessary to ask the (school) teacher (f.) trzeba zapytać lektorkę
271 Read this article, it's interesting przeczytaj ten artykuł, jest interesujący.
272 Let's read this new book, it's not too long przeczytajmy tą nową książkę, nie jest zbyt długa
273 He writes much better than he speaks on pisze o wiele lepiej niż mowi
274 How are you (formal and informal)? Jak się masz? Jak się pan ma?
275 What are you doing? Co robisz?
276 I'm doing some shopping Robię zakupy
277 Excuse me, I'm busy Przepraszam, jestem zajęta
278 Why are you in a hurry? Dlaczego się śpieszysz?
279 So long. Na razie
280 What's new? Nothing, what's new with you? Co słychać? Nic, a co słychać u ciebie?
281 Where are you going? I'm going to class Gdzie idziesz? Idę na zajęcia
282 What's your (first) name? Jak masz na imię?
283 Why are you asking where I live? Dlaczego pytasz gdzie mieszkam?
284 I'm merely curious Po prostu jestem ciekawa
285 I'm not going anywhere Nic nie idę
286 My brother is a clerck in an office in Krakow mój brat jest urzędnikiem w biurze w Krakowie
287 He is not very happy on nie jest zbyt zadowolony
288 He says, that he has too little work on mówi, że ma za mało pracy
289 As far as I know, that tape recorder works perfectly well O ile wiem, ten magetofon zupełnie dobrze działa
290 My car is a lot newer than yours. Yes, my car is old and broken Mój samochód jest o wiele nowszy niż twój. Tak, mój samochód jest stary i zepsuty
291 Are you free this evening? No, I'm already engaged Czy jesteś wolny dziś wieczorem? Nie, już jestem umówiony
292 Are you ready yet? What for? For the concert. Czy jesteś już gotowy? Na co? Na koncert
293 I'm probably too tired to go to the concert today. Jestem chyba za zmęczony żeby pójść na koncert dzisiaj
294 When will you be ready? Maybe today, maybe tomorrow. Kiedy będziesz gotowy? Może dzisiaj, może jutro
295 What do you think: is that man bored? I don't know: we should ask him. Jak myślisz: czy ten pan nudzi się? Nie wiem, trzeba go zapytać
296 How do you like Poland? I like it, but I'm homesick. Don't worry, it'll pass. I doubt it very much. Jak ci się podoba Polska? Podoba mi się, ale tęsknię za domem. Nie martwi cię, to ci przejdzie. W to bardzo wątpię
297 I'm surprised that you're having such a good time. Don't be surprised. Dziwię się że tak dobrze się bawisz. Nie dziw się
298 Who is that woman with whom that man is speaking? She's a Polish singer. Kto to jest ta kobieta z którą ten pan rozmawia? Ona to polska piosenkarka
299 Is your sister married? No, but she's engaged. Czy twoja siostra jest mężatką? Nie, ale jest zaręczona
300 Here comes my brother and (with) his fiancee. Idzie mój brat z narzeczoną
301 Do you speak French? No, but I speak Italian and Spanish. Czy mówisz po francusku? Nie, ale mówie po włosku i po hiszpańsku
302 No wonder that I don't understand what that couple (ci państwo) are saying: they're speaking Russian. Nic dziwnego że nie rozumiem co ci państwo mówią: mówią po rosyjsku
303 Don't be so modest. Nie bądź taki skromny
304 I understand Polish better than I speak (it). Rozumiem lepiej po polsku niż mówię
305 Speak more slowly. Mów wolniej
306 I (can't) hear what that man is saying. He's not speaking, he's singing. Nie słyszę co ten pan mówi. On nie mówi, on śpiewa
307 It's necessary to write more clearly. Trzeba pisać wyraźniej
308 Whose animal is that? I don't know. What kind of animal is it? Czyje to zwierzę? Nie wiem. Co to za zwierzę?
309 What kind of animals do you raise? I raise pigs, cows and sheep. Jakie zwierzęta hodujesz?
310 I see lions, elephants, crocodiles and snakes. Widzę lwy, słonie, krokodyle i węże.
311 Sheep are a lot more intelligent than chickens. Owce są o wiele inteligentniejsze niż kure
312 How do you like my new fish (sg.)? Jak ci się podoba moja nowa ryba?
313 I like it, but why does it look so strange? Podoba mi się, ale dlaczego wygląda tak dziwnie?
314 I have to be at home at three o'clock. Muszę być w domu o trzeciej
315 Then you'd better hurry. No to powinnaś się śpieszyć
316 I have one cat, two dogs, and five birds. Mam jednego kota, dwa psy i pięć ptaków
317 Which car is that? That's already the eleventh. Jaki to jest samochód? To jest już jedenasty.
318 I'll be ready in a minute. Będę gotowa za minutę
319 Do you have brothers and sisters? Czy masz rodzeństwo?
320 I have a younger brother and two older sisters. mam młodszego brata i dwie starsze siostry
321 Are you sick or do you simply look that way? Czy jesteś chory czy po prostu tak wyglądasz?
322 Do you have a temperature? Czy masz temperaturę?
323 What kind of dog do you want to buy? Jakiego psa chcesz kupić?
324 What kind of car do you prefer? Jaki samochód wolisz?
325 I'd like to meet that man. Chciałbym poznać tego mężczyznę
326 I'll introduce you right away. Zaraz cię przedstawię
327 Thanks, I don't feel like it any longer. Dziękuję, już nie mam ochotę
328 Whose parents are those? Ours. Czyi rodzice to są? Nasi
329 I'm waiting for Ewa, do you know her? Czekam na Ewę, czy znasz ją?
330 Of course. That's my good friend. Oczywiście. To moja dobra przyjaciółka.
331 Do you subscribe to any magazines? Prenumerujesz jakieś czasopisma?
332 I am too busy to read magazines. Jestem za zajęty, żeby czytać czasopisma
333 What can you advise me to read? Co możesz mi polecić do czytania?
334 Both of these books are equally interesting. Obydwie książki są jednakowo ciekawe
335 Who are you waiting for? Mary. Na kogo czekasz? na Marię
336 Here is an article that is worth reading. tu jest artykuł, który warto przeczytać
337 That person is not as nice as it seems. Ta osoba, nie jest tak miła jak się wydaje
338 I'd like coffee with milk and (some) bread Proszę kawę z mlekiem i chleb
339 I can't eat bread with honey, I have to eat bread without honey Nie mogę jeść chleba z miodem, muszę jeść chleb bez miodu
340 What else (jeszcze) are you eating besides (oprócz) meat? Co jeszcze jesz, oprócz mięsa?
341 Instead of white cheese I'd like half a kilo of butter and a fair-sized piece (spory kawałek) of ham To proszę zamiast białego sera pół kilo masła i spory kawałek szynki
342 I doubt whether that ham is very (zbyt) fresh Wątpię czy ta szynka jest zbyt świeża
343 Why do you say that? Dlaczego to mówisz?
344 This coffee is a little too strong, I'd like some milk and sugar Ta kawa jest trochę za mocna, proszę mleko i cukier
345 I'd like a bottle of apple juice Proszę butelkę soku jabłkowego
346 What do you prefer, sausage or ham? I prefer ham Co wolisz, kiełbasę czy szynkę? Wolę szynkę
347 I doubt whether there is (any) ham Wątpię czy jest szynka
348 There won't be (any) ham tomorrow either (też) Jutro też nie będzie szynki
349 Thanks for the soda water, but I prefer brandy Dziękuję za wodę sodową ale wolę koniak
350 Instead of juice I'd like a bottle of red wine and a mug of light beer Zamiast soku proszę butelkę czerwonego wina i kubek jasnego piwa
351 There isn't any cabbage today, there wasn't any cabbage yesterday, and there won't be any cabbage tomorrow Nie ma kapusty dzisiaj, nie było kapusty wczoraj i nie będzie kapusty jutro
352 This meat is very tasty. What is it? You wouldn't want to know To mięso jest bardzo smaczne. Co to jest? Nie chciałbyś wiedzieć
353 I don't like milk, what else is there? Nie lubię mleka, co jeszcze jest?
354 Can I get something for a cough? Yes, but I doubt whether it will be very effective Czy dostanę coś na kaszel? Tak, ale wątpię czy będzie skuteczne
355 We don't want to buy any more cheese Nie chcemy kupić więcej sera
356 Do you still live with your parents? Czy jeszcze mieszkasz u rodziców?
357 No, I live by myself (sam) now Nie, teraz mieszkam sam
358 I am often at Janina's, but I don't live with her Często bywam u Janiny, ale nie mieszkam z nią
359 Why are you eating without us? Dlaczego jesz bez nas?
360 My brother is older than I, but I am smarter than he Mój brat jest starszy niż ja, ale jestem bardziej inteligentniejsza od niego
361 How do you like the soup? I like it a lot Jak ci smakuje ta zupa? Bardzo mi smakuje
362 I'm crazy about fresh bread. Me too Przepadam za świeżym chlebem. Ja też
363 I'd like some black coffee and white bread Proszę czarną kawę i biały chleb
364 Do you like to listen to popular music? (use słuchać + G) Czy lubisz słuchać muzyki popularnej?
365 No, I prefer classical music (muzyka klasyczna) Nie, lubię muzykę klasyczną
366 I'm looking for a good white wine Szukam dobrego białego wina
367 I'm inviting a very important person for dinner tomorrow night at eight o'clock Zapraszam bardzo ważną osobą na kolację jutro wieczorem o ósmej
368 Why don't you buy this wine? It's both good and not very expensive Dlaczego nie kupujesz tego wina? Jest i dobre i nie zbyt drogie
369 Are Jan and Dorota here yet? No, not yet Czy już są Jan i Dorota tu? Jeszcze nie
370 I usually drink coffee without sugar, but today I will drink it with both sugar and milk Zwykle piję kawę bez cukru, ale dzisiaj piję tę i z cukrem i z mlekiem
371 We always eat ham with horseradish, but today there isn't any horseradish Zawsze jemy szynkę z chrzanem, ale dzisiaj nie ma chrzanu
372 He wants to buy a briefcase for his colleague (m.), but he doesn't want to buy an expensive briefcase On chce kupić teczkę dla kolegi, ale on nie chce kupić drogiego teczki
373 Today there is neither salt nor pepper. Never mind (to nic). I prefer ham without salt and pepper Dzisiaj nie ma ani soli ani pieprzu. Wolę szynkę bez soli i bez pieprzu
374 I usually eat cornflakes for breakfast, but today instead of cornflakes I am eating bread and (with) butter Zwykle piję płatki kukurydziane na śniadanie, ale dzisiaj zamiast płatków kukurydziane jem chleb z masłem
375 I'm hungry. Well then eat something Jestem głodna. To zjedz coś
376 I'm thirsty. Well then have something to drink. Chcę mi się pić. To napij się czegoś
377 There's nothing either (ani) to drink or (ani) to eat, as usual Nie ma ani do picia ni do jedzenia, jak zwykle
378 I'm looking for a ring for my wife. Buy her this one. No, I prefer that other one Szukam pierścionka dla mojej żony. Kup ten. Nie, wolę tamten.
379 Here are two horses and twenty-five cows Tu są dwa konie i dwadzieścia pięć krowy
380 We are waiting for our six acquaintances (m.) Czekamy na nasi sześciu znajomi
381 My watch is a lot more expensive than yours Mój zegarek jest o wiele bardziej drogi niż twój
382 Let's invite Lola for supper (use the 1rst pers. pl. imperative) Zaprośmy Lolę na kolację
submitted by gabi_dk to learnpolish [link] [comments]