Związek reddit

I claim that I am OK or I feel great but deep down... somewhere in my darkest mind.... I know I am at my worst. Związek historyczny. DMAG: Delegation for relations with the Maghreb countries . The European Parliament's Delegation for relations with the Maghreb countries has existed since 1979, the year of the first direct elections to the Parliament. ... Facebook Twitter Facebook LinkedIn YouTube Instagram Pinterest Snapchat Reddit ... 'THE WHITE-AND-REDS' - a must-have for Poland national football team fans 'THE WHITE-AND-REDS' is a presentation of the entire history of the Poland national football team - starting from the first match and ending with the last match in the... Związek z obcokrajowcem Jako ktoś kto spotykał się z kilkoma obcokrajowcami a obecnie jest w związku z jednym z nich, muszę przyznać, że każda znajomość miała dość podobny wzór. Oczywiście, każdy z tych facetów był wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, jednak lepsze i gorsze dni wyglądały dość podobnie. Związek numer dwa i zarazem związek obecny jest stosunkowo świeży, chociaż tego pana znam już dość długo. Poznaliśmy się w bardzo przypadkowy sposób na Reddicie kilka lat temu i zaczęliśmy rozmawiać na zasadzie pen-pals. Jakiś czas temu wymieniliśmy się numerami i stopniowo zrozumieliśmy, że nasza fascynacja tą drugą ... Każdy związek gdzie dominacja jednej osoby posuwa się zbyt mocno jest związkiem nieszczęśliwym i pełnym zawodów. Pamiętajmy że w dominacji nie chodzi o to kto trzyma pieniądze bo to zupełnie inna rzecz. Chodzi natomiast o to kto podejmuje decyzje mające wpływ na obie osoby w tym związku. Zapraszamy do kolejnych tematów. Thank you for your support over the years. We’re grateful to have been a part of your journies and are proud of all the music we've helped you share and create. Compound is an algorithmic, autonomous interest rate protocol built for developers, to unlock a universe of open financial applications. Nieudany związek oznacza zawsze to, że partnerzy się dobrali nieodpowiednio. Zazwyczaj odnosi się to do złego ułożenia emocjonalnego partnerów, zauważeniu że nie mają wspólnych poglądów i wartości. W przypadku nieudanych związków bardzo ważne jest to aby zdawać sobie sprawę że ciągnięcie czegoś takiego jest stratą czasu. 12 starszych par, które mogą nauczyć nas, jak stworzyć trwały związek 08.10.2016 561 udostępnień Zakochani w sobie starsi ludzi w metrze leenyk / Reddit.com

RPG Polska

2014.03.04 18:53 Szkieletor RPG Polska

Polski sub dla miłośników RPG wszelakiej maści.
[link]


2020.09.24 21:11 luke_osterdam Systemic Racism in the USA: Origins, Perpetuation and Solutions by Peter Joseph - Polish translation Part 2/2 Rasizm Systemowy w USA: Pochodzenie, utrwalenie i rozwiązania autorstwa Peter Joseph

(part 2/3)
Część 1: Pochodzenie
Kiedy byłem dzieckiem dorastającym w latach 80. i 90., opowiadano mi w szkole o początkach niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych, o tym, że powodem uprzedzeń rasowych, było to, że biali uważali się za lepszych od czarnych, Afrykanie byli porywani i ładowani na łodzie i sprowadzani do Ameryk przez coś, co obecnie nazywa się transatlantyckim handlem niewolnikami. Podczas gdy do zniewalania tych ludzi niezaprzeczalnie dochodziło ze względów ekonomicznych, to jednak nigdy nie kwestionowano samego motywu niewolnictwa do tego stopnia, by uznać, że być może - tylko może - sam kapitalistyczny system ekonomiczny powinien być obwiniony.
W rzeczywistości, chociaż porywanie ludzi w Afryce było z pewnością częścią ''całego równania'' w tamtym czasie, to nie stało się tak w większości z winy samych Europejczyków. To raczej królowie w Afryce nie tylko porywali i zniewalali własnych ludzi, ale sprzedawali miliony rdzennych mieszkańców Afryki białym przedsiębiorcom. „To sami Afrykanie zniewalali innych Afrykanów, wysyłając ich na wybrzeże w celu wysłania na zewnątrz” - mówi badacz Akosua Perbi z Uniwersytetu Ghany².
Nie jest to wskazywane w celu rozproszenia winy, ale w celu podkreślenia zakorzenionej motywacji biznesowej. Ci królowie zajmowali się kupiectwem i handlem. Chociaż powszechnie przyjmuje się moralne oburzenie z powodu tego rodzaju praktyk i nadużyć, obwiniając handlowców, irracjonalne jest ignorowanie struktury, według której wszystkie strony były zorientowane i wynagradzane. Obecnie przeważa pogląd, który nadal nie widzi problemu w kupowaniu i sprzedawaniu towarów na wolnym rynku, argumentując, że ekonomia rynkowa nie powinna być winna nieludzkich decyzji osób zaangażowanych, tak jakby wszelkie takie „niemoralne” decyzje były całkowicie niezależne od struktury systemu gospodarczego i tego do czego nas zachęca. System ekonomiczny jest powierzchownie postrzegany jako zwykłe arbitralne narzędzie bez uprzedzeń, wykorzystywane i definiowane wyłącznie przez ludzkie działanie. Ten sam rodzaj irracjonalnych argumentów moralnych widzimy, gdy mówimy o współczesnym niewolnictwie, mimo to, że obecnie istnieje więcej prawnie zdefiniowanych niewolników niż kiedykolwiek w historii ludzkości. ³
Ten ściśle moralny, oparty na indywidualnym działaniu pogląd utrwala niebezpieczny mit, po raz kolejny podsycając błędne przekonanie o pojedynczej przyczynowości. Przywołuje roszczenie do moralnej nieudolności w imieniu wszystkich tych bogobojnych chrześcijańskich panów niewolników, we wczesnych koloniach Stanów Zjednoczonych i później, którzy nie mieli problemu z brutalnym przymuszaniem i wykorzystywaniem ludzi do pracy, aby zaoszczędzić pieniądze.
To stwierdziwszy i jak większość wie, pierwotna praktyka niewolnictwa w mniejszym lub większym stopniu sięga tysięcy lat wstecz do starożytności. Jednak niewielu zastanawiało się, nad tym, dlaczego w ogóle powtarza się ten wzorzec, a nawet jeśli już się zastanawiają, to zazwyczaj mają tendencję do odwoływania się do niejasnych idei, takich jak „natura ludzka”, wraz z przeinaczonymi darwinowskimi teoriami o naszej rzekomo nieodłącznej grawitacji w kierunku „dominacji społecznej”.
Cofnijmy się więc i ponownie rozważmy naszą ewolucję społeczną.
Największą zmianą społeczną w historii ludzkości była rewolucja neolityczna i jeśli chcemy naprawdę zrozumieć fenomen grupowego ucisku i wyzysku, musimy uwzględnić to dramatyczne przejście do rolniczych, osiadłych społeczeństw, które rozpoczęło się 12 000 lat temu. Wcześniej, przez ponad 99% historii ludzkości, ludzie żyli jako łowcy-zbieracze, tworząc plemiona koczujące i polujące bez umiejętności rolniczych.
Różne cechy charakterystyczne dla zachowań społecznych między społeczeństwami łowców-zbieraczy a współczesnymi społeczeństwami osiadłymi są dość pouczające. Oprócz tego, że byli generalnie egalitarni i nie mieli w zasadzie hierarchii dominacji, to również jak doskonale zostało to udokumentowane przez antropologów, mieli znacznie mniej przemocy. ” Ogólnie rzecz biorąc, prosperowali na obszarach obfitujących w ziarna zbóż i dzikie zwierzęta. Na poziomie przetrwania ich sposób życia, tworzył unikalny rodzaj minimalistycznego dobrobytu, w którym niedostatek nie był nadrzędną presją socjologiczną. Takie wnioski wyciągnięto częściowo z dowodów archeologicznych z okresu przedneolitycznego, ale głównie z analizy kilku plemion łowców-zbieraczy które istniały w odległych regionach świata w ciągu ostatnich kilku stuleci. ⁶
Z ekonomicznego punktu widzenia mieli to, co dziś nazywamy „ekonomią darów/kultura-darów”, gdzie dzielili się bez oczekiwania wzajemności. Faktycznie, istnieją historie o outsiderach (osobach z zewnątrz), którzy otrzymywali rękodzieło od napotkanych współczesnych plemion, i jak zwykło się we współczesnej kulturze czuli potrzebę oddania czegoś w zamian. To odwzajemnione zachowanie zostało uznane przez plemię za obraźliwe, ponieważ czuli, że „wymiana” była odmową przyjaźni. Brytyjski antropolog Tim Ingold podkreśla ideę, że różnica między „dawaniem” a „wymianą” ma związek z percepcją społeczną opartą na samoistnej (nieprzymuszonej) towarzyskości kontra mimowolne zobowiązanie.
Stwierdza: „Jest oczywiste, że zarówno łowcy-zbieracze, jak i [rolniczy] kultywujący uzależnieni są od swojego środowiska. Ale podczas gdy dla kultywujących osadników zależność ta jest ujęta w strukturze wzajemnego zobowiązania, dla łowców-zbieraczy opiera się ona na uznaniu osobistej spójności… to kontrast między relacjami opartymi na zaufaniu a relacjami opartymi na dominacji.” ⁷
Podobnie, aktywnie podtrzymywali oni kulturę egalitaryzmu. Byli świadomi zainteresowania równością i gdyby inni próbowali „powstać” lub przejąć kontrolę, plemię jako całość korygowałoby to zachowanie za pomocą różnych strategii, co antropolog Christopher Boehm nazwał hierarchią odwrotnej dominacji. ⁸ Wszystko to jest omawiane by wskazać kontrast w zachowaniu i wartościach tych wczesnych kultur, których ekonomiczny tryb bardzo różnił się od tego, co znamy dzisiaj. Ujawnia to to, że istnieje determinacja w ukierunkowaniu kultury, w oparciu o jej środowisko i środki ekonomiczne.
Jednej rzeczy z pewnością nie mieli – niewolnictwa.
Niewolnictwo, niezależnie od formy (dług / praca niewolnicza, nędza, podbój militarny itp.) jest zjawiskiem, które rozpoczęło się po rewolucji neolitycznej, kiedy zmieniły się środki produkcji. Powstające, ustabilizowane społeczeństwa agrarne wytworzyły nowe bodźce, wartości i praktyki, w tym wyspecjalizowaną pracę, handel, potrzebę ochrony, wynalezienie „własności” i inne wspólne cechy dzisiejszego społeczeństwa.
W konsekwencji ukształtowała się struktura i etyka tego, co nazywamy „biznesem”. Kapitalizm, jaki znamy, nie jest systemem wymyślonym przez filozofów takich jak Adam Smith. Ewoluował naturalnie w swoich cechach z powodu determinizmu środowiskowego i produkcyjnego, zrodzonego z rewolucji neolitycznej, modulowanej przez technologię i inne czynniki przez długi czas.
Jako tako, tak jak można użyć muła do orania pola bez konieczności płacenia mułowi, nie zajęło długo producentowi, aby dostrzec wartość w zmniejszeniu kosztów pracy ludzkiej w celu zwiększenia zysku. Podczas gdy główne pisma historyczne nadal mają tendencję do maskowania tej rynkowej tendencji do zniewalania i wykorzystywania ludzi poprzez tworzenie ideologicznych lub religijnych wymówek, techniczny cel pozostaje: maksymalizacja dochodów poprzez redukcję kosztów.
To zrozumiawszy, przesuńmy się w czasie po tej post neolitycznej trajektorii do świtu Stanów Zjednoczonych i ich podłych instytucji, opartych na niewolnictwie na tle rasowym.
Być może najbardziej nieoczywistą dziś historią dotyczącą rzeczywistości niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych jest to, że niewolnictwo „rasowe”, kiedy się zaczęło, tak naprawdę nie było oparte na rasie. Mało znaną prawdą jest to, że idea rasy została dosłownie stworzona jako konstrukt prawny(legislacyjny) długo po rozpoczęciu niewolnictwa w Afryce. Dominującym mitem, jakiego uczono mnie w szkole, było to, że Europejczycy czuli się lepsi od Afrykanów i dlatego czuli, że ci są naturalnymi niewolnikami. Prawda jest taka, że niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych zaczęło się od decyzji rynkowej mającej na celu zapewnienie taniej siły roboczej i dochodowych inwestycji, a kolor skóry miał niewielkie lub żadne znaczenie.
Jak stwierdził w tej kwestii socjolog Robin M. Williams Jr.:
„W bardzo podstawowym sensie stosunki rasowe są bezpośrednim następstwem długiej fali ekspansji europejskiej, począwszy od odkrycia Ameryki. Wynikające z tego tak zwane relacje rasowe miały bardzo niewiele wspólnego z rasą. Początkowo był to historyczny przypadek, że narody napotykane w ekspansji europejskiej różniły się pod względem wspólnych cech fizycznych oczywistego rodzaju, ale kiedy ideologie rasowe zostały ukształtowane i szeroko rozpowszechnione, stanowiły potężny środek uzasadniający hegemonię polityczną i kontrolę ekonomiczną.” ⁹
Podczas gdy nieustające niewolnictwo było powszechne w postaci wojen, podbojów lub długów, jego uzasadnienie na podstawie samego wyglądu fizycznego było rzadko praktykowane aż do czasów kolonii amerykańskich. Po osiedleniu się w Ameryce posługiwano się białymi europejskimi służącymi. Jednakże, mieli oni dość krótkie, kilkuletnie kadencje i z biegiem czasu ich liczba się zmniejszała. W końcu zaczęto poszukiwać afrykańskich niewolników, gdyż było oczywiste, że są lepszymi inwestycjami biznesowymi niż Europejczycy z umową.
Jak wyjaśnił profesor socjologii William Julius Wilson:
„Przejście na niewolnictwo było spowodowane nie tylko zwiększonym zaniepokojeniem spowodowanym niedoborem taniej siły roboczej w obliczu szybko rozwijającego się przedsięwzięcia komercyjnego jakim była uprawa tytoniu oraz malejącej liczby białych służących napływających do kolonii, ale także faktem, że niewolnik stał się lepszą inwestycją niż sługa. Wraz ze wzrostem średniej długości życia, wynikającym ze znacznego spadku śmiertelności z powodu chorób, plantatorzy byli gotowi sfinansować dodatkowy koszt niewolników. Rzeczywiście, w pierwszej połowie XVII wieku praca najemna była w rzeczywistości korzystniejsza niż niewolnicza”. ¹⁰
W początkowych etapach afrykańskiego niewolnictwa w koloniach uprzedzenia rasowe nie stanowiły większego problemu. Czarni niewolnicy pracowali na równi z białymi służącymi na kontraktach. Pobierali się nawet między sobą i mieli podobne statusy społeczne. Działo się to przed legalnym stworzeniem sztucznego konstruktu „rasy”.
Jak szczegółowo przedstawił profesor praw obywatelskich Carter A. Wilson:
„Uprzedzenia kolorystyczne wobec Afrykanów były rzadkością w pierwszych dwóch trzecich XVII wieku. Prawne rozróżnienie między czarnymi niewolnikami a białymi służącymi pojawiło się dopiero w latach sześćdziesiątych XVII wieku. Początkowo właściciele plantacji bardziej polegali na europejskich służących na zlecenie niż na niewolnikach afrykańskich… Początkowo postawy i zachowanie wobec afrykańskiego niewolnika różniły się niewiele od tych wobec europejskiego sługi, z wyjątkiem tego, że służący służył tylko przez krótki okres, zwykle siedem lat, a niewolnik generalnie, choć nie zawsze, służył dożywotnio… Małżeństwa międzyrasowe były powszechne w pierwszej połowie XVII wieku i wówczas wywoływały niewielką lub żadną reakcję. Status chrześcijański i moralność chrześcijańska były ważne. Rasa nie była.” ¹¹
Prawdziwym początkiem amerykańskiego rasizmu nie było samo niewolnictwo, ale to, w jaki sposób ramy niewolnictwa zostały ostatecznie poparte i uzasadnione. Pełne przejście od tymczasowych białych sług do czarnych niewolników na całe życie rozpoczęło się mniej więcej w drugiej połowie XVII wieku, wraz z ogromnym wzrostem populacji w wyniku globalnego afrykańskiego handlu niewolnikami. Rozszerzone komercyjne rolnictwo w stanach południowych stworzyło popyt. ¹² W tym czasie polityka publiczna zaczęła się zmieniać, ze szczególnym nastawieniem na stworzenie podziału pomiędzy istniejących białymi służącymi czy też biednymi białymi a czarnymi niewolnikami.
Historyk Edmund S. Morgan zauważa, że Indianie byli również zniewoleni i wyobcowani w ten sam sposób, odnosząc się do działań zgromadzenia rządowego w Wirginii.
Stwierdza:
… Zgromadzenie celowo zrobiło, co było w jego mocy, aby wzmocnić pogardę białych dla czarnych i Indian… W 1680 roku zalecił 30 batów… „jeśli jakiś Negro lub inny niewolnik ośmieli się podnieść rękę w opozycji na jakiegokolwiek chrześcijanina”. Było to szczególnie skuteczne postanowienie, które pozwalało sługom na znęcanie się nad niewolnikami bez obawy przed odwetem, stawiając ich w ten sposób psychicznie na równi z panami” ¹³
To właśnie ta taktyka podziału społecznego, oddzielająca czarnych niewolników od biednych białych, służyła jako forma bezpieczeństwa poprzez hierarchiczną dominację, stabilizując praktykę ekonomiczną. Z biegiem czasu wymyślono różne wymówki dla niższości Czarnych. Od nazywania ich niechrześcijańskimi poganami, czy też „zwierzętami jucznymi”. Dało to również zachętę do ostatecznego przekręcenia teorii darwinowskich, generując dziesięciolecia naukowego rasizmu, w tym umieszczania afrykańskich i innych rdzennych ludów w klatkach i wystawiania ich w amerykańskim zoo wraz z małpami i innymi zwierzętami¹⁴.
Ogólnie rzecz biorąc, ta reorientacja stworzyła kulturę bigoterii i dominacji, która odbija się echem po dziś dzień.
CZĘŚĆ 2: Utrwalenie
Zrozumiawszy ta historie, rozważmy teraz okres po niewolnictwie, zadając pytanie: dlaczego ten rodzaj rasizmu nadal utrzymuje się w Stanach Zjednoczonych z pokolenia na pokolenie?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, rozważmy najpierw ważne epistemologiczne odkrycie zrodzone z ruchu na rzecz praw obywatelskich lat 60 XX wieku, którego kontynuacją są bez wątpienia nowoczesne organizacje, takie jak Black Lives Matter.
W 1967 roku opublikowano książkę pod tytułem Black Power: The Politics of Liberation autorstwa Charlesa V. Hamiltona i Stokely'ego Carmichaela. W tym tekście wprowadzono bardzo ważne pojęcie, nowe jak na tamte czasy: „rasizm instytucjonalny”.
W książce czytamy:
„Rasizm jest zarówno jawny, jak i ukryty. Przyjmuje dwie ściśle ze sobą powiązane formy, indywidualni biali, działający przeciwko pojedynczym czarnym oraz w działaniu ustawodawczych i szanowanych sił w społeczeństwie, które spotykają się ze znacznie mniejszym potępieniem niż ta pierwsza forma. Nie oznacza to, że każdy Amerykanin świadomie uciska Czarnych, nie musi tego robić, bo instytucjonalny rasizm był celowo podtrzymywany przez strukturę władzy i przez obojętność, bezwładność i brak odwagi ze strony białych mas, a także drobnych. urzędników.” ¹⁵
Kontynuuje:
„Kiedy biali terroryści zbombardują czarny kościół i zabijają pięcioro czarnych dzieci, jest to akt indywidualnego rasizmu, powszechnie ubolewany przez większość grup społecznych. W tym samym mieście, Birmingham w Alabamie, 500 czarnych dzieci umiera każdego roku z powodu braku odpowiedniego pożywienia, schronienia i opieki medycznej, a tysiące kolejnych jest niszczonych i okaleczanych fizycznie, emocjonalnie i intelektualnie z powodu ubóstwa i dyskryminacji w stosunku do czarnej społeczności. Jest to funkcja rasizmu instytucjonalnego” ¹⁶
Jest trochę niejasności w używaniu terminu „rasizm instytucjonalny” w tej pracy i w innych definicjach, które pojawiły się w późniejszych czasach. Racialequitytools.org definiuje „rasizm instytucjonalny” jako „systematyczną dystrybucję zasobów, władzy i możliwości w naszym społeczeństwie z korzyścią dla osób białych i z wykluczeniem osób kolorowych”. ¹⁷ Problem polega na tym, że zamiary uczestników w żadnej instytucji nie zostały wyjaśnione. Należy tu dokonać rozróżnienia między oczywistymi uprzedzeniami ze strony osoby lub grupy (tj. Ku Klux Klan) a niezamierzonymi lub nieświadomymi sytuacjami, które prowadzą do wyników na korzyść jednej grupy kosztem innej.
Mówiąc zwięźle w tym sensie, rasizm systemowy najlepiej definiuje się jako „rasistowskie skutki występujące bez rasistowskich zamiarów”.
W rzeczywistości, linia pomiędzy nimi jest bardzo zamazana. Jak stwierdzono wcześniej w tym artykule, wszelki rasizm ma charakter systemowy. Członkowie KKK nie obudzili się pewnego dnia, bez wcześniejszych wpływów (uwarunkowań) i zdecydowali się nienawidzić czarnych. Rodzinne zachowania i kulturowe doświadczenie, które przejawia takie uprzedzenia, jest procesem systemowym. Gdzieś jest ten łańcuch przyczynowości, stojący za systemowym rasizmem przejawiającym się bez wątpienia w rasizmie jawnym. Ważne jest również, aby wyjaśnić, w jaki sposób używane jest słowo „rasizm”, ponieważ kontekst systemowy zmienia sposób, w jaki większość ludzi je rozumie. Chodzi o nieproporcjonalną szkodę dla pewnej grupy etnicznej, którą można zaobserwować konsekwentnie, wynikającą z reakcji łańcuchowych w społeczeństwie, których nie można powiązać tylko z wyraźnym, złośliwym nastawieniem.
Zrozumienie, jak to możliwe, że instytucje społeczne mogą systematycznie wywoływać ucisk i przemoc na czarnej społeczności, bez złych zamiarów, jest krytycznym rozróżnieniem, ponieważ rzuca światło na to, jak ukształtowało się społeczeństwo.
Weźmy na przykład kryzys Covid19 i nieproporcjonalne szkody, jakie wyrządził społeczności czarnej i mniejszościowej w przeciwieństwie do społeczności białej.
W niedawnym sondażu przeprowadzonym przez Robert Wood Johnson Foundation, dysproporcje w czterech największych amerykańskich miastach wykazały wysoki poziom nieproporcjonalnych szkód w społecznościach czarnych i mniejszościowych.
W Houston 81% czarnych gospodarstw domowych zgłosiło poważne problemy finansowe; 69% w Chicago; 62% w Nowym Jorku i 52% w Los Angeles. ¹⁸ W Houston, podczas gdy 63% ogółu gospodarstw domowych zgłosiło poważne problemy finansowe podczas pandemii, 34% było białych, a 81% czarnych - to wyraźna różnica. Ten wzorzec jest ogólnie spójny, włącznie z tym, że więcej chorób i śmierci dotyka czarną społeczność w całym kraju, w przeciwieństwie do białej społeczności. Raport z mają odnotował, że prawie 23% zgłoszonych zgonów Covid19 w USA to Afroamerykanie, mimo że czarnoskórzy stanowią w przybliżeniu tylko 13% populacji Stanów Zjednoczonych. ¹⁹ Same przypadki infekcji, jak odnotowano w lipcu, pokazują 23 na 100 tys. białych zostało zarażonych, w przeciwieństwie do 62 na 100 tys. czarnych - prawie 3 razy więcej. ²⁰
To nazywa się „przemocą strukturalną”, a przemoc strukturalna jest integralną częścią zrozumienia natury rasizmu systemowego, jeśli chodzi o rozbieżności w zdrowiu publicznym. Jak wspomniał wcześniej Carmichael, gdy mówi: „… 500 czarnych dzieci umiera każdego roku z powodu braku odpowiedniego schronienia i placówek medycznych, a tysiące kolejnych jest niszczonych i okaleczanych fizycznie…” to, o czym właściwie mówi, to przemoc strukturalna, która oznacza „przemoc, której można uniknąć, wynikającą z instytucji i struktur stworzonych przez człowieka”. Jest to wszechogarniająca szkoda pośrednia. Z punktu patrzenia jednostki mamy tendencję do myślenia o przemocy jako o bezpośrednim związku międzyludzkim, a nie o wyniku systemowym, który maskuje jej pierwotne źródło.
Norweski socjolog i matematyk Johan Galtung, na którego duży wpływ wywarł Gandhi, formalnie wprowadził termin „przemoc strukturalna” w 1969 roku i od tego czasu obszernie o nim pisał. ²¹ W swojej pracy określił Gandhiego jako „strukturalistę”, stwierdzając:
„[Gandhi widział] konflikt w głębszym sensie jako coś, co zostało wbudowane w struktury społeczne, a nie w osoby… Kolonializm był strukturą, i kasta była strukturą; obie struktury wypełnione osobami wykonującymi swoje obowiązki zgodnie z ich rolą lub statusem… Zło tkwiło w strukturze, a nie w osobie, która wykonywała swoje obowiązki… Wyzysk to przemoc, ale jest całkiem jasne, że Gandhi postrzega to jako relację strukturalną bardziej niż zamierzone zło wyrządzone niewinnym ofiarom przez złych ludzi. ” ²
Jest to sposób myślenia, dzięki któremu można zrozumieć pełny obraz tego, co nazywamy „rasizmem systemowym”. Gdybyśmy spróbowali nakreślić złożone synergie, które utrzymują wzorce ucisku czarnych grup i krzywd, czy to bezpośrednich, czy pośrednich od czasów niewolnictwa, moglibyśmy ogólnie dojść do czterech podstawowych, krzyżujących się czynników: ekonomicznych; historycznych; prawnych i kulturowych. Jednak trzeba pamiętać, że faktycznie, jest to synergia, czyli wzajemne współdziałanie tych czynników. Czynniki ekonomiczne, historyczne, kulturowe i prawne łączą się w dynamiczny rozwijający twór, którego kulminacją jest system ucisku, który widzisz dzisiaj.
Jak już wspomniałem, początki podziałów rasowych i uprzedzeń w USA tak naprawdę zaczęły się od legalnej(prawnej) konstrukcji rasy, służącej usprawiedliwieniu istniejącego niewolnictwa pod pozorem niższości Czarnych. To z kolei przejawiało pewien rodzaj systemu kastowego, w którym biała społeczność, szczególnie biedna biała społeczność, mogła czuć się lepsza od czarnych, gdy walczyli o pracę w okresie po niewolnictwie, ponieważ prawo uważało ich za bardziej godnych niż czarnych.
Nie jest trudno, na podstawie samego kontekstu wpływu kulturowego, zrozumieć, w jaki sposób przenoszenie uprzedzeń z rodziny na rodzinę i ze społeczności na społeczność mogła nastąpić na przestrzeni pokoleń, wraz z rozwojem mitu. Ponadto wiele dziesięcioleci segregacji prawnej w czasach Jima Crowa dodatkowo potęgowało problem z powodu braku integracji na rzecz białej wyższości i preferencyjnej białej siły roboczej. Kiedy połączysz te czynniki kulturowe, które są konsekwencją czynników prawnych, które są konsekwencją czynników ekonomicznych, patrząc na połączoną trajektorię w czasie historycznym, zaczynasz zdawać sobie sprawę z dynamiki systemowej i jej siły.
Co więcej, głównym powodem, dla którego systemowy ucisk Czarnych i antagonizm rasowy trwają do dziś w Stanach Zjednoczonych, jest to, że silnik, który go stworzył i pcha naprzód, jest nadal na swoim miejscu. Jako analogię wyobraźmy sobie pociąg, który symbolizuje amerykański rasizm, zbudowany w okresie skrajnego niewolnictwa i wprawiony w ruch po torze. Paliwem, które utrzymuje ten pociąg w ruchu, są nierówności społeczno-ekonomiczne. Pociąg mógł odjechać daleko od swoich początków, ale mechanizmy, które go napędzają, pozostają. Po raz kolejny odnosi się to tak samo do stosunków społecznych w USA, jak do innych krajów o podobnej historii.
Wpływ ekonomiczny ma kluczowe znaczenie.
Inną cechą, która dodatkowo podkreśla ekonomiczny kontekst współczesnych uprzedzeń, jest sposób, w jaki system władzy w USA przyjął to napięcie, aby odwrócić uwagę od innych problemów społecznych, takich jak sama bieda. Zamierzony czy nie, antagonizm między białymi a czarnymi służy zachowaniu wojny klasowej, w której bogaci dominują nad biednymi, jak wspomniano wcześniej.
Cytując dr Martina Luthera Kinga w odniesieniu do okresu powojennego:
„Segregacja rasowa jako sposób na życie nie powstała jako naturalny skutek nienawiści między rasami bezpośrednio po wojnie domowej. Nie było wtedy żadnych praw segregujących rasy… segregacja ras była w rzeczywistości strategią polityczną zastosowaną przez… Południe, aby utrzymać masy Południa Ameryki podzielonymi, a południową siłę roboczą najtańszą w kraju. Widzicie, łatwo było utrzymać biedne białe masy pracujące w latach, które nastąpiły po wojnie secesyjnej, za płace bliskie głodu. Przecież gdyby biedny biały robotnik z plantacji lub młyna był niezadowolony ze swoich niskich zarobków, właściciel plantacji lub młyna tylko zagroziłby, że go zwolni, zatrudni byłych czarnych niewolników i zapłaci mu jeszcze mniej. Tym samym płace na południu utrzymywały się na niemal nieznośnie niskim poziomie. ²³
Jak to jest dziś powszechne, z ksenofobią i uprzedzeniami międzygrupowymi obecnymi nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie, utrzymywanie biednych ludzi w walce między sobą o zachowanie systemu władzy i rządzących jest zawsze obecne.
Zamiast dostrzec powód, w kwestionowaniu samego systemu władzy, i szukaniu zmian na najwyższym poziomie, po to, aby zmniejszyć destrukcyjną nierówność ekonomiczną, to powierzchowne postrzeganie wywołuje w nas strach przed obcymi lub obcokrajowcami. Te walki wewnętrzne odwracają uwagę od rzeczywistych problemów systemowych i strukturalnych. Jest to nadal powszechne w dzisiejszych czasach. Prezydent Donald J. Trump uczynił tę taktykę częścią swojej platformy, z ksenofobicznymi i grupowymi inicjatywami, takimi jak budowanie murów, zakazy dla muzułmanów i tak dalej.
Teraz, wracając do stosunku prawnego, zainteresowanie kontrolowaniem czarnej populacji w warunkach odejścia od niewolnictwa było oczywiste. Do czasu wprowadzenia praw Jima Crowa pod koniec XIX wieku, segregacja służyła temu środkowi, zamykając czarne społeczeństwo na pewnych obszarach, skazanym na miażdżącą biedę i konsekwentny ucisk polityczny i ekonomiczny.
Takie społeczności były łatwo i rutynowo prześladowane przez system sądowy kontrolowany przez białych, który przyznał bardzo niewielu czarnym naprawdę znaczących praw. Zanim aktywiści zdołali wymusić złagodzenie bezpośredniego prześladowania prawnego do połowy XX wieku, usuwając wszelkie bariery prawne na papierze, już wyrządzone szkody socjologiczne były znaczne. Tutaj masz dużą, dotkniętą biedą mniejszość, odizolowaną w biednych regionach o ograniczonych możliwościach ekonomicznych. Nie tylko utrzymywał się bagaż kulturowy z pokoleń białego ucisku, ale także społeczność czarnoskórych musiała stawić czoła wewnętrznej destabilizacji z powodu braku podstawowych środków.
Ta mapa HOLC Maconu z lat 1930 pokazuje “niebezpieczne” dzielnice na czerwono.
W latach siedemdziesiątych doszło do silnego oburzenia i ogólnego zamieszania. Wyczuwając to, paranoiczny establishment polityczny skierował się ku polityce dalszej kontroli czarnej społeczności. Szef sztabu Richarda Nixona, H. R. Haldeman, zauważył w swoim dzienniku, że Nixon ma wysoce rasistowskie poglądy. Napisał, że Nixon „podkreślał, że trzeba zmierzyć się z faktem, że cały problem to tak naprawdę czarni. Kluczem do sukcesu jest opracowanie systemu, który to rozpoznaje, jednocześnie nie ujawniając tego. ”²⁴
Nixon słynie z rozpoczęcia wojny z narkotykami w 1971 r., która została ostatecznie eskalowana przez Ronalda Reagana w latach 80., a następnie przez Billa Clintona w latach 90., co spowodowało ogromny, nieproporcjonalny wzrost aresztowań Czarnych i ogólnie uwięzionych mniejszości z niższych klas.
Obecnie większości poważnych badaczy trudno postrzegać początki amerykańskiej wojny narkotykowej jako coś innego niż wojna, potajemnie zakorzeniona w polityce, walcząca z czarną społecznością, klasą niższą i ogólnie z wywrotową młodzieżą kontrkulturową. Nie oznacza to, że wojna narkotykowa była całkowicie I celowo ukierunkowana. Jednak łatwo jest zobaczyć, jak decydenci polityczni mogliby znaleźć sposoby na usprawiedliwienie takich działań w sposób eufemistyczny, z myślą o kontroli społecznej i systemowym ucisku wyraźnie tkwiącym w ich głowach.
Podsumowując, system prawny przekształcił się z bezpośredniego ucisku rasowego w bardziej pośredni, skupiając się na skutkach historycznych i obecnych nierówności społeczno-ekonomicznych, a nie na konkretnej grupie. Pomiędzy drakońskimi przepisami dotyczącymi narkotyków I efektami destabilizacji ubóstwa i deprywacji w czarnej społeczności, organy ścigania mogły z łatwością wypełnić swoje przyjęte normy aresztowań. Profilowanie rasowe nie musi być polityką policyjną, kiedy wszyscy policjanci każdego dnia widzą, że jest to przestępstwo mniejszości.
Policjanci uwarunkowani są tak, aby kojarzyć czarnoskórych ludzi z zachowaniami przestępczymi. To powierzchowne skojarzenie może być w dużej mierze nieświadome, w ten sam sposób, w jaki biała społeczność zaczęła kojarzyć młodego czarnego mężczyznę z przestępczością z powodu dziesięcioleci stronniczych portretów w mediach. Pamiętam to z pierwszej ręki jako dziecko, oglądając wiadomości telewizyjne w latach 90., z powtarzającym się obrazem młodego czarnego mężczyzny aresztowanego pod wpływem narkotyków lub za kratkami. Faktycznie, dzisiaj doszedłbym do wniosku, że najbardziej stygmatyzowanym i wrażliwym podmiotem w Stanach Zjednoczonych jest młody czarny mężczyzna w wyniku tego systemowego procesu rasizmu.


lub
< powrot do czesci 1>
submitted by luke_osterdam to u/luke_osterdam [link] [comments]


2020.09.14 09:26 BalQn Przegląd Partii - Liga Polskich Rodzin

W trakcie przygotowywania tego przeglądu jego obszerność powiększyła się ponad przewidywania, a zarazem nie chciałem ciąć materiału w moim przekonaniu potrzebnego do zrozumienia całościowego obrazu LPR – zdecydowałem się zatem na pewien podział: główny post dotyczy kwestii programowych i ideowych Ligi z różnych lat, natomiast w komentarzach pod postem znajdzie się wykonany przeze mnie opis działań politycznych LPR w ujęciu chronologicznym.
PROGRAM PARTII. Na sam początek przytoczę ciekawsze punkty z dostępnych na stronie internetowej LPR – której prezesem od października 2009 r. jest Witold Błażak – założeń programowych ruchu. Wydaje mi się, że dla czytelników Przeglądu Partii program partii to zazwyczaj najważniejszy element opisu. Owe ,,Założenia Programowe’’ zostały uchwalone 21 października 2017 r.:
,,1. Jako Naród powstały na fundamencie chrześcijaństwa opowiadamy się za zorganizowaniem życia zbiorowego naszego Państwa w zgodzie z etyką katolicką, gdzie prawo stanowione odzwierciedla moralne wzorce z nią zgodne, stąd musi być chronione najbardziej podstawowe prawo człowieka, jakim jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, zaś małżeństwo – rozumiane, jako związek mężczyzny i kobiety – i rodzina, jako podstawowa komórka społeczna, znajdują się pod ochroną i opieką Państwa. Uznając autonomię władzy świeckiej i duchowej jesteśmy przeciw klerykalizacji państwa – co dotyczy także stanowienia prawa, którego nie determinuje religia – a z drugiej strony odrzucamy próby podporządkowania sobie religii przez Państwo. Prawem i obowiązkiem Kościoła jest recenzowanie władz świeckich z punktu widzenia etycznych zasad stanowionego i przestrzeganego prawa.
  1. Wychowanie dzieci jest obowiązkiem i prawem rodziców, natomiast Państwo, poprzez szkoły i inne instytucje, pomaga rodzicom, zaś w kwestiach spornych, choćby nauczania prywatnego czy indywidualnego, ostateczna decyzja należy do rodziców. Zapewnienie bezpieczeństwa obywateli jest podstawowym obowiązkiem Państwa. W sposób szczególny dotyczy to dzieci i młodzieży, stąd z wielką bezwzględnością i stanowczością muszą być tępione wszelkie próby demoralizacji i antychrześcijańskiej indoktrynacji (typu genderyzm, feminizm, socjalizm).
  2. Fundamentalną i główną rolą Państwa jest zabieganie o kompleksowe bezpieczeństwo polskich rodzin ze szczególnym uwzględnieniem demograficznej przyszłości Narodu, co musi prowadzić do wdrażania i upowszechniania systemów polityki prorodzinnej w dziedzinie własności, spadków, podatków, finansów, polityki społecznej, budownictwa, bankowości, kredytów, służby zdrowia itd. Najlepsza inwestycja w przyszłość, to promocja normalności, jaką jest zdrowa rodzina, czyli priorytetem Państwa musi być wspieranie postaw moralnych kosztem patologicznych. Koniecznie trzeba docenić ogromną rolę kobiet (żon, matek, babć) w rodzinie i społeczeństwie, stąd warto spowodować, aby ich praca zarobkowa była dobrowolnym wyborem, a nie ekonomicznym przymusem.
  3. Własność, to podstawa nie tylko niezależności i samodzielności gospodarczej, ale także zdrowia społecznego i obywatelskiej odpowiedzialności. Bardzo ważną rzeczą jest wzmacnianie, propagowanie i wspieranie, poprzez politykę podatkową, finansową i gospodarczą, postaw aktywności gospodarczej, praktyki samozatrudnienia się we własnej firmie, czy budowania się i zamieszkania na własnej działce, we własnym domu. Uwłaszczenie Polaków, to droga do niezależności, samodzielności i wzrostu odpowiedzialności za własną rodzinę oraz za wspólne dobro, jakim jest Państwo. Poprzez obserwację i naśladownictwo tych zdolniejszych, pracowitszych, bogatszych wzrasta motywacja pozostałych, następuje mobilizacja generująca proces dołączania do nich, czyli równania wzwyż, czym zapewniany jest postęp ogółu. Generalną rolą państwa jest tworzenie zewnętrznych i wewnętrznych ram dla realizacji wolności obywatelskiej. Chcemy państwa europejskiego w zakresie wyłącznie pomocniczej, a nie totalnej roli państwa.
  4. Gospodarka wolnorynkowa powinna być celem, ponieważ im mniej ingerencji Państwa, tym mniej ono kosztuje, a więc potrzeba mniej podatków. Generalnie Państwo powinno dążyć do zmniejszania swej roli w gospodarce, czyli do maksymalnej prywatyzacji, co nie wyklucza konieczności zachowania pod kontrolą strategicznych dziedzin takich jak: energetyka, przemysł zbrojeniowy, kolej, drogi itp. Maksymalne uproszczenie i obniżenie obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców i obywateli – aby umożliwić maksymalne zatrudnienie eliminujące bezrobocie, ograniczenie kosztów funkcjonowania Państwa, by osiągnąć zrównoważenie jego budżetu – to droga i cel, zarówno do ograniczenia szarej strefy, jak i do wzrostu dochodów Polaków oraz Państwa. Kluczową rolę w rozwoju i umacnianiu pozycji naszej gospodarki powinna odgrywać polska myśl techniczna, promująca i zachęcająca do innowacyjności i nowatorskich rozwiązań oraz patentów inspirowanych i motywowanych badaniami naukowymi, jak również tworzeniem dobrego klimatu dla polskiej zaradności i pomysłowości, co powinno skutkować tworzeniem „polskich marek”. Takie wolnościowe i prorozwojowe podejście do gospodarki pozwoli na ekspansję polskich produktów na rynki światowe, wzrost eksportu i polskich wpływów w dziedzinie handlu międzynarodowego. Stąd istnieje konieczność zwiększenia nakładów na naukę i wynalazczość, aby poprawić niechlubną pozycję Polski w Europie, jeżeli chodzi o procentowy udział w PKB na powyższy cel.
  5. Priorytetowym i wyłącznym zadaniem Państwa jest prowadzenie odpowiedzialnej polityki zagranicznej, co w sytuacji geopolitycznego usytuowania Polski ma szczególnie ważne znaczenie. Położenie między Niemcami a Rosją, na skraju euroatlantyckiego sojuszu militarnego (NATO) – ze szczególną i niezbędną rolą USA – i zachodnioeuropejskich struktur gospodarczych (UE) – jako aktywny ich członek – w sposób szczególny obliguje do trwałości i skuteczności dyplomatycznych działań wzmacniających oraz ugruntowujących naszą pozycję, jako ważnego czynnika w polityce europejskiej, a przez to również światowej. Dążyć musimy do trafnych i sprawiedliwych rozwiązań w sytuacjach kryzysowych. Musimy być odporni na sugestie i działania szkodzące naszym interesom. Ponieważ dziedzina polityki zagranicznej jest szczególnie mocno osadzona w realiach współczesności, stąd tak groźne i niebezpieczne – szczególnie w polskim położeniu – jest opieranie jej na oderwanych od rzeczywistości wyobrażeniach, ahistorycznych formułach, czy pobożnych życzeniach.
  6. Bezwzględną i konieczną prerogatywą Państwa musi pozostać zdolność tworzenia pieniądza, co jest jedną z najważniejszych cech państwa suwerennego, stąd zdecydowanie opowiadamy się przeciw wejściu Polski do strefy euro, co byłoby jednoznaczne z likwidacją złotówki i oddaniem nie tylko dużej części suwerenności obcym, ale także naszych rezerw dewizowych „pod opiekę” Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie. Generalnie opowiadamy się za jak najniższą państwową stopą kredytową, tak, aby wspierać rozwój nowych polskich przedsiębiorców, na dogodnych warunkach pożyczać małym podmiotom, co powinno budować i stabilizować polską gospodarkę.
  7. Koniecznym warunkiem zasady sprawiedliwości w Państwie musi być niezależność władzy sądowniczej od wykonawczej, czyli przestrzeganie trójpodziału władzy, oraz równość wszystkich obywateli wobec prawa. Ważną sprawą jest zmiana optyki patrzenia w relacji: ofiara – przestępca. Zadaniem Państwa i zasady sprawiedliwości jest w takim wypadku rozpatrywanie spraw z perspektywy ofiary, a nie przestępcy. Trzeba koniecznie uwzględnić sprawdzony fakt, że skuteczne ściganie oraz nieuchronność kar za nawet małe przestępstwa, czy chuligańskie wybryki, hamuje wzrost tych poważniejszych. Ogólną zasadą i przesłaniem, wynikającym z działań organów bezpieczeństwa i sprawiedliwości Państwa musi być lęk ewentualnych przestępców przed konsekwencjami, a nie lęk społeczny przed przestępcami, co można zagwarantować przez nieuchronność i proporcjonalność kar w stosunku do przestępstw oraz warunki ich odbywania.
  8. Kluczową rolę w naszych priorytetach politycznych odgrywa wielka odpowiedzialność za polskie rolnictwo, co wiąże się z zasadniczą potrzebą Narodu, jaką jest maksymalna samowystarczalność żywnościowa. Znakomita jakość i uznana w świecie marka polskich produktów spożywczych daje ogromne możliwości do szerokiej wymiany handlowej w tej dziedzinie. Doskonale wiemy, jak ważną rolę odgrywają w dziedzinie rolnictwa warunki, na które rolnik zupełnie nie ma wpływu, a o których decyduje Państwo, takie jak: podatki, wolny rynek, również dla handlu ziemią, cła, kursy walut, itd., co musi być uwzględniane i brane pod uwagę w całokształcie polityki Państwa w kontekście specyfiki rolnictwa.
  9. Polityka społeczna i jej organiczny związek z polityką gospodarczą, to konieczny warunek programu narodowego. Im bardziej przejrzyste są zasady gospodarowania, proste procedury i niższe podatki, tym więcej ludzi gospodarujących na swoim, otwierających firmy, samodzielnych, posiadających nieruchomość, dorabiających się własną pracą, tym sprawniej funkcjonuje całe Państwo. Im więcej będzie promocji oraz wspierania normalności i zdrowych rodzin, tym mniej będzie potrzebnych domów dziecka, domów poprawczych, więzień i domów starców. Mniej będzie narkomanii, alkoholizmu, bezdomności, przestępstw. Inwestycja w zdrową rodzinę, to najlepsza recepta na przyszłość narodu. W dziedzinie pomocy społecznej opowiadamy się za stosowaniem zasady pomocniczości (subsydiarności), czyli pomocy umiejscowionej jak najniżej (gmina, parafia), więc jak najbliżej znanej i widocznej potrzeby, stąd najskuteczniejszej, która pozwala trafnie docierać do rzeczywiście potrzebujących’’.
IDEE PARTII. Przytoczę teraz kilka konkretnych pojęć, którymi LPR posługiwała się począwszy od utworzenia w 2001 r. i przy których chyba nadal trwa. Ustalenie już na samym początku, co konkretnie dla tej partii oznaczał na przykład ,,naród polski’’, jest kluczowe dla późniejszego wywodu – wszelkie kwestie gospodarcze i społeczne Liga będzie poruszała z odniesieniem się do tego, jakie znaczenie mają one dla narodu (czy gospodarka sprzyja prawdziwym Polakom? jaką rolę powinna pełnić kobieta w narodzie polskim? czy mniejszości narodowe, etniczne, religijne i seksualne są wrogami polskiej racji stanu?), bo też jej elektorat zazwyczaj nie interesował się zbytnio konkretnymi rozwiązaniami dla polskiej gospodarki, ufając zamiast tego niemalże populistycznym sloganom.
Dwoma kluczowymi dla LPR pojęcia są ,,naród’’ (rozumiany jako organiczna wspólnota Polaków o etniczno–kulturowym charakterze – uwzględnia przy tym również Polaków żyjących poza granicami państwa, którzy w podzięce za ich uwzględnienie powinni promować interesy Polski w aktualnych krajach zamieszkania) i ,,państwo’’ (rozumiane jako polityczna reprezentacja narodu). Na ,,naród’’ składają się trzy podstawowe elementy: ,,ludzie, ich tożsamość narodowa i zajmowane przez nich terytorium’’. ,
,,Rodzina’’ – złożona z kobiety i mężczyzny spełniających role zgodne z psychiczno-fizycznymi cechami swoich płci – to według LPR podstawowa komórka społeczna narodu i integralna część, która umożliwia jego egzystencję i rozwój poprzez prokreację utrzymującą ciągłość biologiczną, wychowywanie Polaków zgodnie z dobrymi wzorami, przekazanie im przed dorosłością niezbędnej wiedzy i umiejętności oraz kreowanie popytu i uczenie oszczędności.
Kobieta odgrywa wyjątkową rolę w światopoglądzie LPR – ze względu na inną od mężczyzny konstrukcję psychiczno-emocjonalną uznaje się ją za istotę o lepiej rozwiniętych zmysłach oraz bardziej wrażliwą, troskliwą i opiekuńczą, lecz ze względu na te cechy niezdolną do oddzielenia rozumu od emocji. Ze względu na wspomniane powyżej cechy przeznaczona jest jej rola wiernej żony i matki troszczącej się o innych członków rodziny – Liga popierała przede wszystkim te kobiety, które dla domowych obowiązków zrezygnowały z zawodowych aspiracji (miało to mieć ,,pozytywne’’ skutki: zwolnienie miejsc pracy dla bezrobotnych mężczyzn, ograniczenie wydatków publicznych na żłobki i przedszkola), z czym wiązało się kilka jej propozycji.
Najważniejszym był pomysł zasiłku wychowawczego wypłacanego z budżetu państwa, początkowo dla wszystkich kobiet, później tylko dla wychowujących czwórkę lub więcej dzieci mających poniżej 16 lat (zasiłek miał pierwotnie wynosić 10% średniej krajowej dla matki z jednym dzieckiem, 25% dla matki z dwójką dzieci, 50% – z trójką, 100% – z czwórką i więcej; średnia krajowa wynosiła w momencie zgłoszenia projektu w 2005 r. 2400 zł brutto). Postulowano także odprowadzanie przez państwo do ZUS składek emerytalnych i wprowadzenie dodatków emerytalnych dla niepracujących kobiet. Dla pracujących matek proponowano wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 10 tygodni w stosunku do obowiązujących wówczas przepisów oraz prawne zagwarantowanie ochrony dla kobiet powracających do pracy po urlopie macierzyńskim i wychowawczym z możliwością przekazania ojcu dziecka części urlopu macierzyńskiego w przypadku konieczności nagłego powrotu matki do pracy.
,,Państwo’’ powinno mieć w przekonaniu tej partii charakter narodowy zamiast obywatelskiego – według LPR oznacza to, że podczas korzystania z praw politycznych należy kierować się przede wszystkim interesem dominującego narodu, wobec którego państwo zachowuje służebną postawę. ,,Suwerenność’’ państwa to natomiast ,,możliwość samodzielnego stanowienia prawa i decydowania o własnej polityce przez państwo polskie, bez obowiązku uwzględniania interesów i wpływów innych podmiotów politycznych’’. Dokumenty programowe Ligi z początku lat dwutysięcznych precyzowały, że ,,podstawowym celem każdego polskiego programu jest obrona suwerenności Polski jako państwa niepodległego’’.
Polska to według LPR ,,kraj bardzo jednolity ludnościowo’’ i pozbawiony zatem ,,większych konfliktów etnicznych i wyznaniowych’’ – Liga nie uznaje mniejszości etnicznych, stawiając zamiast tego w ich miejsce mniejszości religijne (dlatego też wyznanie stanowi dla LPR jedną z kluczowych kwestii – działacz LPR, Maciej Giertych, napisał nawet pewnego razu, że katolicyzm stanowi istotę polskości, a w 2008 r. LPR sprzeciwiała się uznaniu przez Polskę Kosowa, tłumacząc, że to atak na chrześcijaństwo i tworzenie miejsca dla cywilizacji islamu [dla przykładu artykuł ,,Jeśli albańskie Kosovo, to Wileńszczyzna dla Polaków’’ na stronie internetowej LPR]). ,,Europa’’ to natomiast ,,kontynent Państw, które są własnością swoich Narodów’’, zaś wymarzoną formą integracji europejskiej jest ,,Europa Ojczyzn/Suwerennych Państw Narodowych’’ (zamiast federalizacji współpraca polityczna, gospodarcza i kulturowa niepodległych państw narodowych, szanujących wzajemnie swoje prawa, tożsamość i różnorodność).
Według LPR głównymi przeciwnikami Polski na arenie międzynarodowej są w większym stopniu Niemcy (których rosnące ambicje mają stanowią zagrożenie dla pozostałych krajów Unii Europejskiej, a których wysiedleńcy z czasów wojny grożą Polsce żądaniami zwrotu mienia) i w nieco mniejszym Rosja (europoseł LPR Wojciech Wierzejski mówił, że ,,obcy, wróg jest niczym innym jak wrogiem – Niemiec, Moskal’’, a Maciej Giertych pisał: ,,Bazując na doświadczeniach z historii, w największym skrócie można powiedzieć, że Rosja zawsze starała się podporządkować sobie Polskę, a Niemcy starały się nas wykorzenić [ausrotten] albo przez germanizację, albo przez eksterminację. Ta bolesna prawda utrudnia normowanie sąsiedzkich stosunków. Przy każdej okazji we wzajemnych relacjach powraca niepokój, że te odwieczne sentymenty dojdą do głosu w przyszłości’’).
Inne zagrożenie dla polskości stanowią imigranci, lecz nie wszyscy – w celu wyjaśnienia tej zawiłej kwestii niezbędne jest spojrzenie LPR na kwestię cywilizacji. Wydaje mi się, że ta myśl z artykułu ,,Cywilizacja łacińska’’ Macieja Giertycha w numerze ,,Opoki w kraju’’ z lutego 2017 r. dobrze wyjaśnia, co ludzie powiązania z tym ruchem rozumieją pod tym pojęciem: ,,Multi–kulti to ewidentnie nieudany projekt. Teza, iż różne cywilizacje mogą żyć w zgodzie, przenikać się i wzajemnie się wzbogacać nie sprawdziła się. Zgodnie z nauką [Feliksa] Konecznego dziś na świecie jest 9 cywilizacji (w kolejności starożytności): chińska, bramińska, żydowska, tybetańska, numidyjska (Berberzy), turańska (Rosja, Turcja), bizantyńska (Prusy, Serbia), łacińska (zachodnio–europejska) i arabska. Nie ma możliwości by się one zjednoczyły’’. Giertych w taki oto sposób opisał cywilizację łacińską, do której wedle LPR należy Polska (jest to przy okazji całkiem dobry ogólny wykład poglądów środowiska powiązanego z LPR przynajmniej do roku 2017):
,,Przede wszystkim postuluję jawną współpracę państw i narodów cywilizacji łacińskiej. Trzeba wejść w porozumienia na bazie zasad cywilizacji łacińskiej. Nie chodzi tu o stworzenie jednego wspólnego państwa. Wręcz przeciwnie, chodzi o podtrzymanie zasady, że państwa są narodowe i mają swoją odrębną tożsamość, nie kwestionowaną przez sąsiadów. Pierwszą i podstawową zasadą łączącą te państwa i narody winna być treuga Dei, zasada, że nie prowadzi się wojen między tymi państwami, a spory załatwia się przez negocjacje. […] Cywilizacja łacińska szanuje świadomość narodową. […]
Następną zasadą, która musi łączyć państwa i narody cywilizacji łacińskiej jest uznawanie jednej i tej samej etyki w życiu prywatnym, zbiorowym, państwowym i międzynarodowym. Etyka musi być jedna i musi obowiązywać we wszystkim, co się robi. […] My musimy mieć jedną etykę do wszystkich spraw. Mało tego. Musimy postulować etykę totalną, która ma obowiązywać we wszystkich działaniach, we wszystkich dziedzinach.
O jaką etykę chodzi? Oczywiście o etykę opartą na prawie naturalnym. Najbardziej wyraża ją Kościół katolicki. Wiele krajów protestanckich nie zdaje sobie z tego sprawy, że w zasadzie hołdują etyce opartej na prawie naturalnym. Dziś nieraz obserwujemy, że do prawa wpisywane są treści niezgodne z prawem naturalnym. Dotyczy to też krajów katolickich. Ale proszę zwrócić uwagę, że prawa gejów, eutanazję, czy aborcję uzasadnia się tolerancją, sprawiedliwością, równością, wolnością itd., a więc kryteriami etycznymi, a nie interesem państwa, wolą władcy, czy odmiennością etyki wobec obcych. Myślenie prawodawców jest łacińskie, ale świadomość etyczna ułomna. Z prawa stanowionego żadna etyka się nie wyłoni. Z błędnego prawa może się tylko wyłonić stan amoralny, czy wręcz acywilizacyjny. […]
Oczywiście w cywilizacji łacińskiej dążymy do tego, by prawo, zakazy i nakazy, uwzględniały prawo naturalne, by były zgodne z etyką. Stale zmieniamy prawo, by jak najlepiej uzgodnić je z etyką. Nie wolno nam czynić zła, nawet jeżeli prawo pisane na to pozwala. Jeżeli prawo jest defektowe, to obowiązuje etyka przed prawem. […]
Istotą państwa cywilizacji łacińskiej jest posiadanie dualizmu prawnego, prawa państwowego i prawa prywatnego. Prawo prywatne polega na tym, że różne instytucje powstają dobrowolnie i piszą swoje prawa, a państwu nic do tego. Dotyczy to partii politycznych, stowarzyszeń zawodowych, uniwersytetów, prywatnych szkół, zrzeszeń etnicznych czy stanowych, różnych organizacji, których mnogość jest jedną z cech cywilizacji łacińskiej. To właśnie rozumie się pod pojęciem wolności i nic innego. Prawo państwowe reguluje sprawy ogólne, dotyczące wszystkich obywateli. Prawo jednostki, rodziny, czy danej grupy kończy się tam, gdzie zaczyna prawo innej. To, jakie struktury ma szkolny związek filatelistyczny, czy sportowy, względnie Centrala Związków Zawodowych, bądź Sorbona, nie powinno państwa obchodzić. Podobnie państwo nie powinno się wtrącać w to, jak funkcjonują zrzeszenia religijne, kościoły, zakony, parafie i diecezje. […] W państwach cywilizacji łacińskiej obowiązuje wolność religijna. Każdy jednak, również imigrant innowierca, musi szanować obowiązujące prawo państwowe np. zabraniające zabijania kogokolwiek, niewolnictwa, stosunków płciowych z nieletnimi, czy kobiecego obrzezania. […]
W cywilizacji łacińskiej uznajemy dwie władze, świecką i duchową. Kościoły nie powinny dążyć do klerykalizacji państwa. To by prowadziło do gromadności, a tymczasem cywilizacja łacińska opiera się na personalizmie, bez sakralizacji cywilizacji […] Tymczasem w cywilizacji łacińskiej chodzi o to, by ani państwo nie ingerowało w pracę Kościołów, ani Kościoły w pracę państwa. […] To oczywiście nie zwalnia Kościołów z obowiązku precyzowania co jest, a co nie jest etyczne. Władza ustawodawcza potrzebuje takich wskazówek do swej codziennej pracy. Dążymy do poprawiania wszystkiego i chcemy to robić zgodnie z etyką. W tym i tylko w tym leży supremacja władzy duchowej nad świecką.
Przy okazji warto podkreślić, że konkubinat, czy kohabitacja to sprawa prywatna, natomiast małżeństwo, to sprawa publiczna, a więc państwowa. Państwo musi chronić instytucję małżeństwa, a do cudzołóstwa się nie wtrącać. Dożywotnia monogamia to fundament cywilizacji łacińskiej. Na żadną stałą, czy seryjną poligamię, zgody być nie może.
[…] W cywilizacji łacińskiej jest dualizm prawny, równolegle funkcjonuje prawo państwowe i prawo prywatne. To promuje życie organiczne społeczeństwa, podczas gdy dyktat państwa daje mechanizację i ubezwłasnowolnia społeczeństwo.
By społeczeństwo dobrze funkcjonowało, sądownictwo musi być niezależne od władzy wykonawczej. Nie może podlegać woli rządzących. Tylko cywilizacja łacińska to zapewnia. Wszelkie próby ingerencji władz w sądownictwo, czy prokuraturę to przejawy wpływów cywilizacji obcych.
[…] W naszej cywilizacji obowiązuje zasada pomocniczości. Jak najwięcej spraw ma być załatwianych na jak najniższym szczeblu. Co może zrobić gmina, niech się nie wtrąca powiat, co może zrobić powiat, niech się nie wtrąca województwo, co może zrobić województwo czy miasto, niech się nie wtrąca rząd. To samo dotyczy związków państw takich jak Unia Europejska. Niech się Bruksela nie wtrąca w sprawy, które ze spokojem mogą załatwić same państwa członkowskie. Oficjalnie obowiązuje zasada subsydiarności, ale mamy też sporo niepotrzebnego wtrącania się centrali UE do tego, co dzieje się wewnątrz państw członkowskich. […]
Oczywiście, taka postawa generuje nierówność. Nie boimy się nierówności. Wręcz przeciwnie, widzimy w niej mechanizm postępu. Obserwując tych lepszych, bogatszych, mądrzejszych staramy się ich naśladować, a nawet wyprzedzić i tą drogą zapewniany jest postęp. Dotyczy to zarówno postawy indywidualnej, jak i różnych zbiorowości, do szczebla państwowego włącznie. Równaj wzwyż! To winno być głównym hasłem cywilizacji łacińskiej.
Oznacza to stawianie na personalizm, na promocję indywidualnego rozwoju każdego i wszystkiego. Inne cywilizacje hołdują komunalizmowi.
Główną rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego. Państwo powinno troszczyć się o to, by było jak najwięcej podmiotów ekonomicznie niezależnych oraz by silniejsze nie połykały słabszych.
W cywilizacji łacińskiej państwo i każda władza ma służyć społeczeństwu, ma mieć postawę służebną. W innych cywilizacjach, społeczeństwo jest na usługach państwa.
W państwie cywilizacji łacińskiej wszystkie funkcje państwowe i sądownicze winne być w rękach ludzi akceptujących cywilizację łacińską, a więc w niej wychowanych, bądź ją adoptujących. [...]’’.
Z tego też powodu robotnicy sezonowi z Białorusi i Ukrainy nie są uznawani za wrogów ,,polskości’’ (pochodzą bowiem z tego samego ,,kręgu cywilizacyjnego’’), lecz imigranci z Bliskiego Wschodu to już odwieczni wrogowie – ,,Islam i Turańszczyzna’’ – których ,,ekspansji’’ Unia Europejska ulega ze względu na ,,fałsz tolerancyjności, relatywizmu i kosmopolityzmu zatruwającego kulturotwórcze elity’’ (tezy z wydanej w 2004 r. pracy ,,My wybieramy Polskę’’ Wierzejskiego).
POGLĄDY NA KONTROWERSYJNE KWESTIE. Wielce negatywną opinię działacze LPR mają w kwestii mniejszości LGBT (bardziej obmierzłą sprawą wydaje się jej działaczom może tylko aborcja – bo czym innym wyjaśnić, że w grudniu 2016 r., lata po zerwaniu partii z PiS-em, Maciej Giertych sympatyzował z anty-aborcyjnym projektem Ordo Iuris, odrzuconym przez Sejm już po pierwszym czytaniu?) – tezy stawiane przez nich podczas swojej pierwotnej działalności w Sejmie IV kadencji nie różnią się zbytnio od stanowiska okazywanego już lata po tym, jak Liga poróżniła się już z Kaczyńskim. Wydaje mi się, że jest to właśnie ta kwestia, o której powinno przypominać się ludziom, którzy nagle polubili Giertycha za jego potępiające PiS wpisy w mediach społecznościowych – nie można zapominać, że źródeł niektórych obecnych zachowań PiS i Konfederacji należy szukać w Lidze Polskich Rodzin.
W listopadzie 2004 r. LPR urządziła kontrmarsz przeciwko ,,Marszowi Tolerancji’’ w Poznaniu, wznosząc okrzyki o treści: ,,Grobelny decydent, zboczeńców prezydent’’, ,,Gejowska rodzina to wytwór Lenina’’ czy ,,Gejowskie śmieci, ręce precz od dzieci’’ (Marcin Rostowski z tamtejszej Młodzieży Wszechpolskiej stwierdził później: ,,To pikieta w obronie tradycyjnego modelu rodziny. Nie godzimy się na propagowanie postaw homoseksualnych, na wykorzystywanie problemów osób niepełnosprawnych przez środowiska dewiantów, którzy nagle niespodziewanie stają w obronie ich ,praw’’’).
W styczniu 2005 r. europoseł LPR Wojciech Wierzejski zamieścił na swojej stronie dane osobowe (imiona, nazwiska i adresy mailowe – opisane jako ,,lista gejów i lesbijek atakujących Marszałka’’) osób, które wysyłały do niego wiadomości po tym, jak stwierdził o organizatorach Parady Równości w Warszawie: ,,Ręki nie podaję ze względów higienicznych. Uścisk dłoni może być formą przenoszenia chorób’’.
W marcu 2007 r. pochodzący z LPR wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski zapowiadał, że przygotowany zostanie specjalny projekt ustawy zakazującej ,,propagandy homoseksualnej’’ w szkołach pod karą grzywny lub ograniczenia wolności, a Roman Giertych podczas spotkania ministrów edukacji UE wygłosił przemówienie, w którym padły słowa: ,,Dowiedziałem się ostatnio, że dzieci (jedenastoletni) chłopcy będą uczestniczyć na jednej z parad homoseksualnych i że władze jednego z europejskich miast wydały zgodę na taką propagandę. Wiem, że w niektórych krajach temat poruszany przeze mnie jest tematem tabu. Na szczęście w mojej Ojczyźnie potrafimy mówić o tym szczerze. Propaganda homoseksualizmu dociera do coraz młodszych dzieci. W niektórych krajach zabrania się dzieciom nawet w szpitalach mówić, czy czytać o mamie i tacie, albowiem może to rzekomo naruszać prawa mniejszości. Otrząśnijmy się z tej nieroztropnej poprawności politycznej. Jeżeli nie będziemy ze wszystkich sił wzmacniać rodziny, to jako kontynent nie ma dla nas przyszłości. Będziemy kontynentem zasiedlonym przez dbających o rodzinę przedstawicieli świata islamu. Nie możemy również w nauczaniu młodzieży propagować za normalne związki pomiędzy osobami tej samej płci, gdy obiektywnie są one odchyleniami od prawa naturalnego. Nie chodzi tutaj o dyskryminowanie kogokolwiek. Wręcz przeciwnie! Prawda nikogo nie dyskryminuje, a każdy człowiek bez względu na swoje słabości jest godny szacunku, ochrony i zrozumienia’’.
W maju tego samego roku Krzysztof Bosak i Anna Jabłońska-Siarkowska skierowali do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz list protestujący przeciwko – wyrażenie z listu – ,,paradzie homoseksualistów’’, w którym to padły następujące słowa: ,,Dyskryminacja, nietolerancja, zamachy na wolność i demokrację są stale obecne w ,dyskursie gejowskim’. Ponadto niepokoją powiązania tego środowiska ze światem pedofilskim. Dotychczasowe doświadczenia z organizacji tego typu imprez, zarówno w Polsce jak i na całym świecie, ukazują wyraźnie, iż ich celem jest publiczne propagowanie homoseksualnego stylu życia. Prezentowane przez uczestników parad poglądy i postulaty polityczne niewątpliwie godzą w konstytucyjne wartości małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa, znajdujące się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej, jak i właśnie w moralność publiczną, także podlegającą prawnej ochronie’’.
W styczniu 2013 r. – po wywiadzie udzielonym ,,Gazecie Wyborczej’’ – Roman Giertych będzie odpierał zarzuty Tadeusza Rydzyka w skierowanym do niego liście. Wśród odpowiedzi Giertycha znajdzie się takowa: ,,Nigdy nie zmieniłem swoich negatywnych poglądów odnośnie do ideologii ruchów homoseksualnych. W przywoływanym wywiadzie do Gazety Wyborczej nie byłem pytany o swój stosunek do tejże ideologii, ale o ocenę pewnych retorycznych sformułowań pod adresem osób, które uczestniczą w paradach homoseksualnych’’.
W październiku 2016 r. Rada Polityczna LPR wydała odezwę ,,PiS zagrożeniem dla Polski i Kościoła’’, w której jedno z zachowań świadczących na niekorzyść rządzącej partii zostało ukazane w taki sposób: ,,Z drugiej jednak strony, ostatnia zgoda rządu PiS na realizację wytycznych dotyczących szczególnego traktowania lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i interseksualistów (lista działań na rzecz osób LGBTI), oraz wypowiedzi i działania czołowych przedstawicieli partii rządzącej, a przede wszystkim głosowania PiS, zarówno wcześniejsze, jak te ostatnie, w sprawie ochrony życia ludzkiego, w jaskrawy sposób obnażają ich rzeczywiste poglądy i nijak mają się do składanych, przedwyborczych deklaracji oraz pokładanych w nich nadziei przez zbyt naiwną i łatwowierną część elektoratu patriotyczno-katolickiego, duchowieństwa i obrońców życia’’.
W artykule ,,Arogancja PiS’’ Macieja Giertycha (numer ,,Opoki w kraju’’ z kwietnia 2017 r.) wśród utyskiwań na działalność tej partii padł zarzut, że ,,Do szkół średnich wprowadza się edukację seksualną (http://stop-seksualizacji.pl/index.php/co-zrobilismy/item/315-pis-przeznaczyl-9-mln-zl-na-seksedukatorow-w-szkolach) zgodnie z wymogami płynącymi z Rady Europy i od środowisk LGBTI. 19 grudnia 2016 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ ostatecznie zatwierdziło minimalną większością głosów (84 do 77) decyzję o utworzeniu mandatu Niezależnego Eksperta ONZ ds. przeciwdziałania przemocy ze względu na „orientację seksualną i tożsamość genderową”. Polska była za tą decyzją. W ten sposób dokonano po raz pierwszy w historii ONZ instytucjonalizacji agendy LGBT. Oto jak katolicki rząd PiS reprezentuje Polskę na forum ONZ. Gdy w marcu 2017 w ONZ przygotowywano sesję Komisji ds. Statusu Kobiet, która ma się zakończyć przyjęciem dokumentu końcowego, Polska poparła poprawkę forsowaną przez UE mającą ograniczyć prawa rodzicielskie, a promującą seksualizację dzieci i aborcje. (http://www.m.pch24.pl/polska-popiera-gender-i-aborcje-wsrod-nieletnich—cicha-akceptacja-rzadu-dla-chorej-ideologii,50100,i.html)’’.
Wreszcie Zarząd Główny LPR zwrócił się z apelem do opozycji przed jesiennymi wyborami samorządowymi w 2018 r., aby ,,nie podnosiła haseł antykościelnych, antykatolickich, związanych z tematyką LGBT, czy aborcją, ponieważ w oczywisty sposób ją to osłabia, czy wręcz skazuje na niepowodzenie, przez fałszowanie istoty toczonego z PiS sporu, przekierowując go na sprawy światopoglądowe, co służy wyłącznie Kaczyńskiemu, wzmacniając i uwiarygadniając PiS, wpychając niejako dużą część elektoratu w objęcia rządzącego ugrupowania, nie dając mu żadnego wyboru, czyli akceptowalnej alternatywy z punktu widzenia wyznawanych wartości’’.
Zaskakująco, Liga zdaje się w żadnym momencie nie być zdecydowanie przeciwna energii odnawialnej czy szczepieniom, a w każdym razie nie znalazłem takich informacji. Rzecz jasna, nigdy nie miała ona okazji zostać partią dyktującą kierunek krajowej polityki, dlatego też przy opisie jej stosunku do tych dwóch problemów opieram się na strzępach informacji z jej strony internetowej.
W sierpniu 2007 r. LPR zorganizowała w Sejmie konferencję dotyczącą przyszłości polskiej energii, w której udział wzięli z ramienia Ligi była wiceminister gospodarki Elżbieta Wilczyńska i wiceminister rozwoju regionalnego Janusz Mikuła: wygłaszali oni tezy, że szukanie nowych źródeł pozyskiwania energii to realne wyzwanie (co prawda rozpatrywano głównie biomasę i energię geotermalną). Niemniej już rok później – w grudniu 2008 r. – działacz LPR Mirosław Orzechowski będzie się oburzał podczas spotkania z sympatykami partii w Lublinie między innymi na to, że wskutek ograniczenia emisji dwutlenku węgla upadnie przemysł na Śląsku.
W kwestii szczepionek – Mirosław Marcinów, wiceprezes Zarządu Miejskiego LPR w Szczecinie, pisał w październiku 2005 r. do prezydenta tego miasta, aby sfinansowało ono zakup szczepionek przeciwko grypie dla najuboższych mieszkańców, a w czerwcu tego samego roku posłanka LPR Elżbieta Ratajczak pomogła zebrać pieniądze na szczepienia dla chorej dziewczynki.
W kwestii stosunku partii do panującej epidemii koronawirusa wiadomo tylko tyle, ile pojawiło się w jedynym dotyczącym go oficjalnym stanowisku ZG LPR z 3 kwietnia 2020 r.: Liga pochwaliła szeregowych ludzi przeciwstawiających się wirusowi [,,Jakże budujące, wspaniałe, a nawet bohaterskie są postawy i zachowania osób i służb będących na pierwszej linii frontu walki z epidemią (szeroko pojęta służba zdrowia) oraz tych szczególnie narażonych na działanie wirusa z racji wykonywanego zawodu (produkcja i sprzedaż artykułów spożywczych, komunikacja, służby oczyszczania itp.), zapewniających podstawowe potrzeby Polaków w tym jakże wyjątkowym, oby jak najkrótszym, okresie. Wielkie ukłony i podziękowania należy kierować pod adresem władz samorządowych różnych szczebli, organizacji społecznych, korporacji zawodowych, przedsiębiorców oraz obywateli zaangażowanych w różnych akcjach wspomagających i wspierających walkę z zagrożeniem epidemiologicznym w Polsce’’], lecz większość stanowiska stanowiły oskarżenia stawiane rządowi, który LPR obarczyła winą za zastaną sytuację [,,W sposób jaskrawy widać, że nie zdrowie i bezpieczeństwo Polaków, ale polityczne, partyjne i partykularne interesy są dla Kaczyńskiego i PiS najważniejsze. Świadczy o tym nie tylko brak wyposażenia szpitali, lekarzy, niedobór masek, respiratorów, czy testów, co niewątpliwie zaniża faktyczną liczbę chorych (tzw. zasada stłuczonego termometru), ale również fakt braku formalnego wprowadzenia stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej (pomimo bezprawnego, w tej sytuacji, stosowania ich obostrzeń), jak najbardziej uzasadnionego, ponieważ wówczas przesunięciu uległyby wybory prezydenckie, a tego Kaczyński nie chce’’].
Link do poprzednich Przeglądów Partii dla tych, którzy będą czytać ten post mobilnie na Polska.
submitted by BalQn to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.08.16 13:39 Polskie_Rodziny Rewolucja rosyjska a natura tradycjonalizmu

[Do wysmażenia wpisu zainspirował mnie ten post]
Tytuł brzmi jak by to była poważna analiza, ale spokojnie, to tylko garść refleksji jakie mam w trakcie czytania książki "A peoples tragedy", która przedstawia tło i przebieg rewolucji październikowej, która wyniosła do władzy bolszewików.
Otóż, autor przedstawia sprawy tak, że do komunistycznej rewolucji doszło nie dlatego, że Rosjanie w swojej masie zakochali się w Marksie i byli fanatycznymi komunistami. To znaczy- do takiej radykalizacji doszło wśród znacznej części inteligencji i jakiejś części robotników i (w bardzo małym stopniu) chłopstwa, ale był to raczej skutek niż przyczyna. Ta była inna:
Rosją pod koniec XIX i na początku XX wieku rządził car, który był zakochany w legendach swojej dynastii, które głosiły, że władca jest Ojcem Narodu i bóg powierzył mu absolutną władzę nad krajem tak aby opiekował się ruskim ludem. W dużym skrócie- uwierzenie we własną propagandę sprawiło, że car gniewnie odrzucał wszystkie projekty jakichkolwiek zmian. Rosja miała być rządzona tak jak w XVI wieku (albo raczej jak carowi i jego otoczeniu wydawało się, że była- polecam zapoznanie się z terminem "Wynalezienie tradycji" ).
A potrzeba zmian była pilna bo społeczeństwo Imperium przeszło pod koniec XIX wieku dwie wielkie rewolucje- po pierwsze doszło do industrializacji i urbanizacji, co zaowocowało olbrzymimi przeobrażeniami społeczenymi. Po drugie- pojawiły się nacjonalizmy, które sprawiły, że ludzie nie pochodzący z Wielkorusi (etniczna Rosja) zaczęli uważać się za odrębne byty. Chłopi w Polsce czy na Ukrainie zaczęli czuć przede wszystkim związek z rodzącym się narodem, a nie tylko wioską i przyległościami jak wcześniej.
Zwolennicy radykalnych zmian byli w mniejszości i ich perypetie nie miały większego wpływu na rzeczywistość (poza zabójstwami wpływowych osób). Próby wyjścia radykalnej inteligencji do ludu i politycznej agitacji kończyły się zazwyczaj tragicznie- czasem nawet pobiciem czy zadenuncjowaniem policji. Pragnienie zmian było duże wśród wielu ludzi, ale wielu wierzyło w słynne "car dobry, ale bojarowie źli"- to znaczy, że car bardzo chciałby dobra ludu, ale jest oszukiwany przez swoich doradców. Systematyczne tłumienie ruchów reformatorskich powoli zmieniało jednak to podejście i budowało w ludziach poczucie krzywdy i chęć zemsty oraz ich radykalizowało.
Znamienne jest to, że przełomowe wydarzenie z 1905 roku, które zniszczyło wiarę w carata było owocem działań nie bolszewików czy innych rewolucjonistów, ale ludowych lojalistów. Otóż w Petersburgu działał sobie ksiądz Gapon, który organizował prawosławno- ludowo- patriotyczne związki zawodowe i towarzystwa samopomocowe (z błogosławieństwem policji politycznej!!!). Ludzie którzy działali w ich ramach absolutnie nie byli wywrotowcami- na spotkaniach modlono się za pomyślność cara i śpiewano hymn Rosji. Na procesjach często noszono wizerunki carów i symbole Romanowów. Ludzie ci ufali, że car jest prawdziwym ojcem narodu i chce poprawy jego bytu, tylko nie wie o tym co się dzieje- należy zatem pójść do niego z religijną procesją i przedstawić błagalne prośby.
Tak też zrobiono. W procesjach zmierzających do pałacu Romanowów wzięło udział ok 5k osób. Ludzie nie szli z czerwonymi flagami czy sierpami i młotami tylko krzyżami, ikonami a obok hymnów religijnych śpiewano "Boże chroń cara!". Władze były jednak przerażone wizją jakiegokolwiek oddolnego ruchu społecznego i żyły w panicznym lęku przed rewolucją, że (nie wgłębiam się w perypetie) to pokojowo nastawionych "pielgrzymów" otworzono ogień. Zginęło około setki ludzi a kilkaset zostało rannych.
Jeden z pamiętnikarzy odnotował następującą sytuację- ludzie którzy jeszcze przed chwilą śpiewali na cześć cara, wstawali, otrzepywali się i zaczeli przysięgać przed sobą, że nie spoczną dopóki nie zabiją władcy. Krwawą niedzielę uważa się za punkt przełomowy w procesie radykalizacji opozycji- oto władza otworzyła ogień do tych samych ludzi, którzy upatrywali w niej wybawienia. Sam Gapon miał zakrzyknąć “nie ma już teraz ani Boga ani Cara”.
Dlaczego o tym piszę? Bo wydaje mi się, że to dość trafnie obnaża naturę tradycjonalizmu i pewnego myślenia o polityce i świecie który jest dość powszechny w naszym kraju (z góry uprzedzam- nie, nie sądzę, że jest aż tak źle czy, że grozi nam komunistyczna rewolucja). Otóż- ludzie myślący tradycjonalistycznie najpierw wymyślają sobie pewną wizję przeszłości (często mającą mało wspólnego z rzeczywistością) i potem próbują za wszelką cenę okopać się na tej pozycji i bronić jej przed zmianami, które postrzegają jako niesamowite zagrożenie, które zniszczy świat. I często prowadzi to do katastrofy, której można było zapobiec wdrażając zmiany krok po kroku i szczerze rozmawiając o rzeczywistych problemach.
Wielu z tych ludzi nie rozumie (albo raczej- nie chce zrozumieć), że zmiany są nieuniknione, po prostu. Nadejdą w ten czy w inny sposób i nie da się przed nimi uciec. Próby ucieczki czy swoistego “zatrzymania czasu” zdadzą się na nic, bo z rzeczywistością po prostu nie da się wygrać. Można tylko się do niej przystosować i im wcześniej zacznie się ten proces tym lepiej wychodzi się później. To coś jak ze starzeniem się jednostki- każdy się starzeje i im wcześniej zaakceptuje ten fakt i np. w wieku 30 lat zmieni nawyki żywieniowe i zacznie regularnie ćwiczyć, tym większą ma szansę na to, że będzie zdrowszy i w lepszej kondycji w wieku 50 lat.
W przypadku państwa czy społeczeństwa jest podobnie. Totalne ignorowanie kwestii np. nadchodzącej katastrofy klimatycznej wcale nie jest “epickim zaoraniem lewactwa” tylko podłożeniem świni ludziom którzy będą żyli za 20 lat- bo bez sensownej irygacji i retencji po prostu będzie brakować wody. To samo jest z nadchodzącym kryzysem demograficznym- mówienie, że dzietność na poziomie 1.3-1.4 to wina lewactwa i demoralizacji katolickich rodzin niczego nie zmienia. Dzietność pozostaje i pozostanie niska, poniżej zastępowalności pokoleń, niezależnie od ilości śliny wyplutej na ideologię gender. Jeśli teraz nie stworzy się sensownego systemu żłobków, pracy na części etatów dla kobiet, budownictwa socjalnego i polityki migracyjnej, to za 30 lat będziemy mieli jedno z najstarszych społeczeństw w Europie.
I problemy które można było rozwiązywać “na spokojnie” będzie trzeba rozwiązywać “na hurrrrra”, co często prowadzi do jeszcze większych patologii i napięć niż w pierwszym scenariuszu- co może skutkować katastrofą taką jaką wyhodował opór caratu przed liberalną monarchią konstytucyjną.
submitted by Polskie_Rodziny to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.07.17 13:00 jw_mentions /r/Polska - "Stan psychiczny na rok 2020"

I am a bot! Please send NotListeningItsABook a private message with any comments or feedback on how I work.
EDIT: As of Sun Jul 19 09:09:28 UTC 2020, the post is at [6pts2c]

About Post:

--- --- Notes
Submission Stan psychiczny na rok 2020
Comments Stan psychiczny na rok 2020
Author bloomer_from_poland
Subreddit /Polska
Posted On Fri Jul 17 09:11:37 UTC 2020
Score 6 as of Sun Jul 19 09:09:28 UTC 2020
Total Comments 1

Post Body:

Witajcie ziomeczki.
To już jest, któryś raz kiedy postanawiam napisać na naszym subie dłuższy post odnoszący się do mojego stanu psychicznego? Dlaczego? Sam właściwie nie wiem. Usprawiedliwiam się tym, że może to komuś pomoże, kiedy zobaczy, że inni również mają źle. W głębi duszy jednak wiem, że jest to bardziej egoistyczne podejście - szukam miejsca do wygadania i posłuchania miłych słów. Postanowiłem stworzyć tego posta w formie listy, gdzie każdy punkt będzie mówił o innym aspekcie mojego życia. Wydaje mi się, że taka forma będzie bardziej przejrzysta i milsza dla oka. Więc zaczynajmy.
1. Życie zawodowe
Pracuję na uniwerku. Zawsze chciałem związać swoją przyszłość z nauką i czułem, że robię to co lubię. Początkowy entuzjazm stopniowo jednak wyparowywał. Czuję, że moja głowa przestała być tym czym kiedyś była. Straciłem pociąg do "ciekawostek", dzielenia się z innymi nowościami z nauki, nawet zwykłego czytania książek. Do pracy NIE chodzę jak za karę, jednak czuję się w stanie permanentnego zawieszenia. Nie potrafię domknąć żadnego mniejszego czy większego projektu. Im dłużej rzeczy tkwią w zawieszeniu, tym trudniej do nich wrócić przez co narasta wrażenie, że nie potrafię podołać takiemu zadaniu.
Z pracą wiążą się oczywiście zarobki. Uważam, że nie mam złej pensji - są ludzie którzy zarabiają dużo więcej, są ludzie którzy zarabiają dużo mniej. Kiedy zaczynałem pracę 3 lata temu, byłem w siódmym niebie dostając powiedzmy swoje pierwsze, niemałe pieniądze. Na chwilę obecną nie ma miesiąca, żebym dotrwał do końca na plusie. Wynika to z kilku rzeczy o których opowiem zaraz. Czuję permanentny strach przed brakiem pieniędzy, który tworzy u mnie taki odruch, że "idź kup sobie monsterka i coś tam jeszcze, potem będziesz się martwił.". Każdego dnia właściwie ustalam sobie budżet na każdy dzień do końca miesiąca i każdego dnia go przekraczam. Wiem, że może to brzmieć żałośnie, ponieważ ludzie żyją za najniższą krajową, ale ja po prostu nie umiem nie wydawać. Próbowałem budżetów, próbowałem wypłacanie gotówki, żeby nie płacić kartą. Zawsze przychodzi moment załamania i pieniądze znikają.
2. Życie towarzyskie
Takowego właściwie nie posiadam. Mam dwie, trzy osoby, z którymi utrzymuję stały kontakt na FB, jednak nie pamiętam kiedy ostatnio z kimkolwiek spotkałem się w rzeczywistości. Z czego to wynika? Z jednej strony żal mi pieniędzy. Z drugiej, po prostu nie mam ochoty ani siły. Wolę wrócić do domu, zostać w czterech ścianach i udawać, że bez przerwy ogarniam mieszkanie, którego swoją drogą nie potrafię doprowadzić do stanu czystości (o tym zaraz). Nie czuję bezpośredniego efektu braku kontaktu z ludźmi, jednak jestem świadomy, że takowy jest niezbędny i gdzieś na głębszych poziomach powoli mnie to wyniszcza.
3. Rekreacja
Rzeczą, która bardzo zmieniła moje życie, było podjęcie współpracy z trenerem personalnym. Od pół roku regularnie trenuję i czuję się przy tym świetnie. Widzę poprawę w wyglądzie oraz w samopoczuciu po treningu. Problem rodzi się w momencie, kiedy myślę o kosztach. Jest to kolejna rzecz, która bardzo narusza mój budżet. Myślałem parę razy nad zrezygnowaniem ze współpracy ale: boję się zawieść trenera (skrzywdzić czy jakkolwiek to nazwać), ale też nie chcę sobie odbierać tej jednej przyjemności. Wiem, że bez treningów, zasiedziałbym się do końca. Nie potrafię ćwiczyć sam na siłowni. Czuję cały czas na sobie oceniający wzrok innych, boję się braku swojego doświadczenia w szeroko pojętej technice oraz wiem, że bez zobowiązania finansowego nie będę umiał sam zmotywować się do trenowania. Być może świadczy to o mojej słabości. Z pewnością. Ale tak już mam.
4. Używki
Nie chcę mówić co - możecie założyć, że to alkohol, papierosy, narkotyki. Na tym etapie nazwę to po prostu używką. Przez dłuższy czas nie miałem z tym żadnych problemów, jednak ostatni miesiąc doprowadza mnie na skraj wydolności psychicznej, przez co częściej po to sięgam. Kolejna rzecz, która mocno narusza mój budżet i przy której czuję, że niszczę sobie życie. Mogę mówić, że nie jestem uzależniony i rzeczywiście, nie czuję, że muszę "użyć" bo jak nie to wykituję. Jednak działa to podobnie jak z wspomnianym wcześniej wydawaniem pieniędzy w sklepie. Po prostu kupuję, użyję, czuję się dobrze, jednak mam później niesamowite wyrzuty sumienia, że popadam w nałóg, że tracę jakąś swoją niewinność. Naprawdę tego nie chcę. Ale nie wiem jak temu zapobiec.
5. Miłość
To jest jedna z rzeczy, które ostatnio najmocniej mnie wyniszczyły. Przed kwarantanną poznałem dziewczynę. Sama kwarantanna miała na nas wpływ taki, że spędzaliśmy ze sobą każdą możliwą chwilę. Przez pryzmat czasu widzę, że działa to na niekorzyść, szczególnie na początku związku. Osoba ta ma również swoje problemy i ostatecznie związek się zrobił bardzo toksyczny. Nie potrafię go zakończyć ani ja, ani ona. Pisząc to, mam łzy w oczach, bo nie chcę jej stracić, ponieważ wiem, że to nie jej wina, że mamy zryte banie. Ale działamy na siebie destruktywnie. Czuję też, że urwanie kontaktu mogłoby być dla jednej ze stron wyniszczające do końca. Jest to kolejna rzecz, która wisi mi w powietrzu, z którą nie mam pojęcia co zrobić, ponieważ mam wrażenie, że każde wyjście jest złe.
6. Zdrowie
Jestem pod stałą opieką psychiatryczną. Od ponad pół roku przyjmuję escitalopram. Początkowo było lepiej, nawet kwarantannę nieźle przeżyłem, ostatnimi czasy jednak czuję, jakbym wrócił do początku przygody z depresją. Nie wiem co tutaj więcej powiedzieć.
Choruję też na inną, rzadką, śmiertelną chorobę. Jestem w fazie remisji, jednak przyjmuję leki silnie obniżające moją odporność. Obniżona odporność dodać pandemia wirusa, pomimo tego, że znów nie odczuwam tego bezpośrednio, wpływa na moją psychikę i samopoczucie. Nie boję się powiedzieć, że po prostu się boję. Boję się, że jak mnie to dorwie, to będę musiał wrócić do szpitali, uderzy mnie to silniej niż inne osoby w moim wieku, albo że po prostu umrę.
Jedna próba samobójcza - prostacka, nie mająca prawa się udać, chyba tylko na pokaz i żeby jeszcze się dobić.
7. Dom
Mieszkam na swoim, sam. Kredytu żadnego nie spłacam, dzięki czemu za mieszkanie płacę stosunkowo niewiele. Otacza mnie ciągły syf i nieporządek. Raz na jakiś czas uda mi się ogarnąć mieszkanie do perfekcji i wówczas czuję się wspaniale. Większość czasu jednak na ziemi walają się ubrania, papiery, opakowania po jedzeniu. W kuchni często zostają brudne naczynia, które ogarniam dopiero, kiedy zaczynają zachodzić pleśnią. Wracając do domu i widząc ogrom tego otaczającego bałaganu, puszczam to po prostu mimochodem. Odwracam wzrok i siadam do komputera, gdzie nawet nie gram w gry komputerowe, tylko bezwiednie i bez celu scrolluje FB, YT, Reddita czy Twittera.
Ostatnio doszedłem również do wniosku, że oznaką kompletnego stoczenia się jest fakt, że nie mam żadnej niedziurawej bielizny. W każdych majtkach mam wyrwę odsłaniającą połowę pośladka. Ale nie wyrzucam ich, bo trzeba by było kupić nowe - trzeba więc wyjść i wydać pieniądze. I ponownie czuję, że nie działa na mnie to bezpośrednio, jednak kiedy teraz o tym myślę, wydaje mi się to bardzo smutne i upokarzające.

Więcej grzechów nie pamiętam. Bardzo chciałbym zmienić swoje życie i wrócić do tego sprzed trzech lat, kiedy nawet nie myślałem o używkach, byłem człowiekiem pełnym ambicji i miłości do tego co robi. Myślałem, że opieka psychiatryczna pomoże. Pomogła, jednak w początkowej fazie, obecnie zaś, jak już powiedziałem, wracam do punktu wyjścia. Nie mam pojęcia, czego się teraz chwytać. Nie mam do kogo się zwrócić.
Chciałbym napisać Wam ziomeczki, że jak macie podobne problemy, to nie martwcie się, nie jesteście sami. To jednak wierutna bzdura. Jestem sam i najzwyczajniej w świecie nie wiem. Nie chcę przeżyć swojego życia jak wydmuszka, byleby przeżyć, jednak na takim etapie obecnie jestem.
Mam nadzieję, że nie popełniłem tutaj za wielu błędów i że wszystko jest napisane w miarę spójnie. Nie mam siły czytać tego wszystkiego jeszcze raz, ponieważ przeraża mnie to co napisałem.
Niech każdy wyniesie z tego posta, to co uważa za najistotniejsze.
Dziękuję.

Related Comments (2):

--- --- Notes
Author Swiadek_Jehowy
Posted On Fri Jul 17 09:52:52 UTC 2020
Score -9 as of Sun Jul 19 09:09:28 UTC 2020
Conversation Size 9
Body link
Nie chcę się wymądrzać, ale mam kilka rad z których możesz skorzystać.
  • Używki precz - większość z nich jest depresjogenna. Odciążysz budżet i poprawisz (na dłuższą metę) ociupinę samopoczucie
  • Uprość życie - (uwaga tu link do artykułu ŚJ na jw.org) Ostrzegam, żeby nie było, że na siłę komuś coś wciskam.
Zastanów się z jakich rzeczy ograbiających Cię z kasy lub czasu itp możesz zrezygnować, planuj budżet
  • Zastanów się, czy nie mógłbyś pomagać innym (jakiś wolontariat) Pomaganie innym często skutecznie pomaga z radzeniem sobie z własnymi problemami.
  • Pomyśl czy (jeśli bierzesz) leki nadal działają, czy może potrzebna jest zmiana dawki lub leku.
--- --- Notes
Author FirstGalacticEmpire
Posted On Fri Jul 17 10:46:30 UTC 2020
Score 19 as of Sun Jul 19 09:09:28 UTC 2020
Conversation Size 4
Body link
Uwaga Świadkowie Jehowy to grupa wysokiej kontroli, przecząca faktą naukowym, wykluczającą osoby z sprzecznymi opiniami oraz oczekująca na Armagedon w którym zginąć mają wszyscy którzy odrzucili nauki świadków Jehowy, ( z wyjątkiem tych, którzy nie mieli z Nimi styczności). Więcej informacji na: jwfacts.com, Wikipedia o Świadkach Jehowy, exjw
submitted by jw_mentions to jw_mentions [link] [comments]


2020.05.29 20:01 pothkan O żonie Hołowni, małżeństwach jednopłciowych, Polsce i naszej rPolskiej wkołozwałce

Przemyślenia na temat posta kolegi u/SoleWanderer. Nie piszę w komentarzach pod nim, lecz tutaj oddzielnie - bo dyskusja zmieniła się w nieciekawą wkołozwałkę. Wszystko wokół wywiadu, którego pewnie nikt nawet nie przeczytał - bo raz, że wrzucono nie link, tylko skrinszot tytułu (jak to w GW, klikbajtowego) - a dwa, gdyby nawet był link, to pewnie wielu i tak by nie przeczytało (choćby dlatego, że paywall). Nie podoba się, to dółgłosujcie, wasze prawo.
Sam wywiad nie jest ogólnie najlepszy, widać brak doświadczenia i nieprzygotowanie. Z jednej strony świadczy to o szczerości poglądów, z drugiej... no, wypadałoby przewidzieć że takie pytania padną. Pod tym względem - zgadzam się, że to fail.
Ale przechodząc do cytatów - zacznijmy od ww. klikbaitu:
A różnicie się w podejściu do małżeństw jednopłciowych? Pani mąż otwarcie deklaruje, że ustawę legalizującą śluby gejów i lesbijek zawetuje.
  • Popieram związki partnerskie, jednak dla mnie małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. To moje stanowisko, ale zdaję sobie sprawę, że pokolenie mojej córki będzie to już postrzegało inaczej.
Wydźwięk trochę inny, niż tytułowe "Żona Hołowni przeciw ślubom jednopłciowym. Nie znam osób tej samej płci, które planowałyby małżeństwo".
A wcześniej, przechodząc do tematu aborcji:
Przedstawicielka kobiet... Na stół prezydenta Hołowni ląduje ustawa rządu PiS zakazująca aborcji. Przed Pałacem Prezydenckim staje wielotysięczny tłum i krzyczy: „Pierwsza Damo, przemów”. Co pani mówi?
  • Jeśli miałabym być głosem kobiet, to po pierwsze zwróciłabym uwagę, że temat aborcji przykrywa inne obszary walki o ich prawa. Uważam, że mamy sporo do odrobienia w Polsce, zanim wypracujemy nowy kompromis dotyczący aborcji. To temat edukacji seksualnej, dostępu do antykoncepcji, równego podziału obowiązków domowych, wyrównania płac. Zaczynamy od końca, a powinniśmy dziś rozmawiać o podstawach równości. Ze względu na podziały w społeczeństwie obecna ustawa nie powinna być zmieniona.
Ze względu na podziały w społeczeństwie obecna ustawa nie powinna być zmieniona. Tylko zanim dojdzie do dyskusji na te tematy, PiS prędzej czy później z zamrażarki wyciągnie sprawę aborcji.
  • Siła kobiet opiera się na współdziałaniu. Byłoby nie fair, gdybym stanęła do nich bokiem. Zaprotestowałabym przeciw zaostrzeniu prawa do aborcji.
A co, jeśli sprawy pójdą w drugą stronę? Wyobraźmy sobie, że następny rząd tworzy lewica. Robert Biedroń mówi, że nie ma żadnego kompromisu, tylko jest piekło kobiet, które ciąże przerywają domestosem. Stanie pani za swoim mężem, który już zapowiedział, że zawetuje ustawę liberalizującą, czy za kobietami, które mówią: „zakończcie nasze piekło”.
  • Następne wybory parlamentarne są za trzy lata i mam nadzieję, że do tego czasu dyskusja na temat edukacji seksualnej już będzie za nami. Szymon też mówi, że to jego prywatna opinia i pewne rzeczy robi zgodnie ze swoim sumieniem, ale nie jest dyktatorem. (...)*
No i sęk w tym, że tutaj ma rację. Taka jest rzeczywistość - zarówno wobec prawa do aborcji, jak i małżeństw jednopłciowych. Obie kwestie mają poparcie mniejszości Polaków.
Do tego nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie pojawiła się większość parlamentarna zdolna powyższe wprowadzić. A bez tego opinia prezydenta nie ma większego znaczenia.
Więc na razie jedyne co na co można liczyć, to zatrzymanie zaostrzenia prawa aborcyjnego (to póki co się udaje) i wymuszenie egzekucji obecnego "kompromisu" (z czym bywa kiepsko), oraz wprowadzenie związków partnerskich. W tych kwestiach Hołownia jest w porządku, zapowiadał veto wobec pierwszego, oraz podpisanie drugiego.
A za pięć lat będzie moment na wybranie nowego prezydenta, i wtedy gdy klimat społeczny w sprawie ww. się (oby) zmieni, ta kwestia może mieć realne znaczenie przy wyborze.
po pierwsze zwróciłabym uwagę, że temat aborcji przykrywa inne obszary walki o ich prawa
No i tutaj znowu ma trochę racji. Aborcja i prawa LGBT to nie są najważniejsze problemy w Polsce, ani nawet (pierwsze) najważniejszy problem Polek. To są problemy, owszem realne, a co więcej symboliczne. Ale nie najważniejsze.
Na dzisiaj najważniejsze jest odsunięcie od władzy PiS, do czego koniecznym krokiem jest odsunięcie Dudy. Partii oraz kandydata, którzy nie tylko nie oferują jakichkolwiek postulatów postępowych, ale wręcz grożą krokiem wstecz. A w drugiej turze na dzisiaj trudniejszym dla Dudy (z dwóch pozostających w słupkach powyżej 10%) przeciwnikiem jest Hołownia właśnie.
submitted by pothkan to Polska [link] [comments]


2020.01.01 03:43 lil_trollz Mój stary to fanatyk wędkarstwa

[Quick side note: This is a famous copy pasta from Polish Reddit/4chan,It's very popular and old,by the way there's nothing in the rules that says the pastas must be in English]
Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zajebane wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zajebana Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za najebanie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.
W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]
Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapierdolił.
Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent kurwo.
Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pierdolnął wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś jebanym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skurwysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.
Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA UJEBANA! KURWA TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ CO TY MI O SUMACH PIERDOLISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż się zaczeli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
I bardzo kurwa dobrze Tak go za tego suma znienawidził.
Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.
Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).
Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł! ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak pojebane więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
Szczepan54 Liczba postów: 1 Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów! Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie*alał na trollkoncie i np. pisał, ze chjowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
submitted by lil_trollz to copypasta [link] [comments]


2019.12.04 16:41 compulsiveranter Polacy przywrócili moją wiarę w ludzkość/Polish people have restored my faith in humanity

Original post: https://www.reddit.com/poland/comments/e5ve5q/polish_people_have_restored_my_faith_in_humanity/
*Please note this is a google translated version so more people can know about this
Wersja TLDR na końcu.
Piszę to, aby Polacy czytający to dzisiaj powinni czuć się niesamowicie dumni z siebie i swoich współobywateli. Nigdy w życiu nie ściskałem tylu przypadkowych nieznajomych, ponieważ byłem upokorzony.

Krótko, pochodzę z Indii i podróżowałem sam przez około miesiąc. Przez większość czasu przebywałem w Wielkiej Brytanii, a mój pobyt w Polsce trwał około 8 dni. Moja podróż była związana z pracą.

Tak czy inaczej, moja podróż szła absolutnie dobrze i świetnie się bawiłem, spotykając ludzi z obu krajów i zwiedzając region, ponieważ był to mój pierwszy raz w Europie.

Nadchodzi ostatni dzień. Byłem w Krakowie i miałem pociąg do Warszawy zarezerwowany z EIP, a następnie lot w nocy do lotniska z Delhi.

Opuszczam mieszkanie i jadę tramwajem do Krakowa Głównego i wtedy to gówno mi się nie udaje. Okropnie źle. Wszyscy winni za to siebie.

Nosiłem bagaż kabinowy i plecak z laptopem, ładowarkami, gotówką i PASZPORTEM. Cały czas miałem przy sobie plecak. Wcześniej odbyłem wycieczkę po Krakowie po starym mieście. Moje plecy były trochę obolałe z powodu długiego dnia, więc po to, by poczuć się trochę swobodnie, siadam na pustym siedzeniu w tramwaju i zdejmuję plecak, żeby go schować.

Tramwaj zbliża się do mojego przystanku i zdaję sobie z tego sprawę późno. Zatrzymuje się i patrzę na zewnątrz, aby uświadomić sobie, że do cholery muszę stąd wyjść. W chwili strachu przed nieudanym zatrzymaniem wybiegam ze sobą, zabierając ze sobą torbę kabinową. Właśnie kiedy wychodzę, drzwi tramwaju zamykają się i odjeżdżają. Potem mi się świta, dziwnie się czuję, jakby coś się zmieniło. Ku mojemu przerażeniu właśnie to zrobiłem, PLECAK. Najważniejszy kawałek zostawiłem podczas podróży tramwajem. Byłem w stanie paniki. Absolutna panika i czułem we mnie kryzys i stan pomocy. To jest mój dzień wyjazdu i właśnie w tym momencie popełniłem największe pieprzenie. Był w tym mój paszport. To jest moja tożsamość i to był jedyny sposób, by móc wrócić.

Teraz zaczyna się mój związek z nieznajomymi. Idę na górę, do stacji, żeby zobaczyć znak informacyjny. Znalazłem jeden na wycieczki, ale oczywiście potrzebowałem pomocy i wszedłem do środka. Jest tam ta pani i prosi mnie o sprawdzenie biura MPK, które jest na zewnątrz. Wychodzę i zgaduję, co znajdę, biuro jest zamknięte, ponieważ jest niedziela. Mam na myśli to, że kiedy idzie źle, po prostu idzie gorzej.

Tam jest przystanek autobusowy i widzę młodą damę czekającą na swój autobus. Podchodzę do niej nadal w stanie paniki i opowiadam jej o tym, co się właśnie wydarzyło. Zgadnij co? Nie rozumie angielskiego, ale jej postawa sugerowała, że ​​chce pomóc, ale nie rozumie gówna. W tej sytuacji uderzyło mnie to, skorzystajcie z technologów. Otwieram tłumaczenie Google i piszę tam „Zostawiłem torbę w tramwaju i ma ona mój paszport, proszę o pomoc!” Teraz dobrze zrozumiała, że ​​ten facet jest w poważnej sytuacji. Nasza komunikacja odbywa się po tłumaczeniu. Rozgląda się, by znaleźć numer. Dzwoni na ten numer, mówi do nich. Wyjaśnia im moją sytuację, która zajęła dobrze około 10-15 minut. Rozumiem, że to dla mnie przypadkowa osoba, nie znam jej. Nie mówi nawet wspólnym językiem między nami, ale wciąż tam stała, żeby mi pomóc. W trakcie rozmowy jest informowana, żebym zadzwonił pod ten sam numer po 2 godzinach. FFS. Mam lot za 6 godzin i nadal muszę jechać pociągiem do Warszawy, która trwa 30 minut. Uświadomiłem sobie, że nigdy nie będę w stanie tego złapać. Dziękuję tej kobiecie i przytulam ją za jej pomoc.

Byłem w tej bezradnej sytuacji, ale wiedziałem, że nie mogę tego znieść. Wpadłem na pomysł, że może, po prostu MAJBE, kierowca na ostatnim przystanku zmienia zmiany i sprawdza, czy w tramwaju nie ma żadnych rzeczy. Jadę następnym tramwajem do następnego przystanku. Sięgnij, aby znaleźć biuro. Jest jeden stary dżentelmen. Piszę z telefonu tekst o mojej torbie. Tekst jest przetłumaczony na język polski. Uświadomiłem sobie, że nie będzie znał angielskiego. Wyjaśniam mu sytuację i podaję numer tramwaju oraz godzinę, o której jechałem. Wyciąga swoją gadatliwą i komunikuje się z kierowcą. 5 minut komunikacji i wraca, żeby powiedzieć mi „nie”, aby wskazać, że kierowca niczego nie znalazł. Kolejna realizacja zniknęła! Torba nie wraca. Ktoś prawdopodobnie właśnie to wziął. To znaczy, że byłoby to dość intratne. W środku jest cały laptop. Ale powiedział przez tłumacza, że ​​możesz iść na policję, która zajmuje się MPK. Zapisał mi ten adres, a także dokładny numer tramwaju, który wybrałem. Kolejny akt dobroci. Mógł mnie po prostu odepchnąć, gdy powiedział mi, że nic nie znaleźli. Wiedziałem, że muszę iść na policję, ponieważ torba miała mój cholerny paszport. Mogłabym być w prawdziwym niebezpieczeństwie i nie miałam pojęcia, co do diabła się z tobą stanie, jeśli stracisz paszport w obcym kraju.

Zanim udam się na policję, próbuję sprawdzić, czy coś się nie stało na przystanku po tym, jak upadłem. Może być współ pasażerem zrealizowanym i podał go na następnym przystanku.
Zanim udam się na policję, próbuję sprawdzić, czy coś się nie stało na przystanku po tym, jak upadłem. Może być współ pasażerem zrealizowanym i podał go na następnym przystanku. Idę na ten przystanek tramwajowy i znajduję kolejnych dżentelmenów, którzy prawdopodobnie byli tam, aby pomóc kierowcom tramwajów. Idę do niego, ale on nie mówi po angielsku. Pulsuję tę samą wiadomość z mojego telefonu. Zdaje sobie sprawę z mojej paniki i zabiera mnie na górę do swojego biura. W środku siedzi kobieta, prawdopodobnie jego przełożony. Mówi jej o sytuacji. Na szczęście zna trochę angielskiego. Mówię jej bezpośrednio. Prosi, żebym poczekał na zewnątrz. To samo dzieje się, gdy próbuje dowiedzieć się o torbie, pytając kierowców tramwajów. Wraca do mnie, aby przekazać tę samą wiadomość, nie mają żadnych informacji. Facet, który mnie zabrał, zaleca również, żebym poszedł na komisariat. Mówi, jakim tramwajem muszę jechać i w którym kierunku muszę iść ze stacji docelowej. Tramwaj przyjeżdża i mówi mi ten. Kontroler biletów jest w środku. Mówi mu, który przystanek i muszę się do niego dostać, i daje mu bilet na ten dokładny przystanek i informuje go, kiedy nadejdzie przystanek. Kolejny akt dobroci. Życzy mi również powodzenia. Jestem mu wdzięczny.

Mój cel przybywa, gdy zastanawiam się, co dalej. Kontroler biletów każe mi tu zejść. Idę na komisariat policji i wygląda na to, że jest zamknięty. Nie mów mi, że posterunek policji również jest zamknięty, ponieważ jest niedziela. Nie dlatego, że przybywa policjant i kiedy wchodzi do biura, pytam go o angielski. On tego nie mówi. Znów Google tłumaczy FTW. Wchodzi do środka, a potem wraca chwilę i wskazuje mi tablicę, która wspomina coś o zagubionym i znalezionym dla MPK. Określa godziny otwarcia i zgadnij co. Jest zamknięty, ponieważ jest niedziela. Próbuję go zapytać o cokolwiek innego, co mogę zrobić, ale on nie może mnie absolutnie zrozumieć. Moje walki trwają i podczas tej akcji 3 młode kobiety wchodzą na komisariat. Jedna z nich prowadziła samochód, więc chciała sprawdzić poziom alkoholu. Gdy mają zamiar wyjść, widzą, że walczę tutaj z komunikacją. Patrzę na jedną z kobiet. Ona już na mnie patrzy, być może z powodu mojej spanikowanej twarzy, a jej uwagę przykuła walka. Pytam, czy ona mówi po angielsku, odpowiedziała twierdząco. Jestem jak dzięki Bogu i mówię jej o mojej sytuacji. Dziewczyna, która chciała sprawdzić poziom alkoholu, licytuje adieu i odchodzi, gdy dwie kobiety zostają. Oboje mówią po angielsku. Komunikują się dla mnie z oficerem. Zapytaj o najlepsze rozwiązanie. Zapytaj go, co mogę zrobić. Mówi im, że ten facet musi udać się do ambasady indyjskiej, która znajduje się w Warszawie, i poprosić o uzyskanie duplikatu paszportu. A potem proszę ją, żeby zapytała go, czy mogę dostać dokument potwierdzający utratę paszportu. Może będę musiał coś pokazać ambasadzie. Wyciąga formularz i prosi mnie o napisanie moich danych. Następnie stempluje go dla mnie i zatrzymuje kopię. Cała ta walka i walka trwały prawie 45 minut, ale te dwie niesamowite kobiety stały obok mnie. Pomógł mi z całą komunikacją i szczegółami. Policjant wydrukował mi nawet adres ambasady z numerem telefonu. Chociaż mogłem to rozgryźć, ponieważ miałem swój telefon, ale to miło z jego strony. Kolejny akt dobroci.

Wiedziałem, że muszę teraz jechać do Warszawy. Spóźniłem się na pociąg i również spóźniłem się na lot. Muszę powiedzieć, że byłam dość załamana. Ale te akty dobroci i posiadania telefonu, a także portfela przy mnie, dały mi spokój.

Idę na dworzec w Krakowie i rezerwuję następny dostępny pociąg. Powiedziano mi, że nie ma miejsc, ale możesz stać. Świetny! 3 godziny podróży do Warszawy. Dzień staje się lepszy. Czekając na pociąg, dzwonię pod numer alarmowy ambasady indyjskiej i informuję osobę o mojej sytuacji. Cierpliwie słucha mnie i radzi, żebym przyszedł do ambasady jutro rano i opowiada o wszystkich dostępnych dokumentach, które muszę zdobyć.

W tym momencie pamiętam również, że zostawiłem swoją dużą walizkę na automatycznym stanowisku zrzutu bagażu na dworcu warszawskim, zanim pojechałem pociągiem do Krakowa, aby zapewnić sobie wygodę podczas pobytu w Krakowie. Zgadnij co? Kluczem do mojego bagażnika był mój plecak! Nadchodzi kolejny problem, by uderzyć mnie w twarz. Moim priorytetem było dotarcie do ambasady i pytanie, jak mogę wrócić do domu w tej sytuacji. Pogotowie w ambasadzie powiedziało mi, jak mogę uzyskać zaświadczenie o stanie zdrowia. W przeciwnym razie uzyskanie nowego paszportu może potrwać do 2 tygodni !!

Pociąg właśnie przyjeżdża i docieram na peron, by poszukać mojego pociągu, tekst pomieszał mnie jeszcze bardziej, gdybym był we właściwym miejscu.

Uważam, że młoda kobieta wygląda tak samo zdezorientowana jak ja. Pozdrawiam ją i proszę, żeby zobaczyła mój bilet i czy jestem we właściwym miejscu. Mówi mi, że znajduje ten sam pociąg. Byłem więc idealny, po prostu pójdę za tobą. Czyta informacje na tablicy elektronicznej i mówi mi to późno o 30 minut.
Staliśmy więc razem, czekając na pociąg i rozpoczynamy rozmowę o tym, co się dzieje w życiu. Rozmawiamy o tym, a ja oczywiście mówię jej o moich doświadczeniach. Ona jest z niedowierzaniem. Oczywiście czuje się z tego powodu okropnie. Ale mówi mi, żebym się zbytnio nie przejmował i że jutro po prostu pójdę do ambasady. Mówi mi, że nawet ona ma bilet stały. Byłem trochę szczęśliwy mając towarzystwo podczas mojej 3-godzinnej próby. Pociąg przyjechał. Jesteśmy w środku. Odchodzi i rozmawiamy przez podróż o niej i moim pochodzeniu oraz o naszych krajach. Pochodzi z Ukrainy, ale przeprowadziła się do Polski, gdy miała 15 lat. Później w naszej rozmowie rozmawialiśmy o moich problemach, a potem powiedziałem jej, że moja walizka utknęła na warszawskim dworcu i że klucz jest w moim plecaku. Wspomniałem również, że wyjaśnianie komukolwiek na stacji byłoby bolesne w tyłek, ponieważ nie mówię po polsku. Mówi mi, żebym się nie martwiła i że pójdzie ze mną, kiedy dotrzemy na dworzec warszawski, aby porozmawiać z władzami. Byłem wzruszony. Teraz rozumiem. Stoimy przez 3 godziny. Ziewamy przez podróż. Jest 23:00 w nocy i wszystko, co może myśleć, to iść do domu spać. Ona też ma pracę następnego dnia. Mimo wszystko zobowiązała się do pomocy. Kiedy dotarliśmy na stację, poszła ze mną do władz. Pomógł mi odzyskać torbę, za co musiałem zapłacić karę, a potem licytować po przyjeździe jej taksówki. Kolejny akt dobroci.

Przewiń do następnego dnia. Wyjeżdżam do ambasady absolutnie zrozpaczona sytuacją, w której się znalazłem. Dojeżdżam do ambasady. Pozwalają mi spotkać się z konsulatem, biorąc pod uwagę moją pilną sytuację. Moja kolej nadchodzi, siadam przed nią. Opowiadam jej o tym, jak zgubiłem plecak, a mój paszport był w środku i potrzebuję zaświadczenia o konieczności powrotu do domu. Prosi, żebym tu zaczekała i wstaje. Zastanawiam się, że to zimno. Nagle mnie łamie i wchodzi do środka tuż po mojej kolejce. Wraca z listem. List pochodzi z komisariatu policji w Krakowie. Pisze o znalezieniu plecaka z paszportem. Potwierdza przedmioty ze mną i moim numerem paszportu. Wszystkie pasują do siebie. Wszystkie pasują do siebie. Nie potrafię opisać, jak się wtedy czułem. Gdybym musiał podać analogię, możesz pomyśleć o Willie Smithie w pogoni za szczęściem. Przedostatnia scena, w której opisuje, kiedy w końcu poczuł się szczęśliwy. Nawet emocjonalnie piszę o tym.

Okazuje się, że bohater, ABSOLUTNY Bohater, znalazł plecak leżący w tramwaju i zabrał go prosto na policję. Byłem z niedowierzaniem, gdy zacząłem rozumieć, że właściwie mogę odzyskać wszystko. Laptop ma takie ważne dokumenty robocze. Wszyscy myśleli mi o tym, co straciłem i ile pracy musiałbym wykonać ponownie, ponieważ nie mam laptopa. Oczywiście utrata laptopa byłaby również ogromną stratą pieniężną.

Pani powiedziała mi, że powinieneś przyjechać do Krakowa i odebrać swoją torbę. Dała mi kopię listu od policji, zawierającego dane adresowe i numer telefonu.

Wybiegłem, by udać się prosto na stację. Kupiłem następny dostępny bilet na pociąg do Krakowa.

Po kilku godzinach byłem na posterunku policji. Policjantka zabrała mnie do mojej torby i poprosiła o sprawdzenie wszystkich rzeczy w środku. Nie żartuję. Nie poruszył się ani o cal. Mam wszystko tak, jak jest. Ta dama była dla mnie taka słodka. W moim kraju kontakt z policją wcale nie jest łatwy. Ale to było bardzo przyjemne. Powiedziałem jej, że jeśli przyjedzie do Delhi, będzie moim gościem. Jako specjalną prośbę zapytałem ją, czy mogę porozmawiać z tym bohaterem. Zadzwoniła do niego. Powiedziała mu, że facet chciałby z tobą porozmawiać. Prawie go nie słyszałem, a on nie rozumiał angielskiego, ale żałowałem, że nie ma najlepszego życia i zdrowia. Jest niesamowitą osobą i naprawdę mam szczęście, że mam takich ludzi na tym świecie. Nazywanie tego aktem dobroci byłoby niedopowiedzeniem. Pani wzięła telefon i przetłumaczyła mu to wszystko. Mam nadzieję, że sprawiłem, że poczuł się wyjątkowo w tym momencie. To niesamowite, nie znam tej osoby, nie znam jego twarzy i nie wiem, co robi, ale właśnie dokonał jednego z najbardziej niesamowitych czynów w moim życiu.

Siedząc w drodze powrotnej do Delhi, chcę podziękować Polsce za to, że to dla mnie zrobiła. Naprawdę dziękuję! Wszyscy ci ludzie w mojej historii są absolutnie niesamowici.

Tacy ludzie naprawdę sprawiają, że świat jest lepszym miejscem i dają nadzieję.

Pójdę powiedzieć wszystkim, których znam, aby odwiedzić Polskę. To piękne miejsce z pięknymi ludźmi.

Poza tym pracuję w branży turystycznej w Indiach, więc jeśli chcesz uzyskać porady na temat podróży tam, napisz do mnie. Indie słyną również z gościnności.

TLDR Podróżowałem po Polsce, zgubiłem plecak w Krakowie w tramwaju, który miał również paszport i laptop i znalazłem go po długiej walce z pomocą absolutnie nieznajomych.
submitted by compulsiveranter to Polska [link] [comments]


2019.04.19 10:54 swapix_com 10 wskazówek, które znacznie przedłużą żywotność Twoich ubrań

10 wskazówek, które znacznie przedłużą żywotność Twoich ubrań
Po krótkim czasie nawet nowo zakupione ubranie na Swapix traci swój wygląd: pojawiają się małe dziurki, nitki, kolory tracą swoją barwę, a tkaniny się rozciągają. Wiadomo, każdy z nas chciałby, aby ubrania wyglądały jak najlepiej przez długi okres czasu!
Gdy ubrania szybko się niszczą, musimy częściej aktualizować garderobę, aby stale wyglądać stylowo i atrakcyjnie. Łatwo zauważyć, że to bardzo mocno uderza w nasz portfel.
Ale nie martw się, ponieważ istnieją wskazówki, które mogą pomóc w utrzymaniu ubrania w jak najlepszej kondycji tak długo, jak to możliwe. Dzisiaj podzielimy się z wami kilkoma z nich.
Pierz tylko naprawdę brudne rzeczy
https://preview.redd.it/yy8ngoeyo6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=23c83bea0bc12a9261e4978d3a87510830e74d7b
Ta wskazówka może być dla Ciebie oczywista. Zapytasz zapewne: “Po co prać ubrania, które są czyste?”. Ale czasami do kosza na bieliznę wkładamy prawie nienoszone ubrania. Nie zapominaj, że liczba prań bezpośrednio wpływa na stan i jakość tkanin.
Pierwsze pranie jest najważniejsze
https://preview.redd.it/89y7ah01p6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=34f322189d713cc3678b5fdf7d5ea7468b3c726f
To od pierwszego prania zależy, jak długo wytrzyma nasa odzież. Podczas pierwszego prania kolory często tracą jasność, a tkanina jest nieodwracalnie uszkodzona. Dlatego przed praniem nowej odzieży zaleca się uważne przeczytanie informacji podanych na etykietach.
Pierz ciemne i jasne tkaniny osobno
https://preview.redd.it/x9zlfuz5p6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=acbbc475a8d6e4c94f140a7455fe23222f133462
Rytm życia współczesnego człowieka jest taki, że często nie przywiązujemy do tego należytej uwagi i aby zaoszczędzić czas, pierzemy wszystkie rzeczy razem. Ale nie na darmo zalecane jest pranie jasnych ubrań oddzielnie od ciemnych. Bardzo ważne jest zachowanie oryginalnego koloru tkaniny.
Aby zachować oryginalną biel, białe rzeczy wymagają specjalnego prania, które pozwala zachować nie tylko kolor, ale także strukturę tkaniny. Celem prania kolorowych ubrań jest zachowanie intensywności i jasności koloru.
Nie przeładowuj pralki
https://preview.redd.it/t16ffticp6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=039570532fd89a086c25283b8ff063f9ed562d7a
Aby ubrania mogły zachować swój wygląd przez długi czas, zaleca się zwrócenie uwagi na ilość ubrań, którymi pralka jest napełniona. W końcu wymagana ilość proszku do prania i wody zależy od wagi ubrań. Kiedy to zaniedbamy, proces prania przebiega nieprawidłowo i tkaniny są uszkodzone.
Dlatego ważne jest odpowiedzialne podejście do napełniania pralki ubraniami i stosowaniem detergentów do prania. Od tego zależy, czy pralka stanie się naszym przyjacielem lub wrogiem.
Pierz w zimnej wodzie
https://preview.redd.it/2x4pzttip6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=e74a4c754247e3e7e48152d67a24e59310688258
Dla właściwego prania ważna jest temperatura wody.
Nie zapominaj, że zimna woda pomaga utrzymać wszystko w dobrym stanie. Jednocześnie nasze ubrania nie są wyjątkiem od reguły: zimna woda dba o strukturę tkaniny i pozwala zachować świeże i czyste ubrania.
Przed praniem sprawdzaj kołnierzyki i mankiety
https://preview.redd.it/wxsnejrmp6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=7337da9bac55ce39f256198d2c0f53e4a205a917
Zanim włożysz ubrania do pralki, zwróć uwagę na kołnierze i mankiety koszul. Jeśli to konieczne, nałóż na nie trochę sody oczyszczonej i octu. Ta procedura pozwoli ci łatwo pozbyć się tłustych plam.
W tym przypadku problematyczne obszary koszuli zawsze pozostaną czyste, a ubrania będą wyglądać świetnie.
Stosuj tylko naturalne środki, aby ubrania wyglądały jak nowe
https://preview.redd.it/g9dm3svup6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=216a814ba657c58c71c9409e9ba4797c672c31ad
Aby utrzymać swoje ulubione ubrania w dobrym stanie, pomogą ci takie naturalne środki jak biały proszek lub jabłkowy ocet. Pozwalają zachować miękkość tkaniny bez użycia środków chemicznych.
Zaleca się stosowanie tych naturalnych produktów zamiast przemysłowych środków do zmiękczania tkanin, które uszkadzają strukturę tkanin ze względu na wysoką zawartość dodatków chemicznych.
Zastanów się, dlaczego przy powszechnym stosowaniu takich detergentów do prania zaczęło pojawiać się zagadnienie dotyczące zachowania jakości nowych ubrań i chronienia tkanin przed dłuższym i permanentnym uszkodzeniem. Oczywiście istnieje tu bezpośredni związek.
Używaj worka do prania bielizny
https://preview.redd.it/aojtoepyp6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=f07b30913d7167dd2d865182302f39b1a4ab6a36
Worki do prania stają się coraz bardziej popularne wśród ludzi, którzy są ostrożni i poważnie podchodzą do prania. Celem ich użycia jest ochrona ubrań przed mechanicznym uderzeniem bębna pralki, w wyniku czego tkaniny się rozciągają i pojawiają się na nich granulki.
Nie zapominaj zasuwać suwaków
https://preview.redd.it/cdko0380q6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=d13072250e6a632a06fe92a6a62b28eae0952465
Ta rada jest bardzo ważna, ponieważ zęby otwartego zamka drapią tkaninę, w wyniku czego szybko się zużywają. W niektórych przypadkach otwarty zamek błyskawiczny może zniszczyć tkaninę. Jak zauważyłeś, jeśli chcesz, aby twoje ubrania były jak nowe, ten krok nie powinien być zaniedbany.
Sprawdź zawartość kieszeni
https://preview.redd.it/2ooi9ud1q6t21.jpg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&s=6c858bccc5c0f6eca589900dda56733d3dece173
Monety i inne przedmioty pozostawione w kieszeniach mogą łatwo uszkodzić strukturę i kolor tkaniny. Obracanie takich przedmiotów wraz z bębnem pralki powoduje uszkodzenie tkanek. Mogą również malować wodę, w której robione jest prane, co powoduje plamy na odzieży.
Te proste wskazówki pomogą Ci zachować jakość swoich ubrań na dłużej, dzięki czemu będziesz wyglądał zawsze bardzo schludnie. Warto również pamiętać, że im mniej używamy detergentów chemicznych, tym lepiej dla środowiska. Odpowiedzialne podejście do prania może zmniejszyć ich łączną ilość, a wraz z nim zużycie wody i energii elektrycznej.
Chcesz zobaczyć więcej interesujących artykułów? Wystarczy żebyś po prostu zapisał się na naszym blog. Możesz kupić lub sprzedać dowolną rzecz na naszej stronie internetowej lub w aplikacji Swapix w App Store i Google Play.
submitted by swapix_com to u/swapix_com [link] [comments]


2018.08.07 20:05 jw_mentions Possible Discussion on /r/Polska in post "AMA - Jestem Świadkiem Jehowy"

I am a bot! Please send me a private message with any comments or feedback on how I work.
EDIT: As of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018, the post is at [48pts15c]

About Post:

--- --- Notes
Submission AMA - Jestem Świadkiem Jehowy
Comments AMA - Jestem Świadkiem Jehowy
Author Swiadek_Jehowy
Subreddit /Polska
Posted On Tue Aug 07 09:30:13 EDT 2018
Score 48 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Total Comments 331

Post Body:

Hejka, Pytajcie o wszystko co chcielibyście wiedzieć o nas, ŚJ, a głupio przy drzwiach do nieznajomych.
Weryfikacja
Świadkowie Jehowy - najczęsciej kojarzycie nas z głoszenia, czyli pewnego dnia dzwonek do drzwi i dwójka ludzi zaczyna gadkę o Biblii. Ostatnio też widać nas na ulicach ze specjalnymi wózkami, jednak często nas spotykacie i nawet o tym nie wiecie, bo jesteśmy normalnymi ludźmi ze swoimi hobby, problemami i radościami jak każdy.
Tak, jesteśmy Chrześcijanami. Czym się różnimy od innych religii chrześcijańskich? * Wierzymy, że Jezus jest Synem Boga, a nie częścią Trójcy. * Nie wierzymy w naukę o nieśmiertelności duszy, ani w to, że Bóg skazuje ludzi na wieczne męki w piekle. * W stosunku do osób przewodzących nam w działalności religijnej nie używamy tytułów, które wynosiłyby ich ponad innych * Nie uważamy by oddawanie czci krzyżowi (jako narzędziu mordu) było właściwe. * Wszystkie swoje nauki staram się jak najbardziej opierać na Biblii
Więcej informacji o naszych wierzeniach opartych na Biblii znajdziecie TUTAJ
A teraz, Ask Me Anything

Related Comments (15):

--- --- Notes
Author ohmyjw
Posted On Wed Aug 08 06:51:15 EDT 2018
Score 7 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Niezależnie od tego co odpowie OP - tak, to prawda. Pierwszy z brzegu cytat ze Strażnicy (rok 2017):
Chociaż może to nie być łatwe, musimy unikać kontaktów z wykluczonymi krewnymi — przez telefon, SMS-y, listy, mejle czy portale społecznościowe.
Kolejny (rok 2013):
Nie szukaj wymówek, żeby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów czy e-maili.
Zwrot "wykluczonymi" odnosi się do osób, które zostały wyrzucone z organizacji podczas procedury zwanej "komitetem sądowniczym", ale również do osób, które odeszły z niej same. Na kongresach Świadków Jehowy w ostatnich latach wyświetlano nawet filmy, na których wykluczona córka / syn dzwonią do rodziców, a ci nie odbierają telefonu.
I niestety bardzo często tak to wygląda w praktyce, czego sam jestem przykładem. Od powyższej reguły jest jeden wyjątek - w przypadku gdy dziecko nigdy nie zostało Świadkiem Jehowy (nie wzięło chrztu) wtedy z technicznego punktu widzenia nie jest wykluczone nawet jeśli przestanie chodzić na zebrania, głosić czy nawet wierzyć. I z taką osobą reszta rodziny może utrzymywać kontakty. Świadkowie Jehowy często lubią wskazywać na tę zasadę twierdząc, że wcale nie zrywają kontaktu z osobami które "odeszły" (sprytnie unikając doprecyzowania, że jest różnica pomiędzy "odejściem" a "odłączeniem się" bądź zostaniem "wykluczonym"). Tego rodzaju brak szczerości w odpowiedzi na to pytanie można nawet zobaczyć na ich stronie internetowej.
--- --- Notes
Author Swiadek_Jehowy
Posted On Thu Aug 09 05:28:14 EDT 2018
Score 2 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Chyba subiektywne wrażenie, bo tych ze stojakiami bardziej widać. Nadal głosimy od domu do domu, ale faktycznie coś się zmieniło. Co raz częściej w rozmowach z ludźmi posługujemy się linkami do artykułow na jw.org, czy filmami tam zamieszczonymi. Po to jest internet i współczesna technika, żeby z niej korzystać.
--- --- Notes
Author Swiadek_Jehowy
Posted On Thu Aug 09 07:03:16 EDT 2018
Score 2 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
  1. Urodziłem się w rodzinie SJ, ale sam zostałem ochrzczony jak miałem 17 lat.
  2. Tak, jest to bardzo ważne dla wszystkich ŚJ. Jest to potwierdzenie, że jesteśmy na dobrej drodze. Wiemy, że możemy zostać pokonani (wielu ŚJ w Niemczech za czasów nazistów straciło zdrowie w obozach a niektórzy życie, a mogli wyjść podpisując jeden dokument, o wyrzeczeniu się wiary.) ale nie pokonani. Hitler grzmiał, że "usunie ten pomiot z ziemi" no i co? W czasach obecnych ŚJ też cierpią prześladowania w wielu krajach, właśnie za odmowę służby wojskowej, lub ogólnie za to że są świadkami Jehowy i nie przystępują do wyborów, nie zapisują się do parrtii politycznych. Dzięki tym dawniejszym prześladowaniom współcześni ŚJ mogą czerpać siły i wiedzieć, że dadzą radę i będą niezwyciężeni.
O sytuacji w wielu krajach
Film ŚJ a Hitleryzm
  1. Dzielenie się naszymi wierzeniami jest potrzebą serca, a nie obowiązkiem ściśle pojmowanym. Działamy w ponad 200 krajach, nawet w muzułmańskich tj. Iran, Irak, Pakistan. Śmieszne - na jednej z wysp Oceanii ŚJ kiedy przechodzili zawsze byli obszczekiwani przez groźnego psa i nie mogli wejść na teren jednego domu. Pewnego dnia kiedy próbowali ponownie okazało się że psa nie ma i mogli spokojnie porozmawiać z kobietą która była bardzo zainteresowana Biblią. Na koniec zapytali, co się stało, że pies do nich nie wyskoczył, a ona na to "przedwczoraj wujek go zjadł".
  2. Jedyne ograniczenia dietetyczne, to niespożywanie krwi.
--- --- Notes
Author sneakpeekbot
Posted On Wed Aug 08 13:10:49 EDT 2018
Score 1 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Here's a sneak peek of /exjw using the top posts of the year!
#1: Never thought I’d have a girlfriend, never thought I’d have a good job that would allow me to travel, never thought I’d overcome my depression. I never thought I’d have a life “in the world”. I was so wrong 171 comments #2: My parents said my dream is delusional and I will starve if I leave the religion. Today, I fulfilled my 8 years long dream of becoming a full time Disney employee. 120 comments #3: What a Difference a Year Makes 106 comments
I'm a bot, beep boop Downvote to remove Contact me Info Opt-out
--- --- Notes
Author metmike89
Posted On Tue Aug 07 12:55:06 EDT 2018
Score 8 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Czy związek kiedykolwiek próbował zamiatać takie sprawy pod dywan?
Dla kontekstu - Raport australijskiej 'Royal Commission into Institutional Responses to Child'
--- --- Notes
Author NicePantsMan
Posted On Wed Aug 08 10:19:23 EDT 2018
Score 7 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Gdzie indziej odpisujesz, że nie utrzymujecie kontaktów z wykluczonymi, a
https://www.jw.org/pl/publikacje/książki/milosc-boza/osoby-wykluczone/ dosyć jasno mówi, że nie możesz
--- --- Notes
Author NicePantsMan
Posted On Thu Aug 09 06:40:41 EDT 2018
Score 2 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
https://www.jw.org/pl/publikacje/książki/rocznik-2017/sprawozdanie-z-dzialalnosci-2016/
-2% w Polsce to chyba najświeższe dane
--- --- Notes
Author WikiTextBot
Posted On Thu Aug 09 06:34:07 EDT 2018
Score 1 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Persecution of Jehovah's Witnesses
Throughout Jehovah's Witnesses' history, their beliefs, doctrines, and practices have engendered controversy and opposition from local governments, communities, and religious groups.
Many Christian denominations consider the interpretations and doctrines of Jehovah's Witnesses to be heretical. Some religious leaders have accused Jehovah's Witnesses of being a cult. According to law professor Archibald Cox, in the United States, Jehovah's Witnesses were "the principal victims of religious persecution … they began to attract attention and provoke repression in the 1930s, when their proselytizing and numbers rapidly increased."Political and religious animosity against Jehovah's Witnesses has at times led to mob action and government oppression in various countries, including Cuba, the United States, Canada, Singapore, and Nazi Germany.
[ PM Exclude me Exclude from subreddit FAQ / Information Source ] Downvote to remove v0.28
--- --- Notes
Author NicePantsMan
Posted On Tue Aug 07 12:54:55 EDT 2018
Score 8 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
  1. Co sądzisz na temat odkryć Australian Royal Commission - ukrywania pedofilii w zborach świadków Jehowy (od str. 58)? https://www.childabuseroyalcommission.gov.au/sites/default/files/file-list/Case Study 29 - Findings Report - Jehovahs Witnesses.pdf
  2. Czy dopuszczasz możliwość, że zakaz kontaktu z wykluczonymi ze zboru jest spowodowany chęcią zablokowania przepływu takich informacji jak np. ta z pkt.1? Zakaz kontaktu z wykluczonymi - źródło: https://www.jw.org/en/publications/magazines/w20150415/disfellowshipping-a-loving-provision/ (przedostatni akapit: All in the congregation can show principled love by avoiding contact and conversation with the disfellowshipped person.).
--- --- Notes
Author Roadside-Strelok
Posted On Wed Aug 08 01:50:31 EDT 2018
Score 11 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Jakby kogos to interesowalo to byly Swiadek Jehowy, ktory byl starszym zboru w Polsce robil AMA na /iama jakis czas temu:
https://www.reddit.com/IAmA/comments/4zzruz/iama_exjehovahs_witness_elder_now_an_activist_i/
I jego strona z (takze tajnymi) publikacjami od SW:
https://wtsarchive.com/
--- --- Notes
Author Kukuluops
Posted On Thu Aug 09 08:05:12 EDT 2018
Score 2 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Podczepie się pod punkt 3 pytania.
Co sądzisz o zasadzie neutralności politycznej? Przeczytałem na jw.org skąd pochodzi ta zasada i jak jest argumentowana. Interesuje mnie osobista opinia. Partie polityczne reprezentują pewne zasady. Czasami wyraźnie są prezentowane w statucie partii czasami jasno wyrażane są przez zarząd partii, co wpływa na działania i kulturę całej organizacji. Biorąc pod uwagę scenę polityczną nie tylko w kontekście administracji państwowej, ale też jako istotnej siły kształtującej życie kulturowe kraju, branie udziału w wyborach jest istotne dla organizacji z kilku przyczyn. Po pierwsze zasada miłosierdzia nakazywała by głosować na partie, których nie cechuje nienawiść do grup religijnych/etnicznych etc.. Po drugie niektóre partie stanowią zagrożenie dla działalności organizacji albo poprzez utrudnianie działania ruchów religijnych (vide Единая Россия) lub poprzez silne promowanie katolicyzmu czy też radykalnego islamu. Po trzecie niektóre partie w jasny sposób dążą do upadku cywilizacji industrialnej (czyli ekterminacji większości populacji ludzkiej) przez negowanie globalnego ocieplenia (Republikanie w USA).
--- --- Notes
Author re_error
Posted On Tue Aug 07 17:08:36 EDT 2018
Score 13 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Ja mam kilka pytań i byłbym wdzięczny za chociaż próbę odpowiedzenia na część z nich.
  1. Czy to prawda że doktryna ŚJ jest co kilka lat bardzo drastycznie "aktualizowana"?
  2. Skoro nie wierzycie w nieśmiertelną duszę to dlaczego wierzycie w niebo?
  3. Czemu w niebie jest tylko 144 000 miejsc?
  4. Skoro w niebie jest tylko 144 000 miejsc to czemu dalej nawracacie ludzi pomimo że nie mają już szansy na zbawienie? (Wg tej strony światków jehowy jest już ponad 8 milionów)
  5. Skoro wierzycie w niebo to dlaczego nie wierzycie w piekło?
  6. Dlaczego nie wierzycie w nieśmiertelność duszy?
  7. Jaki jest wasz stosunek do obrazów i ikon przedstawiających mękę Jezusa?
  8. Jakie sakramenty przyjmujecie?
  9. Ile przeciętnie osób podchodzi do Świadków Jehowy stojących na ulicy z ulotkami w ciągu dnia?
Z góry dziękuję za podjęcie się tego AMA i odpowiedzi na wszystkie pytania.
--- --- Notes
Author littletoes1
Posted On Wed Aug 08 13:10:32 EDT 2018
Score 3 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
Dzięki za info! Właśnie o tę szczerość mi chodziło w pytaniach, które sam zadałem, bo widzę, że zupełnie inaczej to wygląda z perspektywy kogoś kto odszedł, a nie ubrane w kwiatki jak to lubią przedstawiać ŚJ.
Chcę jeszcze dodać, że podziwiam osoby takie, jak Ty :) Myślę, że potrzeba nam tego więcej, bo osoby z zewnątrz w ogóle nie mają pojęcia jak to wszystko wygląda w takich kultach.
Znam paru Świadków i generalnie spoko ludzie (dopóki nie zaczną o religii) ale dopiero jakieś pare lat temu wszedłem przypadkowo na exjw i zupełnie inaczej to wszystko teraz wygląda, kiedy zdaję sobie sprawę, że oni wszyscy nie są jakimiś dziwakami, czy edgy chrześcijanami z wyboru, ale raczej ofiarami tego w czym się musieli wychować.
--- --- Notes
Author Swiadek_Jehowy
Posted On Thu Aug 09 09:50:52 EDT 2018
Score 1 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
1.Jednak rozmowa twarzą w twarz jest lepszym rozwiązaniem, poza tym zawsze i wszędzie dostępna jest nasza strona jw.org, gdzie każdy może sobie zaspokoić ciekawość. Każda nasza literatura, na końcu ma info o tej stronie i QR kod żeby sobie otworzyć w telefonie.
3.Uważasz, że każdy wpływ na rząd, to polityka? To raczej upominania się o nasze prawa zagwarantowane w konstytucji Rosjii i przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wszyskie prawa w danym państwie są tworzone przez jakiś rząd i jeśli się na nie powołujesz, to jest polityka? Nie wydaje mi się. Polityką byłoby usiłowanie doprowadzenia do obalenia Putina, a nie pisanie doniego listów z poparciem dla naszych współwyznawców.
4.Przykład jest przykładem, dlatego nie bierze się go dosłownie, bo inaczej nie ma to sensu. Przykład ma za zadanie unaocznić coś, dać do myslenia, a nie wywołać konkretne działanie. Jeśli ktoś by faktycznie coś takiego zastosował, to jest głupcem, bo z niewolnika nie ma robotnika, takie dziecko po osiągnięciu dorosłości mówi pa, pocałujta w ... wójta. I jaki byłby sens takich działań.
--- --- Notes
Author NicePantsMan
Posted On Tue Aug 07 13:00:23 EDT 2018
Score 11 as of Sun Sep 16 02:10:59 EDT 2018
Body link
https://www.jw.org/en/publications/magazines/w20150415/disfellowshipping-a-loving-provision/ "Wszyscy w zborze mogą dać wyraz miłości opartej na zasadach, unikając kontaktów i rozmów z wykluczonym"
submitted by jw_mentions to jw_mentions [link] [comments]


2012.05.23 11:41 Technolog Czy wiesz, że...?

Aby urozmaicić zaproszenia na urodziny mojej trzynastoletniej pasierbicy, przygotowałem garść ciekawostek, po jednej na każde zaproszenie. Posiłkowałem się głównie Redditem, a w zasadzie /AskReddit To wybór takich ciekawostek, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Ponieważ tutaj, na /Polska nie dzieje się za wiele, zamieszczam te ciekawostki. Zapaleni Redditowcy (?) pewnie je znają, ale może któraś kogoś zaskoczy. (Najmniej ciekawa jest ta o pływaniu, bo to klasa pływacka, a trenerzy marudzą ws. tego jedzenia przed pływaniem.)
  • Największym żywym stworzeniem na świecie jest wieloryb, płetwal błękitny. Osiąga wielkość domu jednorodzinnego. Jego serce jest wielkości małego samochodu. Jego język waży tyle, co słoń, a całe zwierzę tyle samo, ile waży dwa i pół tysiąca dorosłych osób.
  • Piraci nie używali przepaski zasłaniającej oko dlatego, że oka nie mieli. Chodziło o widzenie w ciemności. Gdy nagle w ciągu dnia musieli zejść do ciemnego wnętrza statku, wtedy zasłonięte oko nie musiało się długo przyzwyczajać do ciemności oświetlonej jedynie płomieniem świecy. Przyzwyczajenie się oka do ciemności lub do światła trwa około kwadransa.
  • Najmniejszym ptakiem świata jest koliber, którego długość to 5 cm. Waży około 1,8 grama, a więc mniej niż polska dwugroszówka.
  • Szczyt Mount Everest (najwyższej góry świata) jest z wapnia skorup zwierząt morskich i był kiedyś morskim dnem.
  • Jedzenie przed pływaniem nie zwiększa ryzyka skurczów żołądka lub utonięcia. Badania wykazują związek pomiędzy spożywaniem alkoholu a utonięciami, jednak nie ma żadnego dowodu na skurcze żołądka związane z jedzeniem. (Źródła: O'Connor, Anahad (June 28, 2005). "The Claim: Never Swim After Eating". New York Times. Retrieved January 16, 2011.; "Hour Missed Brooks". Snopes. January 3, 2005. Retrieved January 16, 2011)
  • Chalie Chaplin dla zabawy wziął udział w konkursie sobowtórów Charliego Chaplina. Przegrał.
  • Gdy spoglądasz na gwiazdy na niebie, widzisz to, co działo się wiele lat temu, niejednokrotnie tysiące i miliony lat temu. Za wyjątkiem słońca, które oglądasz z ośmiominutowym opóźnieniem. Gdyby słońce nagle eksplodowało, dowiedzielibyśmy się o tym dopiero osiem minut po wybuchu. Prawdopodobnie byłoby to bardzo nieprzyjemne.
  • Twoją poduszkę zamieszkuje do czterdziestu milionów roztoczy. Dla nich twoja głowa jest jak wielki, pyszny lizak. Poszewka niewiele pomaga. Przeciętny wiek poduszki to sześć lat, w tym czasie jedną dziesiątą jej masy stanowi martwy naskórek, żywe roztocza, trupy martwych roztoczy oraz ich kał.
Edit: formatowanie.
submitted by Technolog to Polska [link] [comments]


NORBERT ustrzelił ANGRY BIRD! RET: Polska v Portugalia YouTube DIE ANTWOORD - HOUSE OF ZEF - MEGAMIX9000 - YouTube Otwarty związek (czyta: D&W) Amazon's Union-Busting Training Video - YouTube Metin2 TigerGhost - Topowy Wojownik - 2x 90 lvl - Czy Truta będzie na +9? Jaiden Animations - YouTube

Miłość starszych ludzi uchwycona na zdjęciach - Noizz

  1. NORBERT ustrzelił ANGRY BIRD!
  2. RET: Polska v Portugalia
  3. YouTube
  4. DIE ANTWOORD - HOUSE OF ZEF - MEGAMIX9000 - YouTube
  5. Otwarty związek (czyta: D&W)
  6. Amazon's Union-Busting Training Video - YouTube
  7. Metin2 TigerGhost - Topowy Wojownik - 2x 90 lvl - Czy Truta będzie na +9?
  8. Jaiden Animations - YouTube
  9. Kandydat na prezydenta RP
  10. Co ukrywają przed Tobą kobiety

24.03.2018 Łódź, Polska v Portugalia 25:27, skrót meczu Rugby Europe Trophy. Materiał Polsat Sport. Związek na ulicy. Gdy skończyła się kasa, zostaliśmy bezdomnymi w Barcelonie. ... Doctors, What's The Oddest Habit A Patient Had? (r/AskReddit Reddit Stories) - Duration: 32:11. Reddit Tales Recommended for you. 32:11. Tak mów do kobiet, a nie będziesz nudny ... To ZŁY związek - uciekaj ! - Duration: 7:23. UwodzeniewdzienTV 13,192 views. 7:23. Funny Reddit Posts - Duration: 17:50. rSlash Recommended for you. 17:50. ... runda 6 Polski Związek Szachowy 349 watching. Live now; Out of Time YouTube Movies. 2003 · Action & Adventure; 1:45:25. Norbert zdradza tajniki łucznictwa, w tej chwili jest już w Korei, czekamy na wyniki zawodów :) Enjoy the videos and music you love, upload original content, and share it all with friends, family, and the world on YouTube. Wyznanie anonimowego chłopaka. Podziel się swoją historią na: [email protected] Oprócz samej historii, podaj proszę swoje imię, wiek oraz informację, skąd... Actual clips from Amazon's union-busting training video that was sent to Whole Foods management in 2018. It was then leaked by Whole Worker to the media. #Wh... hi jaiden here - i use adobe flash for animating, recommend either Paint Tool Sai or Clip Studio paint to draw, & recently upgraded to a cintiq 27qhd drawing... Clips from DIE ANTWOORD'S new album: HOUSE OF ZEF Stream and download HOUSE OF ZEF album: https://smarturl.it/HOUSEOFZEF Website: https://www.dieantwoord.com...